Moje małe zwyciestwa(cyzio)
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
Moje małe zwyciestwa(cyzio)
W pokera gram od roku. juz kilka razy odnioslem sukcesy. dla mnie wazne choc pewnie dla niektorych błache. na tym forum tez jestem od jakiegos czasu jednak ciagle brakowalo czasu i checi aby sie udzielac. mam nadzieje ze teraz uda mi sie to zmienic.
w tym temacie bede prezentowal moje sukcesy.
w tym temacie bede prezentowal moje sukcesy.
Ostatnio zmieniony 09 sie 2010, 16:06 przez cyzio1981, łącznie zmieniany 1 raz.
- Kosira
- -#VIP

- Posty: 1003
- Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
Dzisiaj postanowiłem zagrać turniej z wpisowym 1,1$ na pokernordica. pula gwarantowana 50$. Było tylko 48 osób. udało mi sie zająć 2 miejsce i zgarnąłem 12,5$.
Troche pozostał niedosyt po tym jak w ostatnim rozdaniu przegralem AJ na J8. na flopie wskoczył A ale koleś ostatecznie złapał strita
Troche pozostał niedosyt po tym jak w ostatnim rozdaniu przegralem AJ na J8. na flopie wskoczył A ale koleś ostatecznie złapał strita
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 07 paź 2009, 18:17 przez cyzio1981, łącznie zmieniany 1 raz.
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
W dzisiejszym dniu rozgrywałem przede wszystkim turniej w Lidze studenckiej.
Jak dotąd w tym miesiącu jeszcze nie zdobyłem żadnych punktów i miałem nadzieję że tym razem się uda coś ugrać. Początek nie był udany bo straciłem 1/3 swoich żetonów. Jednak później udało się odbudować stack a następnie go podwoić za sprawą fulla i odpowiednio koloru. Kolejny ważny moment miał miejsce dopiero po przerwie. Dostałem AJ i na flop wszedł A wiec podbiłem, koleś all in. Sprawdziłem i okazało się że ma AT. Kolejne kart nie dały 10 wiec wygrałem.(4500). Później miałem bardzo słabe karty i zjadały mnie blindy. Gdy już dotrwałem do miejsca punktowanego mój stack był malutki i ostatecznie zająłem 72 miejsce.
Jak dotąd w tym miesiącu jeszcze nie zdobyłem żadnych punktów i miałem nadzieję że tym razem się uda coś ugrać. Początek nie był udany bo straciłem 1/3 swoich żetonów. Jednak później udało się odbudować stack a następnie go podwoić za sprawą fulla i odpowiednio koloru. Kolejny ważny moment miał miejsce dopiero po przerwie. Dostałem AJ i na flop wszedł A wiec podbiłem, koleś all in. Sprawdziłem i okazało się że ma AT. Kolejne kart nie dały 10 wiec wygrałem.(4500). Później miałem bardzo słabe karty i zjadały mnie blindy. Gdy już dotrwałem do miejsca punktowanego mój stack był malutki i ostatecznie zająłem 72 miejsce.
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
W dniu wczorajszym grałem trzy turnieje bez wpisowego. Kolejny odcinek ligi studenckiej, Polish weekly na PartyPoker , no i East na Betssonie w którym tydzien wczesniej zajałem 11 miejsce.
Niestety tym razem liga skonczyła się dla mnie bardzo szybko. Trochę zaryzykował od początku z A9 wszedł A na turnie wiec sprawdziłem na all in. Niestety koleś pokazał trójkę T.tym razem bez punktów.
W Polish zakończyłem na 93 pozycji. Blindy zmusiły mnie abym w końcu zaryzykował all in, no i się nie udało. Szkoda miałem nadzieję na parę dolarów.
Na betssonie po 40 min gry dostaje na rękę KK i udaje się wciągnąć dwóch graczy którzy jedynie uzbierali po parce Q. Dzięki temu mój stack urósł do 5 tys. Do następnej przerwy udało się jedynie utrzymać go na równym poziomie. Nie angażowałem się specjalnie w grę i dotrwałem do miejsc płatnych. Po trzech godzinach miałem już ponad 20 tys. Ale to i tak był raczej sredni stack na ten moment. Mając 33 tys. Dostaje AJ i na flop spada J 5 7 , koleś daje all in ( 15tys.) sprawdzam. Ma QJ na Mojego AJ. I znowu pech na river spada Q. Po tej porażce próbuje odbudować stack, i po krótkim czasie się udało. Na flop wchodzi A A J gdy ja mam AK. Gość drawuje do koloru ale mu się nie udaje.(46tys.)
Kolejny ważny moment: dostaje JJ. Blindy 600/1200. przebijam 2400. wchodzi pieciu graczy. Na flopie niebezpiecznie KJQ. Przebijam 10tys. Wchodzi już tylko jeden gracz. Na turn spada Q J. Przeciwnik troche podbija ja daje all in i wygrywam 70 tys.(w tym momencie to 9 stack).
Gra toczy się w mozolnym tempie. Czekam jednak cierpliwie i trafia się QQ. Blindy 1500/3000. ja mam 70 tys. Podnosze wiec do 15 tys. – gość wchodzi. Na flopie 7,9,7. przeciwnik all in , ja call. On ma pare 88. dochodzi 9 i 9 wiec wygrywam(103tys.). zostało 15 osob.
Dalej staram się grać spokojnie i dokładać coś do mojej puli.
Do FT trafiam ze szóstym stackiem 144 tys.
Od początku wszyscy ostro zaczęli. I w ciągu 5 min było nas już tylko 6 osob.
Gość który był chipliderem tez odpadl bo za duzo szalał.
Gdy zostało już tylko 4 byłem ostatni, ale spokojnie czekałem na błąd pzeciwnika. W końcu odpadł najwiekszy agresor i znalazłem się w trójce z niewielkim stackiem 150tys. Rywale mieli po 500 i 600 tys zetonow.marne były moje szanse.
Jednak walczyłem dzielnie i kilkakrotnie miałem już ponad 250 tys zetonow. Przeciwnicy nie chcieli się wciagnac trzykrotnie w moje AA i mimo że miałem niezłe karty nie mogłem zbyt dużo zrobić. W końcu
Na rękę dostałem JJ i dałem all in. Jeden z graczy wszedł i pokazał AK. Niestety na flopie pokazał się A, a turn i river nie dały waleta wiec przegrałem i zakończyłem turniej na 3 miejscu.
To duży sukces i niezła sumka 44$.
bankroll: 56,5$
Niestety tym razem liga skonczyła się dla mnie bardzo szybko. Trochę zaryzykował od początku z A9 wszedł A na turnie wiec sprawdziłem na all in. Niestety koleś pokazał trójkę T.tym razem bez punktów.
W Polish zakończyłem na 93 pozycji. Blindy zmusiły mnie abym w końcu zaryzykował all in, no i się nie udało. Szkoda miałem nadzieję na parę dolarów.
Na betssonie po 40 min gry dostaje na rękę KK i udaje się wciągnąć dwóch graczy którzy jedynie uzbierali po parce Q. Dzięki temu mój stack urósł do 5 tys. Do następnej przerwy udało się jedynie utrzymać go na równym poziomie. Nie angażowałem się specjalnie w grę i dotrwałem do miejsc płatnych. Po trzech godzinach miałem już ponad 20 tys. Ale to i tak był raczej sredni stack na ten moment. Mając 33 tys. Dostaje AJ i na flop spada J 5 7 , koleś daje all in ( 15tys.) sprawdzam. Ma QJ na Mojego AJ. I znowu pech na river spada Q. Po tej porażce próbuje odbudować stack, i po krótkim czasie się udało. Na flop wchodzi A A J gdy ja mam AK. Gość drawuje do koloru ale mu się nie udaje.(46tys.)
Kolejny ważny moment: dostaje JJ. Blindy 600/1200. przebijam 2400. wchodzi pieciu graczy. Na flopie niebezpiecznie KJQ. Przebijam 10tys. Wchodzi już tylko jeden gracz. Na turn spada Q J. Przeciwnik troche podbija ja daje all in i wygrywam 70 tys.(w tym momencie to 9 stack).
Gra toczy się w mozolnym tempie. Czekam jednak cierpliwie i trafia się QQ. Blindy 1500/3000. ja mam 70 tys. Podnosze wiec do 15 tys. – gość wchodzi. Na flopie 7,9,7. przeciwnik all in , ja call. On ma pare 88. dochodzi 9 i 9 wiec wygrywam(103tys.). zostało 15 osob.
Dalej staram się grać spokojnie i dokładać coś do mojej puli.
Do FT trafiam ze szóstym stackiem 144 tys.
Od początku wszyscy ostro zaczęli. I w ciągu 5 min było nas już tylko 6 osob.
Gość który był chipliderem tez odpadl bo za duzo szalał.
Gdy zostało już tylko 4 byłem ostatni, ale spokojnie czekałem na błąd pzeciwnika. W końcu odpadł najwiekszy agresor i znalazłem się w trójce z niewielkim stackiem 150tys. Rywale mieli po 500 i 600 tys zetonow.marne były moje szanse.
Jednak walczyłem dzielnie i kilkakrotnie miałem już ponad 250 tys zetonow. Przeciwnicy nie chcieli się wciagnac trzykrotnie w moje AA i mimo że miałem niezłe karty nie mogłem zbyt dużo zrobić. W końcu
Na rękę dostałem JJ i dałem all in. Jeden z graczy wszedł i pokazał AK. Niestety na flopie pokazał się A, a turn i river nie dały waleta wiec przegrałem i zakończyłem turniej na 3 miejscu.
To duży sukces i niezła sumka 44$.
Ostatnio zmieniony 11 paź 2009, 09:59 przez cyzio1981, łącznie zmieniany 1 raz.
- Kosira
- -#VIP

- Posty: 1003
- Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03
Bravo , Bravo - Jesteś mistrzem Easta. Drugi tydzień z rzędu wysokie miejsce. Jak kładłem się spać to muszę się przyznać, ze myślałem że dobrze będzie jak dojdziesz do 20stki. Pewnie pracę tak jak Ci pisałem zacząłeś od kawy
.
Co jest fajne - że jak zacząłeś pisać bloga to od razu gra posła do przodu - oby tak dalej.
Co jest fajne - że jak zacząłeś pisać bloga to od razu gra posła do przodu - oby tak dalej.
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
Dzisiaj bardzo skromnie. Grałem tylko jeden freeroll na expect. Pula – 200$. Starałem się grać od początku ostrożnie i wykorzystywać błędy przeciwników którzy grali niecierpliwie. Po 30 min miałem już ponad 4tys.
Niestety po chwili sam zrobiłem błąd i nie uwierzyłem w kolor przeciwnika. Zakończyłem na 402 miejscu.
Niestety po chwili sam zrobiłem błąd i nie uwierzyłem w kolor przeciwnika. Zakończyłem na 402 miejscu.
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
Dzisiaj przed południem miałem troszkę czasu dlatego postanowiłem zagrać turniej na PokerNordica - 50$ gwaran. (max 100), który odbywa się codziennie o 10.45 naszego czasu. było tak jak zawsze ok 50 graczy. w poprzednim tygodniu udało sie być drugim to i tym razem liczyłem na co najmniej finał. Początek był mizerny z mojej strony. niestety raz byłem zmuszony zrzucic TT. ale jestem zadowolony z tego ruchu bo i tego trzeba sie nauczyc. W końcu dostaje pare 66. blindy 150/300 wiec postanawiam tylko sprawdzić ponieważ weszło kilka osób.
na flop wchodzi
:4d:jc, ale jest niebezpiecznie ponieważ na stole dwie karty karo wiec daje all in. wchodzi tylko jeden gracz i drawuje do koloru jednak nie dochodzi juz karo i zgarniam ponad 4 tys. Kolejny kluczowy moment. mój stack to już tylko 2,6tys. dostaje AK gość przede mną all in 4tys. ,small blins call, ryzykuje więc i wchodze. jeden ma 99 drugi AJ. na flop wpada K i wygrywam to rozdanie zgarniając 8 tys.
Niestety później nic nie dochodziło a blndy było coraz wyższe i mimo że dotarłem do finału to zająłem dopiero 7 miejsce i do kasy nie dotarłem. było 5 płatnych.
troche pechowo wyrzuciło mnie ze stołu na początku finału i straciłem sporo żetonów.
na flop wchodzi
:4d:jc, ale jest niebezpiecznie ponieważ na stole dwie karty karo wiec daje all in. wchodzi tylko jeden gracz i drawuje do koloru jednak nie dochodzi juz karo i zgarniam ponad 4 tys. Kolejny kluczowy moment. mój stack to już tylko 2,6tys. dostaje AK gość przede mną all in 4tys. ,small blins call, ryzykuje więc i wchodze. jeden ma 99 drugi AJ. na flop wpada K i wygrywam to rozdanie zgarniając 8 tys.
Niestety później nic nie dochodziło a blndy było coraz wyższe i mimo że dotarłem do finału to zająłem dopiero 7 miejsce i do kasy nie dotarłem. było 5 płatnych.
troche pechowo wyrzuciło mnie ze stołu na początku finału i straciłem sporo żetonów.
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
Na expekt-brak-polskiej-licencji! miałem okazje pograć trochę we freerollach dzisiaj i tylko jeden z nich zakończył się niewielkim sukcesem. zająłem 27 miejsce i zgarnąłem 1,12$. malutko ale na jakiegos sng wystarczy.
No i dzisiejszego wieczoru oczywiście cotygodniowy Polski freeroll na Titanie. na turniej wszedlem spożniony ponieważ grałem na expect, więc odrazu zacząłem ostro. w moim pierwszym rozdaniu dostałem AT i wszedłem odrazu all in. sprawdził mnie jeden gracz z JJ. na szczęście na flopie już pojawiły się dwa ASY
kolejne rozdanie dostaje
i sprawdzam. na flop wskakuje
gość podbijał więc dawałem się wciągać i po tej rozgrywce miałem już ponad 3 tys.
Kluczowym momentem w kórym mogłem się wybić na sam szczyt btło rozdanie w którym dostałem AJ wcześniej przeciwnik podbił o BB więc dałem all in. ryzykownie ale okazało się że ma A9. pech polegał na tym że weszły niskie karty i ostatecznie mieliśmy obydwoje strita. szkoda że river okazał się 3 bo pula byłaby moja.
Po przerwie szło już kiepsko. i z pewnością zagrałem trochę bezmyślnie.
blind 150/300 Ja - A8 all in (2400) gość call z AK. na stole niskie karty i niestety odpadam z gry na 81 miejscu.
No i dzisiejszego wieczoru oczywiście cotygodniowy Polski freeroll na Titanie. na turniej wszedlem spożniony ponieważ grałem na expect, więc odrazu zacząłem ostro. w moim pierwszym rozdaniu dostałem AT i wszedłem odrazu all in. sprawdził mnie jeden gracz z JJ. na szczęście na flopie już pojawiły się dwa ASY
kolejne rozdanie dostaje
i sprawdzam. na flop wskakuje
gość podbijał więc dawałem się wciągać i po tej rozgrywce miałem już ponad 3 tys.
Kluczowym momentem w kórym mogłem się wybić na sam szczyt btło rozdanie w którym dostałem AJ wcześniej przeciwnik podbił o BB więc dałem all in. ryzykownie ale okazało się że ma A9. pech polegał na tym że weszły niskie karty i ostatecznie mieliśmy obydwoje strita. szkoda że river okazał się 3 bo pula byłaby moja.
Po przerwie szło już kiepsko. i z pewnością zagrałem trochę bezmyślnie.
blind 150/300 Ja - A8 all in (2400) gość call z AK. na stole niskie karty i niestety odpadam z gry na 81 miejscu.
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
Wczoraj zrobiłem sobie przerwę od pokera , natomiast dzisaj zagrałem kilka SnG , które zresztą nie idą ostatnio najlepiej. Rozegrałem też dwa freerolle na expect.
Jeden z nich zakończył się sukcesem bo zająłem 4 miejsce i wygrałem 9$, ale po kolei:
Do turnieju usiadłem prawie po godzinie od jego rozpoczęcia bo wcześniej nie mogłem. Zacząłem więc dość ostro bez większego zaangażowania. Gdy zrobiłem już niezłą pulę zacząłem grać ostrożniej. Bardzo ważnym momentem była ta oto sytuacja:
Mając taki stack grało się już o wiele łatwiej.Póżniej były jeszcze dwie sytuacje dzieki którym na dość długo byłem chipleaderem mając dwukrotnie wiecej od miejsca drugiego. Niestety w finale już nie było tak różowo i po kilku małych wzlotach i upadkach ostatecznie zająłem 4 miejsce.
Bankroll: +9$=65,5$
Jeden z nich zakończył się sukcesem bo zająłem 4 miejsce i wygrałem 9$, ale po kolei:
Do turnieju usiadłem prawie po godzinie od jego rozpoczęcia bo wcześniej nie mogłem. Zacząłem więc dość ostro bez większego zaangażowania. Gdy zrobiłem już niezłą pulę zacząłem grać ostrożniej. Bardzo ważnym momentem była ta oto sytuacja:
Mając taki stack grało się już o wiele łatwiej.Póżniej były jeszcze dwie sytuacje dzieki którym na dość długo byłem chipleaderem mając dwukrotnie wiecej od miejsca drugiego. Niestety w finale już nie było tak różowo i po kilku małych wzlotach i upadkach ostatecznie zająłem 4 miejsce.
Bankroll: +9$=65,5$
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
W dniu dzisiejszym rozegrałem kilka freerolli ktore jednak nie przyniosły żadnych korzyści. W lidze studenckiej miałem już 8,5 tys. i poległem z KK bo na flopie wszedł jakiś śmieszny kolor.
jak można wchodzić z 8 i 5 w kolorze all in tego nie rozumiem, ale takie właśnie są freerolle.
Postanowiłem po tym zagrać turniej na nordica 100$ gwarantowane w puli - wpisowe 2,2$ z możliwym jednym rebuyem. Było 78 osób. oczywiście początek był długi i sam też musiałem ponownie kupić żetony ale było warto. Chociaż w turnieju powinno dawno mnie nie być bo majac A7 na stół spadło 2 8 8. zrobiłem więc blef i dałem all in bo miałem już mało żetonów. jeden przeciwnik sprawdziłi miał.................22. tak dobrze widzice!!!!!!!!!!!
To jest niemożliwe na turna spada 8 river 7, i to ja wygrywam . pula 5tys. takie fuksa jeszcze nie miałem.
później grałem już spokojnie i jeżeli wchodziłem to już tylko all in żeby się obronić przed blindami. w końcu dostałem AA i udało się powiększyć pulę. niestety na FT byłem tylko pionkiem w grze i mając już tylko 2 tys. wszedłem all in z AT, gość sprawdza z Q9 i na stół wchodzi dziesiątka ale pojawia się też dama. ostatecznie zająłem 8 miejsce bo wcześniej zdąrzyły odpaść dwie osoby.
wygrałem 9 $ ale 4 $ zainwestowałem więc dopisuje no BANKROLLA: +5$=70,5$
jak można wchodzić z 8 i 5 w kolorze all in tego nie rozumiem, ale takie właśnie są freerolle.
Postanowiłem po tym zagrać turniej na nordica 100$ gwarantowane w puli - wpisowe 2,2$ z możliwym jednym rebuyem. Było 78 osób. oczywiście początek był długi i sam też musiałem ponownie kupić żetony ale było warto. Chociaż w turnieju powinno dawno mnie nie być bo majac A7 na stół spadło 2 8 8. zrobiłem więc blef i dałem all in bo miałem już mało żetonów. jeden przeciwnik sprawdziłi miał.................22. tak dobrze widzice!!!!!!!!!!!
To jest niemożliwe na turna spada 8 river 7, i to ja wygrywam . pula 5tys. takie fuksa jeszcze nie miałem.
później grałem już spokojnie i jeżeli wchodziłem to już tylko all in żeby się obronić przed blindami. w końcu dostałem AA i udało się powiększyć pulę. niestety na FT byłem tylko pionkiem w grze i mając już tylko 2 tys. wszedłem all in z AT, gość sprawdza z Q9 i na stół wchodzi dziesiątka ale pojawia się też dama. ostatecznie zająłem 8 miejsce bo wcześniej zdąrzyły odpaść dwie osoby.
wygrałem 9 $ ale 4 $ zainwestowałem więc dopisuje no BANKROLLA: +5$=70,5$
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
Ostatnio nie pisałem bo i grałem dość mało, a jeśli już to bez sukcesów.
W dniu dzisiejszym najważniejszy był turniej na expect ze Scottym. początek miałem całkiem niezły bo udało się powiększyć stack do prawie 4 tys.
ale później karty nie szły a ja bałem się zaryzykować i troche żałuje bo później było już.........za późno. wszedłem JK all in. po flopie miałem top pare ale na turn wszedł A i było po mnie. zakończyłem na 105 miejscu.
W dniu dzisiejszym najważniejszy był turniej na expect ze Scottym. początek miałem całkiem niezły bo udało się powiększyć stack do prawie 4 tys.
ale później karty nie szły a ja bałem się zaryzykować i troche żałuje bo później było już.........za późno. wszedłem JK all in. po flopie miałem top pare ale na turn wszedł A i było po mnie. zakończyłem na 105 miejscu.
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
Dzisiaj wreszcie jakiś przełom w grze, bo już dawno nic nie wygrałem. Rzadko mam możliwość grać turniej Special na betway-brak-polskiej-licencji!, ale dzisiaj akurat znalazłem troche czasu. Dużym plusem w tym turku jest jeko tempo. Na początku grałem dość uważnie i budowałem stack.
bardzo ważnym momentem było złapanie seta do 77, wtedy to mój stack wyglądał bardzo ładnie (ok 30 tys.) Krótko po tym Na rękę dostałem QQ - a gość dał raise 30 tys, więc ja all in. On pokazuje 99 i niestety na flopie spada 9 co oznacza koniec mojej gry. Ostatecznie wygrałem 1,25$.
Oprócz tego grałem też w lidze stdenckiej w której zająłem 67 miejsce.
No i najważniejsze wydarzenie to turniej na Tangrze z wpisowym 3,3$ w ramach ligi innego forum. Było tylko 10 graczy a ja zająłem 3 miejsce wygrywając 15$.
Bankroll: +10$=80,5$
bardzo ważnym momentem było złapanie seta do 77, wtedy to mój stack wyglądał bardzo ładnie (ok 30 tys.) Krótko po tym Na rękę dostałem QQ - a gość dał raise 30 tys, więc ja all in. On pokazuje 99 i niestety na flopie spada 9 co oznacza koniec mojej gry. Ostatecznie wygrałem 1,25$.
Oprócz tego grałem też w lidze stdenckiej w której zająłem 67 miejsce.
No i najważniejsze wydarzenie to turniej na Tangrze z wpisowym 3,3$ w ramach ligi innego forum. Było tylko 10 graczy a ja zająłem 3 miejsce wygrywając 15$.
Bankroll: +10$=80,5$
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
Ostatnio mało pisałem w tym miejscu a to głównie dlatego że jestem pochłonięty grą na SnG. Udało się rozwiązać quiz na paradaise i otrzymałem 30 euro bonusu. Na razie idzie nieźle bo mój bankroll to 46 euro. Chociaż ilość turnieji z BI 1,1$ wymagana do obrotu to 500 a więc jeśli szybko nie przeskocze poziomu to czeka mnie mozolna walka o grosze.
W ten weekend zagrałem kilka freerolli bez większych sukcesów. Jedyny poważny jaki odniosłem to 4. miejsce w turku z BI: 3,3$.
Wygrana ponad 20$.
Bankroll Październik = 101$
W ten weekend zagrałem kilka freerolli bez większych sukcesów. Jedyny poważny jaki odniosłem to 4. miejsce w turku z BI: 3,3$.
Wygrana ponad 20$.
Bankroll Październik = 101$
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
W dniu dzisiejszym postanowiłem spróbować swoich sił na Pokerlidze. Swego czasu zająłem tam wysokie miejsce, jednak odkąd wprowadzono rebuye nie mogłem się przekonać do Ligi. Jednak udało się świetnie rozpocząć ten miesiąc i osiągnąłem dobrze punktowane miejsce - 38. Sukces tym lepiej smakuje że ja nie robiłem rebuya, nawet nie skorzystałem z add- on.
Miałem wówczas prawie 40 tys i uznałem że nie będę kupował marnych 1,500 żetonów. Największy stack jaki osiągnąłem podczas gry to ponad 80 tys. jednak trochę żałuje decyzji że mając ok 60 tys. przy blindach 5000/10000 zrzuciłem 66, bo okazało się że zgarnąłbym niezłą pulę, a tak zjadły mnie blindy. Jednak nie ma co narzekać miejsce i tak fajne, oby tak dalej.
Miałem wówczas prawie 40 tys i uznałem że nie będę kupował marnych 1,500 żetonów. Największy stack jaki osiągnąłem podczas gry to ponad 80 tys. jednak trochę żałuje decyzji że mając ok 60 tys. przy blindach 5000/10000 zrzuciłem 66, bo okazało się że zgarnąłbym niezłą pulę, a tak zjadły mnie blindy. Jednak nie ma co narzekać miejsce i tak fajne, oby tak dalej.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Maciejjas
- -#VIP

- Posty: 505
- Rejestracja: 10 mar 2008, 16:39
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
Wczoraj skupiłem się również na Ligach w paradise-brak-polskiej-licencji!. Na studencką dotarłem trochę spóźnieny a to dlatego że jest o pora kiedy trzeba poświęcić trochę więcej uwagi synowi.
Ale starałem się nie patrzeć na to jaki stack mają rywale tylko skupiłem się na swojej grze. I dzięki spokojnej grze udało się wykorzystać kilka błędów przeciwników. jednak mój stack na studenckiej był cały czas w granicach 5-8 tys.
To niewiele więc gdy blindy po drugiej przewrwie wzrosły było ciężko i szczerze mówiąc to wegetowałem........ ale opłaciło się. Czekałem na maxa aż mnie zje BB no i wygrywałem tak dwukrotnie. Najfajniejsze to że dałem radę zbudować stack 36 tys.
Dotarłem dzięki temu spokojnie do płatnej 30. Jednak zrobiłem poważny błąd. Najpierw chciałem ukraść pulę z buttona ale gość sprawdził i zostało mi 25 tys.
Od razu po tym rozdaniu dostaje QQ i daje all in. Myśleli że znowu blefuje więc jeden wszedł z A3 i na flop wpadł A i było po mnie. Ostatecznie zająłem 25 miejsce.
Zdobyłem 80 pkt. i 2,5 euro.
Natomiast w Pokerlidze gorzej bo tylko 145 pozycja.
To niewiele więc gdy blindy po drugiej przewrwie wzrosły było ciężko i szczerze mówiąc to wegetowałem........ ale opłaciło się. Czekałem na maxa aż mnie zje BB no i wygrywałem tak dwukrotnie. Najfajniejsze to że dałem radę zbudować stack 36 tys.
Dotarłem dzięki temu spokojnie do płatnej 30. Jednak zrobiłem poważny błąd. Najpierw chciałem ukraść pulę z buttona ale gość sprawdził i zostało mi 25 tys.
Od razu po tym rozdaniu dostaje QQ i daje all in. Myśleli że znowu blefuje więc jeden wszedł z A3 i na flop wpadł A i było po mnie. Ostatecznie zająłem 25 miejsce.
Zdobyłem 80 pkt. i 2,5 euro.
Natomiast w Pokerlidze gorzej bo tylko 145 pozycja.
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
W weekend grałem kilka turków ale ten o którym warto wspomnieć to Polski Freeroll na TitanPoker. Zająłem w nim 15 miejsce( ostatnie płatne). Zgarniając 6,75$.
Natomiast dzisiaj zagrałem obydwie ligi na paradise-brak-polskiej-licencji!. Pokerliga kiepsko, ale za to studencka po raz drugi w płatnych i co ważniejsze w trzycyfrowej liczbie punktów. Na początku dość szybko się podwoiłem ponieważ gość nie uwierzył w mój kolor. Później szło mozolnie bez większych emocji. do momentu gdy dostałem 99. Po turnie brakowało Q do strita ale spadła na riverze, co korzystniejsze gość rzucił się na mnie z top pair, no i było podwojenie.
Po jakimś czasie mój stack maleje z 10 tys do 8tys. Blindy 600/1200. Ja na BB dostaje ATo. Na flopie wpada K J x, Jednak wszystko w pikach. Trochę ryzykownie ale postanawiam drawować i na river wpada Q. Zgarniam całą pulę 18 tys.
Niestety blindy znowu mnie troche uszczyplają i mając około 15 tys. dostaje AKo. shortstack all in 7 tys. chiplider na naszym stole przebija więc ja daję all in. okazuje się że mają AT i A8. na stół nic nie wpada ciekawego i zgarniam pulę - 44 tys.
Później w najlepszym moim momencie miałem ponad 70 tys. i 5 miejsce. Jednak nie potrzebnie chciałem raz wykończyć shorta co zmniejszyło mój stack.
Ostatnie rozdanie : mają 77 i 25 tys. (blindy 2000/4000) wchodze all in i zostaje sprawdzony z QQ. Odpadam na 18 miejscu.
Muszę przyznać że jestem zadowolony chociaż niedosyt pozostał.
100pkt i 2 euro
Natomiast dzisiaj zagrałem obydwie ligi na paradise-brak-polskiej-licencji!. Pokerliga kiepsko, ale za to studencka po raz drugi w płatnych i co ważniejsze w trzycyfrowej liczbie punktów. Na początku dość szybko się podwoiłem ponieważ gość nie uwierzył w mój kolor. Później szło mozolnie bez większych emocji. do momentu gdy dostałem 99. Po turnie brakowało Q do strita ale spadła na riverze, co korzystniejsze gość rzucił się na mnie z top pair, no i było podwojenie.
Po jakimś czasie mój stack maleje z 10 tys do 8tys. Blindy 600/1200. Ja na BB dostaje ATo. Na flopie wpada K J x, Jednak wszystko w pikach. Trochę ryzykownie ale postanawiam drawować i na river wpada Q. Zgarniam całą pulę 18 tys.
Niestety blindy znowu mnie troche uszczyplają i mając około 15 tys. dostaje AKo. shortstack all in 7 tys. chiplider na naszym stole przebija więc ja daję all in. okazuje się że mają AT i A8. na stół nic nie wpada ciekawego i zgarniam pulę - 44 tys.
Później w najlepszym moim momencie miałem ponad 70 tys. i 5 miejsce. Jednak nie potrzebnie chciałem raz wykończyć shorta co zmniejszyło mój stack.
Ostatnie rozdanie : mają 77 i 25 tys. (blindy 2000/4000) wchodze all in i zostaje sprawdzony z QQ. Odpadam na 18 miejscu.
Muszę przyznać że jestem zadowolony chociaż niedosyt pozostał.
100pkt i 2 euro
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
Nie mogę powiedzieć że wczorajsza sesja była udana ale kilka korzyści można odnotować.
Na początek postanowiłem zagrać na everest-brak-polskiej-licencji! Poker Mistrzostwa z BI 1$. Trzydziestka najlepsza uzyskiwała bilet i udało się - zająłem 20 miejsce ale minus taki że poza kasą. A więc 22 listopada mój pierwszy turniej na żywo.
Jak zwykle grałem ligi na paradise-brak-polskiej-licencji! ale tam poszło słabo. W studenckiej zaledwie w top 200.
Za to dużym sukcesem zakończył się turniej forumowy na I4poker w którym zająłem 2 miejsce i wygrałem 5euro. W HU miałem znacznie mniejszy stack ale to nie jest wytłumaczenie. gorzej że nie miałem już cierpliwości.
Ostatni turek to freeroll na PowerPoker. niecałe 700 osób startujących. Dużo graczy nie było obecnych i na początku na moim stole walczyliśmy o darmowe żetony. Aktywnych było 4 ale po 20 min już tylko 2 bo pozostała dwójka odpadła. Później gra była nudna a nasze powolutku rosły. Mając ok 10 tys na stół został przeniesiony gracz z 40 tys. grał ostro i dominował na stole. Aż trafił na moje AJ na flopie wpadły dwa asy i J. a on uparcie podbijał i na własne życzenie dał mi swoje żetony. Po tym rozdaniu to ja miałem już ponad 40 tys. Później już nie dostawałem zbyt dobrych rąk. W jednym z ostatnich rozdań dostałem AK mając 40 tys blindy 600/1200. przede mną gość daje all in 15 tys. ja przebijam też all in i kolejny gracz sprawdza z 30 tys. Ten pierwszy ma AT , drugi parę 88. Na moje szczęście na flopie wpada K tylko że obok niego 8. i zostaje mi jedynie 11 tys.
Odbudowałem się jedynie do 25 tys. ale blindy szybko zjadały mój stack. Musiałem więc wchodzić częściej i próbować albo ukraść albo zagrać z lepszą ręką. Odpadłem na A8s vs. 77 nic nie doszło i skończyłem na 13 miejscu z marnym 1,68$.
Na początek postanowiłem zagrać na everest-brak-polskiej-licencji! Poker Mistrzostwa z BI 1$. Trzydziestka najlepsza uzyskiwała bilet i udało się - zająłem 20 miejsce ale minus taki że poza kasą. A więc 22 listopada mój pierwszy turniej na żywo.
Jak zwykle grałem ligi na paradise-brak-polskiej-licencji! ale tam poszło słabo. W studenckiej zaledwie w top 200.
Za to dużym sukcesem zakończył się turniej forumowy na I4poker w którym zająłem 2 miejsce i wygrałem 5euro. W HU miałem znacznie mniejszy stack ale to nie jest wytłumaczenie. gorzej że nie miałem już cierpliwości.
Ostatni turek to freeroll na PowerPoker. niecałe 700 osób startujących. Dużo graczy nie było obecnych i na początku na moim stole walczyliśmy o darmowe żetony. Aktywnych było 4 ale po 20 min już tylko 2 bo pozostała dwójka odpadła. Później gra była nudna a nasze powolutku rosły. Mając ok 10 tys na stół został przeniesiony gracz z 40 tys. grał ostro i dominował na stole. Aż trafił na moje AJ na flopie wpadły dwa asy i J. a on uparcie podbijał i na własne życzenie dał mi swoje żetony. Po tym rozdaniu to ja miałem już ponad 40 tys. Później już nie dostawałem zbyt dobrych rąk. W jednym z ostatnich rozdań dostałem AK mając 40 tys blindy 600/1200. przede mną gość daje all in 15 tys. ja przebijam też all in i kolejny gracz sprawdza z 30 tys. Ten pierwszy ma AT , drugi parę 88. Na moje szczęście na flopie wpada K tylko że obok niego 8. i zostaje mi jedynie 11 tys.
Odbudowałem się jedynie do 25 tys. ale blindy szybko zjadały mój stack. Musiałem więc wchodzić częściej i próbować albo ukraść albo zagrać z lepszą ręką. Odpadłem na A8s vs. 77 nic nie doszło i skończyłem na 13 miejscu z marnym 1,68$.
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
Wczoraj małym sukcesem zakończył się dla mnie freeroll na everest-brak-polskiej-licencji! z pulą 1000$. Zająłem 47 miejsce ( było 8 tys. graczy) i wygrałem 5$. Przed grą takie miejsce brałbym w ciemno ale sytuacja w jakiej odpadłem pozostawiła spory niedosyt. mój stack 115 tys. Blindy 2500/5000. Mam AJo i przebijam o pulę 28 tys. i zostaję przebity przez chiplidera do 50 tys. więc daję call. Na flop wpada 8 T J. mam top parę więc daję all in. po chwili on sprawdza i pokazuje A7. Na turn spada A i już jestem zadowolony ale niestety na river wpada 9.
Nienawidzę takich układów.
Poniżej przedstawiam dwa zrzuty pokazujące w jaki sposób zrobiłem duży stack.
Nienawidzę takich układów.
Poniżej przedstawiam dwa zrzuty pokazujące w jaki sposób zrobiłem duży stack.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
Dzisiaj dobrze poszło w obu ligach na paradise-brak-polskiej-licencji!.
W pokerlidze zająłem 99 miejsce.
Natomiast w Studenckiej miejsce 34. Przy blindach 750/1500 sprawdzam mając AT. Na flop wchodzi Q T X. podbijam do 3tys. BB pasuje a gość przede mną call. Na turn wpada A więc decyduje się na all in. zostaję sprawdzony i przeciwnik pokazuje KJ.
Nadziałem się na strita i odpadłem.
+60pkt= 240pkt
W pokerlidze zająłem 99 miejsce.
Natomiast w Studenckiej miejsce 34. Przy blindach 750/1500 sprawdzam mając AT. Na flop wchodzi Q T X. podbijam do 3tys. BB pasuje a gość przede mną call. Na turn wpada A więc decyduje się na all in. zostaję sprawdzony i przeciwnik pokazuje KJ.
Nadziałem się na strita i odpadłem.
+60pkt= 240pkt
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
Wczoraj zaledwie 10 miejsce w turnieju I4poker. Odpadłem tuż przed Ft.
Oprócz tego grałem freeroll na expekt-brak-polskiej-licencji! z pulą 75$. Zająłem miejsce 9 wygrywając niecałe 3$.
Mając 6 tys. dostaję AK i po moim podbiciu wchodzi czterech graczy. Na flopie wchodzi A i śmieci. Podbijam all in. jeden gracz sprawdza mnie i pokazuje A8. Niestety w tym dniu ósemki rządziły i na river znowu spada 8. W ten pechowy sposób żegnam się z turniejem.
Oprócz tego grałem freeroll na expekt-brak-polskiej-licencji! z pulą 75$. Zająłem miejsce 9 wygrywając niecałe 3$.
Mając 6 tys. dostaję AK i po moim podbiciu wchodzi czterech graczy. Na flopie wchodzi A i śmieci. Podbijam all in. jeden gracz sprawdza mnie i pokazuje A8. Niestety w tym dniu ósemki rządziły i na river znowu spada 8. W ten pechowy sposób żegnam się z turniejem.
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
-
cyzio1981
- -#aktywny

- Posty: 225
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49
Jestem po pierwszym turnieju LIVE (el. Do Mistrzostw Polski everest-brak-polskiej-licencji! Poker). Emocje i poziom adrenaliny jest nieporównywalny z grą online. Przynajmniej tak mogę stwierdzić na gorąco – dzień po turnieju. Tak jak pisałem wcześniej wybrałem się na ten turniej przede wszystkim po to by zebrać odrobinę doświadczenia. Co innego patrzeć na turniej w TV a co innego uczestniczyć w nim. Ale przejdźmy już do konkretów.
Grałem od początku bardzo ostrożnie zrzucając słabe ręce i nie wciągając się w martwe układy. Niestety w 3 rundzie (blindy 100/200 ante 25) dostaję QJo, ponieważ przed długi czas nie dostawałem dobrych rąk a większość graczy spasowała postanowiłem podbić preflop do 500. na flop weszły słabe karty. Przeciwnik check, ja raise 500 i dostaję od gościa call. Na turn wpada trzeci trefl i robimy oboje check. Na river wpada czwarty trefl. Postanawiam blefować i daję raise 2 tys i .gracz mnie sprawdza pokazując strita do 5.
Po tym blefie zostaje mi jedynie 4400. Tuż przed pierwszą przerwą dostaję KK na BB. Kilku graczy call, SB raise 500 , ja re-raise 1000. Wszyscy fold , natomiast SB all in (stack minimalnie mniejszy od mojego – chyba o 150). Nie pozostał mi nic jak sprawdzić. Pokazuje AJ. Na flop wpada J xx. Jednak turn i river są dla mnie łaskawe i w ten sposób wracam do gry. (ok. 11500)
Po przerwie kilka razy nie potrzebnie się wciągam i stack znów maleje do 5 tys. Jednak póżniej postanawiam czekać tylko na dobrą rękę z myślą o grze za wszystko. Czekałem długo aż nadeszły trzy rozdania z rzędu w które sam nie wierzyłem. Najpierw AQ i na środkowej pozycji daję all in. Wszyscy pass i zgarniam pulę. Kolejne rozdanie i dostaję KK. Gracz na wczesnej raise 1500 , jeden call, ja trochę ryzykuję i gram jedynie re-raise do 3 tys chcąc wciągnąć przynajmniej jednego. Jednak oboje się wystraszyli i spasowali.
Jakby tego było mało następnie dostaję TT i po chwili zastanowienia daję all in. Wiedziałem że bardzo ryzykuje sprawdzeniem i rzeczywiście jeden z graczy długo się zastanawiał, jednak ostatecznie spasował. Na drugą przerwę schodzę ze stackiem ok. 12 tys.
I znowu historia się powtarza. Robię ogromny błąd po przerwie. Dostaję na późnej pozycji KJ w karo. Postanawiam podbić do 2 tys. BB daje all in (6200) To było niepotrzebne call, bo wiedziałem że gość gra tylko z monsterami. Pokazuje AK. Na flopie tylko jedno karo, ale po turnie odżyła nadzieja bo tam też karo, jednak river nie jest łaskawy i zostaję shortem. Czekam długo na dobrą kartę do all in ale jej nie dostaję. W ostatnim rozdaniu na SB próbuje swych sił z BB ponieważ wszyscy spasowali. Ja mam 96s , gracz obok Q3. na turn wpada 3 i kończę na 42 miejscu.
Cieszę się że mogłem zagrać w tym turnieju bo zobaczyłem jak dużo muszę się jeszcze uczyć. Cały czas nie mogę przeboleć błędu po dużej przerwie. Mam nadzieję że szybko będę mógł znowu zagrać LIVE i będzie już lepiej. Teraz została walka online
Grałem od początku bardzo ostrożnie zrzucając słabe ręce i nie wciągając się w martwe układy. Niestety w 3 rundzie (blindy 100/200 ante 25) dostaję QJo, ponieważ przed długi czas nie dostawałem dobrych rąk a większość graczy spasowała postanowiłem podbić preflop do 500. na flop weszły słabe karty. Przeciwnik check, ja raise 500 i dostaję od gościa call. Na turn wpada trzeci trefl i robimy oboje check. Na river wpada czwarty trefl. Postanawiam blefować i daję raise 2 tys i .gracz mnie sprawdza pokazując strita do 5.
Po tym blefie zostaje mi jedynie 4400. Tuż przed pierwszą przerwą dostaję KK na BB. Kilku graczy call, SB raise 500 , ja re-raise 1000. Wszyscy fold , natomiast SB all in (stack minimalnie mniejszy od mojego – chyba o 150). Nie pozostał mi nic jak sprawdzić. Pokazuje AJ. Na flop wpada J xx. Jednak turn i river są dla mnie łaskawe i w ten sposób wracam do gry. (ok. 11500)
Po przerwie kilka razy nie potrzebnie się wciągam i stack znów maleje do 5 tys. Jednak póżniej postanawiam czekać tylko na dobrą rękę z myślą o grze za wszystko. Czekałem długo aż nadeszły trzy rozdania z rzędu w które sam nie wierzyłem. Najpierw AQ i na środkowej pozycji daję all in. Wszyscy pass i zgarniam pulę. Kolejne rozdanie i dostaję KK. Gracz na wczesnej raise 1500 , jeden call, ja trochę ryzykuję i gram jedynie re-raise do 3 tys chcąc wciągnąć przynajmniej jednego. Jednak oboje się wystraszyli i spasowali.
Jakby tego było mało następnie dostaję TT i po chwili zastanowienia daję all in. Wiedziałem że bardzo ryzykuje sprawdzeniem i rzeczywiście jeden z graczy długo się zastanawiał, jednak ostatecznie spasował. Na drugą przerwę schodzę ze stackiem ok. 12 tys.
I znowu historia się powtarza. Robię ogromny błąd po przerwie. Dostaję na późnej pozycji KJ w karo. Postanawiam podbić do 2 tys. BB daje all in (6200) To było niepotrzebne call, bo wiedziałem że gość gra tylko z monsterami. Pokazuje AK. Na flopie tylko jedno karo, ale po turnie odżyła nadzieja bo tam też karo, jednak river nie jest łaskawy i zostaję shortem. Czekam długo na dobrą kartę do all in ale jej nie dostaję. W ostatnim rozdaniu na SB próbuje swych sił z BB ponieważ wszyscy spasowali. Ja mam 96s , gracz obok Q3. na turn wpada 3 i kończę na 42 miejscu.
Cieszę się że mogłem zagrać w tym turnieju bo zobaczyłem jak dużo muszę się jeszcze uczyć. Cały czas nie mogę przeboleć błędu po dużej przerwie. Mam nadzieję że szybko będę mógł znowu zagrać LIVE i będzie już lepiej. Teraz została walka online
Wróć do „Mój pokerowy mini blog”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.