Pokerowy stolik moim okiem - dam1anov

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Pokerowy stolik moim okiem - dam1anov

Postautor: dam1anov » 23 gru 2007, 20:22

23.12.2007 , g. 20.20

Dziewiczy rejs

Nie, nie będę pisał ani o pierwszym rejsie jakiegokolwiek żeglarza, ani też o dziewicach udających się w morską podróż :smile:. Nagłówek ten nadałem zarówno z uwagi na pierwszą wypowiedź we własnym pokerowym wątku, jak i z uwagi na zamieszczenie pierwszego artykułu na łamach forum, który-żeby było zabawniej-adresowany jest do zielonych jak pokerowy stolik pokerzystów[można go przeczytać TUTAJ ]. Co zaś mam zamiar "uskuteczniać" w tymże wątku? Chwalić się wygranymi w niepamięć puściwszy porażki :wink: , od stycznia prezentować co pewien czas statystykę obrazującą(mam nadzieję) postęp w mojej grze. Oprócz tego będę tu umieszczał co bardziej interesujące rozdania, być może fragmenty artykułów lub książek, które skłonią mnie do pewnych pokerowych refleksji...i wiele innych, związanych z pokerem rzeczy, o których w chwili pisania tych słów nie mam zielonego pojęcia :wink:.
Tymczasem życzę wszystkim forumowiczom Wesołych Świąt, i do zobaczenia za 40 minut na turnieju w CD Poker :smile: .

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 31 mar 2010, 10:59 przez dam1anov, łącznie zmieniany 1 raz.

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 25 gru 2007, 02:40

25.12.2007 g. 2. 40

Zamienił stryjek...blindes na antes :wink:

5 card draw, dla wielu z nas zapewne pierwsza z poznanych odmian pokera. Wystarczyło kilku kumpli, garść zapałek czy miedziaków :wink: i można było na ładnych parę godzin zapomnieć o codziennych sprawach, baaa nawet poczuć się jak Henry Gondorff(niezapomniana kreacja Paula Newmana w "Żądle") :wink: . Ostatnio przegrywa z popularniejszymi obecnie Texas Hold'em czy Omaha, jednakże istnieją pewne grupy osób oddanych królewskiej odmianie pokera, starające sie ją ponownie spopularyzować.
Piszę o tym dlatego, że moje ostatnie dwa dni stały pod znakiem 5 card draw, a to za sprawą freerolli oranizowanych na unibet-brak-polskiej-licencji! Poker(już słyszę śmiech Questa :wink:). Postanowiłem spróbować swych sił - trochę z uwagi na dawne sentymenty, trochę zaś z powodu stosunkowo niewielkiego zainteresowania tymi turniejami(freerolle na unibet-brak-polskiej-licencji! są naprawdę masowe, zaś liczba uczestników tychże turniejów oscylowała w okolicach 1000). Efekt - całe 56 eurocentów, które powiększyły mój bankroll :lol: . Można powiedzieć śmieszna sprawa, jednakże spójrzmy na to z innej strony. Gram tylko w Texas Hold'em , tajniki tej odmiany staram się odkrywać i zgłębiać - moje podejścia do innych ograniczały się do stawek mikro i nie przynosiły ani sukcesów, ani takich wrażeń, do jakich przywykłem w Hold'emie. Domyślacie się zatem jakie mam pojęcie o rozgrywaniu rozdań w 5 card draw...a mimo to, zwłaszcza drugi z freerolli mogę uznać za udany, bowiem zakończyłem swe uczestnictwo w nim w okolicach 60 miejsca. Wniosek z tego jest prosty - warto zorientować się w mniej popularnych odmianach i na nie czasem przeznaczyć swój czas. Ze swej strony zachęcam wszystkich do spróbowania swych sił właśnie w standardowym, 5 kartowym pokerze. Wierzcie mi, pomimo mniejszej dynamiki rozgrywki, gra ta potrafi sprawić frajdę!

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
quest
-#VIP
-#VIP
Posty: 735
Rejestracja: 10 lis 2006, 11:54

Postautor: quest » 26 gru 2007, 23:25

nie polecam gry na tych freerollach na unibecie. Na początku przygody z pokerem grałem ale poźniej stwierdziłem że nie ma co grać turniejow z pula 100 E z ok. 1500 osobami z mozliwoscia re-buy za 1 centa.
Kiedyś grałem dwie godziny w takim turnieju zebralem kilkadziesiat tysiecy zetonow a przegralem z kareta asow a sam miałem karete kroli a za tyle gry dostałem jakies marne centy.
Można pograc dla zabawy ale zeby cos z tego zarobic lepiej grac na cash table.

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 27 gru 2007, 01:29

quest pisze:nie polecam gry na tych freerollach na unibecie. Na początku przygody z pokerem grałem ale poźniej stwierdziłem że nie ma co grać turniejow z pula 100 E z ok. 1500 osobami z mozliwoscia re-buy za 1 centa.


To jest rzeczywiście irytujące, dlatego nie uczestniczę w tych freerollach. Na szczęście nie wszystkie darmowe turnieje w unibet-brak-polskiej-licencji! mają opcję re-buy i właśnie w tych lubię sobie od czasu do czasu pograć. Ale i tak ich masowość jest nieco frustrująca...

Pozdrawiam

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 11 sty 2008, 07:09

10.01.2008

Turniejowa środa

Niestety Tosiak nie udało się wygrać turnieju na Stryyke, no ale najniższy stopień podium i 6,50$ też nie jest złe :smile: , chociaż pewien niedosyt pozostaje, zwłaszcza że moje ostatnie rozdanie było pojedynkiem mojego KQ's (piki) na 52'o...

Obrazek

Jako, że bardzo lubię grę turniejową, szybko po odpadnięciu wyruszyłem na poszukiwania kolejnej "ofiary" :wink: . Padło na freeroll w 5 card draw na unibet-brak-polskiej-licencji!. Efekt to miejsce w okolicach 70 i chyba całe 0,30€ zasilające konto(niestety nie mogę się dokopać w statystykach) Niewiele, ale jest to kolejne "płatne" miejsce w tej odmianie, mam nadzieję że uda się wreszcie skutecznie zawalczyć o finałowy stolik.

Miałem tu prezentować ewentualne statystyki, ale ostatecznie na razie się nie pojawią - wolę taką nieco luźniejszą, niezobowiązującą, formę blogowania.

Pozdrawiam

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 12 sty 2008, 21:22

12.01.2008

...i sobota

Niestety, tylko 13 miejsce w turnieju na everest-brak-polskiej-licencji! z pulą 100$. 2 rozdania okazały się kluczowe.

Najpierw być może mój błąd, spodziewałem się niskiej pary u przeciwnika i rzeczywiście miał takową. Z drugiej jednakże strony w kilku poprzednich rozdaniach wchodził all in na pre-flop, ja zaś swoją rękę oceniłem na silniejszą, oprócz tego miałem sporo outów. Zatem pojedynek o praktycznie całe stacki - moje A9's vs 99 oponenta...Na stole pojawiły się: Qd 5d 9d Jc Jh i po mnie. Zostałem z marnymi groszami(nieco ponad 1000 żetonów) i w zasadzie bez dużych perspektyw na odbudowanie stacka. O dziwo jednak udawało mi się powoli odbudowywać. Przy poziome nieco ponad 2000 żetonów miało miejsce drugie, kluczowe rozdanie:

Aranżacja Miejsc:

arsze jest na miejscu 2 z 3970.
Goszcz78 jest na miejscu 3 z 945.
IGORINHO1000 jest na miejscu 4 z 13450.
syn_aniola jest na miejscu 5 z 3870.
dam1anov jest na miejscu 7 z 2052.
jacor1980 jest na miejscu 9 z 4410.
Genezyp18 jest na miejscu 10 z 5933.
arsze składa stawkę opiewającą na 25.
Goszcz78 składa stawkę opiewającą na 25.
IGORINHO1000 składa stawkę opiewającą na 25.
syn_aniola składa stawkę opiewającą na 25.
dam1anov składa stawkę opiewającą na 25.
jacor1980 składa stawkę opiewającą na 25.
Genezyp18 składa stawkę opiewającą na 25.

Złóż Stawki w Ciemno:

Przycisk jest przy miejscu 10.
arsze składa stawkę małą w ciemno opiewającą na sumę 150.
Goszcz78 stawia stawkę dużą w ciemno opiewającą na sumę 300.

Rozdaje Karty Własne:

arsze: -- --
Goszcz78: -- --
IGORINHO1000: -- --
syn_aniola: -- --
dam1anov: Ac 10h
jacor1980: -- --
Genezyp18: -- --

Przed-flop:
IGORINHO1000 składa.
syn_aniola składa.
dam1anov podnosi 600.
jacor1980 składa.
Genezyp18 składa.
arsze składa.
Goszcz78 podnosi 620.
dam1anov podnosi 1427.


Flop (10c Ah Qd Jc 3h):

Wyłożenie Kart:
dam1anov pokazuje karty Ac 10h.
dam1anov posiada 10h 10c Qd Ac Ah: Dwie Pary
Goszcz78 pokazuje karty Ks Qs.
Goszcz78 posiada 10c Jc Qs Ks Ah: Strit


Zsumowana Wartość Puli:
1107 jest zwracana do dam1anov (bez wejścia).
Suma Puli: 2165
Goszcz78 wygrywa 2165.
Prowizja nie jest pobierana za tą rękę.

Po nim nie miałem już najzwyczajniej ochoty na grę, i szybko pożegnałem się z turniejem. Oby niedziela przyniosła ciekawsze rezultaty...

Pozdrawiam

davidian
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 43
Rejestracja: 06 gru 2007, 19:41

Postautor: davidian » 14 sty 2008, 12:33

2 rozdanie bylo z moim udzialem :)
Ja doczlapalem do platnych i wyciagnalem cale 3 $ W tym rozdaniu musialem wejsc all-in nie bylo innego wyjscia.

Pozdro
Goszcz

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 15 sty 2008, 09:43

15.01.2008

davidian pisze:2 rozdanie bylo z moim udzialem :)
Ja doczlapalem do platnych i wyciagnalem cale 3 $ W tym rozdaniu musialem wejsc all-in nie bylo innego wyjscia.

Pozdro
Goszcz


Byłeś więc pośrednim sprawcą mojego odpadnięcia - "ta zniewaga krwi wymaga" :mrgreen: .

Fajnie, że udało się Tobie "zapunktować" w tym turnieju - zatem broadway z tego rozdania nie poszedł na marne. Nie cierpię wchodzić all-in na pre-flop - po takim zagraniu, jeśli jest sprawdzone, nie mam już przecież żadnego wpływu na sytuację na stole. W powyższym rozdaniu nie miałem, tak jak Ty, większego wyboru. Mówiąc po "westernowemu" - ten stół był za mały dla nas dwóch :wink: .

Pozdrawiam

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 21 sty 2008, 11:53

20.01.2008

CD Pokerowe fatum trwa

Wczorajszy turniej przyniósł przełamanie formy w tym turnieju FCSebie - gratulacje! Moja w dalszym ciągu daleka jest od pożądanej, cóż na przełamanie trzeba będzie poczekać do najbliższej niedzieli :smile: . Poniżej wklejam rozdanie, które przytrafiło mi się we wczorajszym turnieju - trawestując powiedzonko jednej z bohaterek filmu "Wyjście awaryjne" można powiedzieć: "Podłość krupiera nie zna granic" :smile: . Zresztą spójrzcie sami:

Obrazek

Raise i re-raise przede mną, zatem uważam że mój all-in był jedynym rozsądnym zagraniem. Zostaje sprawdzony przez jednego przeciwnika, ja już w myślach zaliczam pulę w poczet swojego stacka, a tu taka "niespodziewanka" :smile: . Nawet nie jestem w stanie przypomnieć sobie, żebym kiedykolwiek wcześniej miał taką sytuację. No, ale to jest chyba ta magia CD Poker, która dla mnie niekoniecznie bywa korzystna :smile: .

Do zobaczenia dzisiaj na TonyG, oby bez takich "Kwiatuszków" :mrgreen: .

Pozdrawiam

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 21 sty 2008, 22:36

21.01.2008

6 miejsce w debiucie na TonyG

Przede wszystkim dziękuje wszystkim za grę i sporo radości przy stoliku :smile: . Szczególne podziękowania dla Pogromcy Sit(h)ów - Seboli, który dzielnie potykał się z tymi, obecnymi jedynie avatarem :smile: .

Co do gry, to grałem nieco nazbyt tight, chyba trochę tremy w debiucie :wink: . No, ale z drugiej strony dzięki temu udawało się czasem podkraść nieco blindów i podreperować stack. Ostatnie rozdanie w turnieju, to w zasadzie bardzo dobre zagranie mojego przeciwnika oraz, z perspektywy, błędna decyzja na pre-flop. Nie miałem optymalnej pozycji do rozgrywania A8'o , dlatego też powinienem albo wejść all-in albo spasować rękę. A tak wszedłem w swoistym "rozkroku" przesadnie licząc na asa...Flop 93J , ja niepotrzebny check-raise i nadziewam się na 93'o Raula. Cóż, błądzić jest rzeczą ludzką.

Pozdrawiam

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 23 sty 2008, 00:30

23.01.2008

Kilka słów o szacunku...

Nie edytuję posta z premedytacją - chcę aby wiadomość dotarła do jak największej liczby forumowiczów.
Nigdy nie rozumiałem idei nabijania postów - co z tego, że ktoś ma ich więcej/mniej niż ja? Ważne jest to, co chce się przekazać swoją wypowiedzią i co ta wypowiedź może dać osobie ją czytającej. Dlaczego o tym piszę? Nasze forum puchnie od postów i to cieszy. To powinno oznaczać, że co raz więcej osób chce się dzielić swoimi refleksjami, przemyśleniami, szuka pomocy w danej kwestii bądź też ową pomoc oferuje. Niestety jednak, z "powinno" nie wynika "jest", czego już imć David Hume raczył dowodzić w XVIII wieku. Część z komunikatów(bo nawet nie można tego nazwać wypowiedziami) to ewidentne plewy, owoc zapalczywej walki o trójcyfrowy licznik postów, czy też swoista forma autokreacji. Nie jestem osobą powołaną do odsiewania tychże intelektualnych plew od prawdziwych ziaren mądrości, jednakże smuci mnie prezentowany w ten sposób brak szacunku dla pozostałej forumowej braci. Bo jest to przejaw braku szacunku - braku szacunku dla czasu, jaki spędzamy na forum, braku szacunku dla naszej inteligencji albowiem ogromna większość z łatwością potrafi odróżnić wypowiedź wartościową, od wypowiedzi której jedynym celem jest powiększenie licznika.
Brzmi to może nieco jak zawodzenie starca - brzmieć tak nie miało, zwłaszcza zaś, że do zaawansowanych wiekiem nie należę. Ale "czasami człowiek musi...", czasem ręce upadają tak bardzo, że nie ma już siły ich podnieść.
Celowo nie podaję przykładów takich praktyk - liczę po prostu na lekkie opamiętanie, zaś administracji forum chciałbym podsunąć pewien pomysł. Wydaje mi się, że z poziomu panelu administracyjnego można ukryć licznik postów. I to bym szczerze doradzał, bowiem przy rosnącej popularności forum(co niewątpliwie cieszy!) niedługo przeglądanie wątków będzie prawdziwą katorgą, polegającą na mozolnym przebijaniu się przez jednozdaniowe oraz nic nie wnoszące wypowiedzi, w nadzieji znalezienia choćby tej jednej wartościowej. Wszak chętnych na atrakcje związane z aktywnym uczestnictwem w działalności forum nie brakuje - nie każdy jednak potrafi to robić uczciwie, wykazując autentyczne zaangażowanie.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
visnia
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 346
Rejestracja: 23 lis 2007, 18:08

Postautor: visnia » 23 sty 2008, 02:39

Muszę powiedzieć, że zauroczyłeś mnie swoją Wypowiedzią. ;) Dokładnie taka jest dla mnie esencja forum - miejsca w którym powinno pisać się dłuższe refleksje, miejsca w którym pozostawiamy po sobie ślad właściwie do póki to forum będzie istniało - nasze przemyślenia razem z nim. Jestem zwolennikiem pisania dłuższych wypowiedzi w działach, które są do tego przeznaczone i krew mnie zalewa kiedy widzę jakieś spluwki jedno-dwu zdaniowe typu "ok, zaraz skorzystam". Cholera jasna!

dam1anov pisze:Nie jestem osobą powołaną do odsiewania tychże intelektualnych plew od prawdziwych ziaren mądrości, jednakże smuci mnie prezentowany w ten sposób brak szacunku dla pozostałej forumowej braci. Bo jest to przejaw braku szacunku - braku szacunku dla czasu, jaki spędzamy na forum, braku szacunku dla naszej inteligencji albowiem ogromna większość z łatwością potrafi odróżnić wypowiedź wartościową, od wypowiedzi której jedynym celem jest powiększenie licznika.


Brak szacunku - to właśnie jest najstraszniejsze - moim zdaniem, kiedy ktoś nawet pochwali się na forum, że nie ma 18 lat chociaż uzupełnił inaczej, powinien dostać bana aż do pełnoletności. Co więcej forum powinno być przesiane przez sitko ze, jak narazie, średnimi oczkami aby odrzucić ludzi, który czyhają na posty ale również piszą niezrozumiale, niepotrzebnie lub nie na temat! Forum winno być skarbnicą wiedzy a po kliknięciu w temat kolejne odpowiedzi nań powinny zauroczyć nas swoją osobowością. Czasem wystarczą trzy - cztery zdania, jednak zrozumiale zbudowane i przede wszystkim logiczne! Esencja wiedzy - tym powinien być każdy post, a jeśli ktoś lubi się rozwodzić - tym lepiej dla niego. Wydaje mi się, że nigdy za wiele literek. Choć z drugiej strony mam wrażenie, że moich artykułów nikt nie czyta bo są zbyt długie, natomiast artykuły apolinarego sprzedają się jak świeże bułeczki. Nie wiem czy diabeł tkwi w tym, że są wartościowsze czy z bardziej błahego powodu - są krótsze i "shortpostowcom" łatwiej je przeczytać.

Jest jeszcze jedna rzecz, która bardzo mnie irytuje. Jest to odkopywanie starych tematów. Gdyby było ono jeszcze z sensem - ok. Jednak w 90% przypadków są to jakieś nieuzasadnione posty, w których pytania naprawdę można by było zawrzeć zupełnie gdzie indziej - zwróćcie na to uwagę.

Wiem, że istnieje możliwość wyrzucenia licznika - jednak nie wiem dokładnie jakie są tego skutki ( czy tylko zasłonięcie czy całkowite wyrzucenie z bazy ). Proponuje wydzielić Twoją wypowiedź Dam1anov i nawet przykleić jako wskazanie drogi ale i przestrogę dla graczy, tak, żeby była dobrze widoczna.

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 26 sty 2008, 06:16

26.01.2008

Pożegnania nadszedł czas...ale "ja tu jeszcze wrócę" :mrgreen:

Przede wszystkim dziękuję Tobie Visnia za wpis! Co prawda wątpię, aby proceder wysyłania komunikatów kiedykolwiek ustał(zawsze znajdą się do tego chętni), ale cóż - trzeba robić swoje, pisać wyczerpująco, na temat, tylko wtedy gdy ma się coś do powiedzenia. Na nabijaczy zaś co najwyżej patrzeć z politowaniem - jak widać są oni jednak w miarę regularnie "dyscyplinowani".

Pożegnanie - wyjeżdżam na kilkanaście dni, zatem nie będzie można mnie spotkać ani przy wirtualnych stolikach pokerowych, ani na forum(choć tu może uda mi się zajrzeć raz na jakiś czas). Podejrzewam, że na najbliższym turnieju PLnP na TonyG mogę się już zjawić. Uważajcie - będę świeży i wypoczęty po dniach relaksu, zatem kto wie jaki-pozytywny-wpływ na moją grę będzie to miało. :mrgreen:

Pozdrawiam, życzę wszystkim udanych zabaw karnawałowych!

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 11 lut 2008, 12:54

11.02.2008

Powrót do zielonego stolika :smile:

Wypoczynek nieco się przedłużył, dopiero wczoraj udało mi się rozegrać pierwsze, po ponad 2 tygodniach, rozdania. Miały one miejsce w naszym forumowym turnieju na CD Poker. Efekt mizerny, na swe usprawiedliwienie mam jedynie przemożną podówczas chęć do możliwie najszybszego położenia się spać - prawie 2 doby bez snu zrobiły swoje.

Po lekkim odespaniu usiadłem standardowo do gry w turniejach sit&go - aktualnie na Tony G, ponieważ staram się tam w możliwie jak najszybszym czasie wyrobić swe bonusy.
Poniżej zamieszczam screen z jednego z nich - przyznam szczerze, że osłupiałem.

Obrazek

Chip leader, którego re-raisowałem prezentował bardzo szeroki zakres rąk, z którymi grał(oceniam nawet na LAG). Ja przy stole byłem odbierany jako bardzo selektywny przeciwnik(podejrzewam, że akurat ten przeciwnik mógł mnie nawet odbierać jak typowego gracza "the rock").
Przeczuwałem, że jego podbicie to nic innego jak próba zgarnięcia blindów z ręką typu "cokolwiek", dlatego też bez wahania przebiłem wchodząc all-in. Jak się okazało mój "radar" zadziałał prawidłowo, niestety krupier był przeciwko mnie.

Na pewno jeszcze dzisiaj nieco powalczę, pozdrawiam i życzę jak najmniej takich jak powyższy przeciwników przy pokerowym stole. Wszak jest to poker, nie ruletka. :smile:

Awatar użytkownika
Spiegol
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43

Postautor: Spiegol » 11 lut 2008, 14:06

No to witamy ponownie przy stoliku ;) mam nadzieje, że pójdzie Ci znacznie lepiej po przerwie niż mi bo ja po 3 tygodniowej przerwie jakoś nie mogę wrócić do w miarę dobrej gry i mój stan konta znacznie się pomniejszył :P Co zresztą widać na moim blogu ;)

PS może znowu w jakimś turnieju na siebie wpadniemy? :P

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 12 lut 2008, 10:59

12.02.2008

Cierpliwość się opłaca.

Witaj Spiegol!

Przyznam szczerze, że zaczynam wietrzyć jakąś spiskową teorię dziejów dotyczącą długich przerw w grze. W jednym z wpisów na Twoim blogu znalazłem sformułowanie:
Spiegol pisze:Pomijając to, że karta w ogóle mi nie szła i przegrywałem prawie wszystkie rozdania


Coś w tym chyba jest, jako przykład podam kolejno(od pierwszego rozdania) handy jakie dostawałem w przed chwilą rozegranym turnieju sit&go (wpisowe 2$+0,40$ , stolik 6-osobowy). A zatem:
72'o ; 72's ; J6'o ; 85'o ; T9'o ; 86'o ; A2'o ; K3'o ; K6'o ; J6'o ; 42'o ; T9'o ; 32'o ; 83's ; T9'o ; 93'o ; T9'o ; K3'o ; JJ ; A3'o ; K9'o ; T5's ; JT'o ; J9'o ...

Mimo wszystko cierpliwie czekałem, choć odbiło się to na moim wizerunku przy stole(podbicie o 3xBB JJ posiało gigantyczny popłoch, zatem z "haczyków" wyciągnąłem tylko pulę wysokości blindów i limpów). Widząc, że nie mogę sobie pozwolić na podbijanie wysokich kart na preflop, byłem skazany na limpy z quality hands i czekanie na wysokie podbicia adwersarzy. Udało się - turniej rozstrzygnąłem na swoją korzyść. Poniżej 2 screeny z, moim zdaniem, kluczowych rozdań. 2 kolejne wynikają z zagrania zaprezentowanego na drugim screenie:

1. Obrazek

Tu przed limpem trochę aktorstwa, poczekałem i jakby niechętnie limpowałem. Shortstack jak z katapulty all-in, na co ja bardzo chętnie przystałem :smile: .

2. Obrazek

Teoretycznie easy fold, jednak jako że podbicie nie było wysokie, postanowiłem wejść licząc na niski board. No i opłaciło się - ważniejszy od wygranej puli był fakt, iż od tej pory mój przeciwnik miał znacznie zaburzoną ocenę selekcji moich rąk. Zaowocowało to w kolejnych rozdaniach:

2.1Obrazek

2.2Obrazek

Jego sprawdzenie wiązałoby się z wejściem all-in, stąd raise do 1200.

Podsumowując - jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa w tym turnieju, gdyż spora część zagrań nie była ściśle powiązana z siłą rąk.

PS. Spiegol, co do trafienia na siebie na turnieju - jestem za :smile: . Zawsze to raźniej i weselej przy stoliku!

Pozdrawiam

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 18 lut 2008, 18:00

18.02.2008

Motywacja.

Co czujecie wchodząc na stolik cashowy lub rejestrując się w turnieju z wpisowym? Ja mam zawsze lekki dreszczyk, zastanawiam się na jakich przeciwników trafię, jak prawidłowo rozegrać partie, wreszcie(last but not least) czy z tej podróży wrócę z tarczą czy na tarczy.

Gdy gram za własne środki, choćby zaledwie takie, za które mógłbym co najwyżej kupić dwa niezłe piwka, koncentruję się, jestem zdyscyplinowany, uważnie śledzę grę i staram się wyciągać jak najwięcej wniosków. Nigdy przecież nie wiadomo z kim przyjdzie mi stoczyć walkę na pełne stacki o zwycięstwo w turnieju lub też na shorty o przedłużenie szans.

Tego samego stanu na ogół nie potrafię osiągnąć, gdy gram turnieje bez wpisowego. Brak mi w miarę osiągalnego celu - wiara w siebie to nieco za mało, aby walczyć z setkami przeciwników o zwycięstwo. Brak mi także motywacji - odpadam, ok, nie inwestowałem żadnych własnych środków, zatem bilans wynosi 0. Można oczywiście stwierdzić, że straciłem czas...ale to nie jest argument dla osoby, która w m.in. ten właśnie sposób lubi swój wolny czas spędzać. A ja do takich niewątpliwie należę.

Od jakiegoś czasu pisałem, że słabo idzie mi gra na CD Poker. Wczoraj jednak uzmysłowiłem sobie gdzie jest "pies pogrzebany" - brak mi motywacji do walki. Nie twierdzę, że gdyby nie ów brak, seryjnie zajmowałbym miejsce przy FT. Znam swoje możliwości, poznaję swoje słabsze strony i wiem, że niejeden z Was mógłby z powodzeniem pokonać mnie przy stoliku. Myślę jednak, że gdy odpowiednio się zmotywuję, mogę być interesującym przeciwnikiem.

"Dlaczego postanowiłem zagrać?" jawi mi się jako pytanie-klucz. Teraz trzeba tylko znaleźć zamek, do którego klucz ów pasuje...

Pozdrawiam

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 20 lut 2008, 12:50

20.02.2008

Fatum wypłaty...?

Zatem nadszedł dzień wypłacenia części ugranych środków - zobaczymy jak pomniejszenie budżetu wpłynie na moją grę.
20 % wypłaty zostawię na moneybookers - posłuży to do konstruowania budżetu na "czarną godzinę" . Pomysł na taki bankroll management zapożyczam od Seboli...tak samo jak myślenie o pozostałych w rozgrywce środkach w aspekcie celu, jaki będę mógł dzięki nim zrealizować.

Spotkałem się ze stwierdzeniami, że wypłata "psuje kartę" :wink: - nie jestem ani przesądny, ani też nie chce mi się wierzyć w spiskową teorię dziejów. Jednak skoro kilka osób to zauważyło, to może coś w tym jest? Może to pewnego rodzaju rozprężenie, wszak już jest dobrze, już gram tym, co ugrałem zatem nawet w razie przegranej jestem do przodu?

Na koniec kilka screenów:

1. Zszedłem na niższą stawkę, nieco obawiając się fatum "pending withdrawals"(a przecież przed chwilą napisałem, że nie jestem przesądny :mrgreen:...no może jednak trochę jestem :grin:). Pierwszy turniej, jaki rozegrałem tuż po zleceniu wypłaty:

Obrazek

2. A tu jedno z najciekawszych rozdań w tym turnieju:

Obrazek

Mój oponent był niezwykle irytujący - większość rozdań, w których brał udział, zaczynał all-in'em na preflop. Tego nie rozpoczął w ten sposób, mogłem więc za darmo(za mój BB) obejrzeć flop z całkiem perspektywicznym handem. Bet na flopie, z jednej strony semi-bluff z uwagi na jego wysokość, z drugiej miał dać mi odpowiedź na siłę rąk przeciwników. Jeden spasował, wspomniany powyżej podbił. Postanowiłem wejść, ponieważ było to relatywnie słabe jak na tego przeciwnika przebicie - z mocną ręką spodziewałbym się all-in z jego strony. Przeczekany turn utwierdził mnie w tym przekonaniu, stąd bet na river - niski, ponieważ chciałem uzyskać co najmniej sprawdzenie, zaś w mojej ocenie wyższy nie odniósłby zamierzonego skutku. No i udało się zgarnąć niezłą pulę na niebezpiecznym boardzie.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 22 lut 2008, 10:53

Hej Dam1anov - grałeś ostatnio coś - bo jestem naprawdę ciekaw Twoich spostrzeżeń odnośnie tzw."fatum wypłaty".
Ja niestety mam z tym przykre doświadczenia i zastanawiam się czy, jak piszesz w powyższym poście Ciebie to nie dotknęlo - czy sytuacja z powyższego posta była tylko pojedynczym przypadkiem

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 22 lut 2008, 11:41

22.02.2008

Przełamując fatum wypłaty... :smile:. Pomysł na bankroll management.

Siema Sebola!

Gram cały czas, konsekwentnie sit&go w formule turbo oraz, zainspirowany Twoimi osiągnięciami w HU, próbuję swych sił w super turbo sit&go HU.

Jak mi idzie? Na razie mogę stwierdzić, że "fatum wypłaty" nie działa - regularnie powiększam swój budżet znajdujący się w grze. Mam pewne założenie, o którym pisałem w temacie dotyczącym tiltu - nie schodzę poniżej kwoty depozytu(obecnie mogłem sobie pozwolić na podniesienie tego sztywnego limitu do poziomu depozyt+150%). Dodam jeszcze, że obecnie jestem bliżej progu wypłaty kolejnej transzy, niż jakiegokolwiek innego :smile: .

Zatem narzekać na razie nie mogę.
Z Twojego pomysłu na bankroll oraz moich dotychczasowych doświadczeń powstał wreszcie konkretny pomysł na zarządzanie budżetem, który jak na razie odnosi pozytywny efekt. Ustaliłem próg wypłaty oraz jej rozdział(80% do kieszeni, 20% na "czarną godzinę" - tak jak Ty to zrobiłeś zostawiając pewną sumę z wygranej na ewentualne dalsze depozyty), a także dolny próg w razie niepowodzeń(może tylko pozostać niezmienny w stosunku do poprzedniego progu lub rosnąć - nie ma mowy o jego obniżaniu).
Zobaczymy jak będzie się sprawdzać w dłuższej perspektywie czasowej.

Pozdrawiam

Markus
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 344
Rejestracja: 16 paź 2007, 20:51

Postautor: Markus » 22 lut 2008, 16:21

Czyli jednak nie zawsze działa te fatum wypłaty :wink:
W moim przypadku po ugraniu sporej sumy na expekt-brak-polskiej-licencji! poker 75% z niej wypłaciłem, a dwa dni potem przegrałem te 25%, które sobie pozostawiłem..
Brawo dam1anov tak trzymaj - ważne, że ustaliłes sobie konkretne limity, których się trzymasz, jak widac przynoszą one efekty. Powodzneia dalej i czekam na kolejne ciekawe posty :)

Awatar użytkownika
visnia
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 346
Rejestracja: 23 lis 2007, 18:08

Postautor: visnia » 22 lut 2008, 16:51

dam1anov pisze:Mam pewne założenie, o którym pisałem w temacie dotyczącym tiltu - nie schodzę poniżej kwoty depozytu(obecnie mogłem sobie pozwolić na podniesienie tego sztywnego limitu do poziomu depozyt+150%)


rozwiń myśl, najlepiej na liczbach które istnieją w Twoim przypadku, mówiąc prościej po prostu napisz ile wpłaciłeś, ile wypłaciłeś, jakie są limity - jestem ciekaw Twoich dokonań.

dam1anov pisze:Dodam jeszcze, że obecnie jestem bliżej progu wypłaty kolejnej transzy, niż jakiegokolwiek innego :smile:


brawo, a czy te "transze" są zawsze takie same, nie zależnie od "sztywnego limitu" kwoty depozytu ?

dam1anov pisze:a także dolny próg w razie niepowodzeń(może tylko pozostać niezmienny w stosunku do poprzedniego progu lub rosnąć - nie ma mowy o jego obniżaniu).


tzn, że jeśli spadniesz do tego dolnego progu, to kasę wypłacasz czy jak ? Co się wtedy dzieje.

pozdrawiam i rozwiń temat bo jestem ciekawy jak sobie z tym radzisz, nie wstydź się napisać jakie grasz sng ( chodzi o buyin ) i ile wypłaciłeś/wpłaciłeś. Czekam na wiadomości dam1anov !

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 23 lut 2008, 00:35

23.02.2008

Kto pyta...ten uzyskuje odpowiedź. :smile:

Przede wszystkim dziękuję za wpisy Markusowi i Visni!

Markus - testuję tę nową metodę zatem zobaczymy jak się sprawdzi w dalszej perspektywie. Wcześniej zarządzałem budżetem podobnie jak Ty, ale kończyło się to podobnie jak w opisanym przez Ciebie przypadku. Po prostu pozostawiona część "górki" ginęła w bliżej nieokreślonych okolicznościach :wink:.
Absolutnie nikogo nie namawiam do takiego prowadzenia bankrollu - przedstawiam mój pomysł, który być może okaże się właśnie "tym pomysłem" w moim przypadku.

Visnia - nie zwykłem odpowiadać na pytania o wpłaty/depozyty. Powiem tak - s&g grywam w spektrum od 1 do 5 dolarów wpisowego(naturalnie należy dodać prowizję). Heads up - 2 i 5 dolarów+ prowizja.

Transze w założeniu mają zawsze wynosić 250% depozytu - ów sztywny limit sprawia, że powiększając swój budżet w grze, powiększam realną kwotę, którą operuję. Zacząłem od ugrania wyższego zysku, wypłaciłem zaś rzeczone 250%. Tym samym powiększyłem swój budżet na grę i mogłem podnieść ten dolny, krytyczny limit. Nie, nie wypłacam gdy go osiągnę - staram się zakończyć sesję gry przed dobiciem do dolnego limitu. Jest to po prostu pewna nieprzekraczalna granica, taka lampka ostrzegawcza zapalająca się w bliskich rejonach ustalonej dolnej kwoty. Zasadniczo udaje mi się tak kończyć słabszą sesję, aby w kolejnej mieć nadal fundusze netto(czyli górkę względem ustalonego limitu), które mogę dalej "inwestować". Po prostu świadomość założeń na razie nie pozwala mi na zejście poniżej ustalonego limitu.
Clue programu polega zatem na tym, ażeby wypłacając stałe kwoty, powiększać budżet pozostający w grze. Wyraziłem się nieprecyzyjnie - próg wypłaty wynosi 250%, nie oznacza to jednak, że po ugraniu takowego musi nastąpić wypłata. Może być później, co w przypadku wygranych zwiększa dolny próg - jest to postulatywne, zatem nie muszę podnosić dolnej stawki, natomiast nie może ona spadać względem poprzednio ustalonej. W dłuższym czasie ma mi to dać możliwość swobodnego przenoszenia się na wyższe kwoty wpisowego(czyli omijania najniższej obranej w spektrum stawki).

Co zaś się tyczy zysku, to wliczając w to pozostający w grze budżet, wynosi on obecnie ok. 580% kwoty depozytu.

Pozdrawiam

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 03 mar 2008, 22:17

03.03.2008

Czasem ciśnienie potrafi skoczyć...

Miejsce: platforma Tony G

Czas: 20.15

Akcja: turniej forumowy

Dzisiaj byłem skarbnicą żetonów dla szukających szczęścia z marginalnymi rękami. Dodatkowo Zielony uświadomił mi, że gram jak to określił "chałkę". Nigdy nie miałem wysokiego mniemania o sobie, ani o poziomie swej gry - uczę się, ale raczej zawodowcem nigdy nie będę :mrgreen: . Do rzeczy:

1. W taki sposób moje QQ przegrywa z T8's Grzecha:

Obrazek

2. Mając w pamięci powyższe głupio wszedłem licząc, że Moc będzie ze mną...

Obrazek

3. ...nie była - mój ostatni hand w turnieju:

Obrazek

Do tego wypiszę zaczynając od końca kilkadziesiąt kolejnych rąk , jakimi byłem obdarzany przez los. I tak: KQ'o (BB) , 86'o , T7'o , 78'o , 72'o , 63'o , T8'o , 56'o , T8'o , 35'o , 85's , K5'o , J2'o , 54'o , Q3's , J2'o , K2'o(wszedłem z D - flop 678 rainbow, pas po becie) , J8's , T9'o (wszedłem z BB - flop Q65 , fold po becie) , 75's , J8'o , QQ(limp - flop K82 z flush draw, mój bet za 400, 2 oglądających ze mną pasuje) , J4'o , KT'o (pasuję do all-ina Zielonego na preflop) , Q2's (bet Grzecha za 500 - fold, Grzechu dzierżył KK) , AJ'o (flop Q86 c - mam nut flush draw, sprawdzam bet, czekamy na turn: 8 , river: 3 i po becie fold) , 64'o , T7'o , T9'o , 75'o ....

Mógłbym tak jeszcze długo wymieniać...Nie chodzi mi ani o to, żeby ponarzekać na niefart, ani o usprawiedliwianie się. Było minęło, przede mną kolejne pokerowe rozdania - czytelnikowi pozostawiam osąd oraz liczę na wskazanie błędów. Człowiek się wszak na nich uczy!

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 03 mar 2008, 23:09

Spoko dam1anov - jak nie idzie to nie idze - czasami złapie się takiego jeża i żadna karta dobra nie przyjdzie - a jak przyjdzie dobra to z kolei flop już jest z każdym innym, a nie z Tobą. Mi jak nie idzie karta to w pewnym momencie zaczynam blefować i to ostro.
Ważne żeby wyczuć z kim możesz sobie na to pozwolić - mi się to jeszcze nie do końca udaje, zwykle przez to, że za mało obserwuję grę jak nie wejdę do danego rozdania.
Poza tym tak Tobie, jak i mi - jak i wielu jeszcze innym użytkownikom tego forum brakuje jeszcze dużo do profesjonalnej gry w pokera
Więc uczmy się - a freerolle forumowe są do tego najlepszą okazją

Większego szczęscia w następnych turniejach

PS. Hehe ja dziś zająłem 21 miejsce, co chluby nie przynosi - no ale próbowałem złapać na blefie Grzecha i nie wyszło - a zobacz gdzie on zaszedł z tymi moimi chipsami :)


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.