Maverick blog
-
Maverick
- -#aktywny

- Posty: 226
- Rejestracja: 17 kwie 2008, 09:46
Ehhh normalnie żenada co się dzisiaj stało. Grałem sobie turniej "Polski poker" na Unibecie. Dosyć szybko zbudowałem solidny stack i tak sobie kontrolowałem sytuację przy swoich stolikach. Doszedłem w końcu do final table jako cheap leader posiadając ponad 70k żetonów. Gra typowo pasywna ze strony wszystkich graczy. Kradzieże blindów i skupienie się na odprawieniu shortstacków. Zostało nas 6 (5 miejsc płatnych) i w pewnym momencie dostaje 44 więc wchodzę. Flop to 4J7 więc betuje a opp all-ina daje no więc call. Pokazuje mi KK i się cieszę, że mam lepszy układ dochodzi turn 7 i river także 7 :/ I tak oto ja mam układ 77744 a opp 777KK. Myślałem, że wyjdę z siebie jak to zobaczyłem. No ale nic. Zostało mi jeszcze jakieś 30k żetonów więc nie ma tragedii. Dostaje AKs i daje all-in. Calluje mnie ten sam typ z 77. Na stole układają mu się karty do streeta a ja odpadam na 6 miejscu :/ Jestem tym turniejem strasznie zdegustowany delikatnie mówiąc... bardzo delikatnie :/
-
Maverick
- -#aktywny

- Posty: 226
- Rejestracja: 17 kwie 2008, 09:46
Właśnie skończyłem grać freezouta na CDPoker za dolarka. Turniej dosyć śmiesznie się układał dla mnie. Od początku nic mi nie szło ale uzbroiłem się w cierpliwośc i jak się później okazało warto było. Do pierwszej przerwy wygrałem chyba tylko ze 3 rozdania a mój stack był w okolicach początkowego a więc 1500. Później znowu przez następną godzinę niemal nic. Blindy by mnie zaczęły zjadać więc postanowiłem sobię, że jade all-iny jak tylko coś się trafi. No i trafiło się tak, że z 1,8k żetonów zrobiłem ponad 50k przy blindach 500/1000 i pierwsza wygrana była gdy byłem na dużej ciemnej a więc podbicie tylko o 800 i sprawdziło kilka typów ale okazało się, że moje AK wystarczy
Później zgarnąłem jeszcze trochę blindów i z pokaźnym stackiem miałem nadzieję dotrwać do FT i tam powalczyć o około 120 dolców za 1 miejsce
Niestety soft sprzyjał żeby wyjść z dołka ale już nie pozwolił się zbyt długo na powierzchni utrzymać
W sumie turniej bez historii. Zająłem w nim 18 miejsce ale sam fakt, że przy blindach 500/1000 i stacku 1,8k zrobiłem 50k sprawił, że chciałem napomknąc jakieś słowo o tym
Po drodze odprawiłem swoimi all-inami 6 osób
Heh wygrałem nieco ponad 4 dolary ale kilka minut ownowania na stoliku i straszenia rywali i odprawiania kolejnych graczy były tego warte
Przynajmniej jakaś mała rekompensata psychiczna za dosyć pechową porażkę z turnieju z poprzedniej notki.
Dodam jeszcze, że wygrałem prenumeratę CPP na rok. Jeżeli ktoś byłby nią zainteresowany bardzo chętnie wymienie ją na inną nagrodę przyznaną przez forum. Mam już swoją do grudnia to nie chcę żeby ta się zmarnowała więc jeżeli ktoś ma ochotę poczytać sobie CPP za darmo to niech da mi znać. Jakoś myślę się dogadamy
W sumie turniej bez historii. Zająłem w nim 18 miejsce ale sam fakt, że przy blindach 500/1000 i stacku 1,8k zrobiłem 50k sprawił, że chciałem napomknąc jakieś słowo o tym
Przynajmniej jakaś mała rekompensata psychiczna za dosyć pechową porażkę z turnieju z poprzedniej notki.
Dodam jeszcze, że wygrałem prenumeratę CPP na rok. Jeżeli ktoś byłby nią zainteresowany bardzo chętnie wymienie ją na inną nagrodę przyznaną przez forum. Mam już swoją do grudnia to nie chcę żeby ta się zmarnowała więc jeżeli ktoś ma ochotę poczytać sobie CPP za darmo to niech da mi znać. Jakoś myślę się dogadamy
- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
Rzeczywiscie niesamowicie pechowy ten turek na Unibecie. Soft Cie wyeliminowal mozna by powiedziec
Hehe no ale tak powaznie no to jak tu nie wierzyc w pecha. Wczoraj gralem live wiec o psikusie softu nie ma mowy
A sytuacja tez byla niezla, kurcze, juz dokladnie kart nie przytocze ale to bylo jakos tak ze mialem w reku A4 po turnie mialem fulla 44488, duza pula bo niezla licytacja predzej poszla, a nagle river 8 i na stole jakos tak full sie ulozyl 88844 . Nie wtopilem wszystkiego, no ale do mnie miala isc CALA pula
Pech no
Freezout za 1$, za pierwsze miejsce 120$ (niezle), za 18 nieco ponad 4$ - to tez chyba sporo osob musialo tam grac wiec TROCHE grania bylo, co ?
Gratuluje prenumeraty, wymiana ? Kombinuj hehe
Moze jakies zetony Ci wpadną czy cos (nagroda
). Ja jedyną nagrode jaką mam na razie to karty dla nowicjuszy z forum ale mysle, ze malo kto by je wymienil na prenumeratę
hehe inaczej tez bym byl sklonny do negocjacji 
Freezout za 1$, za pierwsze miejsce 120$ (niezle), za 18 nieco ponad 4$ - to tez chyba sporo osob musialo tam grac wiec TROCHE grania bylo, co ?
Gratuluje prenumeraty, wymiana ? Kombinuj hehe
-
Maverick
- -#aktywny

- Posty: 226
- Rejestracja: 17 kwie 2008, 09:46
Heh prenumerata już niestety nieaktualna
No a z tym fulem to wiesz... zawsze lepiej wysplitować pulę niż ją przegrać
A na CDPoker jest tak, że zapisuje się po 500-600 graczy i w ciągu pierwszych 20 minut połowa już odpada i dopiero później zaczyna się poważne granie typowo turniejowe... Nikt nie rzuca allinów z byle jaką kartą itd. Turnieje fajne bo tanie i narazie w takich się ogrywam
Próbowałem też kilka razy zagrać w takich za 5 dolców ale tam już troche lepsi gracze grają i mniej fishów więc narazie ogarniam się w tych jednodolarowych
Z coraz lepszym skutkiem bo już regularnie jestem "w kasie" i FT myślę, że kwestia kilku dni 
No a z tym fulem to wiesz... zawsze lepiej wysplitować pulę niż ją przegrać
-
Maverick
- -#aktywny

- Posty: 226
- Rejestracja: 17 kwie 2008, 09:46
Zaniedbywałem ostatnio swojego bloga bo jak to większośc z was zapewne wie nastał czas sesji na studiach
Nie ma kiedy grać ale dzisiaj na forumowego freerolla na Betsson-brak-polskiej-licencji! znalazłem chwilę
Zająłem 4 miejsce i wpadło 25 dolarów
Jak ktoś ma ochotę poczytać coś więcej o turnieju to zapraszam do tematu:
http://www.pokerkings.pl/pierwszy-turni ... vt8658.htm
Napisałem tam parę słów więcej
http://www.pokerkings.pl/pierwszy-turni ... vt8658.htm
Napisałem tam parę słów więcej
-
Maverick
- -#aktywny

- Posty: 226
- Rejestracja: 17 kwie 2008, 09:46
Gram właśnie jakąś satelitę na PokerStars-nielegalny-w-PL! na 8343 osób i korzystając z przerwy chciałbym powiedzieć, że całkiem nieźle mi idzie
Jest to już 2 przerwa. Po 2 godzinach zostało 512 typa a ja mam 40k w żetonach przy blindach 500/1000 więc jest duża szansa na top99 premiowane biletem do turnieju o prawdziwe pieniądze.
Z ciekawszych rozdań to warto wspomnieć o tym, że dwa razy z rzędu dostałem AA na dużej w ciemno i małej w ciemno co pozwoliło mi wciągnąc kilka osób w licytację i nieźle się obłowić na cały turniej
Rozdający: moo dang, teraz twoja kolej. Masz 10 sekund na podjęcie decyzji
Rozdający: pjdiddy69 ma parę Damy
Rozdający: Rozdanie nr 18263184147: pjdiddy69 wygrywa pulę (9900) z parę Damy
Rozdający: Limity wzrastają: stawki 400/800
Rozdający: Maverick_PL ma trójkę, Asy
Rozdający: VisionQ3 ma parę Asy
Rozdający: Rozdanie nr 18263205695: Maverick_PL wygrywa pulę boczną (1024) z trójkę, Asy
Rozdający: smurffman ma najwyższą kartę Asa
Rozdający: Rozdanie nr 18263205695: Maverick_PL wygrywa główną pulę (8864) z trójkę, Asy
Rozdający: VisionQ3 zakończył turniej na 1272gi miejscu
Rozdający: smurffman zakończył turniej na 1273ci miejscu
Maverick_PL: 2nd time AA
Rozdający: Maverick_PL ma dwie pary, Asy oraz Czwórki
Rozdający: Rozdanie nr 18263217785: Maverick_PL wygrywa pulę (15600) z dwie pary, Asy oraz Czwórki
Maverick_PL: I told you
Żeby było śmiesznie to za drugim razem powiedziałem typom przy stoliku, że mam te AA a mimo to wszyscy sprawdzali moje podbicia co pozwoliło mi wygrać całkiem fajną sumkę
Przerwa się kończy lada chwila więc opiszę później jak się skończyłturniej i czy udało mi się wejść do głównego turnieju
Z ciekawszych rozdań to warto wspomnieć o tym, że dwa razy z rzędu dostałem AA na dużej w ciemno i małej w ciemno co pozwoliło mi wciągnąc kilka osób w licytację i nieźle się obłowić na cały turniej
Rozdający: moo dang, teraz twoja kolej. Masz 10 sekund na podjęcie decyzji
Rozdający: pjdiddy69 ma parę Damy
Rozdający: Rozdanie nr 18263184147: pjdiddy69 wygrywa pulę (9900) z parę Damy
Rozdający: Limity wzrastają: stawki 400/800
Rozdający: Maverick_PL ma trójkę, Asy
Rozdający: VisionQ3 ma parę Asy
Rozdający: Rozdanie nr 18263205695: Maverick_PL wygrywa pulę boczną (1024) z trójkę, Asy
Rozdający: smurffman ma najwyższą kartę Asa
Rozdający: Rozdanie nr 18263205695: Maverick_PL wygrywa główną pulę (8864) z trójkę, Asy
Rozdający: VisionQ3 zakończył turniej na 1272gi miejscu
Rozdający: smurffman zakończył turniej na 1273ci miejscu
Maverick_PL: 2nd time AA
Rozdający: Maverick_PL ma dwie pary, Asy oraz Czwórki
Rozdający: Rozdanie nr 18263217785: Maverick_PL wygrywa pulę (15600) z dwie pary, Asy oraz Czwórki
Maverick_PL: I told you
Żeby było śmiesznie to za drugim razem powiedziałem typom przy stoliku, że mam te AA a mimo to wszyscy sprawdzali moje podbicia co pozwoliło mi wygrać całkiem fajną sumkę
Przerwa się kończy lada chwila więc opiszę później jak się skończyłturniej i czy udało mi się wejść do głównego turnieju
-
Maverick
- -#aktywny

- Posty: 226
- Rejestracja: 17 kwie 2008, 09:46
Ehh no i odpadłęm z turnieju jako 132 :/ No po prostu mniałem już sobie stack 112k przy około 300 osobach to zamiast grać asekuracyjnie i pasywnie grałem jak dotychczas :/ Najpierw mój strit przegrał z pokerem, póżniej mój strit przegrał z kolorem i znowu mój strit przegrał z fulem :/ Ehh ze 112k do 10k w ciągu jednej kolejki blindów
I najlepsze jest to, że wszystkie te nutsy miałem po flopie a inni musieli dobierać :/ Ehhhh a myślałem, że trochę się podbuduje psychicznie po tym turnieju ale jak widać bad beat ciągle jest ze mną
A najbardziej jeszcze nie mogę sobie darować, że mając te 112k mogłem na luzie dac sitouta i bym sobie dojechał do top99 na luzie bez stresu :/ No ale chciwośc i chęć dużo lepszego wyniku niż tylko top99 wzięła góe i przegrałem nie wygrywając nawet tego co miałęm już w ręku
Jestem na siebie strasznie zły więc idę już do baru na mecz
Pzrynajmniej 2 połowę sobie obejrzę i muszę się upić bo nic innego mi nie pozostało
Nawet ogranie Invidii w HU mnie nie pociesza
Fish Maverick żegna się z państwem 
Jestem na siebie strasznie zły więc idę już do baru na mecz
-
Maverick
- -#aktywny

- Posty: 226
- Rejestracja: 17 kwie 2008, 09:46
Wakacje dobiegają powoli końca więc Maverick powoli wraca do gry
Co prawda jeszcze niezbyt aktywnie ale staram się powoli już grać jakieś mniejsze turnieje i przypominać sobie o co w tej grze chodzi
Postaram się to tu opisać jakoś w najbliższym czasie o ile coś ciekawego się wydarzy
A mam nadzieję, że tak bo ochotę na granie mam jak nigdy 
Postaram się to tu opisać jakoś w najbliższym czasie o ile coś ciekawego się wydarzy -
Maverick
- -#aktywny

- Posty: 226
- Rejestracja: 17 kwie 2008, 09:46
Heh tak sobie siedzę dzisiaj wieczorem i tak sobie przypomniałem, że dzisiaj są turnieje na CDPoker. A przynajmniej były kiedyś. Wchodzę sobie do schedule i patrzę, że jest to myślę, że trzeba spróbować czy coś się jeszcze pamieta z tej gry
Turniej w sumie od samego początku się dobrze dla mnie układał. Postanowiłem zagrać ze sprawdzoną taktyką. Czyli na początek przejmuje tylko te niechciane pule i jak to się uda to zobaczymy co będzie dalej
Dosyć szybklo uzbierałem stack około 5-6k żetonów i tak sobie siedziałem aż do top20. Po drodze nazbierałem około 15k żetonów i tak siedziałem sobie przez eliminację kolejnych 10 osób nie wychylając się za bardzo a mój stack oscylowałw granicach 10-20k. Na FT miałem wzloty i upadki. Najpierw wygrałem kilkanaście tysięcy żetonów żeby zaraz je stracić. Więc pomyślałem sobie, że po co się udzielać
Inni niech się wybiją a ja sobie poczekam
To się w sumie udało do momentu kiedy zostało nas trzech. Stwierdziłem, że satysfakcjonuje mnie już 3 miejsce bo i tak zagrałem w turnieju całkiem przypadkowo i wszedłem z jakąś ręką na któej była dziesiątka i coś. Przeciwnik pokazał AA więc zacząłem się składać a tu w pięciu wspólnych kartach pojawiły się kolejne dwie dziesiątki i wyeliminowałem przeciwnika i skończyłęm na heads-upie. Tutaj postanowiłem grać bardzo agresywnie. Nawet nie mając kompletnie nic albo 8 high czasami nawet grałem all-iny. Stało się tak ponieważ dało się odczuć, że przeciwnik gra bardzo tight i dał się całkowicie zdominować w tej grze. Nie chcę żeby wyszło tak jakbym się przechwalałale jak zaczynaliśmy miał 2x więcej żetonów ode mnie a skończyliśmy grę po około 10 minutach
Ostatnia ręka wyglądałą tak, że mam A6, raise, on all-in, ja call. Okazało się, że miał A2. Flop to A26 i turn i river nic nie zmienia i taki oto efekt:

Jestem naprawdę miło zaskoczony, że po tylumiesięcznej przerwie jeszcze umiem coś wygrywać
Jednak prawdą jest, że jak się gra na luzie i bez zbyt wielkich oczekiwań to wszystko się udaje i szczęście sprzyja 
Turniej w sumie od samego początku się dobrze dla mnie układał. Postanowiłem zagrać ze sprawdzoną taktyką. Czyli na początek przejmuje tylko te niechciane pule i jak to się uda to zobaczymy co będzie dalej Ostatnia ręka wyglądałą tak, że mam A6, raise, on all-in, ja call. Okazało się, że miał A2. Flop to A26 i turn i river nic nie zmienia i taki oto efekt:

Jestem naprawdę miło zaskoczony, że po tylumiesięcznej przerwie jeszcze umiem coś wygrywać
-
Maverick
- -#aktywny

- Posty: 226
- Rejestracja: 17 kwie 2008, 09:46
Dzisiaj niestety już nie poszło tak dobrze jak w zeszłym tygodniu. Dostawałem sporo kart na raise typu AK (raz chyba 3 razy pod rząd dostałem) i niestety ciągle missowałem flopy a inni ostro dosyć je rozgrywali więc szybko się wypstrykałem z żetonów. Zwłaszcza ten ostatni raz kiedy do gry weszło chyba ze 4 osoby każdy dałall-in (ja oczywiście AKo) i wygrała para dam z ręki
Co pozostali mieli nawet nie pamiętam
Ale w sumie nie o tym turnieju chciałem napisać. Sporo ostatnio czytam o różnych odmianach pokera i zauważyłem ciekawego freerolla na PokerStars-nielegalny-w-PL! a mianowicie turniej gdzie rozgrywa się go w 8 różnych odmian pokera. Fajny turniej za wirtualne pieniądze których mam niemało więc włożyłem te 320 do puli i zacząłem sprawdzać czy praktyka ma coś wspólnego z teorią
Turniej trwa już ponad 2h (pisząc te słowa korzystam z chwili przerwy) i efekty przerastają moje najśmielsze oczekiwania.
Po pierwszej godzinie gry wyglądało to tak:

A tak wygląda teraz:

Heh jestem dosyć miło zaskoczony, że tak dobrze mi idzie grając takie odmiany jak razz, stud, 2-7 triple draw czy jak one sie tam nazywają
Właśnie kończy się przerwa więc w następnej wiadomości napiszę jak mi poszło ewentualnie pochwalę się stanem po 3 przerwie
Jak obiecałem tak piszę. Jest 3 przerwa i trochę dziwny jest ten turniej. Spodziewałem się, że w holdemie (w którym czuje się najlepiej) będę odrabiałewentualne straty z innych rodzajów gier. Tymczasem okazuje się zupełnie odwrotnie. W holdemie tracę około 10% stacka zawsze z początku rundy i odrabiam to w innych grach
Tak to wygląda na obecną chwilę:

No niestety jest 5 rano i już nie dam rady w to grać
A szkoda bo czuję, że możnaby coś wygrać
Tzn to wirtualne pieniądze to sie nie przejmuję za bardzo ale generalnie chciałem się sprawdzić w czymś więcej niż tylko w holdemie. Test wypadł na piątke chyba bo idę już spać a odchodzę z turnieju z taką pozycją:


Ale w sumie nie o tym turnieju chciałem napisać. Sporo ostatnio czytam o różnych odmianach pokera i zauważyłem ciekawego freerolla na PokerStars-nielegalny-w-PL! a mianowicie turniej gdzie rozgrywa się go w 8 różnych odmian pokera. Fajny turniej za wirtualne pieniądze których mam niemało więc włożyłem te 320 do puli i zacząłem sprawdzać czy praktyka ma coś wspólnego z teorią
Po pierwszej godzinie gry wyglądało to tak:

A tak wygląda teraz:

Heh jestem dosyć miło zaskoczony, że tak dobrze mi idzie grając takie odmiany jak razz, stud, 2-7 triple draw czy jak one sie tam nazywają
Właśnie kończy się przerwa więc w następnej wiadomości napiszę jak mi poszło ewentualnie pochwalę się stanem po 3 przerwie
Jak obiecałem tak piszę. Jest 3 przerwa i trochę dziwny jest ten turniej. Spodziewałem się, że w holdemie (w którym czuje się najlepiej) będę odrabiałewentualne straty z innych rodzajów gier. Tymczasem okazuje się zupełnie odwrotnie. W holdemie tracę około 10% stacka zawsze z początku rundy i odrabiam to w innych grach
Tak to wygląda na obecną chwilę:

No niestety jest 5 rano i już nie dam rady w to grać


-
Maverick
- -#aktywny

- Posty: 226
- Rejestracja: 17 kwie 2008, 09:46
Nigdy nie byłem jakimś wybitnym blogowiczem ale myślę, że można by tu coś jeszcze napisać
Niestety jestem taką osobą, która ma milion zajęć i nie mogłem nigdy poświęcić się w całości pokerowi więc grałem dotychczas tak bardziej z doskoku. Jakiś turniej raz dziennie for fun i tyle. Żadnej konkretnej gry typu kilkugodzinne sesje etc. Traktowałem to jako hobby i grałem online głównie tylko wtedy gdy brakowało nu gry live z kumplami
I tak to sobie trwało i trwało aż z czasem przestałem grać w ogóle. Jednak kilka tygodni temu znajomy poprosił żebym nauczył go grać w pokera. No to weszliśmy na Poker Stars-nielegalny-w-PL-! i odpalam Kasjera a tam $0,15. Myślę sobie "ooo coś mi jeszcze zostało
". No ale takiej kwoty nie można traktować poważnie więc poszliśmy sobie na jakiś stolik na wirtualne pieniądze i pograliśmy HU. Wytłumaczyłem mu mniej więcej zasady i powiedziałem, że jak ma te wirtualne pieniądze to niech idzie pograć z większą ilością graczy na innych stolikach i żeby nawet nie myslał póki co o wpłacaniu kasy
A ja tak popatrzyłem sobie w międzyczasie na turnieje SnG i co widzę? Turniej z wpisowym $0,10. Pomyślałem sobie, że i tak pewnie trafię na jakiegoś donka, który da all-in w pierwsyzm rozdaniu z byle czym i tyle będzie z mojej gry. I w tym momencie przypomniałem sobie wywiad z Chrisem Fergusonem, który był opublikowany w czerwcowym numerze CPP z 2008 roku. Chris opisywał tam swój eksperyment o tym jak dojść od freerolli do $10.000. Tak sobie pomyślałem, że skoro da się od zera to tym bardziej od $0,15. Poza tym na PokerStars-nielegalny-w-PL! jest także blog gracza Baku87, który także się na poważnie bawi w takie rzeczy więc sam postanowiłem spróbować i dojść z $0,15 do jakiejkolwiek większej kwoty
Heh nic ambitnego bo nie traktowałem w sumie tego serio i nie sądziłem, że może mi się udać ale Chris w wywiadzie powiedział, że grając freerolle nawet nie wchodził w drogę graczom, którzy się all-inowali po pierwszym rozdaniu i to pozwoliło mu odnieść sukces. Nie godzić się na szaleńczą grę tylko dać się wyszaleć wariatom a później grać swoje. Postanowiłem przyjąc podobną taktykę i o dziwo podziałało. Po zagraniu pierwszego turnieju gdzie zająłem miejsce dające $0,30 nagrody okazało się, że mam już na 3 trzy takie turnieje co pozwoliło mi grać trochę swobodniej. Drugi turniej niestety już bez rewelacji - odpadłem jakoś szybko. No i za trzecim razem był turniej, który praktycznie ustawił mnie w moim małym prywatnym chellenge'u, który w tym momencie nabrał dla mnie sensu. Udało mi się wygrać turniej SnG z wpisowym $0,10, za który dostałem $8,50. Pozwoliło mi to grać już swobodnie i pozwolić na odrobinę ryzyka. Dzisiaj na PS po tych kilku tygodniach takiej gry TYLKO I WYŁĄCZNIE w turniejach z wpisowym $0,10 mam niecałe $30 na koncie PokerStars-nielegalny-w-PL!.
Od siebie tak prywatnie dodam, że taka gra dużo bardziej mi odpowiada. Tzn chodzi mi o grę gdzie do wszystkiego dochodzę sam bardzo małymi kroczkami. Jakoś nigdy nie udawało mi się grać wpłacając od razu jakieś $100 bo wtedy nie szanuję pieniędzy i bankroll szybko maleje. Tutaj po zaledwie kilku tygodniach mam bankroll większy prawie 200 razy. Nie jest to co prawda zawrotna kwota ale procentowo to jest ogromny skok. Pozwala mi to czuć się dobrze podczas gry bo pomimo początkowego szczęścia cały czas pne się do góry i postawiłem przed sobą takie oto zadanie aby najpierw dojść do stu dolarów grając tylko i wyłącznie turnieje z wpisowym nie większym niż $0,25 oraz tylko i wyłącznie na PokerStars-nielegalny-w-PL!. Grałem w różnych poker roomach ale jednak PS ma coś co mnie przyciąga i sprawia, że grając tam czuje się jak u siebie :>
Taki oto przypadek w tym pierwszym turnieju po rozmowie z kumplem sprawił, że właściwie jeszcze gram w pokera, znajduje na to chwilę czasu i piszę tego posta. Postaram się w końcu jakoś sprawniej to opisywać tutaj i mam nadzieję, że wyjdzie ładna historia z cyklu "od zera do bohatera"
Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam nadzieję, że za jakiś czas (zakładam, że około pół roku) uda mi się osiągnąć te $100 a później przesiadam się już na większe turnieje (oczywiście jak spadnę poniżej 100 to wracam do SnG za drobne
) W celu poprawy swojej gry i z okazji, że poker ponownie mnie wciągnął zakupiłem sobie polską wersję książki Dana Harringtona. Mam nadzieję, że lektura tej pozycji pozwoli mi na lepszą grę oraz na osiągnięcie celów, o których kilka słów powyżej i poniżej.
Postanowienia na nowy rok? Nie mam zamiaru pisać tutaj postanowień jakichś wymiernych. Postanawiam sobie jedynie, że będę się twardo trzymał zasad BM oraz, że od tego roku w grze w pokera najważniejszym pojęciem będzie dla mnie samodyscyplina. Myślę, że przeczytanie wyżej wymienionej pozycji oraz szeregu artykułów z CPP (mam prawie wszystkie numery więc znajdę tam z pewnością także szereg przydatnych informacji) pozwoli mi osiągnąć jakieś wymierne korzyści, które wyniknął po prostu z tego co sobie postanowiłem. Zobaczymy jak wyjdzie ale planowanie wielkich celów nigdy mi nie wychodziło i gra w pokera kończyła się dosyć szybko. Od nowego roku chce spojrzeć na to inaczej i mam nadzieję, że efekty nowego nastawienia się pojawią co pozwoli mi także na prowadzenie swojego bloga w taki sposób oraz z taką częstotliwością jakbym tego chciał.
I tak to sobie trwało i trwało aż z czasem przestałem grać w ogóle. Jednak kilka tygodni temu znajomy poprosił żebym nauczył go grać w pokera. No to weszliśmy na Poker Stars-nielegalny-w-PL-! i odpalam Kasjera a tam $0,15. Myślę sobie "ooo coś mi jeszcze zostało
A ja tak popatrzyłem sobie w międzyczasie na turnieje SnG i co widzę? Turniej z wpisowym $0,10. Pomyślałem sobie, że i tak pewnie trafię na jakiegoś donka, który da all-in w pierwsyzm rozdaniu z byle czym i tyle będzie z mojej gry. I w tym momencie przypomniałem sobie wywiad z Chrisem Fergusonem, który był opublikowany w czerwcowym numerze CPP z 2008 roku. Chris opisywał tam swój eksperyment o tym jak dojść od freerolli do $10.000. Tak sobie pomyślałem, że skoro da się od zera to tym bardziej od $0,15. Poza tym na PokerStars-nielegalny-w-PL! jest także blog gracza Baku87, który także się na poważnie bawi w takie rzeczy więc sam postanowiłem spróbować i dojść z $0,15 do jakiejkolwiek większej kwoty Od siebie tak prywatnie dodam, że taka gra dużo bardziej mi odpowiada. Tzn chodzi mi o grę gdzie do wszystkiego dochodzę sam bardzo małymi kroczkami. Jakoś nigdy nie udawało mi się grać wpłacając od razu jakieś $100 bo wtedy nie szanuję pieniędzy i bankroll szybko maleje. Tutaj po zaledwie kilku tygodniach mam bankroll większy prawie 200 razy. Nie jest to co prawda zawrotna kwota ale procentowo to jest ogromny skok. Pozwala mi to czuć się dobrze podczas gry bo pomimo początkowego szczęścia cały czas pne się do góry i postawiłem przed sobą takie oto zadanie aby najpierw dojść do stu dolarów grając tylko i wyłącznie turnieje z wpisowym nie większym niż $0,25 oraz tylko i wyłącznie na PokerStars-nielegalny-w-PL!. Grałem w różnych poker roomach ale jednak PS ma coś co mnie przyciąga i sprawia, że grając tam czuje się jak u siebie :>
Taki oto przypadek w tym pierwszym turnieju po rozmowie z kumplem sprawił, że właściwie jeszcze gram w pokera, znajduje na to chwilę czasu i piszę tego posta. Postaram się w końcu jakoś sprawniej to opisywać tutaj i mam nadzieję, że wyjdzie ładna historia z cyklu "od zera do bohatera"
Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam nadzieję, że za jakiś czas (zakładam, że około pół roku) uda mi się osiągnąć te $100 a później przesiadam się już na większe turnieje (oczywiście jak spadnę poniżej 100 to wracam do SnG za drobne Postanowienia na nowy rok? Nie mam zamiaru pisać tutaj postanowień jakichś wymiernych. Postanawiam sobie jedynie, że będę się twardo trzymał zasad BM oraz, że od tego roku w grze w pokera najważniejszym pojęciem będzie dla mnie samodyscyplina. Myślę, że przeczytanie wyżej wymienionej pozycji oraz szeregu artykułów z CPP (mam prawie wszystkie numery więc znajdę tam z pewnością także szereg przydatnych informacji) pozwoli mi osiągnąć jakieś wymierne korzyści, które wyniknął po prostu z tego co sobie postanowiłem. Zobaczymy jak wyjdzie ale planowanie wielkich celów nigdy mi nie wychodziło i gra w pokera kończyła się dosyć szybko. Od nowego roku chce spojrzeć na to inaczej i mam nadzieję, że efekty nowego nastawienia się pojawią co pozwoli mi także na prowadzenie swojego bloga w taki sposób oraz z taką częstotliwością jakbym tego chciał.
- bartekzet
- -#VIP

- Posty: 644
- Rejestracja: 06 sie 2008, 12:54
Maverick pisze:Postanawiam sobie jedynie, że będę się twardo trzymał zasad BM oraz, że od tego roku w grze w pokera najważniejszym pojęciem będzie dla mnie samodyscyplina.
mysle ze to jest najwazniejsze w tym wszystkim czy jest poker i niejedna osoba wlasnie taki cel sobie stawia, w tym i ja
powodzenia w wytrwalosci i trzymaniu sie swojego postanowienia, bo wiem ze z pewnoscia pokus na swojej drodze spotkasz pelno
jestem ciekaw jak Ci pojdzie na tej drodze 'od zera do bohatera', jeszcze raz powodzenia
- PLtotoryl
- -#aktywny

- Posty: 161
- Rejestracja: 12 lis 2008, 18:05
-
Maverick
- -#aktywny

- Posty: 226
- Rejestracja: 17 kwie 2008, 09:46
Po wpłacie kasy na CelebPoker (w celu zagrania w zeszłym tygodniu na naszym forumowym turnieju) dostałem z obsługi 3 czy nawet 4 tickety na inne turnieje
Jednym z nich był dzisiejszy turniej z cyklu $2010 weekend o 14:05. Turniej układał się po mojej myśli. Trafiłem na dosyć pasywny stół co zaowocowało tym, że sprawdziłem jak mi idzie agresywna gra
No i poszła całkiem nieźle. Wygrałem bardzo dużo pól głównie na flopie gdy przeciwnicy nic nie trafiali i pozwoliło mi to się trzymać w okolicach top100 (grało około 1400 graczy). Jednak jak wspomniałem w poprzednim poście czytam obecnie książkę Harringota i autor zaleca zmienianie stylu gry tak aby ludzie nie mogli Cie odczytać. Pomyślałem sobie, że skoro turniej jest darmowy a do płatnych jeszcze daleko to zacząłem grać bardzo konserwatywnie. Wchodziłem tylko z mocnymi rękami czego zdaje się ludzie nie dostrzegli i sprawdzali mnie z byle czym, mimo, że angażowałem się w 1-2 rękę na okrążenie. Pozwoliło mi to wejść do top20 i tak po około 2 godzinach gry miałem już prawie 25k żetonów przy blindach 200/400 co dawało mi jakieś 20 miejsce w turnieju. Wtedy zaczęli odpadać kolesie, którzy nie przyszli na turniej i stolik się diametralnie zmienił. Soft wrzucił mi na stolik kilka osób z czołówki i tak z tego co obserwowałem to na stoliku mieliśmy 4 kolesi z top20 (stolików było 14 więc to chyba sporo
). Przeciwko dużym stackom nie gra mi się już tak komfortowo no ale trzeba sobie radzić w każdej sytuacji jak się chce wygrywać pieniądze. Byliśmy już w płatnych miejscach a ja na wspomnianym 20 miejscu w turnieju i dostaje AKs na średniej pozycji (blindy 250/500). Daje raise do 4bb, koleś za mną, który się dosiadł daje all in (około 35k w żetonach), wszyscy do mnie pass. Długo się zastanawiałem i zdecydowałem się sprawdzić gdyż od dłuższego czasu nie szło nic i widziałem w tym swoją szansę. Poza tym doszedłem do wniosku, że koleś na pewno nie ma ręki lepszej ode mnie bo zdecydowanie chciał wygrać pulę już w tym momencie (tak przynajmniej go odczytałem) no więc dałem "call". Koleś pokazuje AKs. Ufff co za ulga. I co się dzieje? Na flopie oponent dostaje draw na kolor, na turnie kolor i nara z turnieju. Po mojej dobrej grze, gdzie naprawdę nie było żadnej wątpliwej sytuacji, nie byłem nigdy na all-inie, nie wygrałem żadnego szczęśliwego rozdania jest to dosyć frustrujące :/ Shit happens.
Co do mojego małego chellenge'a to w chwili obecnej nie grywam za dużo na PokerStars-nielegalny-w-PL! gdyż sesja zbliża się wielkimi krokami i nie mam niestety zbyt wiele czasu na rozgrywanie wielu turniejów a chcąc grać turnieje za $0,10 to jednak trzeba trochę czasu mieć żeby zrobić na nich te brakujące $70
Poza tym jestem też ostatnio pochłonięty lekturą Harringotna, która naprawdę okazała się być całkiem niezłą lekturą. Szczerze mówiąc spodziewałem się jakiegoś pokerowego bełkotu a jest napisana naprawdę bardzo przystępnym i zrozumiałym językiem, który po prostu chce się czytać i sprawia to ogromną przyjemność
jak już skończę czytać może pokuszę się o jakąś krótką recenzję 
). Przeciwko dużym stackom nie gra mi się już tak komfortowo no ale trzeba sobie radzić w każdej sytuacji jak się chce wygrywać pieniądze. Byliśmy już w płatnych miejscach a ja na wspomnianym 20 miejscu w turnieju i dostaje AKs na średniej pozycji (blindy 250/500). Daje raise do 4bb, koleś za mną, który się dosiadł daje all in (około 35k w żetonach), wszyscy do mnie pass. Długo się zastanawiałem i zdecydowałem się sprawdzić gdyż od dłuższego czasu nie szło nic i widziałem w tym swoją szansę. Poza tym doszedłem do wniosku, że koleś na pewno nie ma ręki lepszej ode mnie bo zdecydowanie chciał wygrać pulę już w tym momencie (tak przynajmniej go odczytałem) no więc dałem "call". Koleś pokazuje AKs. Ufff co za ulga. I co się dzieje? Na flopie oponent dostaje draw na kolor, na turnie kolor i nara z turnieju. Po mojej dobrej grze, gdzie naprawdę nie było żadnej wątpliwej sytuacji, nie byłem nigdy na all-inie, nie wygrałem żadnego szczęśliwego rozdania jest to dosyć frustrujące :/ Shit happens.
Co do mojego małego chellenge'a to w chwili obecnej nie grywam za dużo na PokerStars-nielegalny-w-PL! gdyż sesja zbliża się wielkimi krokami i nie mam niestety zbyt wiele czasu na rozgrywanie wielu turniejów a chcąc grać turnieje za $0,10 to jednak trzeba trochę czasu mieć żeby zrobić na nich te brakujące $70
Wróć do „Mój pokerowy mini blog”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.