Może o wczorajszym sukcesie napiszę mianowicie o 20 grałem na chili turek dla polaków odpadłem pechowo po jakimś riverze,następnie blef wiśniewskiego o 21 też jakoś głupio odpadłem.Kolejno włączyłem na bwin-brak-polskiej-licencji! sng holdem na 30 osób i przed płatnymi odpadłem JJ na AA i przed 22 postanowiłem zagrać 7000$ NL holdem za BI 5.50$.Graczy prawie 1900.
Ponad 30 minutt czekania na dobrą kartę w końcu 3x w krótkich odstępach czasu i z 2k robię 12k żetonów.
I tak sobie czekałem na kolejne dobre ręce i dostaję 66 short przede mną z 4k czipsów rais za 2k ja call i koleś po mnie alin za 4400 short call i j call.Mają JJ a drugi JT nic sie nie zmienia i mam 8k.
200 miejsc płatnych praktycznie zero rąk do grania doczekałem do płatnych i zostało 170 graczy następny poziom płatny to 140m. niestety muszę grać bo mnie blindy zjedzą zagrywam akurat AK dostaję i się podwajam mam ponad 8k po kilku kółkach na BB dostaje K2 ale z SB mam tylko call a na flopie 22J poszły aliny typek miał QJ i już prawie 20k mam i tak to się wlokło na moich BB dostawałem w kluczowych momentach ukłąd wygrywający a jeden z bigstaków grał każdą rękę to i przy odrobinie szczęścia zdobywałem żetony.
Kluczowym momentem było jak dostałem AA średni stack miałem i nadział się na mnie koleś z większym stackiem i A3s i wskoczyłem do FT z 6 stackiem.
Na FT ostrożna gra zrzucane AJo,ale przy ataku shorta gdy mam AJs i calluje i dostaje flusha jestem cały czas na 3-4 miejscu i kończę ostatecznie na 4.
Szczytem zadowolenia z turnieju miało być 20 miejsce chociaż wcześniej planowałem być w 60-tce także z 4 miejsca jestem bardzo zadowolony,a odpadłęm będąc na BB dostałem KQs i raisa z A9 nic nie dochodzi i koniec.



(
(



