Spiegol - moja droga do bycia po prostu lepszym!

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
Spiegol
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43

Postautor: Spiegol » 14 kwie 2013, 19:10

[center]POKEROWO[/center]
Grać, gram, uczyć się także uczę, rozdania analizuje, praktycznie tylko nad push/fold się skupiam. Jednak troszkę mało tego, cały czas mam niedosyt, aż sam się dziwię, że mnie non stop ciągnie do pokera i to nie koniecznie do gry, mam ochotę usiąść poczytać analizy, przejrzeć rozdania po sesji sng, poszukać informacji i wskazówek odnośnie mindestu w necie... Nie wiem, czy już przez te blisko 3 miechy taki nawyk wyrobiłem, ale praktycznie muszę przejrzeć wszystkie "marked hands" w HM2 i sprawdzić najciekawsze w Wizie. Cieszy mnie to strasznie! Praktycznie od początku października 2012, gdy "wróciłem" do pokera zapał w ogóle nie słabnie, a wręcz zdecydowane rośnie!

STAN KWIECIEŃ:
Liczba godzin w miesiącu: 26h / 60h
Bankroll: ??
Liczba SNG: 65


Połowa miesiąca prawie połowa w godz. wyrobiona, 19 godz. to gra a 7 godzin nauka, niedługo nauka wzrośnie bo kupuje Holdem Resources Calculator na razie na 2 miechy, wydaje mi się, że ogarnąłem go dostatecznie do efektywnej nauki sng. Bardzo podoba mi się fakt, że można swobodniej zakresy przeciwnikom zaznaczać niż w Wizie i że w naszym range pokazuje dokładne różnice w "dochodowości" rąk. Widać to na tym obrazku:
[center]Obrazek[/center]
Nie dość, że mamy zaznaczony zakres, z którym powinniśmy callować to jeszcze widzimy, że np. ludzie zdecydowanie przeceniają niskie asy (które mogą się po prostu na wyższe naciąć) i zdecydowanie bardziej dochodowy (oczywiście w konkretnym rozdaniu ze screena) będzie call z KQs (+0,80) niż z A6s (+0,40), A6o-A5o będą breakeven (-0,04; -0,07), a A2o będzie niedochodowe (-0,43)... czyli przy analizie rozdania uczymy się nie tylko range push/fold, ale widzimy różnicę między konkretnymi kartami.

Oczywiście dalej nie sprawdzam kasjera i o dziwo w ogóle mnie do tego nie ciągnie, fakt zaraz po sesji jest tam mała chęć zęby zobaczyć jak stoimy, ale łatwo jest się oprzeć i zdecydowanie wielki plus dla mindsetu dało mi to działanie!! Spokojnie dam radę do końca miesiąca nie zaglądać i wynik dopiero na początku maja sprawdzimy!

Na CO dopiero 7,6$ rake wyrobiłem, trzeba troszkę ruszyć, żeby turnieje za rake zaliczyć bo będą zdecydowanie EV+ :)

Co do analizy rozdań to jestem troszkę w plecy, powinny już być 2 analizy w kwietniu, więc jedną zamieszczam poniżej, druga pojawi się niebawem! Znalazłem troszkę śmieszne rozdanie gdy zarówno ja na SB jak i BB jesteśmy mega shortami.

Poker Stars-nielegalny-w-PL-!, $3.11 Buy-in (100/200 blinds) No Limit Hold'em Tournament, 7 Players

MP2: 1,500 (7.5 bb)
MP3: 1,945 (9.7 bb)
CO: 3,700 (18.5 bb)
BTN: 3,135 (15.7 bb)
Hero (SB): 935 (4.7 bb)
BB: 825 (4.1 bb)

MP1: 1,460 (7.3 bb)

Preflop: Hero is SB with J:spade: 2:spade:
4 folds, Hero ??

Kalkulator ICM i liczymy wszystkie 4 scenariusze:
1. Fold - 835 żetonów i 7.0$
2. Push i przeciwnik folduje - 1135 żetonów i 9.33$
3. Push, przeciwnik call i wygrywamy - 1760 żetonów i 13.96$
4. Push, przeciwnik call i przegrywamy - 110 żetonów i 0.96$

Zakładamy, że przeciwnik sprawdzi tutaj zawsze bo jest mega shortem. Nasze J2s przeciwko range przeciwnika (100%) ma 47,38% equity.

EV(push)= 0*EV(push&fold) + 0,4738*EV(push&call&win) + 0,5262*EV(push&call&lose)
EV(push)= 0*7$ + 0,4738*13,96$ + 0,5262*0,96$
EV(push)= 0 + 6,61$ + 0,51$ = 7,12$

EV(fold)= 7,0$
EV(push)= 7,12$

Czyli push z J2s jest tutaj dochodowym zagraniem, co prawda jest to bottom range naszego co pokazuje Wizard:
[center]Obrazek[/center]

Aby nasz push był opłacalny z any two tutaj przeciwnik musiałby callować 50% rąk na BB (według Wiza).

Sprawdźmy w takim wypadku 72o, które ma 29,56% equity vs 50% range przeciwnika.

EV(push)= 0,5*EV(push&fold) + 0,2956*EV(push&call&win) + 0,7044*EV(push&call&lose)
EV(push)= 0,5*7$ + 0,2956*13,96$ + 0,7044*0,96$
EV(push)= 3,5 + 4,13$ + 0,68$ = 8,31$

EV(fold)= 7,0$
EV(push)= 8,31$

Jak widzicie push nawet z 72o jest tutaj zdecydowanie bardziej dochodowy niż pasowanie i "czekanie na lepszą rękę"!

Liczyć raczej ręcznie kolejnych rozdań tutaj nie będę, wystarczą dwa które już wkleiłem (jeden z callem pusha, drugi z pushem z SB), następne rozdania policzymy z pomocą HRC/SnG Wiz, ale dodatkowo kilka scenariuszy rozważymy, czyli np. poza sprawdzeniem czy call/push będzie poprawny, poszukamy bottom range i różnic w dochodowości + co powinniśmy pushować w zależności od przeciwnika gdy sprawdza szeroko/wąsko/muruje itp. itd.

[center]PIŁKARSKO[/center]
W czwartek był mecz, oczywiście znowu lał deszcz, chyba nigdy nam się dobre do gry warunki nie trafią... Graliśmy ze słabszą drużyną, od taka po prostu zbieranina znajomych chcących pograć sobie, część z nich zdecydowanie po 50 była, gdzieś mi się obiło o uszy, że jakiś wykładowca z Polibudy nawet tam grał... myśleliśmy, że będzie łatwo, lekko i przyjemnie, a tutaj klops, pierwsza połowa i tylko 2:0 dla nas! Postawili przysłowiowy "autobus" i bardzo dobrze radzili sobie w obronie blokując praktycznie wszystkie nasze strzały na bramkę, całe szczęście w drugiej połowie na zmęczeniu już kilka udało się strzelić, ale nadal rekordu nie ma.
Socatots Brazilian Soccer Schools – Alfa 8:1 (2:0)

Nie było niespodzianki w spotkaniu tych drużyn. Niebiescy pewnie wygrali, choć na pewno mogli uczynić to w znacznie większych rozmiarach. Alfa również miała swoje sytuacje, ale znakomicie spisywał się Kubik. Idźmy jednak po kolei. Mecz rozpoczął się od mocnych ataków drużyny Piotra Drążka. Ta raziła jednak nieskutecznością i prawie została za to ukarana, bowiem Pawłowski był bardzo bliski zdobycia gola. To podziałało mobilizująco na graczy Socatots, którzy w końcu trafili do bramki Alfy, a uczynił to sam kapitan drużyny. Jeszcze przed przerwą sztuka ta udała się Dampcowi i ekipa trenerów zasłużenie prowadziła. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, Nadal mocno naciskał Socatots, który prawie cały czas przebywał na połowie Alfy. Ta dzielnie się broniła i pokazała naprawdę wielki charakter. Nie było jednak rady na kilka fenomenalnych akcji rywali, którzy rozgrywali piłkę w taki sposób, że aż miło było na to popatrzeć. Alfa zdołała zdobyć bramkę kontaktową, a jej autorem był wspomniany już Pawłowski, który pięknym strzałem w samo okienko zaskoczył Kubiaka. Socatots odnosi czwartą wygraną w sezonie i zrównuje się punktami z Galaxy Gdańsk.

Mało tego rośnie nam poważny przeciwnik - Bar Kmar Team, który ostatnio wygrał mecz 17:1 i ogółem ma bilans 41:4 po 3 meczach i 9 punktów oczywiście, będzie ciekawie jak się spotkamy za kilka tygodni na boisku!

Awatar użytkownika
Spiegol
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43

Postautor: Spiegol » 25 kwie 2013, 11:27

@magik89z
Umknął mi jakoś Twój post między pisaniem jednego, a drugiego wpisu. Dzięki za propozycję, ale zweryfikowałem PP przez przelew na konto i już poszło bez problemu, także mam na początek 2 miesięczny abonament Holdem Resources Calculator.

[center]POKEROWO[/center]
Dawno nie pisałem na blogu, aktualizacji brak z prostej przyczyny - brak czasu. Jak już mam wolną chwilę to odpalam stoły i gram sitki albo w ruch idzie HM2 i HRC i analizuje poprzednią sesję, także na pisanie jakiś rozwlekłych, sensownych i treściwych postów nie mam czasu niestety.

STAN KWIECIEŃ:
Liczba godzin w miesiącu: 46,5h / 60h
Bankroll: ??
Liczba SNG: 107


Czas rozkłada się na 36 godzin gry i 10,5 godzin nauki. Czyli całkiem nieźle, na pewno będzie lepiej niż w poprzednim miesiącu jeśli chodzi o godziny spędzone na pokerze, o ilość sitków może być gorzej, bo troszkę więcej czytam/uczę się/analizuje sesję, ale ilość sitków nie jest dla mnie istotna, liczy się rozwój i skupienie na pokerze.

W ogóle ostatnio troszkę mnie fishe oszukują i przegrywam większość flipów, czy nawet moich przewag typu 70-30. Na bublu odpadam niemiłosiernie często albo po jakichś chorych akcjach gdzie jestem nabudowany i przegrywam 3 all-iny podrząd w krótkim czasie aby odpaść gdzie? Oczywiście na bublu :P Jednak zauważyłem, że już w ogóle nie robi to na mnie jakiegokolwiek negatywnego wrażenia, nie tiltuje, nie wiem czy to zasługa bezpiecznego BMu, czy nie patrzenia w ogóle w kasjera, pewnie obydwu tych rzeczy, ale jest to mega dobre dla mojego mózgu!

A pro po nabudowania i odpadnięcia na bublu po 3 all-inach w ciągu 6 rozdań:

SNG 5$ turbo, rozdanie #1

Cake Poker, $4.60 Buy-in (150/300 blinds, 30 ante) No Limit Hold'em Tournament, 5 Players

SB: 2,125 (7.1 bb)
BB: 2,035 (6.8 bb)
Hero (MP): 6,440 (21.5 bb)
CO: 2,085 (7 bb)
BTN: 2,315 (7.7 bb)

Preflop: Hero is MP with T:club: T:spade:
Hero raises to 650, CO raises to 2,055 and is all-in, 3 folds, Hero calls 1,405

Flop: (4,710) K:heart: 6:heart: 3:club: (2 players, 1 is all-in)
Turn: (4,710) 8:spade: (2 players, 1 is all-in)
River: (4,710) 5:heart: (2 players, 1 is all-in)

Results: 4,710 pot
Final Board: K:heart: 6:heart: 3:club: 8:spade: 5:heart:
Hero showed T:club: T:spade: and lost (-2,085 net)
CO showed Q:heart: A:heart: and won 4,710 (2,625 net)

SNG 5$ turbo, rozdanie #2

Cake Poker, $4.60 Buy-in (150/300 blinds, 30 ante) No Limit Hold'em Tournament, 5 Players

BTN: 1,945 (6.5 bb)
SB: 1,705 (5.7 bb)
Hero (BB): 4,355 (14.5 bb)
MP: 4,710 (15.7 bb)
CO: 2,285 (7.6 bb)

Preflop: Hero is BB with A:spade: Q:club:
3 folds, SB raises to 1,675 and is all-in, Hero calls 1,375

Flop: (3,500) 4:spade: 7:spade: 3:heart: (2 players, 1 is all-in)
Turn: (3,500) A:diamond: (2 players, 1 is all-in)
River: (3,500) 6:club: (2 players, 1 is all-in)

Results:3,500 pot
Final Board: 4:spade: 7:spade: 3:heart: A:diamond: 6:club:
SB showed 5:diamond: T:club: and won 3,500 (1,795 net)
Hero showed A:spade: Q:club: and lost (-1,705 net)

SNG 5$ turbo, rozdanie #3

Cake Poker, $4.60 Buy-in (150/300 blinds, 30 ante) No Limit Hold'em Tournament, 4 Players

SB: 3,680 (12.3 bb)
Hero (BB): 2,410 (8 bb)
CO: 7,195 (24 bb)
BTN: 1,715 (5.7 bb)

Preflop: Hero is BB with 4:diamond: A:club:
2 folds, SB raises to 3,650 and is all-in, Hero calls 2,080 and is all-in

Flop: (4,880) 4:spade: J:heart: K:spade: (2 players, 2 are all-in)
Turn: (4,880) T:heart: (2 players, 2 are all-in)
River: (4,880) T:club: (2 players, 2 are all-in)

Results: 4,880 pot
Final Board: 4:spade: J:heart: K:spade: T:heart: T:club:
SB showed 9:heart: Q:heart: and won 4,880 (2,470 net)
Hero showed 4:diamond: A:club: and lost (-2,410 net)

I tak oto z bigstacka w ciągu 6 rozdań i 3 all-inów odpadam na bublu. Między rozdaniem 2, a 3 były 3 foldy z mojej strony i tak wiem, że może to 3 rozdanie nie było konieczne, ale tam fishek pchał mi non stop i kradł moje BB, więc wiedziałem, że jestem z przodu, a w stacku już tylko 7 BB.

Ale, ale! Nie przyszedłem się tutaj żalić, od tak chciałem Wam pokazać jak umiejętnie rozpierdolić przewagę żetonów i odpaść na bublu jak ktoś chcę szkolenie w tym temacie to zapraszam! :lol:

Czas na konkrety, ostatnio wymyśliłem sobie nowy sposób na naukę. Mianowicie odpalam HM2, wybieram konkretny SNG i klikam "replay all" w rozdaniach z tego sitka. Przeglądam rozdanie po rozdaniu i "na chłodno" omawiam sobie sam rozdania, co zrobiłem nie tak albo czy w ogóle nie wiem jak tutaj zagrać, czy zagrałem dobrze, czy źle. Rozdania z push/fold wrzucam oczywiście do HRC i analizuje od razu. Powiem Wam, że aż głupio się przyznać... tyle jest rąk gdzie nie wiem jak to rozegrać albo widzę, że głupi błąd robię, że szok! Zupełnie inna sprawa granie na 4 stołach, klikanie i chwilowe odczucia, niż później spojrzenie na spokojnie na te same rozdania i ich analizowanie. Jeden sitek, a ja worek błędów znajduje, w kilku przypadkach po prostu nie wiem jak to się powinno "dobrze rozegrać" i widzę ile jeszcze nauki przede mną...

Mam zamiar nakręcić filmik pokazujący jak robię taką analizę, chętnie posłucham co sądzicie o mojej grze i takiej analizie oraz mam nadzieję, że pomożecie w rozdaniach, w których nie wiedziałem jak zagrać...

W ogóle powoli widzę efekty tej systematycznej nauki, analizowania sesji, wrzucania rozdań do przedyskutowania na forum, w niektórych rozdaniach automatycznie pamięcią odnoszę się do analiz i wiem, że tutaj to easy push bo rozmawialiśmy o podobnej sytuacji na forum czy prawie identyczne rozdanie wrzucałem w Sng Wiz / HRC.

Wiem już, że druga połowa maja i początek czerwca praktycznie w ogóle nie będę wstanie grać, jest tyle spraw do ogarnięcia na wesele, że nie wiem jak uda nam się wyrobić, a został równiutki miesiąc!

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 25 kwie 2013, 18:20

Rozwój rozwojem, ale kiedy się spotykamy przy piwku i kartach?

Btw. jak tak dalej pójdzie, to wykupię u Ciebie coaching. Pociesza mnie tylko fakt, że jeden powinienem w ramach rekompensaty mieć gratis :grin:

Awatar użytkownika
Spiegol
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43

Postautor: Spiegol » 29 kwie 2013, 09:42

drynk pisze:Rozwój rozwojem, ale kiedy się spotykamy przy piwku i kartach?

Btw. jak tak dalej pójdzie, to wykupię u Ciebie coaching. Pociesza mnie tylko fakt, że jeden powinienem w ramach rekompensaty mieć gratis


Na karty i piwko jestem chętny zawsze, na majówkę mnie nie ma praktycznie, ale zaraz po możemy się zgadać, trzeba by było tylko znowu Gns złapać!

Coaching masz u mnie dożywotnio gratis! Obojętnie czy chcesz go z fishowania, doncurowania czy odpadania na bubble xD może też być ze stania w miejscu na pokerowych stawkach! ;) a poważnie jestem dalej otwarty na jakiekolwiek wspólne sesje sng/cash cobyśmy się rozwijali :P

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 29 kwie 2013, 13:47

Spiegol pisze:Coaching masz u mnie dożywotnio gratis! Obojętnie czy chcesz go z fishowania, doncurowania czy odpadania na bubble xD może też być ze stania w miejscu na pokerowych stawkach! ;)


Po cholerę mi coaching z czegoś, co mam opanowane do perfekcji? :mrgreen:

No Gns'a to trzeba obowiązkowo wyciągnąć z jaskini, w której się zaszył i udaje że pracuje. Zepsuje nam się chłopak do reszty. Tylko piwo i karty są w stanie go uratować.

Szkoda, że w majówkę się nic nie uda, ale w takim razie jesteśmy w kontakcie po majówce.

Awatar użytkownika
Spiegol
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43

Postautor: Spiegol » 05 maja 2013, 18:46

[center]POKEROWO[/center]
Dzisiaj tylko króciutko, podsumowanie KWIETNIA w liczbach i wykresach. Napiszę coś więcej, jak wrócę do siebie po majówkowym luzie, bo od 5 dni kompletny relaks, grill, piwko, przesiadywanie cały dzień na świeżym powietrzu i łapanie promieni słonecznych. Chwilę potrwa zanim znowu "wskoczę na obroty" i wrócę do funkcjonowania poprawnego ;)

STAN KWIECIEŃ 2013:
Liczba godzin w miesiącu: 54h / 60h
Bankroll: 263$ (+114$) = 377$
Bilans miesiąca = -26.5$
Liczba SNG: 72 (+53) = 125


PokerStars-nielegalny-w-PL! 3.5$ sng non-turbo, stan kwiecień 2013:
Obrazek

comeon-brak-polskiej-licencji!! 5$ sng turbo, stan kwiecień 2013:
Obrazek

Jak widać z sitków ogółem jestem ok 50$ na minus! :/ Nie ma tragedii bo uśredniając jest to -12BI tylko, aczkolwiek widać wybitnie, że w mojej grze mimo sporej dawki nauki jest wiele błędów, bo ciągle stoję w miejscu lub jestem na mały minus zamiast piąć się w górę... Chyba będę musiał zainwestować w jakiś coaching albo nie wiem, poszukać jakiegoś "mentora" co by mnie pod skrzydła wziął i pomógł się rozwijać, bo na własną rękę jest to zajebiście ciężkie mimo chęci, pracy, motywacji i samozaparcia.

Oczywiście skazy na mindsecie nie ma i dalej będę pracował ciężko, aby budować solidnego rolla, aczkolwiek w maju przymusowo będzie dużo mniej gry - za niespełna 3 tygodnie się żenię i jeszcze milion rzeczy jest do ogarnięcia... także najbliższy miesiąc to dużo, dużo spraw do dopięcia odnośnie wesela, później tygodniowa impreza rodzina i podróż poślubna, więc poker może zejść na drugi plan.

Jednak z całą pewnością nie odepchnę go całkowicie, żeby pozostać "w temacie" i później w czerwcu zmiażdżyć w końcu sng 3,5$-5$ i wskoczyć wyżej w wakacje bo będę miał duuuuużoooo więcej czasu na grę (pracuję tylko do końca czerwca, potem robimy przerwę od treningów na lipiec sierpień!).

Większe podsumowanie kwietnia za kilka dni jak dojdę do siebie tak jak pisałem. No i cele na maj pomniejszone też trzeba będzie sobie wyznaczyć!

Awatar użytkownika
Spiegol
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43

Postautor: Spiegol » 25 maja 2013, 09:02

Trzymajcie za mnie kciuki dzisiaj! :D

Awatar użytkownika
jon124
-#VIP
-#VIP
Posty: 1332
Rejestracja: 11 lis 2008, 13:49

Postautor: jon124 » 25 maja 2013, 09:08

jeszcze jest czas na ucieczkę! :mrgreen:

Awatar użytkownika
knoperss
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 4670
Rejestracja: 09 mar 2009, 23:00

Postautor: knoperss » 25 maja 2013, 09:42

powodzenia na nowej drodze :D

Awatar użytkownika
Gns
-#VIP
-#VIP
Posty: 1560
Rejestracja: 03 maja 2009, 19:56

Postautor: Gns » 25 maja 2013, 10:23

No powodzenia i gratulacje dla Państwa Młodych! :)

Awatar użytkownika
Soya
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2386
Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27

Postautor: Soya » 25 maja 2013, 10:24

Gratulacje :)

Zaplanowałeś przerwę w zabawie na mecz? Czy też trudny wybór kolegom kibicom zapewniłeś? :twisted:

Awatar użytkownika
Gns
-#VIP
-#VIP
Posty: 1560
Rejestracja: 03 maja 2009, 19:56

Postautor: Gns » 25 maja 2013, 10:27

No ale faktycznie, beznadziejny termin (bez urazy).. ciekawe co byś zrobił jakby ManU grało w finale :mrgreen:

Awatar użytkownika
Soya
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2386
Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27

Postautor: Soya » 25 maja 2013, 10:30

Gns znajomy kibicuje Bayernowi, a jego żona jest fanką Beyonce :P No i dziś będzie się bawił na koncercie :P

Awatar użytkownika
Gns
-#VIP
-#VIP
Posty: 1560
Rejestracja: 03 maja 2009, 19:56

Postautor: Gns » 25 maja 2013, 10:37

Soya pisze:Gns znajomy kibicuje Bayernowi, a jego żona jest fanką Beyonce :P No i dziś będzie się bawił na koncercie :P


OMG.. życie jest straszne. Też pewnie bym tak miał jakby się moja dziewczyna uparła ...

Awatar użytkownika
MrGordon
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2090
Rejestracja: 26 paź 2009, 14:00

Postautor: MrGordon » 25 maja 2013, 12:20

Soya pisze:Gns znajomy kibicuje Bayernowi, a jego żona jest fanką Beyonce :P No i dziś będzie się bawił na koncercie :P


Może to podpucha w stylu:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=iK-deK6B9g4[/youtube]

:P

Awatar użytkownika
mara
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3121
Rejestracja: 18 lis 2010, 20:35

Postautor: mara » 25 maja 2013, 12:34

To nic strasznego, więc pójdzie gładko ;)

Powodzenia!

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 25 maja 2013, 12:48

Odpowiadaj na wszystkie pytania - "tak" i jakoś to pójdzie.

Powodzenia na tym nowym "stadionie" życia.

Awatar użytkownika
Mikael
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 322
Rejestracja: 26 gru 2010, 14:44

Postautor: Mikael » 25 maja 2013, 14:55

Dawid84, nie jesteśmy w hameryce, u nas nie wystarczy przytakiwać :P (jeżeli Spiegol w kościele ślubuje)

Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 25 maja 2013, 15:16

Powodzenia!

PS. Mam nadzieję, że jak się kiedyś pojawi mały Spiegolek to też zostanie forumowiczem! :)

Awatar użytkownika
mateuszek115
-#VIP
-#VIP
Posty: 657
Rejestracja: 24 lip 2012, 19:44

Postautor: mateuszek115 » 25 maja 2013, 16:57

mc1908, Popieram, bo już kilkanaście ślubów przeżyłem w swojej karierze ;)
Spiegol, Wszystkiego najlepszego na nowej drodze.

monk880
-#VIP
-#VIP
Posty: 702
Rejestracja: 30 sty 2011, 19:50

Postautor: monk880 » 25 maja 2013, 17:11

Wszystkiego dobrego, bo to co złe samo Was znajdzie.

Awatar użytkownika
genowaty
-#VIP
-#VIP
Posty: 1454
Rejestracja: 10 sty 2012, 14:29

Postautor: genowaty » 25 maja 2013, 17:39

No to już po chłopie :mrgreen: mimo wszystko powodzenia! :tak:

Awatar użytkownika
Loncik
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1318
Rejestracja: 26 kwie 2011, 13:00

Postautor: Loncik » 25 maja 2013, 19:11

Spiegoooooooooooooool, nie żeń się!!!!!!!!!!!!!!

Kur...a, chyba za późno :twisted:

PINDUCH
-#VIP
-#VIP
Posty: 1355
Rejestracja: 10 lut 2009, 22:06

Postautor: PINDUCH » 26 maja 2013, 10:10

Oj tak nie rôb tego uciekajjjj.... I znajdz sobie chłopaka :)
Ps.jak tam po nocy poślubnej ;)
Czemu ma być ci lepiej niż nam żonatym.
Najlepszego na nowej drodze życia

Awatar użytkownika
Spiegol
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43

Postautor: Spiegol » 01 lip 2013, 14:38

Po pierwsze odkurzam troszkę bloga, bo tona kurzu na nim zalegała!!

Po drugie dzięki wszystkim za wsparcie! Ucieczki z przed ołtarza nie było, do ślubu doszło, impreza była gruba, przednia, mistrzowska i wszystko wypaliło! Jesteśmy naprawdę zadowoleni z weselicha! :D

Potem był tydzień luzu w domu, odpoczynku i ogarniania po weselu. Na podróż wybraliśmy się do Hiszpanii na Costa Dorada, gdzie też posiedzieliśmy tydzień i mega wypoczęliśmy! Przede wszystkim plażowanie, siedzenie przy barze i popijanie drinków, kompletny chill-out. Jeden dzień poświęciliśmy na zwiedzanie i wybraliśmy się do Barcelony, a jak już w Barcelonie to mimo, iż kibicem lokalnego klubu nie jestem (co widać na zdjęciu), ale Camp Nou zwiedzić trzeba było:
Obrazek

Niestety trzeba było wrócić do pracy na 3 tygodnie czerwca i ostro zasuwać, aby zamknąć sezon, mieć wszystko z bański i od 1 lipca, czyli od dziś mam dużooo czasu wolnego. Jakieś pojedyncze zadanie mnie czekają, a od 12 do 19 lipca jestem na obozie piłkarskim z moimi podopiecznymi, ale poza tym dużo czasu na co tylko chcę.

W pokera nie grałem od końcówki kwietnia, czyli już pełne 2 miesiące i nie zamierzam wracać do poważnej gry...

No cóż, nie zamierzam tracić więcej czasu na pokera...

Owszem pogram sobie rekreacyjnie w forumowych turniejach czy może jakiegoś zooma na PS, ale poza tym kompletnie odpuszczam tematy pokerowe. Czemu? To jest najśmieszniejsze...

Zacząłem zgłębiać samodoskonalenie, uczyć się, czytać książki i wprowadzać teorię w życie by ZOSTAĆ lepszym "pokerzystą"! Zamiast tego przekonałem się, że "zawodowe" granie w pokera to nie jest to co chcę robić i marnuje swój czas, a więc książki które miały poprawić mój pokerowy warsztat, a raczej zaplecze pokerowe, skłoniły mnie do zrezygnowania z pokera! Cóż za ironia xD

Dodatkowym kopniakiem do podjęcia tej decyzji były te 2 miesiące przerwy i całkowicie innego życia! Nie dość, że pokera nie ruszyłem, to nawet do komputera bardzo rzadko siadałem (a praktycznie przez całe życie wpatruje się w monitor nałogowo po przynajmniej 6-8 godzin dziennie).

Były przygotowania do wesela, spędzanie czasu z rodziną, ze znajomymi, odwiedzanie bliskich, wycieczki z żoną i poświęcanie czasu na różne przyjemności, czytanie książek, 2 x wolniejsze tempo życia, poprawa efektywności w pracy i w życiu codziennym, znaczna poprawa samopoczucia i formy. To wszystko otworzyło mi oczy, że marnuje się przed ekranem komputera, dla przykładu:
- nie wysypiam się (bo trzeba wieczorem grubą sesję zagrać)
- bolą mnie plecy/głowa (bo siedzę na dupsku przy kompie w domu i gram w pokera godzinami)
- nie wyrabiam się z zadaniami służbowymi (bo lepiej zagrać sesję niż pracować)
- wszystko robię w pośpiechu (im szybciej skończę tym więcej sng rozegram)
- nawet spokojnie nie jem posiłków (bo po co przy stole, lepiej szamać przy biurku i jednocześnie kilka sng więcej rozegrać)
- nie mam czasu dla żony praktycznie wcale (w dzień się mijamy bo ona pracuje rano, a ja popołudniu, a wieczorem przecież trzeba grindować bo najlepszy ruch jest i fishów dużo)
- cały czas kombinuje jak wrócić do monitora (nie mogę się doczekać kolejnych sng czy nawet edukacji pokerowej)
Mógłbym tak bez końca wymieniać, chciałem się uczyć, brnąć do przodu, pobijać limity i zarabiać na pokerze, niezbyt mi to wychodziło, ale motywacja była i nie miałem zamiaru się poddawać, chciałem dopiąć celu. Ale może się nie dało? Taki 2 miesięczny detoks daje mi obraz tego co chciałbym robić, co mi przynosi radość i jakbym chciał czas spędzać i jak przejść przez życie. Może "zmuszałem" się do czegoś co po prostu nie było moim powołaniem i zdecydowanie lepiej odnajdę się na innym polu! Czas ruszyć do przodu.

Przez te dwa miesiące nie zaprzątałem sobie głowy pokerem, czy nie przesiadywałem przed komputerem z przyzwyczajenia/nawyku i szukałem durnych zajęć w internecie.

Był czas na odwiedziny mamy i teściów, sporo spotkań ze znajomymi, wspólnego spędzania czasu z Iloną (chociażby kino, film, spacer, rozmowy, grillowanie, relaks, zagranie w karty czy monopol), bardzo dużo czytam, czytam "poradniki" i wprowadzam małymi kroczkami w życie. W pracy wszystko przychodziło luźniej i szybciej się zrobiło, gdy wiedziałem, że po ukończeniu mam czas na przed chwilą wymienione czynności. Zdecydowanie lepiej prowadziło mi się treningi i bawiło się z dziećmi na zajęciach z "czystą głową". Komputer i poker spadł na zdecydowanie dalszy plan, to samo stało się z telewizorem (służy nam tylko do wieczornych seansów filmowych odtwarzanych z przenośnego dysku). Życie jest łatwiejsze.

Nie chcę się ani od pokera, ani od pokerkings.pl odcinać bo to kawał mojego życia i uwielbiam tu przebywać (cholernie żałuje, że nie mogę być na PKPT najbliższym). Na forumowych turniejach od czasu do czasu się pojawię, zobaczymy czy coś więcej, bo jakiś tam mały roll na zabawę jest (260$ na PS i zamrożone z tego co wyczytałem 110$ na CO :P). Na blogu na pewno będę się odzywał, może uświadczycie tutaj już tylko wpisy z życia wzięte jak u Berby czy Słodziaka, a może coś się o pokerze jeszcze skrobnie, cholera wie, ostatnio robię to na co mam ochotę w danym momencie i w ogóle się nie przejmuję :P

Postaram się od czasu do czasu podzielić jakimiś ciekawymi wątkami wyczytanymi w książkach, które aktualnie chłonne jak gąbkę ;)

Za mną już:
Zjedź tą żabę!
Bogaty albo biedny, po prostu różni mentalnie!
Bogaty ojciec, biedny ojciec.
4-godzinny tydzień pracy.
Jednominutowy menadżer.

Jestem w trakcie:
Siła nawyku
i
4-godzinne ciało

A już na półce czekają:
Pocałuj tę żabę!
Getting Things Done.
Zasady samodoskonalenia.
7 nawyków skutecznego działania.
Nie tłumacz się, działaj!

Oczywiście rozglądam się za kolejnymi tytułami, jeśli ktoś z Was może coś polecić to chętnie wysłucham!! :D

Głównie zainteresowały mnie tematy zarządzania, zarządzania czasem, finansami, inwestycjami, ludźmi, samodoskonalenie, rozwój osobisty, "inwestycja" w siebie oraz oczywiście wolności finansowej, ale nie majątku, bycie bogatym i sposoby dążenia do tego (nie należę do fantastów), ale wolności finansowej w sensie uwolnienia się od schematu, szablonu 90% obecnych obywateli naszego kraju i nie tylko, czyli mniej więcej: szkoła - studia - praca na etacie - rodzina - kredyt na dom - dzieci - życie na kredyt - pogoń za pieniądzem i praca dla pieniędzy - próba dożycia do emerytury, której i tak nie dostaniemy :P

Drynk na żywo w pokera oczywiście bardzo chętnie pogram! Także daj znać kiedy możemy się zgadać! Możemy się nawet do Soprano na turniej w jakiś piątek wybrać! ;)


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.