Ostatnio cos niewiele czasu na gre i forum, ale raz na jakis czas wypadaloby cos tutaj nabazgrac

I od jutra wracam do systematycznej aktywnosci i gry, bo ostatnio przez szkole, sesje zaniedbalem nieco sprawe.
Ech, w ogole to zebym ja mial o czym na tym blogu pisac... Jak wchodze na blogi deadpreza, zielonego, glorego, seboli czy w ogole calej tej smietanki wymiatającej w MTT to az mnie zatyka... zebym ja mogl kiedys o czym takim popisac troche...

Ale poki co przedstawie tu moj swiat...
Zaczne od online.
Ciezko z tą grą u mnie ostatnio. Na paradise-brak-polskiej-licencji! probuje cos ugrac, ale idzie mozolnie i co jednego dnia wygram, to drugiego dnia przegram. Dzisiaj np. wtopa -8€, wiec co by nie mowic to wynik BARDZO ZŁY. No ale co... nie chce za wiele marudzic, ale powiem tylko, ze dzisiaj jestem po prostu zażenowany calą tą gra. Turn i river zabojcze, tyle runner runnerow ile widzialem dzisiaj to starczyloby spokojnie na cały tydzien. No ale zdarza sie... do tego sety dzisiaj mnie zabijaly. Dwa pod rzad i obydwa przegrane z kolorem (jeden flush po flopie, drugi po riverze), trzeci zresztą tez z kolorem, ale w odstepie czasu

No i jeden ze stritem po riverze. Fuck
Nie mam zadnych planow na najblizsze dni, sam nie wiem co grac, gdzie i jak. Zobaczymy, moze na tym paradise-brak-polskiej-licencji! jeszcze obroce pare euro. A oprocz tego w dalszym ciagu bede probowal ustawki na gre live, bo mam taki głód na gre, ze tego sie nie da po prostu opisac...!
No ale teraz...
Małe HU na zywo
Dzisiaj ze szwagrem zagralismy mały HU, na starcie mielismy po 390 w zetonach, blindy 1/2 na poczatku. No i tak gralismy, gralismy... zwiekszenie blindow do 2/4, moj stack wynosil mniej wiecej z 490, wiec mialem troszke przewagi... no i przyszlo kozackie rozdanie

te liczby to tak z tego co pamietam mniej wiecej, dokladnosci zbytnio nie ma...
martini 490 sb
szwagr 290 bb
moje karty :
ja Wyrownuje do 4
przeciwnik zagrywa 12
moj call
**FLOP**
ja check
przeciwnik podbija za 15
//no i ja tak mysle... podbil przed flopem, teraz flop taki sredni i moze nic nie trafil, robie strzala i obstawiam go na jakies AK,AQ i zwyczajnie chce mnie wykosic//
ja call
**TURN**
ja check
szwagr podbija do okolo 40
//mysle MAM GO//
ja call
**RIVER**
//dobrze jest

//
ja bet za 50
przeciwnik raise do 120
//chwile mysle//
ja raise do 299 i all in
szwagier call 99 i all in
**SHOWDOWN**
szwagier
strit do dziewiatki
ja
Full House piątki na dwojkach
Dlugo sie patrzylismy na te karty i jakoze ostatnio gramy na paradise-brak-polskiej-licencji! to pol-zartem podsumowalismy, ze TO GORZEJ NIZ paradise-brak-polskiej-licencji!!!

Ale rozdanie
Jak widac runner runnerow dzis wiele

a co do gry live to hm... jak ja w tym tygodniu nie zagram na zywo wiekszej gry, to nie wytrzymam i chyba przejade sie do torunia na lige...
