Troche porzadkujac sprawy - w wakacje od tego ostatniego wpisu zagralem tylko jeden turek live i to wszystko, po prostu ZERO POKERA. Z poczatku mialem sobie zrobic zwykly urlop, ale hmm jakby to ujac - wakacje mi sie tak udały, ze na tego pokera to praktycznie czasu nie bylo
...najpierw takie detale jak bankroll - rozpieprzylem go przez wakacje i gdybym chcial teraz zaczac gre to 100$ to jest maks co moge wlozyc w ten biznes
...kontynuujac... moge wrocic wiec do gry w kazdej chwili, ale no niestety jest u mnie pewien problem i nie wiem jak sobie z tym poradzic... calkowicie stracilem zapal do gry... nie wiem czemu, ale jak probuje podjac sie jakiegos turka na forum (bo tak niesmialo probowalem wracac) to zacznijmy od tego, ze czuje sie calkowicie niepewnie przy stole, w ogole gram padake straszna
Z jednej strony wiem, ze powinienem wrocic, bo... no bo gram juz od dluzszego czasu i zawsze ten pokerek podbudowywał mi budzet itp., nie byly to duze pieniadze, ale dla bezrobotnego studenta to zawsze cos
) nazywajac siebie graczem wygrywajacym, no ale przegrywajacym napewno nie, bo co miesiac cos tam wpadalo i gdybym calosc gotowki z pokera zostawial na...pokerze to mysle, ze moj bankroll powoli, ale piął by sie w gore, z lekkimi kryzysami co jest oczywiscie normalne. Wiec... POWINIENEM wrocic, ale cholera nie moge sie odblokowac i po prostu cieszyc sie tym pokerkiem, bawic sie tymi kartami, po prostu miec przyjemnosc z gry. Nie czuje juz tego Nie bardzo wiem co mam ze soba zrobic i chyba musze jakos na nowo znalezc sposob na "zakochanie sie" w tej grze, nie wiem, moze jakis film znow obejrzec typu Hazardzisci albo Lucky you, no po prostu nie wiem. Mieliscie kiedys az taki kryzys ? Jak ja mam go pokonac, skoro zwykla praktyka, czyli "przymuszanie sie" do rozegrania turnieju nic nie daje, bo sie po prostu nudze i okno turnieju mam gdzies w rogu ekranu, a na pierwszym planie rzeczy typu facebook, gg itp.
To samo tyczy sie z forum - gdy wchodze, to nie czytam analiz rozdan, nie czytam jakis newsow itp. tylko czytam jakies pierdoły typu wolny ring, albo jedynie jakies wazne informacje. Jako PokerKing na forum nie wypelniam swoich zadan, malo pisze, bo jakies takie lenistwo mnie konkretne opanowalo. Na dobra sprawe to powinienem juz z grupy zrobic chyba out, bo jedynie co od jakiegos czasu wpisuje na forum to dowcipy heheh no i taka to robota ze mna
Nie wiem, chyba jakas terapia "jak ponownie zakochac sie w pokerze" by mi jedynie pomogla
... i tak to mniej wiecej wyglada. Taki wpis z niczego mi w sumie wyszedl, no ale czulem potrzebe podzielenia sie z moim bolem, a i bloga odswiezylem, bo moze to on mi przywroci mobilizacje do gry - chec po prostu prowadzenia go dalej ? Nie wiem... mam wrazenie, ze jesli teraz, czyli w ciagu 2 tygodni, albo po prostu do konca pazdziernika nie wroce do gry to juz chyba w ogole nie wroce z braku takiej mobilizacji jak teraz...
Czas pokaze, zobaczymy co bedzie
noo, i to wszystko co mi lezalo na sercu od jakiegos czasu
pozdrawiam czytelnikow



