
>Mlody< czyli tam i z powrotem
- asape
- -#VIP

- Posty: 412
- Rejestracja: 01 lut 2008, 18:30
-
phonik
- -#aktywny

- Posty: 250
- Rejestracja: 23 paź 2008, 01:21
Jasne ze tak, ale od tego sa wlasnie mikro limity wszelkiej masci, strategie shortow, zeby nie przewalic calego kapitalu w kilku rundach. Rowniez gram z podobnym kapitalem poczatkowym i sa rozne metody na bezstresowa gre w tym zakresie.
A odnosnie 10nl do grania shortem spokojnie wystarcza 50-60$, tylko trzeba mocnych nerwow bo bankroll potrafi sie niezle bujac do przodu i tylu zanim sytuacja sie ustabilizuje
pozdr
A odnosnie 10nl do grania shortem spokojnie wystarcza 50-60$, tylko trzeba mocnych nerwow bo bankroll potrafi sie niezle bujac do przodu i tylu zanim sytuacja sie ustabilizuje
pozdr
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
Phonik na starsow wplacilem.... 20 dolcow i na NL10 spokojnie udalo mi sie dobic do 80$, niestety bad beaty chodza po ludziach no i coz zrobic...
Teraz mam bankroll w wysokosci ok. 20$ i spokojnie moge nazywac siebie regularsem na masakrycznych stawkach NL2...
Teraz gram sit&go za 3$ i odrabiam nieudane turnieje na stolikach i tak ciulam punkty ktorych brakuje mi 11 do zrobienie bonusa 20$ co pozwoli mi troche rozluznic gre i wejsc spowrotem na stawki 0,05/0,10:)
Teraz mam bankroll w wysokosci ok. 20$ i spokojnie moge nazywac siebie regularsem na masakrycznych stawkach NL2...
Teraz gram sit&go za 3$ i odrabiam nieudane turnieje na stolikach i tak ciulam punkty ktorych brakuje mi 11 do zrobienie bonusa 20$ co pozwoli mi troche rozluznic gre i wejsc spowrotem na stawki 0,05/0,10:)- mx
- -#zasłużony

- Posty: 1392
- Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59
a ja polecam HU jesli czujemy sie w tym dobrze ... mozna tak czyscic na stawkach np 0.02/0.04 , 0.05/0.1 NL ... oczywiscie trzeba uwazac ... jezeli koles ma znacznie wiekszy stack od naszego to moze byc ciezko ... no i nie grac z agresywnym graczem ... ciezko tu cos ugrac czy nawet blefowac chyba ze z pozycji ale ja sobie szukamjakiegos donka i go czyszcze zazwyczaj do zera i wychodze 
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
Udalo sie!
Z tych 2,4$ co mi zostaly na PS, udalo mi sie odbic troche na najnizszych stawkach jakie istnieja w swiecie pokera, a dzisiaj wyrobilem reszte punktow potrzebnych na bonus i w dodatku mialem dobra sesje gdzie agresywni przeciwnicy odpowiednio oplacali mi 2 top pary i strita z flopa;)
Takze jezeliby ktos pytal to odpowiadam TAK! Przy konsekwencji, samozaparciu i niepoddawaniu sie mozna zrobic z 2 dolarow 45$! i caly czas piac sie w gore;) bankroll uratowany a ja spokojnie moge grac dalej...
Z tych 2,4$ co mi zostaly na PS, udalo mi sie odbic troche na najnizszych stawkach jakie istnieja w swiecie pokera, a dzisiaj wyrobilem reszte punktow potrzebnych na bonus i w dodatku mialem dobra sesje gdzie agresywni przeciwnicy odpowiednio oplacali mi 2 top pary i strita z flopa;)
Takze jezeliby ktos pytal to odpowiadam TAK! Przy konsekwencji, samozaparciu i niepoddawaniu sie mozna zrobic z 2 dolarow 45$! i caly czas piac sie w gore;) bankroll uratowany a ja spokojnie moge grac dalej...
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
Ostatnio zmienilem stoliki cashowe na sit&go i musze przyznac ze na razie wychodzi mi to na dobre;) Czasami mam pecha a czasami mam szczescie ale ogolnie jestem na + i o to w tym wszystkim chodzi:D
A ponizej rozdanie z sitka w ktorym mialem olbrzymie szczescie, potem wygralem caly turek:D
A ponizej rozdanie z sitka w ktorym mialem olbrzymie szczescie, potem wygralem caly turek:D
Kod: Zaznacz cały
PokerStars-nielegalny-w-PL! Rozdanie nr 23721740853: Turniej nr 132774825, $3.00+$0.40 Hold'em No Limit - Poziom VII (100/200) - 09/01/2009 8:39:39 ET
Stół '132774825 1' 10-max Miejsce nr 9 to rozdający
Miejsce 4: menina75 (3140 żetonów)
Miejsce 6: Assy26 (3355 żetonów)
Miejsce 8: watatank (2965 żetonów)
Miejsce 9: Mlody87pl (5540 żetonów)
menina75: wpłaca ante 25
Assy26: wpłaca ante 25
watatank: wpłaca ante 25
Mlody87pl: wpłaca ante 25
menina75: wpłaca małą ciemną 100
Assy26: wpłaca dużą ciemną 200
*** KARTY WŁASNE ***
Gracz Mlody87pl otrzymał [Ah Qh]
watatank: pasuje
Mlody87pl: podbija 200 do 400
menina75: sprawdza 300
Assy26: pasuje
*** FLOP *** [3h 8c 6c]
menina75: zagrywa 600
Mlody87pl: podbija 600 do 1200
menina75: podbija 600 do 1800
Mlody87pl: podbija 3315 do 5115 i wchodzi all-in
menina75: sprawdza 915 i wchodzi all-in
Niesprawdzony zakład (2400) zwrócony do Mlody87pl
*** TURN *** [3h 8c 6c] [Ac]
Mlody87pl napisał, "nh"
*** RIVER *** [3h 8c 6c Ac] [Ad]
*** POKAZANIE KART ***
menina75: pokazuje [8s 3s] (dwie pary, Asy oraz Ósemki)
Mlody87pl: pokazuje [Ah Qh] (trójkę, Asy)
Mlody87pl wygrał 6530 z puli
Mlody87pl napisał, "lol"
*** PODSUMOWANIE ***
Łączna pula 6530 | Prowizja 0
Stół [3h 8c 6c Ac Ad]
Miejsce 4: menina75 (mała ciemna) pokazał [8s 3s] i przegrał z dwie pary, Asy oraz Ósemki
Miejsce 6: Assy26 (duża ciemna) spasował przed Flop
Miejsce 8: watatank spasował przed Flop (nie zagrał)
Miejsce 9: Mlody87pl (rozdający) pokazał [Ah Qh] i wygrał (6530) z trójkę, Asy
- mx
- -#zasłużony

- Posty: 1392
- Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
No to zeby mnie nie wywalili z PokerKingow to wypadaloby wreszcie napisac co tam u mnie i w moim malym poker swiecie.
Po prawie dosiegnieciu dna bankrollowego swiata na PokerStars-nielegalny-w-PL! postanowilem na jakis czas zostawic ten room trwoniac przy okazji wszystkie punkty ktore ugralem na bonus i tak misternie zbieralem zeby kupic sobie ziomowa czapeczke - niestety downswing byl za duzy i nie zdazylem...
Po wyplaceniu wszystkich pieniedzy mialem tygodniowa przerwe od pokera on-line dlatego skupilem sie na grze live jako, ze regularnie co poniedzialek udzielam sie w lidze small stackes w Poznaniu. Na razie moj dorobek nie jest zbyt imponujacy, na polmetku ligi trafilem 2 razy na FT z czego raz dotrwalem do kasy.
Potem znalazlem w necie oferte darmowego depozytu na nowo otwarte konto na PartyPoker wiec zalozylem tam konto i rozpoczalem przygode z nowiutkimi 25$ pod jakze przyjaznie brzmiacym nickiem 'YesCallMe'.
Po jakims czasie, wyrobieniu bonusow i ugraniu 140$ stwierdzilem ze chyba czas na mnie bo od paru dni jakas sila wyzsza po prostu nie chciala zebym zaczal znowu wygrywac.
W tym miejscu musze sie pochwalic, gralem tylko i wylacznie sit&go 10 osobowe za 6$, raz zagralem MTT za 6$ w formule speed i na 250 graczy bylem 4;) wiec nie zapomnialem jeszcze chyba jak sie gra turnieje;)
Aktualnie po wyplaceniu czesci funduszy powrocilem z reszta dolarow na stary dobry everest-brak-polskiej-licencji! i mam nadzieje sie tam zadomowic na dluzej a po pierwszych wynikach na to sie zanosi.
Mimo wszystko stwierdzam ze zaczynam bardziej cenic turnieje live niz on-line.
Nic nie zastapi tej atmosfery napiecia, dzwieku tasowanych w nieskonczonosc zetonow i wpatrywania sie w przeciwkow, ktorzy patrza w sciane jakby nagle odkryli tam fresk sprzed tysiaca lat i udaja ze nie trzymaja AA tylko 37 off
Po prawie dosiegnieciu dna bankrollowego swiata na PokerStars-nielegalny-w-PL! postanowilem na jakis czas zostawic ten room trwoniac przy okazji wszystkie punkty ktore ugralem na bonus i tak misternie zbieralem zeby kupic sobie ziomowa czapeczke - niestety downswing byl za duzy i nie zdazylem...
Po wyplaceniu wszystkich pieniedzy mialem tygodniowa przerwe od pokera on-line dlatego skupilem sie na grze live jako, ze regularnie co poniedzialek udzielam sie w lidze small stackes w Poznaniu. Na razie moj dorobek nie jest zbyt imponujacy, na polmetku ligi trafilem 2 razy na FT z czego raz dotrwalem do kasy.
Potem znalazlem w necie oferte darmowego depozytu na nowo otwarte konto na PartyPoker wiec zalozylem tam konto i rozpoczalem przygode z nowiutkimi 25$ pod jakze przyjaznie brzmiacym nickiem 'YesCallMe'.
Po jakims czasie, wyrobieniu bonusow i ugraniu 140$ stwierdzilem ze chyba czas na mnie bo od paru dni jakas sila wyzsza po prostu nie chciala zebym zaczal znowu wygrywac.
W tym miejscu musze sie pochwalic, gralem tylko i wylacznie sit&go 10 osobowe za 6$, raz zagralem MTT za 6$ w formule speed i na 250 graczy bylem 4;) wiec nie zapomnialem jeszcze chyba jak sie gra turnieje;)
Aktualnie po wyplaceniu czesci funduszy powrocilem z reszta dolarow na stary dobry everest-brak-polskiej-licencji! i mam nadzieje sie tam zadomowic na dluzej a po pierwszych wynikach na to sie zanosi.
Mimo wszystko stwierdzam ze zaczynam bardziej cenic turnieje live niz on-line.
Nic nie zastapi tej atmosfery napiecia, dzwieku tasowanych w nieskonczonosc zetonow i wpatrywania sie w przeciwkow, ktorzy patrza w sciane jakby nagle odkryli tam fresk sprzed tysiaca lat i udaja ze nie trzymaja AA tylko 37 off
- Ted Forester
- -#VIP

- Posty: 898
- Rejestracja: 02 gru 2008, 16:07
mlody20 pisze:Nic nie zastapi tej atmosfery napiecia, dzwieku tasowanych w nieskonczonosc zetonow i wpatrywania sie w przeciwkow, ktorzy patrza w sciane jakby nagle odkryli tam fresk sprzed tysiaca lat i udaja ze nie trzymaja AA tylko 37 off
I te krzyki Owcy z salki obok : " TRÓJKA, TRÓJKA!! BEZ ASA!! MIAŁEM CZUTKĘ!!!"
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
Kolejny turniej live i nie wiem czy dzieki skillowi czy fartowi kolejny FT a w ostatecznosci 5 miejsce na 60 zawodnikow. Wynik calkiem przyjemny biorac pod uwage ze ciazy nademna chyba jakies "fatum FT". Bo jak wytlumaczyc fakt ze 2 raz z rzedu bedac na Ft przegrywam pol stacka w pierwszym rozdaniu finalu?
Za pierwszym razem moj kolor polegl z fullem dobranym na river (3 outy mial tak na marginesie:P)
W tym tygodniu moje 2 parki polegly ze zlapanym kolorem. Moze i jest w tym troche mojej winy bo nie potrafilem zrzucic 2 par na drawowym stole przy raisie przeciwnika na river no ale wydaje mi sie ze albo za bardzo podniecam sie ze siedze na FT i glupio szukam gry albo to po prostu prawdziwe FATUM
...
No ale nic, mam nadzieje ze do 3 razy sztuka i przy nastepnym FT pula powedruje w moja strone;)
Za pierwszym razem moj kolor polegl z fullem dobranym na river (3 outy mial tak na marginesie:P)
W tym tygodniu moje 2 parki polegly ze zlapanym kolorem. Moze i jest w tym troche mojej winy bo nie potrafilem zrzucic 2 par na drawowym stole przy raisie przeciwnika na river no ale wydaje mi sie ze albo za bardzo podniecam sie ze siedze na FT i glupio szukam gry albo to po prostu prawdziwe FATUM
No ale nic, mam nadzieje ze do 3 razy sztuka i przy nastepnym FT pula powedruje w moja strone;)
-
kubusdagus
- -#VIP

- Posty: 504
- Rejestracja: 08 lut 2008, 23:20
Nie ma co narzekać
Bardzo dobra gra. Należy zwrócić uwagę, że na początku turnieju młody dostał naprawdę zabójczy stół, sama czołówka ligi! To, że się nie tylko utrzymał, ale i utworzył porządny stack, to jednak o czymś świadczy! Z turnieju na turniej coraz lepiej! W następnym graj jak najdłużej, bo jeśli znowu mi cashówki ładnie pójdą, to obaj wrócimy zadowoleni 
Bardzo dobra gra. Należy zwrócić uwagę, że na początku turnieju młody dostał naprawdę zabójczy stół, sama czołówka ligi! To, że się nie tylko utrzymał, ale i utworzył porządny stack, to jednak o czymś świadczy! Z turnieju na turniej coraz lepiej! W następnym graj jak najdłużej, bo jeśli znowu mi cashówki ładnie pójdą, to obaj wrócimy zadowoleni - Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
Dzieki Kuba, zawstydzasz mnie
Oby od tej pory river byl zawsze z nami;)
Przy okazji przypomnialo mi sie jedno z rozdan ze srodkowej fazy turnieju live.
blindy 100/200, ja siedze na BB z ok. 3k i dostaje
Wszyscy fold az do buttona gdzie zawodnik (znany jako Siwucha) posiadajacy w stacku ok 6k podbija do 600. Sb fold ja stwierdzilem ze zobacze flopa i sprawdzam.
Na flopie pojawiaja sie
Flop ciekawy ale absolutnie nie dla mnie
postanowilem zaczekac moj przeciwnik o dziwo zrobil to samo. Zdziwilem sie bo to bardzo dobry gracz, ktory aktualnie prowadzi w lidze i nie czesto widzialem zeby tak rozgrywal swoje rece...
Na turn spadlo:
Grajac bez pozycji i majac maly stack pozostala mi opcja allin/fold wiec nie mialem za duzych mozliwosci zeby wybadac przeciwnika wiec po dluzszym zastanowieniu wszedlem all in.
Moj przeciwnika zastanawial sie 2 sekundy(!!) po czym spasowal swoje karty przelotem pokazujac mi
Przez chwile siedzialem jak wryty i nie moglem uwierzyc ze mialem wiecej szczescia niz rozumu no ale dzieki mojemu wizerunkowi tight udalo mi sie zgarnac pule i zagrac dalej w turnieju;)
Przy okazji przypomnialo mi sie jedno z rozdan ze srodkowej fazy turnieju live.
blindy 100/200, ja siedze na BB z ok. 3k i dostaje
Wszyscy fold az do buttona gdzie zawodnik (znany jako Siwucha) posiadajacy w stacku ok 6k podbija do 600. Sb fold ja stwierdzilem ze zobacze flopa i sprawdzam.
Na flopie pojawiaja sie
Flop ciekawy ale absolutnie nie dla mnie
Na turn spadlo:
Grajac bez pozycji i majac maly stack pozostala mi opcja allin/fold wiec nie mialem za duzych mozliwosci zeby wybadac przeciwnika wiec po dluzszym zastanowieniu wszedlem all in.
Moj przeciwnika zastanawial sie 2 sekundy(!!) po czym spasowal swoje karty przelotem pokazujac mi
Przez chwile siedzialem jak wryty i nie moglem uwierzyc ze mialem wiecej szczescia niz rozumu no ale dzieki mojemu wizerunkowi tight udalo mi sie zgarnac pule i zagrac dalej w turnieju;)
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
Chcialem sie dzisiaj z Wami podzielic pewnym rozdaniem. Z gory zaznaczam, ze nie chce sie tutaj uzalac jakiego mam pecha itp. bo to nie moja ani tego fisha wina ze mu doszlo choc nie powinno
A mianowicie turniej 1,5k$ gwarantowane, wpisowe 5$ z 400 graczy zostalo 45, 30 miejsc platnych, ante 50 blindy 200/400 (albo ante 25 juz nie pamietam dokladnie).
Mam w stacku ok 3,5k a wiec typowy shorcik po paru nietrafionych flopach i stawieniu oporu przez przeciwnikow
Wszyscy do mnie fold, dostaje na sredniej pozycji
, bez zastanowienia rzucam all in z intencja albo sie podwoje i wejde do kasy walczac o wieksza kase albo trudno, odpale sitka i zmasakruje paru fishow
Wszyscy foldy az do BB, ktory jakis czas mysli po czym wciska magiczny przycisk call majac ok 9k w stacku i
w rece...
Stol to:
i jak zwykle uradowany riverem ogladam okienko informujace o osiagnieciu zaszczytnego miejsca poza kasa jednak mimo wszystko w pierwszej 50siatce
Nie chodzi tutaj o to rozdanie itp. tylko o tok rozumowania takiego gracza...
Czasami lapie sie na tym ze wymagam od przeciwnikow zeby mysleli jak prosi z high stackes w TV i beda zrzucac dla mnie to pary a nawet over pary (tak jak ostatnio live
).
I teraz pytanie do Was, mozecie mi pomoc zrozumiec co w danej chwili myslal ten gracz sprawdzajac mnie ryzykujac swoja zywotnosc w turnieju? Mi przychodzi tylko jedno do glowy:

A mianowicie turniej 1,5k$ gwarantowane, wpisowe 5$ z 400 graczy zostalo 45, 30 miejsc platnych, ante 50 blindy 200/400 (albo ante 25 juz nie pamietam dokladnie).
Mam w stacku ok 3,5k a wiec typowy shorcik po paru nietrafionych flopach i stawieniu oporu przez przeciwnikow
Wszyscy do mnie fold, dostaje na sredniej pozycji
, bez zastanowienia rzucam all in z intencja albo sie podwoje i wejde do kasy walczac o wieksza kase albo trudno, odpale sitka i zmasakruje paru fishow Wszyscy foldy az do BB, ktory jakis czas mysli po czym wciska magiczny przycisk call majac ok 9k w stacku i
w rece...
Stol to:
i jak zwykle uradowany riverem ogladam okienko informujace o osiagnieciu zaszczytnego miejsca poza kasa jednak mimo wszystko w pierwszej 50siatce
Nie chodzi tutaj o to rozdanie itp. tylko o tok rozumowania takiego gracza...
Czasami lapie sie na tym ze wymagam od przeciwnikow zeby mysleli jak prosi z high stackes w TV i beda zrzucac dla mnie to pary a nawet over pary (tak jak ostatnio live
I teraz pytanie do Was, mozecie mi pomoc zrozumiec co w danej chwili myslal ten gracz sprawdzajac mnie ryzykujac swoja zywotnosc w turnieju? Mi przychodzi tylko jedno do glowy:
Kod: Zaznacz cały
hmm kolejne rozdanie, cholerny blind znowu zabierze mi troche moich zetonow. O nie, jakis koles gra all in gdzies tam na srodku... SPRAWDZCIE GO! no sprawdzcie, pewnie fish kradnie blindy. Kurde, wszyscy spasowali... O CHOLERA! As! yes! yes! yes!, sprawdzam cie fishu!- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
mlody20 pisze:Czasami lapie sie na tym ze wymagam od przeciwnikow zeby mysleli jak prosi z high stackes w TV i beda zrzucac dla mnie to pary a nawet over pary (tak jak ostatnio live).
to zabawne, bo tez czasem chcialbym sie zmierzyc z ludzmi, myslacymi wlasnie jak prosi... taka zaawansowana gierka kiedy wiem, co moim ruchem sugeruje i jak oni to powinni zinterpretowac. Niestety zbyt czesto trafiam na graczy nie zwracających uwagi na to, co sugeruje, ze mam w reku
mlody20 pisze:Nie chodzi tutaj o to rozdanie itp. tylko o tok rozumowania takiego gracza...
A nad tym tez sie kiedys zastanawialem - bo choc w MTT jakos specjalnie nie grywam, to wiele razy w turniejach mialem juz taką sytuacje. Jesli juz jakkolwiek logicznie mialbym to tlumaczyc to moze gosc po prostu myslal, ze masz w reku jakies KQ, KJ (tu juz skrajne przypadki) i po prostu A high moze byc silniejsze od K high (po prostu Kx)
W przypadku tej drugiej opcji mam na mysli dokladnie to O NIE, KTOS KRADNIE MI BLINDA ! SPRAWDZE CIE FISHU
co za ludzie...
- mx
- -#zasłużony

- Posty: 1392
- Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59
a ja to nazywam syndromem A xD ... kazde A jest dobre by spradzic kogos kto ma mniej
i Martini ... te moje akcje wynikaja wlasnie z takiego myslenia ... no przeciez nie bedzie na tyle glupi i nie bedzie ryzykowal sprawdzajac z A high ... a jednak ... moze to przez to doborowe towarzystwo na forum , gdyby nie ono to bysmy grali z KT wyzywali od !@#$% idiotow kazdego kto sprawdzi nasz 8Qs i wygra xD
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
Mam tilta, i wcale tego nie ukrywam;)
Moj bankroll zmalal do niepokojacych rozmiarow i zaczynam sie zastanawiac czy to wina downswingu czy tez mojej gry. Jednak chyba nic nie jestem poradzic na to ze moje QQ przegrywa z A5 a KK nie daje rady AT, ktore lapie asa juz w pierwszej karcie na flopie...
Ogolnie kanal, dol, depresja i oby dzisiejszy turniej forumowy na everescie polepszyl mi humor bo jak na razie to tak samo jak wykres na sharku wykres mojego samopoczucia pikuje na czolowe zderzenie z ziemia...
Moj bankroll zmalal do niepokojacych rozmiarow i zaczynam sie zastanawiac czy to wina downswingu czy tez mojej gry. Jednak chyba nic nie jestem poradzic na to ze moje QQ przegrywa z A5 a KK nie daje rady AT, ktore lapie asa juz w pierwszej karcie na flopie...
Ogolnie kanal, dol, depresja i oby dzisiejszy turniej forumowy na everescie polepszyl mi humor bo jak na razie to tak samo jak wykres na sharku wykres mojego samopoczucia pikuje na czolowe zderzenie z ziemia...
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
HA! Oficjalnie oglaszam ze na razie koncze z graniem w necie, mam dosyc po prostu tego, tylko sie stresuje, i albo wygram w totka i przejde na wyzsze stawki albo pierdole i nie gram juz na niskich.
A co bylo gwozdziem do trumny?
Casowka blindy 0,05/0,10 mam pele stack 10$, dostaje na sredniej pozycji
Podbijam do 0,40 i dostaje przebicie BB all in do ok 5$, chwile sie zastanawiam ale wkoncu takiej reki raczej nie zrzcue, sprawdzam a moim oczom ukazuje sie dumnie...
:10s
Na stol spadaja:
i pula odjezdza, tylko nie w moja strone.
Takze na razie oficjalnie zawieszam moja internetowa dzialalnosc pokerowa z bankrollem na wysokosci 35$, prawdopodobnie do turnieju live ktory sie odbedzie za tydzien w moim miescie albo do turnieju w Poznaniu organizowanym przez PK. (chyba ze wczsniej najdzie mnie ochota znowu na granie on-line z debilami co bardzo prawdopodobne).
Takze tym jakze optymistycznym akcentem na razie mowie adios i do uslyszenia za tydzien, mam nadzieje ze sobie poukladam co nieco w glowie i wroce z nowymi silami i energia zeby znowu stawic czolo pajacom on-line...
A co bylo gwozdziem do trumny?
Casowka blindy 0,05/0,10 mam pele stack 10$, dostaje na sredniej pozycji
Podbijam do 0,40 i dostaje przebicie BB all in do ok 5$, chwile sie zastanawiam ale wkoncu takiej reki raczej nie zrzcue, sprawdzam a moim oczom ukazuje sie dumnie...
:10s
Na stol spadaja:
i pula odjezdza, tylko nie w moja strone.
Takze na razie oficjalnie zawieszam moja internetowa dzialalnosc pokerowa z bankrollem na wysokosci 35$, prawdopodobnie do turnieju live ktory sie odbedzie za tydzien w moim miescie albo do turnieju w Poznaniu organizowanym przez PK. (chyba ze wczsniej najdzie mnie ochota znowu na granie on-line z debilami co bardzo prawdopodobne).
Takze tym jakze optymistycznym akcentem na razie mowie adios i do uslyszenia za tydzien, mam nadzieje ze sobie poukladam co nieco w glowie i wroce z nowymi silami i energia zeby znowu stawic czolo pajacom on-line...
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
Jak powiedzial tak tez zrobil
Prawie od miesiaca nie gralem on-line, ale widac przestawienie sie na turnieje live wyszlo mi na dobre. Ale po kolei...
Najpierw odbyl sie maly (bo pierwszy a zatem historyczny) turniej w mojej miejscowosci. Zagralo w nim 8 graczy, ja zakonczylem na 3 (w kasie
) odpadajac po slabym callu z moim AJ na AK ale fajnie sie bawilismy, bylo duzo smiechu i mam nadzieje ze niedlugo znowu cos takiego zorganizujemy...
Kolejny turniej to final ligi small stackes w Poznaniu. Po opuszczonych 2 poprzednich turniejach cyklu spadlem z TOP10 na 22 miejsce jednak to zapewnilo mi udzial w tzw druzynowce w ktorej mieli prawo grac zawodnicy z pierwszych 40 miejsc...
Jako ze wszyscy sie nie stawili podzielili nas na 9 druzyn po 4 osoby. Ustawione zostalo 4 stoly na ktorych rozgrywane byly sit&go, w ktorych brali udzial po jednym reprezentancie kazdej druzyny przy stole. Potem podliczalo sie wynik kazdego czlonka druzyny a ekipa ktora zajela pierwsze i 2 miejsce dostawala dodatkowe $$ wiec bylo o co walczyc (poza 2 platnymi miejscami w sitkach).
Jeden z czlonkow mojej ekipy byl 7, kolejny byl 3, nastepny 2 i sie okazalo, ze gdy w moim sitku zostalem tylko z innym graczem po podliczeniu wynikow kazdej z druzyn to miedzy nami mialo sie rozstrzygnac ktora druzyna zajmie pierwsze miejsce (jego czy moja).
HU rozpoczynalem ze stackiem ok 70k a moj przeciwnik mial ok 20k.
Jest to bardzo dobry gracz, przyznam szczerze, ze od razu bylo widac ze jest odemnie lepszy ale nie mialem zamiaru sie poddac i staralem sie stawic mu opor. I wtedy przyszlo takie rozdanie...
Dostaje na SB
, podijam 3bb, moj przeciwnik sprawdza, na stole pojawia sie
:10c , jako pierwszy podbijam a moj przeciwnik odwija sie all in. Nie liczac juz outow wiedzialem ze po prostu mam ich cala mase dlatego postanowilem sprawdzic i szybko skonczyc ten pojedynek
Przeciwnik pokazal
. Niestety zaden z outow nie doszedl i mniej wiecej mielismy juz tyle samo zetonow.
Potem sprawdzil moje 2 blefy i nagle sie okazuje ze to on ma przewage. Ale...
Stacki byly ok 35k dla mnie i 45k przeciwnika.
Dostaje na Sb
, podbijam do 3BB moj przeciwnik sprawdza. Flop to
:10d . Betuje dalej za pol puli, przeciwnik sprawdza. Tutaj myslalem ze juz odpuszcze to rozdanie ale cos mi mowilo ze to nie byl mocny call
Na turn przychodzi
. Ja ponownie podbijam za 2/3 a moj przeciwnik robi miniraise. Od razu w mojej glowie zrodzila sie mysl ze to raczej nie jest raise dla wartosci tylko dla wyciagniecia informacji gdzie stoi ze swoja reka dlatego zdecydowalem sie reraisowac go i zagralem all ina (z dusza na ramieniu bo raczej nie mial duzo do dorzucenia) za ostatnie 15k (blindy 500/1000) ktore mi zostaly... Ku mojej radosci przeciwnik prawie od razu spasowal a ja wyszedlem znowu na prowadzenie:)
Potem znowu troche czasu sie wymienialismy zetonami, dostalem asy na BB jednak przeciwnik spasowal pre flop i tyle z nich mialem;) Wkoncu przyszlo decydujace rozdanie.
Dostaje na SB
, podbijam do 3bb moj przeciwnik sprawdza.
Na flopie pojawia sie
, podbijam dalej za ok 1/2 puli, moj przeciwnik sprawdza. Na turnie pojawia sie
i daje mi 2 pary, uradowany staram sie zachowac pokerface i betuje dalej, moj przeciwnik odwija sie all inem, przez chwile przeszlo mi przez glowe ze moze miec seta albo 2 wyzsze pary ale przeciez nie wyrzuce takiej reki w HU no i sprawdzam. Tak jak myslalem on pokazuje
i kiedy juz mysle ze znowu przyjdzie mi odrabiac straty na river pojawia sie zbawienie...
Wygrywam sit&go a moja druzyna zajmuje pierwsze miejsce;) Jestem bardzo zadowolony z tego sitka zwlaszcza ze podolalem tak trudnemu przeciwnikowi (przy odrobinie szczescia;)) zaluje tylko ze odpuscilem sobie 2 ostatnie turnieje cyklu bo gdybym zdobyl tam troche punktow to moglbym wywalczyc dzieki temu zwyciestwu moze i pierwsze miejsce w lidze...
Chcialem opisac jeszcze jedno rozdanie, ktore mialo miejsce gdzies w srodkowej fazie turnieju.
Przy moim stole siedzial gracz, ktory praktycznie rozgrywal kazda reke, byl w kazdym rozdaniu i jezeli nie podbijal to zawsze sprawdzal podbicia tak tez bylo tym razem.
Ze wczesnej pozycji podbija standardowo do 3bb ja patrze w swoje karty i widze
, chcac go troche przestraszyc robie szybki call, reszta graczy pasuje. Na flopie przychodza
, check, check, na turnie pojawia sie
i przeciwnik podbija o 1/2 puli, nie pasuje mi to - po prostu to niemozliwe zeby za kazdym razem cos trafial tak wiec postanowilem utrzec mu nosa i sprawdzam:P na river :10s jakas blotka a przeciwnik bije nagle za pule! W tej chwili praktycznie bylem juz pewien ze nic nie ma i obawiajac sie jedynie asa po chwili namyslu sprawdzam z K high. Przeciwnik nawet nie pokazuje kart tylko od razu je muckuje... ha! ma sie czutke 
Najpierw odbyl sie maly (bo pierwszy a zatem historyczny) turniej w mojej miejscowosci. Zagralo w nim 8 graczy, ja zakonczylem na 3 (w kasie
Kolejny turniej to final ligi small stackes w Poznaniu. Po opuszczonych 2 poprzednich turniejach cyklu spadlem z TOP10 na 22 miejsce jednak to zapewnilo mi udzial w tzw druzynowce w ktorej mieli prawo grac zawodnicy z pierwszych 40 miejsc...
Jako ze wszyscy sie nie stawili podzielili nas na 9 druzyn po 4 osoby. Ustawione zostalo 4 stoly na ktorych rozgrywane byly sit&go, w ktorych brali udzial po jednym reprezentancie kazdej druzyny przy stole. Potem podliczalo sie wynik kazdego czlonka druzyny a ekipa ktora zajela pierwsze i 2 miejsce dostawala dodatkowe $$ wiec bylo o co walczyc (poza 2 platnymi miejscami w sitkach).
Jeden z czlonkow mojej ekipy byl 7, kolejny byl 3, nastepny 2 i sie okazalo, ze gdy w moim sitku zostalem tylko z innym graczem po podliczeniu wynikow kazdej z druzyn to miedzy nami mialo sie rozstrzygnac ktora druzyna zajmie pierwsze miejsce (jego czy moja).
HU rozpoczynalem ze stackiem ok 70k a moj przeciwnik mial ok 20k.
Jest to bardzo dobry gracz, przyznam szczerze, ze od razu bylo widac ze jest odemnie lepszy ale nie mialem zamiaru sie poddac i staralem sie stawic mu opor. I wtedy przyszlo takie rozdanie...
Dostaje na SB
, podijam 3bb, moj przeciwnik sprawdza, na stole pojawia sie
:10c , jako pierwszy podbijam a moj przeciwnik odwija sie all in. Nie liczac juz outow wiedzialem ze po prostu mam ich cala mase dlatego postanowilem sprawdzic i szybko skonczyc ten pojedynek
. Niestety zaden z outow nie doszedl i mniej wiecej mielismy juz tyle samo zetonow.
Potem sprawdzil moje 2 blefy i nagle sie okazuje ze to on ma przewage. Ale...
Stacki byly ok 35k dla mnie i 45k przeciwnika.
Dostaje na Sb
, podbijam do 3BB moj przeciwnik sprawdza. Flop to
:10d . Betuje dalej za pol puli, przeciwnik sprawdza. Tutaj myslalem ze juz odpuszcze to rozdanie ale cos mi mowilo ze to nie byl mocny call
Na turn przychodzi
. Ja ponownie podbijam za 2/3 a moj przeciwnik robi miniraise. Od razu w mojej glowie zrodzila sie mysl ze to raczej nie jest raise dla wartosci tylko dla wyciagniecia informacji gdzie stoi ze swoja reka dlatego zdecydowalem sie reraisowac go i zagralem all ina (z dusza na ramieniu bo raczej nie mial duzo do dorzucenia) za ostatnie 15k (blindy 500/1000) ktore mi zostaly... Ku mojej radosci przeciwnik prawie od razu spasowal a ja wyszedlem znowu na prowadzenie:)
Potem znowu troche czasu sie wymienialismy zetonami, dostalem asy na BB jednak przeciwnik spasowal pre flop i tyle z nich mialem;) Wkoncu przyszlo decydujace rozdanie.
Dostaje na SB
, podbijam do 3bb moj przeciwnik sprawdza.
Na flopie pojawia sie
, podbijam dalej za ok 1/2 puli, moj przeciwnik sprawdza. Na turnie pojawia sie
i daje mi 2 pary, uradowany staram sie zachowac pokerface i betuje dalej, moj przeciwnik odwija sie all inem, przez chwile przeszlo mi przez glowe ze moze miec seta albo 2 wyzsze pary ale przeciez nie wyrzuce takiej reki w HU no i sprawdzam. Tak jak myslalem on pokazuje
i kiedy juz mysle ze znowu przyjdzie mi odrabiac straty na river pojawia sie zbawienie...
Wygrywam sit&go a moja druzyna zajmuje pierwsze miejsce;) Jestem bardzo zadowolony z tego sitka zwlaszcza ze podolalem tak trudnemu przeciwnikowi (przy odrobinie szczescia;)) zaluje tylko ze odpuscilem sobie 2 ostatnie turnieje cyklu bo gdybym zdobyl tam troche punktow to moglbym wywalczyc dzieki temu zwyciestwu moze i pierwsze miejsce w lidze...
Chcialem opisac jeszcze jedno rozdanie, ktore mialo miejsce gdzies w srodkowej fazie turnieju.
Przy moim stole siedzial gracz, ktory praktycznie rozgrywal kazda reke, byl w kazdym rozdaniu i jezeli nie podbijal to zawsze sprawdzal podbicia tak tez bylo tym razem.
Ze wczesnej pozycji podbija standardowo do 3bb ja patrze w swoje karty i widze
, chcac go troche przestraszyc robie szybki call, reszta graczy pasuje. Na flopie przychodza
, check, check, na turnie pojawia sie
i przeciwnik podbija o 1/2 puli, nie pasuje mi to - po prostu to niemozliwe zeby za kazdym razem cos trafial tak wiec postanowilem utrzec mu nosa i sprawdzam:P na river :10s jakas blotka a przeciwnik bije nagle za pule! W tej chwili praktycznie bylem juz pewien ze nic nie ma i obawiajac sie jedynie asa po chwili namyslu sprawdzam z K high. Przeciwnik nawet nie pokazuje kart tylko od razu je muckuje... ha! ma sie czutke -
mudzin85
- -#aktywny

- Posty: 176
- Rejestracja: 20 lis 2008, 19:57
- bazee
- -#aktywny

- Posty: 356
- Rejestracja: 27 kwie 2008, 16:13
Wróć do „Mój pokerowy mini blog”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.