Wysłany: Nie Gru 23, 2007 19:38 Z limitem czy bez?
Z LIMITEM CZY BEZ?
Nikt nie podbił, no to wchodzę - pomyślałem limpując do BB z fatalnym 7 kier i 3 karo na ręce. Flop...as kier(niedobrze) , 4 karo(ciut lepiej) , 2 trefl(dlaczego nie 5?!). Bez szaleństw, spokojnie poczekamy na rozwój sytuacji. Jest podbicie za minimalną stawkę - cut off pewnie świruje i chce zgarnąć pulę, wchodzę. 3 trefl turn(ponawiam pytanie, dlaczego nie 5?!) - pewnie doszło komuś do strita. Cisza, znowu cut-off wchodzi za minimum, a wejdę. River król pik - błyskawiczna myśl i decyzja: walnę połowę puli, skoroście tacy niemrawi...Tak, wiedziałem że Was wystraszę, a tego z cut-off muszę zapamiętać...
Wielokrotnie spotkałem się z opiniami, iż gra Limit Hold'em wyrabia dyscyplinę oraz samokontrolę. Ponadto jest polecana dla początkujących zawodników, zapewne z zamysłem nie utracenia przez nich bankrollu przy jednej sesji. Ja twierdzę wręcz przeciwnie - jeśli chcesz rozwijać swoje umiejętności, graj No limit!
Ostra jazda, czyli ochrona wysokich rąk
Dostajesz te wymarzone poket rockets, do tego na przycisku. Podbijasz o ustaloną stawkę - nikt nie zdecydował się zagrać re-raise, zaś cała 9 przy stole postanowiła sprawdzić. Dobrze? Nie fatalnie - nie dość, że istnieje spora szansa iż flop nie wzmocni Twojego układu startowego, to jeszcze na domiar złego tak naprawdę niewiele możesz wywnioskować w kwestii handów Twoich rywali oprócz faktu iż maksymalnie 2 spośród nich może mieć asy. Musisz się więc zdać na korzystny dla Ciebie układ na flopie, czyli na uśmiech losu. - a ten miewa przecież swe humory...
Taka sytuacja nie miałaby prawa zaistnieć, gdyby rozgrywka toczyła się w NL Hold'em. Wystarczyłoby wstępne zawężenie pola, podbicie na tyle silne by odstraszyć tych, którzy chcieli niewielkim kosztem obejrzeć flop, a przy tym na tyle zrównoważone, aby zachęcić część graczy do wejścia. Dodatkowo zyskujesz informację o domniemanej sile rąk Twoich oponentów, a przecież w dalszej fazie gry w oparciu o nie oraz pojawiające się karty będziesz w dany sposób rozgrywał partię.
Zabawy ze...stackiem
Zgromadzony przez Ciebie kapitał podczas gry, nie jest i nie może być tylko i wyłącznie zbiornikiem żetonów/pieniędzy na opłacanie stawek w ciemno, sprawdzeń czy podbić. A w zasadzie do tej roli zostaje zredukowany w rozgrywce z ograniczoną ilością i wielkością podbić. Pomyśl sam - inaczej odczytasz wejście all-in shortstacka, inaczej zaś chip-leadera. Zupełnie inne znaczenie może mieć wysokie podbicie z under the gun niż z pozycji dealer'a. Umiejętne operowanie zgromadzonym w grze kapitałem wcale nierzadko pozwoli Tobie ukraść pulę, co zwłaszcza przy końcowych fazach turniejów ma znaczenie niebagatelne dla ostatecznej klasyfikacji. Ponadto elastyczność w operowaniu kapitałem pozwala stawiać Tobie Twoich przeciwników w bardzo niekomfortowych sytuacjach, jakimi na pewno będą rozważania czy wejść za znaczną część swojego kapitału z danym handem. Uwierz, przeciwnik jest w stanie zrzucić nawet relatywnie wysoką rękę czy spasować mając relatywnie wysoki układ, jeśli swoją grą będziesz potrafił postawić go pod ścianą i właśnie TO konkretne rozdanie i ten konkretny flop będzie miał decydować o jego dalszym losie czy w grze stolikowej(konieczność buy-in) czy turniejowej.
Ja Wam jeszcze pokażę - tilt
Przegrałeś, pierwszą myślą jest chęć odegrania się. STOP! Zastanów się najpierw dlaczego odchodzisz od stołu - czy naprawdę miałeś serię bad-beat'ów? A może po kilku niepowodzeniach zacząłeś wysoko grać z każdą ręką i Twoi przeciwnicy po prostu wykorzystali ten fakt? Bądź swoim największym krytykiem, nie staraj się zasłaniać złą passą tylko wyciągnij wnioski z błędów jakie popełniłeś, tak aby Twoja następna sesja nie kończyła się kolejnym "schudnięciem" bankrollu.
Dlaczego poruszam tę kwestię? Aby uzmysłowić Tobie, że uczucie to może się zjawić niezależnie od rodzaju rozgrywki. To prawda, popadając w tilt w rozgrywce NL fundujesz swojemu kapitałowi przyspieszoną kurację odchudzającą. Tak samo jednak dzieje się w rozgrywce Limit. Nie możesz winić systemu gry za własne błędy, nie możesz też liczyć na ochronę, jaką rzekomo może dawać gra Limit, bo po prostu jej nie daje. Ograniczenia wysokości stawek nie uchronią Cię od podejmowanych w amoku decyzji - co najwyżej rozciągną ten proces nieco w czasie.
Na miejsca, gotowi start! - jak zacząć?
Odpowiedź jest prosta - zacznij od niskich stawek. Wiele pokerromów oferuje stoły i turnieje, w których wysokość big blind oscyluje w okolicach 0,02-0,05 $. Jest to bardzo dobry sposób na nabycie pierwszych szlifów, zaś w razie początkowych niepowodzeń nie grozi utratą wielkich sum. Szukaj stołów, na których maksymalna kwota początkowa wynosi 100xBB - jak łatwo obliczyć, będą to 2$ dla "dużej w ciemno" 0,02 $. Mało? Od czegoś trzeba zacząć, zaś jeśli dopiero zaczynasz swą przygodę z pokerem, lepiej nie ulegaj magii potencjalnych wygranych na stołach o dużych stawkach. Pamiętaj, że oprócz ekscentrycznych milionerów zasiadają tam również zawodnicy o wysokich umiejętnościach, dla których możesz się stać wspaniałym dostarczycielem żetonów.
To tyle, życzę wysokich wygranych i wiele satysfakcji z gry!
Ok kolego, domyślam się, że ten artykuł ma być skierowany do osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z pokerem, nawet przyjemny tyle tylko, że wolałbym nie używać słów typu "limpując", "cut off" itp. bo dla amatorów te słowa mogą sprawiać wiele trudności A co do zaczynania gry na niskich limitach to według mnie jeszcze przed tym powinno się poświęcić trochę czasu na grę we freerollach, sam od nich właśnie zaczynałem i wiem, że można na nich sie nauczyć grać. No fakt pomijając fakt, że liczba graczy wzrosła 10 krotnie a pula zmalała tyle samo razy. Nie mniej jednak polecam grę no-limit , nie zahaczajcie nawet o limit, gdyż możecie przyzwyczaić się do typowych dla tej odmiany holdema zagrań i strategii, które z kolei odbiegają od tych na stołach no limit Odpowiednią formą holdema może być na początek jak i na dłuższą metę Pot limit Ode mnie to tyle, pozdrawiam.
Ok kolego, domyślam się, że ten artykuł ma być skierowany do osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z pokerem, nawet przyjemny tyle tylko, że wolałbym nie używać słów typu "limpując", "cut off" itp. bo dla amatorów te słowa mogą sprawiać wiele trudności
Jak najbardziej - adresatem tegoż artykułu jest osoba rozpoczynająca swą przygodę z pokerem.
Co do trudnych "słówek" - z jednej strony masz niewątpliwie rację, jednakże skoro traktujemy pokera jako grę, w której to należy się kształcić i rozwijać, trzeba też samemu nieco "pogłówkować", poszukać innych źródeł informacji. A terminy, których użyłem są bardzo proste do odszukania w każdym online'owym słowniczku pokera. Ewentualnie mogę dopisać wyjaśnienia.
tinut napisał/a:
A co do zaczynania gry na niskich limitach to według mnie jeszcze przed tym powinno się poświęcić trochę czasu na grę we freerollach, sam od nich właśnie zaczynałem i wiem, że można na nich sie nauczyć grać.
Z freerollami jest pewien kłopot, bo mogą wykształcić złe nawyki. Warto brać w nich udział, jednakże z uwagi na mnogość kamikadze(tych all-inujących od pierwszego poziomu blindów z każdą kartą) oraz wielość dziwacznych sposobów rozgrywania partii, powinny być w mojej opinii raczej dodatkiem do pobieranej nauki. Choć z pewnością są nieocenione, jeśli idzie o przywyknięcie do turniejowej gry w pokera.
tinut napisał/a:
Odpowiednią formą holdema może być na początek jak i na dłuższą metę Pot limit Ode mnie to tyle, pozdrawiam.
Zdecydowanie odrzucam gre Limit dla mnie jest zbyt asekuracyjna wole NL i gre bardziej tight.
Chociaz podobnie jak Tonny odchodze od stolikow cashowych i staram sie grac w turkach najlepiej tych free
Niektórzy mówią że gra Limit jest dla Początkujących bo się nie traci dużo pieniędzy , a wy jak sądzicie ?
To niech Ci "niektórzy" pomyślą sobie o grze limit hold'em ze stawkami np 50$/100$ i powiedzą, że się dużo nie traci .
Grą dla początkujących można określić stoły/turnieje o niskich stawkach/wpisowych, ale nie konkretny system gry. Ja w swoim artykule zachęcam do gry NL, także PL po słusznej uwadze Tinuta, ponieważ w mojej opinii Limit nazbyt ogranicza rozgrywkę. Jeśli zaś dołożymy do tego grę na niskich stawkach, której to tyczy się mój artykuł, to Limit staje się wręcz parodią pokera, która i tak nie ustrzeże nikogo przed ewentualną utratą bankrolla - co najwyżej proces ten potrwa dłużej.
Zaproszone osoby: 2
Wiek: 24 Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 538 Skąd: from heaven :)
Wysłany: Pią Sty 18, 2008 20:37
a ja lubie pograć trochę na limicie na stawkach minimum 1$ lub wyżej lub bez limitu na stawkach 0,25$ tak dla odmiany warto pograć trochę tu trochę tu i poszukać szczęścia na stołach...
_________________ "Najważniejsze to wchodzić w wygrane ręce"
+ jak w każdej grze i w pokerze potrzebne jest szczęście...
Zaproszone osoby: 4 Pomógł: 6 razy Dołączył: 16 Wrz 2007 Posty: 1367 Skąd: Neverending Story
Wysłany: Sob Sty 19, 2008 18:27
fancik napisał/a:
na limcie wieki zajmie ugranie czegos wiekrzego na mikro stawkach :<
oj mylisz sie bardzo, przeciez mozna wybierac jaki limit i dostosowac go do swojego bankrolla (a na mikro stawkach to mozna pograc z nudow np na PL1), oraz mozna grac kilka stolow jednoczesnie, w ten sposob nie pozbawisz sie tak szybko kasy jak walniecie all ina na NL. i dla ogranych w pokera ludzi ugranie czegos wiekszego na Nimit to kwestia czasu i cierpliwosci.
pzdr
_________________ Moj czas powoli dobiega konca... 16 września 2010
Zaproszone osoby: 4 Pomógł: 6 razy Dołączył: 16 Wrz 2007 Posty: 1367 Skąd: Neverending Story
Wysłany: Sob Sty 19, 2008 18:53
jak ktos ma praktycznie zerowy bankroll to i tak jak wejdzie na NL i kilka razy mu sie uda podwoic to predzej czy pozniej straci wszystko bo taki all-inn za 1$ do niczego nie prowadzi
_________________ Moj czas powoli dobiega konca... 16 września 2010
w holdem NL mamy szanse zaskoczyc przeciwnika
i podbic ze słabszą kartą o taką wartość że nieopłaca się mu sprawdzić
w limicie ewentualne sprawdzenie zazwyczaj jest o wyciagnięcie reki
Ja gralem od poczatku mojej gry w pokera NL ostatnio pomyslalem ze pogram troche na limicie i na 6 sesji tylko na jednej wyszedlem na minusie a pule czasem tez byly niezle fakt ze ciezko jest tu cos blefowac bo przewznie ktos sprawdzi ale ogolnie to bardzo spodobal mi sie limit.
przy grze na limicie i na niskich stawkach nie można praktycznie grać blefem a jest to jeden z elementów gry oczywiście , moje początki to gra na limitach ... czasochłonna i solidna gra daje zysk.. ale nieduzy , trzeba mieć naprawdę cierpliwość , na wyższych stawkach nigdy nie grałem ale wydaje mi się , że to zupełnie inna gra niż NL...
2 rózne style gry i ciężko grać jedno i drugie, lepiej się usystematyzować i wybrać jden tryb.... takie moje zdanie , ja grywam NL
_________________ życie to poker...a poker to życie
ja osobiście wolę gre NLponieważ można poszale jak ma się dobrą karte a przy okazji można dużo ugrac?! stoły z limitem są dobre ale dla początkujących bądź do rozmnożenia niewielkiej sumki np 1$ (ja tak robie często i się mnoży a później na NL)
Do te pory prawie zawsze grywałem na NoLimit, czy to turnieje czy cash tables :P Jednak od krótkiego czasu grywam coraz częściej Limit, ale to tylko w turkach ;) Jakoś dużo lepiej się czuje na turniejach (zazwyczaj sit&go - 10 osób) z limitem i częściej wygrywam, natomiast upodobań do cash tables nie zmieniam i tam nadal NL :)
Wedlug mnie poczatkujacy powinny albo grac w freerollach albo przy stolach z Limitem poniewaz taki gracz ktory zaczyna czesto nie umie przewidziec dobrze sytuacji i ponosza go emocje co z koleji prowadzi do straty kasy.
A ja chociaż gram sporo w pokera, to nie umiem przestawić sie na grę limit, chociaż probowałem wielokrotnie. Zawsze wtapiam tam sporo kasy i juz więcej nie próbuje się przekwalifikować. I odradzam początkującym gre na limicie, wydaje mi się ze to naprawdę jest wiele trudniejsze niż NL
Ja grają w pokera praktycznie zawsze gram na no limit. Jednym plusem jest to że można dać tyle ile się chce, bez rzadnych ograniczeń, natomiast minusem jest to że można się na tym nieźle przejechać. Grając w no limit w czasie jednego rozdania można stracić wszystko co się ma na koncie, a na limicie nie traci się wszystkiego, no chyba że ma się bardzo mało kasy, ale za to można wygrać bardzo mało, nie tyle co w no limit. Jak dla początkujących dałbym im lepiej grę z limitem, a po pewnym czasie przejść na no limit.
no limit jest trudniejszy...limit ale nie pot limit charakteryzuje sie praktycznie zerowymi bad beatami...w no limti czesto dochodzi do styuacji gdzie wchodzimy all in po flopie albo nawet i przed flopem...jak mamy 80% to jest po prostu doskonale (np wyzsza na nizsza pare)...no 80% to duzo ale ale....jest te 20% czyli raz na piec razy przegrywamy duza pule...
cruiserjeja [Usunięty]
Wysłany: Nie Lut 17, 2008 12:29
praktycznie wszystkie wieksze renomowane turnieje sa NL, jak i zdecydowana wiekszosc stolikow online.
Nie polecam grania Limit (nawet poczatkujacym) gdyz potem zostaja pewne nawyki i ciezko przerzucic sie na dobra gre na NL.
Nie ukrywam, ze poczatkujacym moze byc ciezej na NL i latwiej popelnic wieksze bledy, ale przeciez od czego sa poradniki/filmiki instruktazowe/mikro stawki...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Na naszym forum pokerkings znajdziesz:zasady pokera | reguły pokera | poker informacje | poker bonusy | promocje pokerowe | rozmowy pokerowe | pokerkingspl | recenzje poker roomów | pokerzysta | zasady gry w pokera | informacje jak grać w poker online.
Znajdziesz tu również informacje o:bwin | Titan Poker | expekt | TonyG poker | prime poker | bodog | unibet | Paradise Poker | betfair | bet365 poker | betgun | poker | sportingbet | Party Poker | Cd poker | Netteler oraz o Moneybookers.
Strona wygenerowana w 0,46 sekundy. Zapytań do SQL: 11