The sky is never the limit !
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
W zeszłym tygodniu mój kolega stwierdził, że skoro mam 7 lat nieszczęść to nie najlepszą końcówkę roku mi wróży bo do końca roku zostało 7 tygodni i każdy z nich ma jeszcze po 7 dni.
Now, time for me is nothing 'cause I'm counting no age..
Niefarta ciąg dalszy. Ojciec sobie wymyślił, że zamieszka ze mną córka jego brata. Moje pierwsze pytanie "to Andrzej ma córkę?" Moja siostra cioteczna. Ale co to za rodzina jak jej nigdy nie widziałam i nie wiedziałam, że istnieje. Minął prawie miesiąc, nauczyłam się mieszkać sama, nawet to polubiłam. A teraz Tatuś sobie wymyślił, że mi dorzuci 18-letnią dziewczynę. Ma się uczyć do matury. Po maturze sobie pójdzie. Kurde, nie nacieszyłam się tą wolnością zbytnio. "ogarnij mieszkanie, jutro ją przyprowadzę." Co jak co, ale przecież mieszkam sama, Kuba już nie robi dwutygodniowego pierdolnika w dwie godziny (swoją drogą jakim cudem on to potrafił), mieszkanie jest ogarnięte, może sobie przyjść nawet zaraz. I wtedy się słyszy ten głos z tyłu głowy "a może właśnie zrobić ten dwutygodniowy pierdolnik, dziewczyna się zniechęci i wolność uratowana!" Ale jeszcze wygada Andrzejowi, Andrzej ojcu i jeszcze mnie wyzują z mojej własności i tyle będzie wolności, że jak mnie mamusia nie przygarnie to przecież ja mieszkając z ojcem bankowo będę klientem telefonu zaufania dla samobójców.
Swoją drogą z tymi klientami to ciekawa sprawa, po ostatnim piciu z Anką i spaniu może ze 4h, o 8 rano Anka mnie budzi że ją przecież muszę odprowadzić bo nie trafi a ona już od 6 spać nie może, śniadanie nam zrobiła. No way, no fucking way, jeszcze 5 minut. I tak mnie męczy co 5 minut przez pół godziny aż za którymś razem mówi "a dobra, masz jeszcze te 5 minut, gratis, dla stałych klientów." Ja jej nie ogarniam, jak można wstawać o 6 rano każdego jednego dnia ? Ja mogę pójść spać o 2 i wstać o 4 żeby jechać do Konstancina po robotników do remontu ale 6 rano to jest środek nocy i choćby nie wiem co nie wstaję. Nie ma tak przystojnych facetów i lambada też nie taka fajna.
Nie wiadomo jak to rozegrać. Jak się nie zgodzę będzie, że nie chcę pomóc rodzinie, jak się zgodzę będzie podejrzenie, że sobie nie radzę sama. Ale pewnie cokolwiek wyjdzie nie będzie tak źle jak myślę że będzie. Zostało już tylko 6 tygodni, cokolwiek się stanie biorę na klatę.
No squealing, remember
That it's all in your head
I ain't happy, I'm feeling glad
I got sunshine in a bag
I'm useless, but not for long
My future is coming on
Now, time for me is nothing 'cause I'm counting no age..
Niefarta ciąg dalszy. Ojciec sobie wymyślił, że zamieszka ze mną córka jego brata. Moje pierwsze pytanie "to Andrzej ma córkę?" Moja siostra cioteczna. Ale co to za rodzina jak jej nigdy nie widziałam i nie wiedziałam, że istnieje. Minął prawie miesiąc, nauczyłam się mieszkać sama, nawet to polubiłam. A teraz Tatuś sobie wymyślił, że mi dorzuci 18-letnią dziewczynę. Ma się uczyć do matury. Po maturze sobie pójdzie. Kurde, nie nacieszyłam się tą wolnością zbytnio. "ogarnij mieszkanie, jutro ją przyprowadzę." Co jak co, ale przecież mieszkam sama, Kuba już nie robi dwutygodniowego pierdolnika w dwie godziny (swoją drogą jakim cudem on to potrafił), mieszkanie jest ogarnięte, może sobie przyjść nawet zaraz. I wtedy się słyszy ten głos z tyłu głowy "a może właśnie zrobić ten dwutygodniowy pierdolnik, dziewczyna się zniechęci i wolność uratowana!" Ale jeszcze wygada Andrzejowi, Andrzej ojcu i jeszcze mnie wyzują z mojej własności i tyle będzie wolności, że jak mnie mamusia nie przygarnie to przecież ja mieszkając z ojcem bankowo będę klientem telefonu zaufania dla samobójców.
Swoją drogą z tymi klientami to ciekawa sprawa, po ostatnim piciu z Anką i spaniu może ze 4h, o 8 rano Anka mnie budzi że ją przecież muszę odprowadzić bo nie trafi a ona już od 6 spać nie może, śniadanie nam zrobiła. No way, no fucking way, jeszcze 5 minut. I tak mnie męczy co 5 minut przez pół godziny aż za którymś razem mówi "a dobra, masz jeszcze te 5 minut, gratis, dla stałych klientów." Ja jej nie ogarniam, jak można wstawać o 6 rano każdego jednego dnia ? Ja mogę pójść spać o 2 i wstać o 4 żeby jechać do Konstancina po robotników do remontu ale 6 rano to jest środek nocy i choćby nie wiem co nie wstaję. Nie ma tak przystojnych facetów i lambada też nie taka fajna.
Nie wiadomo jak to rozegrać. Jak się nie zgodzę będzie, że nie chcę pomóc rodzinie, jak się zgodzę będzie podejrzenie, że sobie nie radzę sama. Ale pewnie cokolwiek wyjdzie nie będzie tak źle jak myślę że będzie. Zostało już tylko 6 tygodni, cokolwiek się stanie biorę na klatę.
No squealing, remember
That it's all in your head
I ain't happy, I'm feeling glad
I got sunshine in a bag
I'm useless, but not for long
My future is coming on
- bizzarre
- -#VIP

- Posty: 1484
- Rejestracja: 08 mar 2010, 20:16
Nie panikuj moze nie bedzie tak zle
slabe picie jak dala rade wstac o 6
iza_doria pisze: po ostatnim piciu z Anką i spaniu może ze 4h, o 8 rano Anka mnie budzi że ją przecież muszę odprowadzić bo nie trafi a ona już od 6 spać nie może, śniadanie nam zrobiła. No way, no fucking way, jeszcze 5 minut. I tak mnie męczy co 5 minut przez pół godziny aż za którymś razem mówi "a dobra, masz jeszcze te 5 minut, gratis, dla stałych klientów." Ja jej nie ogarniam, jak można wstawać o 6 rano każdego jednego dnia ?
slabe picie jak dala rade wstac o 6

- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
- Gns
- -#VIP

- Posty: 1560
- Rejestracja: 03 maja 2009, 19:56
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
bizzarre pisze:slabe picie jak dala rade wstac o 6
Ona zawsze wstaje o 6. Taki zegar wewnętrzny.
W 2h? Przecież w tyle czasu da się zrobić minimum miesięczny pierdolnik
OMG
iza_doria, weź ją na zlot To ją Gajor do matury przygotuje, bo on na bieżąco jest
Nie wezmę jej na zlot, do matury ma się uczyć !
Prędzej wezmę Ankę, już raz ją wzięłam.
Przychodzę o 23, Anka czyta książkę. "Graj, ja sobie poczytam"
Przychodzę o 2, Anka czyta książkę. "Graj, ja sobie poczytam"
Przychodzę o 4, Anka śpi.
?Przychodzę o 6, Anka na nogach, rozmawia z matką przez telefon "Kładź się spać, ja sobie poczytam, śniadanie jest o 9, przyniosę Ci do łóżka."
- bizzarre
- -#VIP

- Posty: 1484
- Rejestracja: 08 mar 2010, 20:16
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- bizzarre
- -#VIP

- Posty: 1484
- Rejestracja: 08 mar 2010, 20:16
iza_doria pisze:bizzarre napisał/a:
Teraz to juz obowiazkowo musze jechac Szkoda byloby nie skorzystac z okazji poznania Was
Powiedziałam że prędzej, ale nie powiedziałam, że ją wezmę Jedna z nas będzie musiała Ci wystarczyć
Spokojnie. 1 zlot wiec bedzie wystarczajaco ludzi do poznania - byle dac rade sie zjawic. Niestety ja to mam wszedzie daleko
iza_doria pisze:A jej zegar się chyba nigdy nie resetuje co mnie po imprezach doprowadza do szewskiej pasji
heh domyslam sie
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
'iza_doria pisze: A teraz Tatuś sobie wymyślił, że mi dorzuci 18-letnią dziewczynę. Ma się uczyć do matury. Po maturze sobie pójdzie.
What? Kto wymyslil taki bzurny plan - "niech sobie laska przed matura pomieszka bez rodzicow. Na pewno wtedy sie lepiej przygotuje gdy nikt nie bedzie jej pilnowal + bedzie musiala tracic czas na gotowanie/sprzatanie i inna obowiazki ktore ma singiel"
Skoro nie umiesz odmowic wprost (A wlasciwie czemu nie? To nie jest kwestia przyslugi ale sporego poswiecenia z Twojej strony dla zupelnie obcej osoby), to wez sproboj wlasnie przekonywac ze Ty jestes zla osoba by jej do matury pilnowac i jeszcze napchasz jej glowe tym ze wcale nie musi jej zdac. Albo ze Ty po rozstaniu z Kuba co wieczor wode pijesz wiec dziewczyna sie przy Tobie stoczy. Albo cos w ten klimat - z reszta Ty to umiesz najlepiej, "jestem wredna" to w koncu Twoje motto zyciowe
Albo powiedz ze jak zostaniesz stara panna to bedzie to ich wina, bo jak Ty masz sprowadzac do domu facetow teraz gdy musisz opiekowac sie nieletnia ?
iza_doria pisze: 6 rano to jest środek nocy i choćby nie wiem co nie wstaję.
U mnie jest to bardziej pierwsza godzina nocy i mysl "ok, chocby nie wiem co trzeba w koncu pojsc spad bo jutro bede zwlokami".
iza_doria pisze:Nie ma tak przystojnych facetów i lambada też nie taka fajna.
Skoro tak twierdzisz to pewnie sprawdzalas w praktyce
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- urnotindanger
- -#aktywny

- Posty: 345
- Rejestracja: 21 sie 2011, 18:53
- Dawid84
- LEGENDA

- Posty: 2997
- Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- bizzarre
- -#VIP

- Posty: 1484
- Rejestracja: 08 mar 2010, 20:16
-
gajor
- -#graczroku

- Posty: 925
- Rejestracja: 16 mar 2011, 14:41
bizzarre pisze:iza_doria,iza_doria pisze:Kurde, a ja naiwna myślałam, że ja im wystarczę
Kuzynka dla mnie za mlodaZa to dla Dawida
Dawid84 pisze:iza_doria, chyba nie będziesz jej żałowała, przecież to prawie dla ciebie obca osoba
PadlemDawid84, Twoje argumenty sa nie do zbicia
Nie znasz Dawida, dla niego też za młoda, jedynie dla mnie może być
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
gajor, dwie kobiety na raz? Z chęcią popatrzę
. I nie badz taki zniesmaczony - blinda mi kiedys ukradles, a ja strat nie wybaczam
. I nie wazne ze asy miales. To zadne usprawiedliwienie
.
iza_doria, wiesz to moja wina. Kazdy by Cie tu rwal, ale bana od wrednego Admina sie boi, wiec kolezankami sie zadowala
. Lion_Victor juz to przezyl - mi ni psuje sie gry
.
Ps. Lambade juz prawie umiem
iza_doria, wiesz to moja wina. Kazdy by Cie tu rwal, ale bana od wrednego Admina sie boi, wiec kolezankami sie zadowala
Ps. Lambade juz prawie umiem
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- bizzarre
- -#VIP

- Posty: 1484
- Rejestracja: 08 mar 2010, 20:16
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
Do tej pory Tatuś 18-latki nie przyprowadził więc może już nie przyprowadzi. Wolność uratowana.
Ja: Powiedz mi coś na pocieszenie..
Anka: Tobie ? Zawsze ! Daj mi jakieś wskazówki.
Ja: Faceci.
Anka: M. ?
Ja: Zaprawdę godnym i sprawiedliwym znajduję żeby spędził resztę życia bez mojego nawet zaocznego towarzystwa.
Anka: Sąd ostateczny i piekło za życia. Więc który ?
Ja: Żaden konkretny, wnerwiają mnie i tyle.
Anka: Wódka !
Ja: To pij ze mną.
Anka: Co masz ?
Ja: Finlandię.
Anka: Ciągle tą Finlandię katujesz ? Całą wypłatę na wódkę wydajesz ?
Ja: Nie, to ta sama ciągle.
Anka: Od zlotu jednej wódki nie możesz skończyć ?! Amatorka, młoda damo, amatorka... Jak ja się z Tomaszem rozstałam to szło Martini przez pół roku. Ale codziennie nowe !
Przez ostatnie kilka dni próbuję grać te HU, za mała próbka żeby coś tu jeszcze ocenić, choć ja analizując grę widzę jak bardzo moja gra się poprawiła w ostatnim czasie. Jest motywacja by poprawiać ją nadal. Głowy ta statystyka narazie nie urywa ale niech ona tu będzie jako historia postępu w przyszłości.
53
33
Tatuś: Ja popytałem o tego całego pokera. Znajomych z zagranicy, bo w Polsce takich znajomych nie mam. Ale mówią, że to kawał ciężkiej pracy jest. Pokaż mi tą swoją ciężką pracę to ja coś wykombinuję żeby to dochodowe było.
Normalnie jak w "Chłopaki nie płaczą" -
-to chyba ludzie decydują
-to dowiedz się co to za ludzie i porozmawiaj z nimi po swojemu.
Ja: Powiedz mi coś na pocieszenie..
Anka: Tobie ? Zawsze ! Daj mi jakieś wskazówki.
Ja: Faceci.
Anka: M. ?
Ja: Zaprawdę godnym i sprawiedliwym znajduję żeby spędził resztę życia bez mojego nawet zaocznego towarzystwa.
Anka: Sąd ostateczny i piekło za życia. Więc który ?
Ja: Żaden konkretny, wnerwiają mnie i tyle.
Anka: Wódka !
Ja: To pij ze mną.
Anka: Co masz ?
Ja: Finlandię.
Anka: Ciągle tą Finlandię katujesz ? Całą wypłatę na wódkę wydajesz ?
Ja: Nie, to ta sama ciągle.
Anka: Od zlotu jednej wódki nie możesz skończyć ?! Amatorka, młoda damo, amatorka... Jak ja się z Tomaszem rozstałam to szło Martini przez pół roku. Ale codziennie nowe !
Przez ostatnie kilka dni próbuję grać te HU, za mała próbka żeby coś tu jeszcze ocenić, choć ja analizując grę widzę jak bardzo moja gra się poprawiła w ostatnim czasie. Jest motywacja by poprawiać ją nadal. Głowy ta statystyka narazie nie urywa ale niech ona tu będzie jako historia postępu w przyszłości.
53
33
Tatuś: Ja popytałem o tego całego pokera. Znajomych z zagranicy, bo w Polsce takich znajomych nie mam. Ale mówią, że to kawał ciężkiej pracy jest. Pokaż mi tą swoją ciężką pracę to ja coś wykombinuję żeby to dochodowe było.
Normalnie jak w "Chłopaki nie płaczą" -
-to chyba ludzie decydują
-to dowiedz się co to za ludzie i porozmawiaj z nimi po swojemu.
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
Wróć do „Mój pokerowy mini blog”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.