Let's eat the night and drYnk the time.
- drynk
- LEGENDA

- Posty: 3631
- Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- drynk
- LEGENDA

- Posty: 3631
- Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04
gama, zanudziłabyś się na tym forum beze mnie
Edit: eh znowu weekend, znowu fishe biją, trafiają wszystko i robią mnie na kasę. Miesiąc póki co -250$, a zagrałem nieco ponad 3k rąk. Nie wiem czy gram taki piach, czy po prostu takie kalafiory spadają durniom.
Dzisiaj już pewnie nie pogram (może i dobrze), bo ruszam na siatkę a potem na browarki.
Poker to jest głupia gra, sialalala-la-lala
Edit: eh znowu weekend, znowu fishe biją, trafiają wszystko i robią mnie na kasę. Miesiąc póki co -250$, a zagrałem nieco ponad 3k rąk. Nie wiem czy gram taki piach, czy po prostu takie kalafiory spadają durniom.
Dzisiaj już pewnie nie pogram (może i dobrze), bo ruszam na siatkę a potem na browarki.
Poker to jest głupia gra, sialalala-la-lala
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- drynk
- LEGENDA

- Posty: 3631
- Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- Porcupin
- -#VIP

- Posty: 1259
- Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06
Dryniu, z tym NL25 to faktycznie jest coś nie tak. Tak samo jak Ty, ile ja tam coolerów i sick akcji dostaję to jest głowa mała. I mam wrażenie, że tam jest znacznie więcej totalnych kretynów, niż limity niżej. No bo jak w ciągu jednej sesji dostaję 4x KK vs AA, AA vs AA, 4x połamane sety przez jakieś gówna i inne coolery, to weź no ej
Aż mnie czoło boli od ciągłych facepalmów...
- drynk
- LEGENDA

- Posty: 3631
- Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04
gama, nie będę tego klikał i już! ;P Banuj póki możesz
Porcupin, ja generalnie jak zacząłem grać NL25 w listopadzie, tak gram go do dziś. Gdybym nie wypłacał, to mógłbym potencjalnie grać NL50, tylko tam to mnie czyszczą na pniu, więc może i lepiej, że leciały cashouty na moje micro-marzenia.
Co do samego limitu i suckoutowania - generalnie to nie narzekałem jakoś za mocno i robiłem swoje. Ale ostatnio smutny swing mnie dopadł i nieważne z jakim mindsetem bym nie siadał do gry, to oddaję, oddaję i dla odmiany oddaję.
Cóż, taki jest poker. Bawią mnie wypowiedzi laików, jakoby to był strasznie uzależniający temat. Mnie się na przykład ostatnio jakoś za specjalnie na pali do grania, bo jeszcze nie wybieliłem w głowie świeżych porażek, a i oczyma wyobraźni widzę aż nadto tych przyszłych.
Chyba znów mnie czeka przerwa. Zresztą na uczelni nagle zaczęło się coś dziać i wypadałoby chociaż poudawać, że się uczę.
Porcupin, ja generalnie jak zacząłem grać NL25 w listopadzie, tak gram go do dziś. Gdybym nie wypłacał, to mógłbym potencjalnie grać NL50, tylko tam to mnie czyszczą na pniu, więc może i lepiej, że leciały cashouty na moje micro-marzenia.
Co do samego limitu i suckoutowania - generalnie to nie narzekałem jakoś za mocno i robiłem swoje. Ale ostatnio smutny swing mnie dopadł i nieważne z jakim mindsetem bym nie siadał do gry, to oddaję, oddaję i dla odmiany oddaję.
Cóż, taki jest poker. Bawią mnie wypowiedzi laików, jakoby to był strasznie uzależniający temat. Mnie się na przykład ostatnio jakoś za specjalnie na pali do grania, bo jeszcze nie wybieliłem w głowie świeżych porażek, a i oczyma wyobraźni widzę aż nadto tych przyszłych.
Chyba znów mnie czeka przerwa. Zresztą na uczelni nagle zaczęło się coś dziać i wypadałoby chociaż poudawać, że się uczę.
- Spiegol
- LEGENDA

- Posty: 2056
- Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43
To weź przestań patrzeć na wynik i wykres po każdej sesji! Zaglądaj sobie do kasjera raz na tydzień na początek i zobaczysz, że jest lżej.
Ja teraz nie patrząc w ogóle na kasjera to mimo tego, że wiem iż sromotny wpierdol dostałem bo mało sng było itm to następnego dnia siadam bez żadnej skazy na mindsecie bo nie widzę, że przegrałem te pieprzone xx $ czy xx BI, tylko gram swoje...
A jak się patrzyło, że się wpierdzieliło ileś tam $ czy BI to też mi się miejscami grać nie chciało i jakoś do gry zapału nie było wiele.
Nie patrząc na wynik po prostu gram, siłuję się z pokerem, z przeciwnikami, z kartami, ćwiczę grę, dążę do swojego celu i napierdzielam, nie przejmuje się tymi $$ na + czy na - i to naprawdę pomaga.
Jak mówisz, że Cię spory downswing trzyma to każdemu się odechciewa grać... dlatego lepiej nie patrzyć na ten pieprzony wynik, przecież nie jesteś początkującym laikiem, który zbiera swoje pierwsze kilkanaście $ na NL2 (bez obrazy ludziska) i przegranie kilku sesji nie będzie kosztować Cię całego rolla, także możesz sobie pozwoli olać wyniki każdej sesji, wykresy, stan konta itp.
A jak będziesz dalej tak robił to przyjadę tam do Ciebie, bo już wiem gdzie mieszkasz i Ci rabanu narobię! :P xD poza tym zagram jeszcze z Tobą sesje i znowu wymieciesz wszystko i wszystkich! ;)
Ja teraz nie patrząc w ogóle na kasjera to mimo tego, że wiem iż sromotny wpierdol dostałem bo mało sng było itm to następnego dnia siadam bez żadnej skazy na mindsecie bo nie widzę, że przegrałem te pieprzone xx $ czy xx BI, tylko gram swoje...
A jak się patrzyło, że się wpierdzieliło ileś tam $ czy BI to też mi się miejscami grać nie chciało i jakoś do gry zapału nie było wiele.
Nie patrząc na wynik po prostu gram, siłuję się z pokerem, z przeciwnikami, z kartami, ćwiczę grę, dążę do swojego celu i napierdzielam, nie przejmuje się tymi $$ na + czy na - i to naprawdę pomaga.
Jak mówisz, że Cię spory downswing trzyma to każdemu się odechciewa grać... dlatego lepiej nie patrzyć na ten pieprzony wynik, przecież nie jesteś początkującym laikiem, który zbiera swoje pierwsze kilkanaście $ na NL2 (bez obrazy ludziska) i przegranie kilku sesji nie będzie kosztować Cię całego rolla, także możesz sobie pozwoli olać wyniki każdej sesji, wykresy, stan konta itp.
A jak będziesz dalej tak robił to przyjadę tam do Ciebie, bo już wiem gdzie mieszkasz i Ci rabanu narobię! :P xD poza tym zagram jeszcze z Tobą sesje i znowu wymieciesz wszystko i wszystkich! ;)
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
A ja Cię Spiegol podziwiam z tym nie patrzeniem na cashiera. Ja bym się właśnie na niczym nie mogła skupić jakbym nie wiedziała jak z kasą stoję. Nawet mając świadomość że mam jeszcze na multum buy-inów. Robiłabym wszystko żeby wygrać kilka tych SnG pod rząd czy się podwoić na kilku stołach cash czy cokolwiek tam gracie i się nagrodzić za to zerkając na kasę. Inaczej to by mnie niecierpliwość zjadła chyba i tyle by było dobrych wyników. Podziwiam.
- Porcupin
- -#VIP

- Posty: 1259
- Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06
iza_doria, wszystko kwestia wprawy, ale jak najbardziej wykonalna sprawa. Dzięki temu człowiek patrzy naprawdę trzeźwo na sytuację, tak więc jak najbardziej popieram Spiegola. Ja nie patrzyłem od początku kwietnia, jestem ciekaw jak to wygląda po tych paru sesjach, ale dzięki temu też nie przejmuję się ewentualnymi przegranymi i gram swoje. I jest święty spokój 
- drynk
- LEGENDA

- Posty: 3631
- Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04
A jak będziesz dalej tak robił to przyjadę tam do Ciebie, bo już wiem gdzie mieszkasz i Ci rabanu narobię!![]()
O, i to do mnie przemawia
A i przez swoją sklerozę zapomniałem wczoraj o tym, żeby zagrać te nieszczęsne 5pkt do bonusa Take2 i już się nie załapię na 25$, max na 5$, ekstra vaaalju.
A póki co: mechanika, mechanika - to podstawa wychowania
- Sith
- LEGENDA

- Posty: 3648
- Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38
to wcale nie jest takie trudne - wystarczy zadać sobie jedno FUNDAMENTALNE pytanie - NA CH.. PATRZEĆ?
Przecież:
1. Duzy up - zmienia Twoją grę niepotrzebnie
2. Duży down - zmienia Twojągrę niepotrzebnie
3. Kasjer to i tak nie są Twoje pieniądze - kasa wygrana w pokera to ta, którą wyplacasz na MB, a nie tak, która jest przeznaczona na grę
Zalety:
1. Przestajesz byc result oriented - po prostu siadasz, grasz swoje A-Game, każda gra ma na celu ogranie tego %&*%^&% któy odważył się do Ciebie dosiąść
2. Nie rozpraszasz się w trakcie gry.
3. Nie robisz idiotycznych pseudoanaliz i nie wyciągasz pseudowniosków po 1-2 dniach grania
4. Cieszysz się pokerem, każdym turniejem, bo takie pierdoły jak pieniądze nie psują Ci radości z grania
Jedyne co jest ważne, to poszukac kogos, kto w raz na tydzien sprawdzi Ci cashier i powie, czy czasem nie czas na zejscie ze stawek
Przecież:
1. Duzy up - zmienia Twoją grę niepotrzebnie
2. Duży down - zmienia Twojągrę niepotrzebnie
3. Kasjer to i tak nie są Twoje pieniądze - kasa wygrana w pokera to ta, którą wyplacasz na MB, a nie tak, która jest przeznaczona na grę
Zalety:
1. Przestajesz byc result oriented - po prostu siadasz, grasz swoje A-Game, każda gra ma na celu ogranie tego %&*%^&% któy odważył się do Ciebie dosiąść
2. Nie rozpraszasz się w trakcie gry.
3. Nie robisz idiotycznych pseudoanaliz i nie wyciągasz pseudowniosków po 1-2 dniach grania
4. Cieszysz się pokerem, każdym turniejem, bo takie pierdoły jak pieniądze nie psują Ci radości z grania
Jedyne co jest ważne, to poszukac kogos, kto w raz na tydzien sprawdzi Ci cashier i powie, czy czasem nie czas na zejscie ze stawek
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
Wiesz, ja jak najbardziej wierzę że to jest dobry pomysł, że rozjaśnia umysł itd ale ja za mało cierpliwa na to jestem
To też inaczej wygląda jak gram MTT- wiem ile zainwestowałam, ile potem jestem z tego do przodu czy do tyłu. co najwyżej z rebuyami się czasem zapędzę
Ale jak czasem mi się zdarza odpalić casha na 24 stołach to mam cashier włączony i jest widoczny gdzieś na dole żebym wiedziała czy jest sens się na to któreś tam rozdanie czaić czy to jest EV- już za samo siedzenie przy tych stołach
Ale jak czasem mi się zdarza odpalić casha na 24 stołach to mam cashier włączony i jest widoczny gdzieś na dole żebym wiedziała czy jest sens się na to któreś tam rozdanie czaić czy to jest EV- już za samo siedzenie przy tych stołach
- Spiegol
- LEGENDA

- Posty: 2056
- Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
- Sith
- LEGENDA

- Posty: 3648
- Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38
- drynk
- LEGENDA

- Posty: 3631
- Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04
- Sith
- LEGENDA

- Posty: 3648
- Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38
drynk pisze:Jak ja lubię słuchać rad Sitha w kwestii BM. To jest kurna wiarygodny gość. Zanitowany bankroll, żadnej torby w karierze, pnie się po limitach już 5 rok i kpi z ludzi, którzy piszą książki o tym, jak odnieść sukces, chociaż ich firmy plajtowałyTakich ludzi nam trzeba!
tamteg sith juz nie ma. Nowe oblicze sitha jest bankrollowym nitem.
- drynk
- LEGENDA

- Posty: 3631
- Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04
Sith, no ja myślę, że tego starego gamblera już nie ma, teraz jest odpowiedzialny biznesmen a nie jakaś bezgłośna (ha-ha) ryba.
Okej, to dzisiaj jadę z sesyją i nie zaglądam do cashiera. Ogólnie nie mam chyba parcia na długie sesje, wyrobię tylko regularnie te kilka punktów do bonusu z Take2 (tak poluję na gorące 5$).
W ogóle zobaczę jak z tym cashierem wyjdzie, ale postaram się zaglądać co 2tygodnie w piątek - srogie wyzwanie!
Okej, to dzisiaj jadę z sesyją i nie zaglądam do cashiera. Ogólnie nie mam chyba parcia na długie sesje, wyrobię tylko regularnie te kilka punktów do bonusu z Take2 (tak poluję na gorące 5$).
W ogóle zobaczę jak z tym cashierem wyjdzie, ale postaram się zaglądać co 2tygodnie w piątek - srogie wyzwanie!
- Sith
- LEGENDA

- Posty: 3648
- Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38
- drynk
- LEGENDA

- Posty: 3631
- Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04
Jutro sądny dzień - zaglądam do cashiera. Wiem że będzie słabo, bo widziałem to po grze. Ale ciekawe jak słabo
Ogólnie chyba nie zbankrutowałem, bo mam jeszcze na jakieś tam buyiny i autorebuy się robi (chyba że mi z mBanku od razu ściąga
), ale szału to tam raczej nie będzie. Marzec był chujowy. Kwiecień wygląda na chujowszy.
A i wygrywam dzisiaj na comeon-brak-polskiej-licencji!! forumowy, nie ma że boli.
Ponadto 2 filmiki, które mnie dzisiaj rozjebały do gołego
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=L7G0lOuZB6M11/04/2013 [/youtube]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=02bqXd9eiqs [/youtube]
A i wygrywam dzisiaj na comeon-brak-polskiej-licencji!! forumowy, nie ma że boli.
Ponadto 2 filmiki, które mnie dzisiaj rozjebały do gołego
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=L7G0lOuZB6M11/04/2013 [/youtube]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=02bqXd9eiqs [/youtube]
- drynk
- LEGENDA

- Posty: 3631
- Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04
Dziś dzień sprawdzenia wyników. Jest cieniutko. Ostatnie sesje to ciągły zjazd po równi pochyłej. W ogóle kwiecień nie rozpieszcza, i jestem ponad 8BI pod EV.
Przekroczyłem w końcu 100k rąk na NL25. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że 100k hands jest bardzo dalekie od long runa. Wiem że mnie wyśmieją ci, którzy grają tyle rączek w 2tygodnie. No ale generalnie, jak ktoś gra "z doskoku" to wkręcenie takiej próbki jednak trochę trwa. U mnie trwało dość długo, bo 5miesięcy
. Nigdy nie miałem aż takiego zjazdu jak w tym miesiącu, co jasno daje do zrozumienia, że poprzednie miesiące były jednak bardziej upswingowe i trudno rozpatrywać wyniki cashowe na próbce 100k hands. Owszem daje to już jakiś obraz, zarys tendencji czy ktoś jest wygrywającym czy przegrywającym graczem. Natomiast raczej nie jest to wymierny wynik do określenia swojego longrunowego BB/100 - tak mi się przynajmniej wydaje.
Wykresik z tych gierek wygląda następująco:
Na koniec pioseneczka, uznana przez mojego nie znającego się na niczym brata (hehe), za "infantylną". Zacząłem ostatnio czytać Wiedźmina i grać w grę (numer 1). I jakoś tak wchłonął mnie klimat tego całego wiedźmakowania:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=qrrAXa0Obaw[/youtube]
Przekroczyłem w końcu 100k rąk na NL25. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że 100k hands jest bardzo dalekie od long runa. Wiem że mnie wyśmieją ci, którzy grają tyle rączek w 2tygodnie. No ale generalnie, jak ktoś gra "z doskoku" to wkręcenie takiej próbki jednak trochę trwa. U mnie trwało dość długo, bo 5miesięcy
Wykresik z tych gierek wygląda następująco:
Na koniec pioseneczka, uznana przez mojego nie znającego się na niczym brata (hehe), za "infantylną". Zacząłem ostatnio czytać Wiedźmina i grać w grę (numer 1). I jakoś tak wchłonął mnie klimat tego całego wiedźmakowania:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=qrrAXa0Obaw[/youtube]
- knoperss
- LEGENDA

- Posty: 4670
- Rejestracja: 09 mar 2009, 23:00
Wróć do „Mój pokerowy mini blog”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.
