Grać, gram, uczyć się także uczę, rozdania analizuje, praktycznie tylko nad push/fold się skupiam. Jednak troszkę mało tego, cały czas mam niedosyt, aż sam się dziwię, że mnie non stop ciągnie do pokera i to nie koniecznie do gry, mam ochotę usiąść poczytać analizy, przejrzeć rozdania po sesji sng, poszukać informacji i wskazówek odnośnie mindestu w necie... Nie wiem, czy już przez te blisko 3 miechy taki nawyk wyrobiłem, ale praktycznie muszę przejrzeć wszystkie "marked hands" w HM2 i sprawdzić najciekawsze w Wizie. Cieszy mnie to strasznie! Praktycznie od początku października 2012, gdy "wróciłem" do pokera zapał w ogóle nie słabnie, a wręcz zdecydowane rośnie!
STAN KWIECIEŃ:
Liczba godzin w miesiącu: 26h / 60h
Bankroll: ??
Liczba SNG: 65
Połowa miesiąca prawie połowa w godz. wyrobiona, 19 godz. to gra a 7 godzin nauka, niedługo nauka wzrośnie bo kupuje Holdem Resources Calculator na razie na 2 miechy, wydaje mi się, że ogarnąłem go dostatecznie do efektywnej nauki sng. Bardzo podoba mi się fakt, że można swobodniej zakresy przeciwnikom zaznaczać niż w Wizie i że w naszym range pokazuje dokładne różnice w "dochodowości" rąk. Widać to na tym obrazku:
[center]
[/center]
Nie dość, że mamy zaznaczony zakres, z którym powinniśmy callować to jeszcze widzimy, że np. ludzie zdecydowanie przeceniają niskie asy (które mogą się po prostu na wyższe naciąć) i zdecydowanie bardziej dochodowy (oczywiście w konkretnym rozdaniu ze screena) będzie call z KQs (+0,80) niż z A6s (+0,40), A6o-A5o będą breakeven (-0,04; -0,07), a A2o będzie niedochodowe (-0,43)... czyli przy analizie rozdania uczymy się nie tylko range push/fold, ale widzimy różnicę między konkretnymi kartami.
Oczywiście dalej nie sprawdzam kasjera i o dziwo w ogóle mnie do tego nie ciągnie, fakt zaraz po sesji jest tam mała chęć zęby zobaczyć jak stoimy, ale łatwo jest się oprzeć i zdecydowanie wielki plus dla mindsetu dało mi to działanie!! Spokojnie dam radę do końca miesiąca nie zaglądać i wynik dopiero na początku maja sprawdzimy!
Na CO dopiero 7,6$ rake wyrobiłem, trzeba troszkę ruszyć, żeby turnieje za rake zaliczyć bo będą zdecydowanie EV+
Co do analizy rozdań to jestem troszkę w plecy, powinny już być 2 analizy w kwietniu, więc jedną zamieszczam poniżej, druga pojawi się niebawem! Znalazłem troszkę śmieszne rozdanie gdy zarówno ja na SB jak i BB jesteśmy mega shortami.
Poker Stars-nielegalny-w-PL-!, $3.11 Buy-in (100/200 blinds) No Limit Hold'em Tournament, 7 Players
MP2: 1,500 (7.5 bb)
MP3: 1,945 (9.7 bb)
CO: 3,700 (18.5 bb)
BTN: 3,135 (15.7 bb)
Hero (SB): 935 (4.7 bb)
BB: 825 (4.1 bb)
MP1: 1,460 (7.3 bb)
Preflop: Hero is SB with
4 folds, Hero ??
Kalkulator ICM i liczymy wszystkie 4 scenariusze:
1. Fold - 835 żetonów i 7.0$
2. Push i przeciwnik folduje - 1135 żetonów i 9.33$
3. Push, przeciwnik call i wygrywamy - 1760 żetonów i 13.96$
4. Push, przeciwnik call i przegrywamy - 110 żetonów i 0.96$
Zakładamy, że przeciwnik sprawdzi tutaj zawsze bo jest mega shortem. Nasze J2s przeciwko range przeciwnika (100%) ma 47,38% equity.
EV(push)= 0*EV(push&fold) + 0,4738*EV(push&call&win) + 0,5262*EV(push&call&lose)
EV(push)= 0*7$ + 0,4738*13,96$ + 0,5262*0,96$
EV(push)= 0 + 6,61$ + 0,51$ = 7,12$
EV(fold)= 7,0$
EV(push)= 7,12$
Czyli push z J2s jest tutaj dochodowym zagraniem, co prawda jest to bottom range naszego co pokazuje Wizard:
[center]
[/center]
Aby nasz push był opłacalny z any two tutaj przeciwnik musiałby callować 50% rąk na BB (według Wiza).
Sprawdźmy w takim wypadku 72o, które ma 29,56% equity vs 50% range przeciwnika.
EV(push)= 0,5*EV(push&fold) + 0,2956*EV(push&call&win) + 0,7044*EV(push&call&lose)
EV(push)= 0,5*7$ + 0,2956*13,96$ + 0,7044*0,96$
EV(push)= 3,5 + 4,13$ + 0,68$ = 8,31$
EV(fold)= 7,0$
EV(push)= 8,31$
Jak widzicie push nawet z 72o jest tutaj zdecydowanie bardziej dochodowy niż pasowanie i "czekanie na lepszą rękę"!
Liczyć raczej ręcznie kolejnych rozdań tutaj nie będę, wystarczą dwa które już wkleiłem (jeden z callem pusha, drugi z pushem z SB), następne rozdania policzymy z pomocą HRC/SnG Wiz, ale dodatkowo kilka scenariuszy rozważymy, czyli np. poza sprawdzeniem czy call/push będzie poprawny, poszukamy bottom range i różnic w dochodowości + co powinniśmy pushować w zależności od przeciwnika gdy sprawdza szeroko/wąsko/muruje itp. itd.
[center]PIŁKARSKO[/center]
W czwartek był mecz, oczywiście znowu lał deszcz, chyba nigdy nam się dobre do gry warunki nie trafią... Graliśmy ze słabszą drużyną, od taka po prostu zbieranina znajomych chcących pograć sobie, część z nich zdecydowanie po 50 była, gdzieś mi się obiło o uszy, że jakiś wykładowca z Polibudy nawet tam grał... myśleliśmy, że będzie łatwo, lekko i przyjemnie, a tutaj klops, pierwsza połowa i tylko 2:0 dla nas! Postawili przysłowiowy "autobus" i bardzo dobrze radzili sobie w obronie blokując praktycznie wszystkie nasze strzały na bramkę, całe szczęście w drugiej połowie na zmęczeniu już kilka udało się strzelić, ale nadal rekordu nie ma.
Socatots Brazilian Soccer Schools – Alfa 8:1 (2:0)
Nie było niespodzianki w spotkaniu tych drużyn. Niebiescy pewnie wygrali, choć na pewno mogli uczynić to w znacznie większych rozmiarach. Alfa również miała swoje sytuacje, ale znakomicie spisywał się Kubik. Idźmy jednak po kolei. Mecz rozpoczął się od mocnych ataków drużyny Piotra Drążka. Ta raziła jednak nieskutecznością i prawie została za to ukarana, bowiem Pawłowski był bardzo bliski zdobycia gola. To podziałało mobilizująco na graczy Socatots, którzy w końcu trafili do bramki Alfy, a uczynił to sam kapitan drużyny. Jeszcze przed przerwą sztuka ta udała się Dampcowi i ekipa trenerów zasłużenie prowadziła. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, Nadal mocno naciskał Socatots, który prawie cały czas przebywał na połowie Alfy. Ta dzielnie się broniła i pokazała naprawdę wielki charakter. Nie było jednak rady na kilka fenomenalnych akcji rywali, którzy rozgrywali piłkę w taki sposób, że aż miło było na to popatrzeć. Alfa zdołała zdobyć bramkę kontaktową, a jej autorem był wspomniany już Pawłowski, który pięknym strzałem w samo okienko zaskoczył Kubiaka. Socatots odnosi czwartą wygraną w sezonie i zrównuje się punktami z Galaxy Gdańsk.
Mało tego rośnie nam poważny przeciwnik - Bar Kmar Team, który ostatnio wygrał mecz 17:1 i ogółem ma bilans 41:4 po 3 meczach i 9 punktów oczywiście, będzie ciekawie jak się spotkamy za kilka tygodni na boisku!




and won 4,710 (2,625 net)











