Poker and BASKETball

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
bartekzet
-#VIP
-#VIP
Posty: 644
Rejestracja: 06 sie 2008, 12:54

Postautor: bartekzet » 08 gru 2010, 01:22

Tosiak pisze:No ale po Tobie bym sie nie spodziewal takiego syfu w samochodzie Bartek:)


a co, ja na takiego porządnego wyglądam? ;)

Tosiak pisze:PS. Że ku&*a do czego odliczasz dni?:DD "do Mikołajków?" Mikołajek!!!:)


kurde, ale byk! ładny ze mnie dziennikarz ;D


A co do jedzenia i postury to dokładnie, wiec sobie od ust nie odejmuję ;)

Awatar użytkownika
bartekzet
-#VIP
-#VIP
Posty: 644
Rejestracja: 06 sie 2008, 12:54

Postautor: bartekzet » 15 gru 2010, 19:39

POKER

Kurde..ostatnio kicha jakaś.

Przed poprzednim wpisem mogłem chociaż napisać, że oscyluję w okolicy zera, teraz jednak coś przestało nawet jako tako iść i bankroll leci w dół.

Na swoje wytłumaczenie mam chociaż, że w ciągu ostatnich s&g załapałem kilka nędznych badbeatów oraz to, że mam chyba ostatnio niestety pecha do przeciwników, gdyż tylu dziwnych calli, allinów i innych cudnych zagrań dawno nie widziałem, co spowodowało, że przegrywałem partie za partią. Pozostaje mieć nadzieje, że wszystko będzie tak jak powinno i w niedługim czasie trochę szczęścia i do mnie się uśmiechnie :)

Póki co roll na bwin-brak-polskiej-licencji! to niecałe 100$ i dalej męcze sitki za 3$ plus mtt 1-2$.


BASKETball

Oj słabo się dzieje na poznańskich parkietach tak jak i na moich pokerowych stołach. PBG przegrywa w lidze mecz za meczem i kontynuuje passe przegranych. Mimo, że właściwie wszystkie porażki odnieśliśmy po wyrównanej końcówce to nie zmienia to faktu, że w tabeli pikujemy w dół i chyba polecą głowy, jak już nieoficjalnie słyszałem, bo jednak w coś zmienić się musi.. Nie pomogą tu zwycięstwa w Pucharze Polski (wczoraj nad Polonia W-wa) bo do zdobycia trofeum daleka droga, a w tym czasie możemy już niebezpiecznie zbliżyć się do strefy spadkowej, z której w koszykówce niezwykle ciężko jest się wykaraskać.

LECH

W Lechu ostatnio spokój. Liga zapada w zimowy sen.. z wyjątkiem Kolejorza, bo już jutro zmierzymy się w Austrii z tamtejszym Salzburgiem w ostatnim meczu fazy grupowej LE. Zwycięstwo przy korzystnym wyniku MC daje nam awans z 1 msc. w grupie co było by świetną pozycją wyjściową w perspektywie dalszej fazy, już, pucharowej. Wczoraj kontrakt przedłużył Maniek Arboleda - pogadali sobie, poprztykali się, a ostatecznie skończyło się tak jak wszyscy spodziewali się, że się skończy, czyli złożeniem parafki na kontrakcie przez Kolumbijczyka. Plus to dla Lecha ogromny i mam nadzieje, że również psychicznie wzmocni to trochę pozostałych piłkarzy w klubie. Liczę też na to, że uda się zatrzymać również Bandrowskiego, Peszke i Wojtkowiaka, bo jakby nie patrzeć to są filary drużyny.

KOLEJORZ !!!!

ps.

a Kotorowskiemu życzę jutro przynajmniej tyle szczęścia ile ma bramkarz z filmiku ;) ;)

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=FQlgA68z_L4[/youtube]

Awatar użytkownika
bartekzet
-#VIP
-#VIP
Posty: 644
Rejestracja: 06 sie 2008, 12:54

Postautor: bartekzet » 19 gru 2010, 20:40

MIKOŁAJKI

I już jesteśmy po kolejnym spotkaniu Pokerkingów, niestety, bo w takim towarzystwie chętnie posiedziałbym o wiele dłużej, ale organizm chyba by tego nie wytrzymał :)

Już tłumacze dlaczego..

Wszystko zaczęło się jeszcze w piątek kiedy to Ci najbardziej stęsknieni za sobą spotkali się w klubie w Poznaniu, żeby troszkę już pograć :D Zjawili się Glory, Grzechu, Seba, Yerzy, Gama, Grześvp, Wahi, Spiegol i Ted Forester (chyba wszyscy? :D ). Wszystko ładnie ogarnęła Gama i w ładnym pokoiku graliśmy, gadaliśmy i piliśmy chyba do 5 rano :)

Nie było jednak za dużo czasu na odpoczywanie, bo następnego dnia trzeba było już wstawać i lecieć na turniej. Na dworcu autobusowym spotkałem Knopersa oraz Teda i razem udaliśmy się do hotelu..a tam jak to na PKPT bywa już się działo i rozlewało. Niezawodny Yerzy polewał whiskey i wódkę, chłopaki z Płocka również postawili na stół ciężkie 'działo' więc nie było mowy o zachowaniu wstrzemięźliwości alkoholowej ;)

W atmosferze unoszących się w powietrzu % rozpoczęliśmy turniej. Na stole miałem kolegę Marcina z Płocka, Spiegola, Gamę, Michałą, Marte bwin-brak-polskiej-licencji! i FcSebe. Ogólnie stolik był tight obsadzony, tylko Spiegol napierdzielał co chwile z waletami ;) ;) A tak na poważnie to grało się naprawdę super, gry było mimo wszystko sporo, śmiechu też co niemiara, głównie za sprawą Marcina, który barwnie analizował nam większość rozdań na stole :D Nie będę wrzucał żadnych rozdań bo w sumie niewiele pamiętam i nie ma sensu się rozwodzić. Dwa najważniejsze to mój allin z K8 na stole K8x i call od Marty z K9 i 9 na turnie co skróciło mnie wystarczająco do wzięcia rebuya. Drugie rozdanie to mój bezsensowny push z A8s i call od AK załatwiło sprawę i mogłem udać się do stolika na cash ;)

Tam musieliśmy najpierw uporać się z żetonikami Firesparrowa, które były ultra mini :D
Jak już zaczęliśmy grać ok 23 to skończyliśmy ok 8.30 :D . Naprawdę super mi się grało, atmosfera świetna, towarzystko rónież się trafiło i nic więcej mi do szczęścia wczoraj nie było. Nawet Glory 8 chyba posiedział :)

Bardzo się ciesze, że mimo luźnego podejścia dużo było analiz rozdań na bieżąco co na pewno pozwoliło mi się chociaż trochę podszkolić, bo z pewnością wiele moich rozdań poprawnych nie było, gdyż kesza nie gram i jeżeli komuś czymś się naraziłem to przepraszam ;)

Reasumując - weekend zaliczam jak najbardziej do udanych, po raz kolejny nie zawiodłem się na Pokerkingach i zabawa była genialna, a jeżeli mogę jeszcze dodać, że to wszystko praktycznie za darmo, a nawet z małą nadwyżką to w ogóle cud, miód i maliny :D

:dajpiwo:

Awatar użytkownika
tommko
-#VIP
-#VIP
Posty: 1685
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:42

Postautor: tommko » 19 gru 2010, 22:17

bartekzet pisze: chłopaki z Płocka również postawili na stół ciężkie 'działo' więc nie było mowy o zachowaniu wstrzemięźliwości alkoholowej ;)


eee tam... zaraz ciężkie to tylko 1,75l Finlandii i wszyscy potrafilli podnieść i polać :D

Awatar użytkownika
bartekzet
-#VIP
-#VIP
Posty: 644
Rejestracja: 06 sie 2008, 12:54

Postautor: bartekzet » 19 gru 2010, 22:32

tommko pisze:bartekzet napisał/a:
chłopaki z Płocka również postawili na stół ciężkie 'działo' więc nie było mowy o zachowaniu wstrzemięźliwości alkoholowej



eee tam... zaraz ciężkie to tylko 1,75l Finlandii i wszyscy potrafilli podnieść i polać



w żadnym wypadku nie narzekałem ;)

Wahi pisze:bez yerzego byscietego nie potrafili otworzyc


kurde gdyby z tym był problem przy 5 flaszce to rozumiem, ale przy pierwszej? :D ;)

Awatar użytkownika
bartekzet
-#VIP
-#VIP
Posty: 644
Rejestracja: 06 sie 2008, 12:54

Postautor: bartekzet » 10 sty 2011, 12:36

Witam w Nowym Roku :)

Miałem mała przerwę pokerowo-forumową, ale wszystko związane z okresem świąteczno-sylwestrowym, który był u mnie dość napięty :D

W święta grałem mało, a jak już grałem to bez większych sukcesów, jednak bankroll utrzymuje się na jednym poziomie co mimo wszystko cieszy :)

Potem przyszedł okres poświąteczny co owocowało u mnie dużą ilością spotkań towarzyskich, przez co nawet nie myślałem o pokerze. Sylwester u mnie na spokojnie, wybraliśmy się ekipą na domówkę do znajomego, całkiem udane rozpoczęcie roku ;)

Wczoraj natomiast wróciłem z pierwszego wyjazdu na "narty". Wszystko byłoby pięknie gdyby nie to, że na narty wybrałem się raz przez 5 dni, a jak już wjechałem na stok to pogoda zaskoczyła chyba najstarszych górali, bo się rozpadało, chmury były tak gęste, że nie było nic widać i, co najlepsze, było +9 na wysokości 1300 n.p.m. :D Chyba nie muszę dodawać, że w poprzednie dni było dokładnie tak samo :P Tak więc trzeba było jakoś organizować sobie czas w czym pomagało grzane winko i piwko oraz Orzechóweczka + tor bowlingowy (138 rekord - dużo czy mało jak na początkującego? :D ), bilard, piłkarzyki i darty w hotelu :cool:




Jeśli chodzi stricte o pokera i jakieś podsumowania zeszłoroczne to nawet się za to nie zabieram, bo chyba nie zrealizowałem żadnego celu, a to dlatego, że zrobiłem sobie w 2010 półroczną przerwę od gry.

W nowym, 2011, roku, nie chce sobie stawiać konkretnych celów. Nie oznacza to, że żadnych punktów do zrealizowania nie mam.

Po pierwsze, chciałbym systematycznie grać, z tym mam problem, gdyż potrafię mieć nawet tydzień bez gry, a bez systematycznej gry nie osiągnę wymiernych efektów.

Po drugie - nauczyć się grać cash, co wraz ze systematycznością mogłoby mi dać w końcu wymierne efekty tego co robię.

Po trzecie, dalej grać MTT i przytulić jakiś fajny wynik co dałoby mi większą stabilność jeśli chodzi o roll.

Po czwarte, zabrać się konkretniej za literaturę, bo co prawda już czytam, ale chciałbym to robić z większą regularnością, bo póki co mam tak jak pisał Glory - czytanie okresowe, wolę jednak, aby wyglądało to inaczej.

Po piąte, live live live, na maxa chce więcej grać live bo jest to zajebista sprawa, a dodatkowo świetny sposób spędzania czasu. W grę wchodzi tutaj PKPT(niestety dopiero od następnego, w ustroniu nie będę gdyż terminy magisterki i egzaminów gonią), cash i może ogarnę się w końcu z jakąś ligą?

Po szóste, po prostu cieszyć się z gry :)

:dajpiwo:

Awatar użytkownika
bartekzet
-#VIP
-#VIP
Posty: 644
Rejestracja: 06 sie 2008, 12:54

Postautor: bartekzet » 22 lut 2011, 14:10

eh, aż głupio w ogóle po raz kolejny po takiej przerwie odświeżać bloga..jak patrze na ostatni wpis to też nie za bardzo mi do śmiechu. Jedyne słowo, które mi przychodzi na myśl to żenada..

POKER

W pokera od początku roku zagrałem może ze trzy razy, co automatycznie przełożyło się na moją aktywność na forum. Na swoje wytłumaczenie mam jedynie brak czasu,ale o tym dalej. Nie wiem co jest, bo jak przypomnę sobie moją ostatnią przerwę od pokera, to problem tkwił wtedy w braku pieniędzy, co wiązało się dla mnie z zaczynaniem wszystkie od freerolli, a jak wiadomo,nie łatwo jest do nich wrócić.. Teraz jednak sytuacja jest inna, roll jako taki na bwinie leży, ale z kolei chęci i ochoty do jego pomnażania u mnie jakoś nie ma. Jak już wspomniałem wcześniej czasu za bardzo też nie ma, ale patrząc obiektywnie to nie jest to jakieś wielkie wytłumaczenie, przecież tak naprawdę jakbym chciał to chociaż te 3-4h w tygodniu bym wygospodarował..

W sobotę wyjeżdżam w góry i z tego co sobie przypominam właśnie zeszłoroczny wyjazd był dla mnie okazją do nawiązania po raz kolejnym kontaktów ze stołem pokerowym ;) wziąłem wtedy ze soba dwie książki, poczytałem pograłem, i jak wróciłem było o wiele lepiej, przynajmniej w zakresie powrotu chęci do gry :) Plan jest więc taki, aby historia zatoczyła koło, co z tego wyjdzie okaże się za kilkanaście dni :D

USA

No właśnie..spełniam w tym roku swoje marzenia i udaję się na 4-miesięczną wyprawę do USA. Jedziemy ekipa w sumie 7-osobową do miejscowości Kitty Hawk, NC. Jakieś 250km na południe od Waszyngtonu. Miejscówka jest jak dla mnie idealna, ok. 150-kilometrowa mierzeja, na której położona jest nasza miejscowość wygląda zajebiście, miejscowość turystyczna, jak i historyczna, mam nadzieję, że będzie się działo :)

Opcja oczywiście jest taka, że jedziemy tam do pracy, aby zarobić $$, które potem wydamy podróżując po US. Plany podróżnicze są ambitne, oczywiście włącznie z Las Vegas, więc mam nadzieję, że podołamy cała ekipa i spędzę wakacje swojego życia :D

BASKETball

Na koniec jak zwykle coś o koszu. Jako, że forum niedługo przekształci nazwę na pokerowo-piłkarskie to ja też o piłce ale koszykowej ;) ;)

Krótko i na temat.

Dla tych co zorientowani, jak i dla niezorientowanych - w zeszły weekend w L.A. odbył się 60 NBA ALL-STAR GAME. Nie będę tu za dużo opisywał, napiszę tylko, że Wschód przegrał z Zachodem 143 do 148, a MVP został Kobe Bryant. Ja niestety nie zaliczam się do fanów KB, więc nie byłem bardzo zadowolony z tej nagrody (po raz 4!) jednak trzeba przyznać, że zasłużył ;)

Jeśli chodzi o sobotni konkurs wsadów to filmiki wszystko najlepiej zobrazują:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=zhT-GMReO7I&feature=player_embedded[/youtube]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=8M70BCL8Mog&feature=player_embedded[/youtube]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=YH-YX7yAwQA&feature=related[/youtube]

Jak dla mnie szału nie ma ;)

Awatar użytkownika
Szfiecu
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 wrz 2009, 10:58

Postautor: Szfiecu » 22 lut 2011, 14:20

Co do wygranego dunka, to bez szału i to całkowicie - każdy z gości startujących a i tych co nie startują a zwyczajnie grają, zrobiliby to samo, no ale pomysł się liczy! a , że to Ameryka to podniecenie osiągnęło zenitu gdy auto wjechało pod kosz ;) zresztą umywają sie te akcje do wsadów Weba, Cartera itp. Poza tym nie chcę się rozczulać, ale nba to już nie to samo co kiedyś z Johnsonem, Jordanem itp itd. Chociaż moim idolem i tak jest KG - który de facto grał w tym roku po raz 14 ;)

Awatar użytkownika
bartekzet
-#VIP
-#VIP
Posty: 644
Rejestracja: 06 sie 2008, 12:54

Postautor: bartekzet » 22 lut 2011, 14:28

Szfiecu pisze:Co do wygranego dunka, to bez szału i to całkowicie - każdy z gości startujących a i tych co nie startują a zwyczajnie grają, zrobiliby to samo, no ale pomysł się liczy! a , że to Ameryka to podniecenie osiągnęło zenitu gdy auto wjechało pod kosz


to jest największa bolączka jak dla mnie - zamiast pokazania czystego skilla, robienie szoł dla Amerykanów wpieprzajacych popcorn i pizze popijając colą :/

Szfiecu pisze:zresztą umywają sie te akcje do wsadów Weba, Cartera itp.


Carter rocznik 2000 i wszystko jasne :D

Szfiecu pisze:Poza tym nie chcę się rozczulać, ale nba to już nie to samo co kiedyś z Johnsonem, Jordanem itp itd. Chociaż moim idolem i tak jest KG - który de facto grał w tym roku po raz 14


tutaj nie do końca się zgodzę, gdyż tych czasów po prostu nie można porównywać tak samo jak czasów Jordana do Wilta Chamberlaina, zupełnie inna szybkość gry. Ja i tak się cieszę, że po przestoju i utracie popularności przez NBA po 1998 roku kiedy "skończyli" się Bullsi, teraz od czasu wejścia do gry Wade'a czy Jamesa znowu zaczyna to jakoś wyglądać, chociaż żal KG, Bryanta czy Duncuna, którzy niedługo skończą grać i nie będzie już żadnych żywych wspomnień z lat 90' :)

Awatar użytkownika
Szfiecu
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 wrz 2009, 10:58

Postautor: Szfiecu » 22 lut 2011, 14:40

z tym porównaniem to jasne, bo z tym samym się spotykam na codzień w piłkarskich rozmowach a'la Messi=<>Maradona itp itd, więc jest to identyczna kwestia, ale chodziło mi oczywiście przede wszystkim o jakość , znało się wszystkie nazwiska, zbierało się karty upper deck (mam do tej pory kilka rarytasów min hologram Granta Hilla ;P) - niestety je zalaminowałem co było błędem bo nie da się tego ściągnąć :/ , wieszało się plakaty na ścianach, szło się na boisko to każdy sobie wyobrażał którym zawodnikiem jest (a wybór był przeogromny więc dla każdego coś miłego) goście byli prawdziwymi idolami, a teraz jest ich kilku, ale to już nie to samo (no i oczywiście wiek nie ten ;) ) bo np jak spotykam się z wielkim szałem np na CarMelo (ciuchy, piłki itp itd) to tego nie ogarniam.

Awatar użytkownika
bartekzet
-#VIP
-#VIP
Posty: 644
Rejestracja: 06 sie 2008, 12:54

Postautor: bartekzet » 22 lut 2011, 14:49

Ale weź też pod uwagę to, że byłeś 15 lat młodszy, bardziej się wtedy tym jarałeś, a i w Polsce się o tym dużo mówiło - "Hej hej tu NBA", NBA Action, ALL STAR Game na TVP 2 puszczali! :D Co nie zmienia faktu, że mimo wszystko się z Tobą zgadzam, też wolałem NBA z tamtym lat :D Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ;)

Awatar użytkownika
bartekzet
-#VIP
-#VIP
Posty: 644
Rejestracja: 06 sie 2008, 12:54

Postautor: bartekzet » 24 lut 2011, 09:23

huh, rześko dzisiaj.. -15'C bardzo orzeźwia z rana, szkoda tylko, że nie mój samochód, który po raz kolejny tej zimy zawalił i nie wytrzymał mrozów więc miałem przemiły spacer na uczelnie ;)

POKER

Po wczorajszej wizycie na uczelni i rozmowie z kumplem na temat pokera nabrałem trochę ochoty na pracę nad sobą i już mam w planach dużo poczytać i później wdrażać to w życie :) Postanowienie jest takie, że zawieszam (i tak już zawieszone) granie sng i mtt na rzecz cashu. W końcu się zdecydowałem, chociaż baardzo długo podchodziłem sceptycznie do tego pomysłu. Planuje w najbliższym czasie przeczytać Harrington on Cash I i II, a następnie książkę, o której już pisałem w innym dziale czyli The Poker Blueprint. Czasu będę miał teraz więcej, bo w sobotę spadam na nartki i myślę, że spokojnie to łyknę w półtora tygodnia :) Oprócz tego oczywiście artykuły, filmiki itd. bo neta będę miał.

Liczę na to, że po przerobieniu teorii, nabiorę jeszcze większej ochoty do wykorzystania jej w praktyce :)

LECH

Dzisiaj historyczny, mam nadzieję, mecz Lecha Poznań na wyjeździe. Staram się tonować w sobie emocje i nie wybiegać w przyszłość myślami żeby się potem nie zawieść, ale nie ukrywam, że czekam na awans :D Szczerze mówiąc to irytują mnie trochę takie wypowiedzi jak Bakero, że chce grać w finale lub dzisiejsza Arboledy, że modli się codziennie o grę w finale LE, jednak z drugiej strony lepiej tak niż zabezpieczać się zawczasu mówiąc z jakimi to dobrym przeciwnikami gramy, i że wszystko się może zdarzyć..

Jeśli chodzi o sam mecz to obawiam się niestety zepchnięcia nas przez przeciwników do defensywy i budowania zamku. Mimo, iż założenia Bakero będą zapewne odwrotne to boję się, że Braga ruszy do szaleńczego ataku - obyśmy go przetrwali ;) Nie ma w końcu co co ukrywać, Portugalczycy są u siebie bardzo groźni, wyniki z poprzednich meczów w LE mówią same za siebie.

Mam nadzieję, że jutro obudzimy się w 1/8 finału LE :D

Awatar użytkownika
Szfiecu
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 wrz 2009, 10:58

Postautor: Szfiecu » 24 lut 2011, 11:58

A cash planujesz grać od jakiego limitu? i na jakim sofcie?

Odnośnie Lecha, to nie ma opcji żeby nie było awansu!

Awatar użytkownika
bartekzet
-#VIP
-#VIP
Posty: 644
Rejestracja: 06 sie 2008, 12:54

Postautor: bartekzet » 24 lut 2011, 13:33

A cash planujesz grać od jakiego limitu? i na jakim sofcie?


pewnie od samego początku, bo mam bankroll w wysokości ok 100$ więc raczej nie ma szału. Co prawda nie wiem jak wygląda kwestia BM w cashu póki co, ale domyślam się że na przeskoczenie od razu choćby na nl 5 może nie wystarczyć. Tak samo nie wiem, czy będę grał full ringi czy shorthanded, w sitkach lubowałem się w tej drugiej kategorii.

Jeśli chodzi o soft to też się jeszcze nie orientowałem, siano trzymam na bwin-brak-polskiej-licencji!, ale nie jest powiedziane, że tam zostanę.

Jak widać jestem jeszcze zupełnie zielony jeśli chodzi o cash, bo nigdy mnie to nie interesowało, więc wszystko będę musiał ogarnąć od początku - soft, BM, rodzaj gry, limity itd. ;)

PS.

no i dzisiaj pierwszy medal na MŚ w Oslo..mam nadzieję :D

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 24 lut 2011, 16:49

100$ na NL5 jest w sam raz (20BI). Ale nie jest złym pomysłem zacząć niżej, na NL4 albo nawet na NL2 skoro tak niepewnie się czujesz. Ale gdybym zobaczył, że NL2 przez tydzień wygrywam to na twoim miejscu bym przeszedł na NL4 czy 5 i grał tam do 200$, potem NL10, które bym już delikatnie zahaczał od 170$ jeżeli bym wygrywał na NL5.

Wszyscy dookoła polecają mi agresywny BM dopóki mam zapał do nauki - żeby wylądować jak najwyżej w momencie, gdy zapał się zmniejszy i postępy nie będą już tak szybkie. Ale i tak przeczytasz o tym w pierwszym rozdziale Blueprint.

Awatar użytkownika
bartekzet
-#VIP
-#VIP
Posty: 644
Rejestracja: 06 sie 2008, 12:54

Postautor: bartekzet » 24 lut 2011, 17:25

foxx pisze:Wszyscy dookoła polecają mi agresywny BM dopóki mam zapał do nauki


co prawda to prawda, akurat jeśli o to chodzi to sam wiem po sobie jak jest z zapałem więc przydałoby się wykorzystać ten rush psychiczny ile wlezie ;)

Jeśli chodzi o to 20BI na limit to gdzieś czytałem, że dla początkującego może to być zbyt agresywny BM. Ale zobaczymy jak wyjdzie w praniu i jak zdecyduje się grać po ogarnięciu teorii.

Dzięki za podpowiedzi, na pewno się przydadzą, jak każda wiedza na ten temat :)

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 24 lut 2011, 17:31

Na mikro myślę, że 20BI to i tak za dużo, jak umiesz cokolwiek, a raczej umiesz skoro grasz długo to nie ma co przesadzać

Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 24 lut 2011, 18:19

Postawiłam dzisiaj zakład na Lecha, więc musi wygrać. Bukmacherzy szans za dużych nam nie dają, bo kurs to aż 1 do 5, ja jednak wierzę, że moje 20 zł przemieni się dzisiaj w 100 zł :D

Awatar użytkownika
bartekzet
-#VIP
-#VIP
Posty: 644
Rejestracja: 06 sie 2008, 12:54

Postautor: bartekzet » 24 lut 2011, 18:28

gama pisze:Postawiłam dzisiaj zakład na Lecha, więc musi wygrać. Bukmacherzy szans za dużych nam nie dają, bo kurs to aż 1 do 5, ja jednak wierzę, że moje 20 zł przemieni się dzisiaj w 100 zł


:tak:

też chciałem postawić, ale stwierdziłem, że i bez tego moje nerwy będą wystawione na wystarczającą próbę :P

Awatar użytkownika
Szfiecu
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 wrz 2009, 10:58

Postautor: Szfiecu » 24 lut 2011, 19:34

heheh
bartekzet, idź na najwyższy limit na jaki możesz, te micro micro według mnie to trochę cofają w rozwoju (no i ja np nie lubię grac typowego abc więc już to mnie przekreślało)

Gram na heypoker-brak-polskiej-licencji! więc to samo co bwin-brak-polskiej-licencji! i poziom na cash podobno jest niski. Masz jakiś bonus na bwin-brak-polskiej-licencji!? pewno nie, to lepiej przeskoczyć do hp.

czytałem dziś wypowiedź Shawna Kempa który skrytykował tą pakę Griffina.

Medalu w Oslo nie mamy, ale i tak było nieźle, ja liczę na Adama, że chłopak zdobędzie dla nas i dla siebie chociaż jedno złoto i będzie mógł spokojnie w chwale zakończyć (niestety!!!) karierę :/

Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 24 lut 2011, 19:52

bartekzet pisze:też chciałem postawić, ale stwierdziłem, że i bez tego moje nerwy będą wystawione na wystarczającą próbę :P


I dlatego tylko 20 zł postawiłam :P

Awatar użytkownika
bartekzet
-#VIP
-#VIP
Posty: 644
Rejestracja: 06 sie 2008, 12:54

Postautor: bartekzet » 22 mar 2011, 16:28

POKER

Troszkę czasu minęło od ostatniego wpisu, ale chyba już muszę się przyzwyczaić, że przynajmniej do wakacji czasu wolnego za dużo nie będzie..

Tak jak pisałem w ostatnich wpisach zdecydowałem się w końcu ogarnąć ten cash. Tak jak też planowałem przeczytałem książkę, o której pisałem i szczerze mówiąc to aż czarno tego nie widzę ;)

Zdecydowałem się póki co grać jeszcze na 'moim' bwin-brak-polskiej-licencji! - być może później kopsnę się gdzieś na inny soft, ale na razie nie będę nic zmieniał.

Wyszło na to, że mam mniejszego rolla niż planowałem, gdyż musiałem m.in. opłacić wejście na nasz piątkowy turniej. Ostatecznie roll wynosi równo 50$. Po tym co wyczytałem i dowiedziałem się z różnych artykułów wyszło mi na to, że powinienem usiąść do stolików NL2, żeby mieć te 20BI minimum, jednak z drugiej strony doszedłem do wniosku, że tak jak tu ktoś już pisał, nie ma co zaczynać od najniższych stawek i póki są chęci to jak najszybciej piąć się w górę - zaczynam więc od NL4 i w momencie kiedy roll będzie wynosił 80-90$ i będę się czuł na siłach to idę na NL5.

Dzisiaj zagrałem sobie pierwsza sesje na NL4. Ok 45 min. - dwa stoliki na pełnym BI, skończyło się na tym, że zarobiłem prawie 5 BI i w tym momencie bankroll wynosi 69$.

Ogólnie wyszedłem z założenia, że nie ma co wielce kombinować i póki nie wejdę na wyższe stawki, to będę grał typowe ABC pokera i pod żadnym pozorem nie będę w każdym rozdaniu i zagraniu przeciwnika widział jakiś zagrań a'la durrr :D . Naprawdę bardzo się zdziwiłem, mimo iż czytałem o tym co się dzieje na najniższych limitach, kiedy ludzie sami zaczęli mi oddawać swoje pieniądze. Wszystkie monstery z przeciągu tych 45 min. zostały mi opłacone! Liczę na to, że będzie tak jak najdłużej i szybciutko wskoczę na wyższe stawki.

Do zob w piątek !!! :)

RESZTA

Uf, no sporo się dzieje. Po pierwsze magisterka, która nareszcie zacząłem ostatnio pisał i nie idzie najgorzej, oby do czerwca, wtedy obrona i spadam do USA :D

Oprócz tego praca, która mimo, iż nie jest męcząca to trochę czasochłonna - stąd pewnie m.in. brak czasu na pokera.

Ostatnio też (nareszcie) zacząłem chodzić na kosza, bo piłkę w ręku ostatni raz miałem jakieś pół roku temu i muszę przyznać, że nie jest tak źle jak myślałem ;) W następny poniedziałek wyjeżdżam na coroczne Mistrzostwa Polski Dziennikarzy w Koszykówce, więc trzeba się pokazać z dobrej strony :D

pzdr. :)

ps. ze sportowych rozkminek, to oczywiście Lech za kilka kolejek na fotelu lidera, PBG Basket Poznań po meczu z AZSem w PLAY-OFFach, a Gortat i jego PHX rzutem na taśmę w PO NBA :D

Oby.. :D


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.