Let's eat the night and drYnk the time.

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 18 lis 2012, 18:46

Jak oceniacie takiego kalafiora?

MP3: $25 (100 bb)
CO: $23.53 (94.1 bb)
BTN: $26.85 (107.4 bb)
Hero (SB): $38.44 (153.8 bb)
BB: $25 (100 bb)
UTG+2: $8.75 (35 bb)
MP1: $8.75 (35 bb)
MP2: $30.24 (121 bb)

Preflop: Hero is SB with 6:heart: 5:heart:
5 folds, BTN raises to $0.75, Hero raises to $2.25, BB folds, BTN calls $1.50

Flop: ($4.75) K:diamond: T:spade: J:club: (2 players)
Hero checks, BTN bets $3, Hero raises to $6.75, BTN calls $3.75

Turn: ($18.25) 2:spade: (2 players)
Hero checks, BTN checks

River: ($18.25) Q:spade: (2 players)
Hero bets $7.60, BTN folds

[spoil]Results: $18.25 pot ($0.91 rake)
Final Board: K:diamond: T:spade: J:club: 2:spade: Q:spade:
BTN mucked and lost (-$9 net)
Hero showed 6:heart: 5:heart: and won $17.34 ($8.34 net)

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 20 lis 2012, 12:58

Trzeba coś dziś pograć, bo ostatnio ciągle ten przeklęty dyplom. Dzisiaj chwila oddechu!

"So understand
Don't waste your time always searching for those wasted years
Face up... make your stand
And realise you're living in the golden years"

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... R8D4Uybtzs

Edit:

AAAGGRO DONK STYLE!

Obrazek

Tylko po co był ten ostatni showdown... :neutral:

Jeszcze jedna wyborna pioseneczka, która ostatnio za mną chodzi i dość trafnie oddaje mój nastrój... albo w zasadzie to, w jakim chciałbym być nastroju :oops: :

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=8fIC1_mMi0s[/youtube]

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 23 lis 2012, 17:14

Aż się muszę pochwalić. Zagrałem dzisiaj sesję marzeń :oops: Siadało co miało siąść, uciekałem ze spotów, w których grunt palił się pod nogami. Ogólnie wszystko tak jak trzeba.

Poza tym za radą Alberta na którymś z blogów zacząłem testować minibet 2BB jako steal z dealera. Dżizus jakie to jest dobre! Kontrola puli, praktycznie ten sam efekt co przy większym becie. Dużo łatwiej wyrzuca się do 3betu. I co ciekawe - mam wrażenie, że ten sizing wygląda na próbę wciągania graczy do rozdania :idea: . Wcześniej betowałem na NL25 w przedziale 0,6-0,75. Dostawałem masę 3betów po których nie wiedziałem co zrobić z rękami typu AT,A9,AJ,KJ,KQ... Teraz to wszystko jest tańsze, więc i spoty łatwiej się calluje/odpuszcza.

Mam też świadomość tego, że non-showdown na FullTiltPoker gra się dużo wygodniej w godzinach popołudniowych ~14-18. Gra wtedy więcej "średnich" graczy, których łatwiej jest okradać niż maniaków czy dobrych regów. Stąd trochę nieobiektywny może być dzisiejszy wynik. Niemniej od dziś przestawiam się na minibet steal i jak to Albert napisał, wykonuję "autoprofitowe zagranie" :smile:.

Ponadto dostałem dzisiaj (jak co tydzień) zwrot RB z Systemu EDGE. Dalej za cholerę nie jestem w stanie dojść, czy on mi zlicza punkty ugrane według statusu jaki mam akurat w piątek (dzień wypłaty RB), czy liczy zwrot %-owo według statusu, kiedy gram. Czyli jednego dnia mam silver, gram X rąk i te ręce liczy po 10% RB, a jak przeskoczę na Gold, to wtedy automatycznie kolejne ręce liczy ze zwrotem 15%-owym?

Tak się złożyło że dwa razy pod rząd w piątek spadałem do statusu silver, i tego RB za wiele mi nie wychodziło, głównie dlatego, że nie gram dużego volume. I w końcu nie wiem, czy po prostu tak mało rake'a wyrobiłem, czy dostałem zwrot za wszystko zagrane w tym tygodniu z przelicznikiem Silver, czyli 10%?

Wykres z dziś:

Obrazek

Total wrzucę po 50k rąk łącznie z comeon-brak-polskiej-licencji!. Póki co mam 32k.

Na koniec wyjątkowo nie muzyczka, a skecz Kabaretu LIMO:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=8AuA-7RnGbI&feature=g-logo-xit[/youtube]

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 24 lis 2012, 19:58

Przebombiłem dzisiaj 7,5BI nie grając ani rozdania... ach ten szał zakupów. But now I'm sexy and I know it!

Ruszam w teren, całusy!

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 26 lis 2012, 01:52

Jak zwykle po upswingu przychodzi bessa. Przegrywam wszystko, ładuję się na kolejne nutsy etc etc. w końcu trochę uspokajam, coś tam opłacają, coś tam wyrównuję, zamierzam kończyć sesję z rozsądnym bilansem -40$, aż tu nagle:


MP1: $70.20 (140.4 bb)
MP2: $50 (100 bb)
MP3: $51.10 (102.2 bb)
CO: $50 (100 bb)
BTN: $50 (100 bb)
Hero (BB): $94.60 (189.2 bb)
UTG+2: $75.85 (151.7 bb)

Preflop: Hero is BB with 5:spade: 5:diamond:
UTG+2 raises to $1.50, 5 folds, Hero calls $1

Flop: ($3) Q:heart: 9:spade: 4:diamond: (2 players)
Hero checks, UTG+2 checks

Turn: ($3) 5:club: (2 players)
Hero bets $2.50, UTG+2 calls $2.50

River: ($8) 3:heart: (2 players)
Hero bets $9.35, UTG+2 raises to $71.85 and is all-in, Hero calls $62.50

[spoil]Results: $151.70 pot ($3 rake)
Final Board: Q:heart: 9:spade: 4:diamond: 5:club: 3:heart:
Hero mucked 5:spade: 5:diamond: and lost (-$75.85 net)
UTG+2 showed Q:diamond: Q:club: and won $148.70 ($72.85 net)

:mrgreen: :tak: :tak: :tak: :tak:

Tak się zastanawiam, czy spierdoliłem, czy jednak easy? Gość aggro, niezbyt długa historia: 325h. 22/18, 84cbet, 3.1 aggr postflop. Powinien mnie zastanowić jego check na flopie. Ma agresję, gra z pozycją, w zasadzie zawsze tam ładuje cbet, choć może czasem jakieś nietrafione układy też przeczeka, żeby nie pompować pota. Turn oczywiście koszmar z ulicy wiązów dla mnie, ja mu leaduje więc on żeby mnie nie wypłoszyć z pota gra flat - oczywiście ma jeszcze miejsca na value river; river blank (no bo na 67 czy A2 to go po moim becie raczej nie oceniam - z resztą te ręce cbetuje flop for bluff) i gram niewielki overbet żeby mi zapłaciło jakieś Qx zagrane dość pasywnie.
Dostaję repush insta praktycznie, który też praktycznie insta sprawdzam bez przemyślenia. Czy na takiego agresora jestem w stanie tu w ogóle rozpatrywać fold, czy on tam zawsze po takiej linii ma slowplayowany top/second set? Czy równie dobrze może uznać moje bety za jakąś pomyłkę i stackować tam jakieś bluffy albo Qx? (przy tych stackach to chyba byłaby z jego strony totalna głupota a on na głupka nie wygląda). Czy moim pechem w tym rozdaniu jest trafienie seta na turnie, czy mimo to dało się tu nie przegrać 150bb?

PINDUCH
-#VIP
-#VIP
Posty: 1355
Rejestracja: 10 lut 2009, 22:06

Postautor: PINDUCH » 26 lis 2012, 10:20

a mówią że para 55 zawsze wygrywa ale chyba tylko na comeonie ;(

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 27 lis 2012, 00:02

drynk pisze: Poza tym za radą Alberta na którymś z blogów zacząłem testować minibet 2BB jako steal z dealera. Dżizus jakie to jest dobre! Kontrola puli, praktycznie ten sam efekt co przy większym becie. Dużo łatwiej wyrzuca się do 3betu. I co ciekawe - mam wrażenie, że ten sizing wygląda na próbę wciągania graczy do rozdania :idea: . Wcześniej betowałem na NL25 w przedziale 0,6-0,75. Dostawałem masę 3betów po których nie wiedziałem co zrobić z rękami typu AT,A9,AJ,KJ,KQ... Teraz to wszystko jest tańsze, więc i spoty łatwiej się calluje/odpuszcza.


Potwierdzam! Stwierdziłem, że koniecznie to wypróbuję i faktycznie daje radę. Plus do tego przeciwnicy chyba nie wiedzą jak do tego się ustosunkować i tak jak mówisz często sądzą, że jest to próba wciągnięcia ich w rozdanie. Do tego stosowanie takiego steala z BTN zainspirowało mnie do zmiany sizingu preflop, odrobinę go zmniejszyłem i czuję się dużo lepiej, mam wrażenie większej kontroli. Tak więc dobra rada!

Awatar użytkownika
Loncik
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1318
Rejestracja: 26 kwie 2011, 13:00

Postautor: Loncik » 27 lis 2012, 08:37

Dodatkowo wydaje mi się, że jak ktoś gra multi zwłaszcza na niskich limitach, to często zaznacza opcję fold z układem którego nie będzie grać, przed zobaczeniem akcji na stole i już. Wysokość podbicia nie ma wtedy żadnego znaczenia, bo blindy automatycznie pasują.

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 27 lis 2012, 16:54

Loncik, z tym się tak do końca nie zgodzę (pod warunkiem że mówimy o stawkach rzędu NL10/NL25, a nie micro NL2/NL5). Gdyby wszyscy tak ochoczo oddawali blindy, to miałbym przeciwników, którzy mają fold to steal na poziomie ~85-90%, bo graliby tylko ok. 15% swojego standardowego range'u. Natomiast to jest raczej rzadko spotykany wynik i ludzie jednak trochę częściej bronią blindów.
Niemniej niższy sizing = większa kontrola puli, a to w przypadku steala w longrunie jest naprawdę na wagę złota.

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 27 lis 2012, 22:27

'Haj stejks' comeon-brak-polskiej-licencji! dzisiaj to jakieś nieporozumienie. Brak kart, potem jeszcze brak kart, na koniec jeszcze trochę braku kart. Push z 55, call AKc, A river, buziaczki, żegnam się.

Szczęście w nieszczęściu, że do tego odpaliłem 5stolików cash na FTP, żeby się nie nudzić i przy okazji choć odrobinę rejka wykręcić w tym tygodniu, bo póki co to posucha z moim graniem. I tak się musiałem odciągnąć od robienia dyplomu, ale już do niego wracam.

Niemniej wracam do niego w dobrym nastroju, bo jako że jestem always-result-oriented-donkiem, wynik sesji zawsze ma wpływ na mój nastrój :mrgreen:

Dobre spoty dzisiaj siadały i tak to się skończyło:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Gns
-#VIP
-#VIP
Posty: 1560
Rejestracja: 03 maja 2009, 19:56

Postautor: Gns » 27 lis 2012, 22:52

always-result-oriented-donku bardzo fajny wykres.. szkoda tylko, że nie ma tam dopisanych dwóch czy trzech zer do tych liczb..

Zastanawiam się czy jest sens umawiać się z Tobą na cash, bo to trochę palenie kasy. Chyba za bardzo zaczynasz to ogarniać ..

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 28 lis 2012, 01:10

Gns, spoko spoko, jeszcze 16k hands do podsumowania total results. Zobaczysz wtedy, że nie wygląda to tak różowo. Te wykresy, które ostatnio wrzuciłem strasznie zaciemniają obraz i tworzą ułudę, że ciągle tak wygrywam. To są tylko screeny z najlepszych, pozbawionych bad-beatów sesji, gdzie siada wszystko i gra toczy się totalnie po mojej myśli. Natomiast w long, albo może lepiej w medium-runie to tak kolorowo nie wygląda. Będzie wpis z podsumowaniem, wtedy zobaczycie mój fantastyczny rollecoster :oops:

Poza tym granie casha live to zupełnie inna para kaloszy. Tam się zasadniczo tylko trampuje for value, więc zupełnie innego rodzaju wariancji należy się spodziewać :mrgreen: . Btw na NL20 nie przebombisz aż tak dużo. Najwyżej znów trzeba będzie używać jokera jako najwyższego nominału, bo się żetony skończą :twisted:

W ogóle to kurna trzeba spiąć dupę i coś jeszcze przed świętami ogarnąć u Spiegola (skoro się zaoferował). Bo ile można obiecywać, przekładać, kombinować. Nie wierzę, że się nie uda jakiegoś kompromisowego wieczoru wykroić z naszych napiętych grafików!

Awatar użytkownika
Gns
-#VIP
-#VIP
Posty: 1560
Rejestracja: 03 maja 2009, 19:56

Postautor: Gns » 28 lis 2012, 01:20

No tak jak mówiłem. Niech się Spiegol zdeklaruje kiedy mu odpowiada. Rzuci jeden dwa terminy i się dostosujemy.. z tego co zrozumiałem to pon-czw każdemu odpowiada.

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 29 lis 2012, 20:22

[center]LISTOPAD - CASHOWYCH PRZYGÓD CIĄG DALSZY [/center]

Listopad wprawdzie uraczy nas jeszcze jutrzejszym dniem, ale nie sądzę, żeby to wiele zmieniło w podsumowaniu.

Jedziemy!

Poker Online

a) cash

W listopadzie skupiłem się na grze Cash - kontynuacja założeń z października.

Powrót FTP i związane z tym bonusy skłoniły mnie do przesiadki na ten soft. Chciałbym grać rake pod forum, ale niestety comeon-brak-polskiej-licencji!! jest raczej dla niedzielnych graczy i traffic na moich limitach (i chyba nie tylko moich) jest wg mnie za słaby. Praktycznie nie ma szans na table selection i gra się "to co jest" a to często zanitowane stoliki i straszna popelina.

FTP też nie grzeszy pod względem trafficu w dzień i w nocy. Najlepsze gierki z moich obserwacji kręcą się powiedzmy 15-19, ale mimo wszystko jest zdecydowanie lepiej o każdej porze, niż w innych sieciach (oprócz PokerStars-nielegalny-w-PL! rzecz jasna).

Nie dojechałem do założonych 50k rąk, ale stwierdziłem, że pora na jakieś podsumowanie mimo wszystko, tym bardziej, że w związku z brakiem re-loadu, muszę opuścić FullTilta - nie opłaca mi się grać z maksymalnie 15%-owym RB.

Listopad był zdecydowanie najlepszym miesiącem w tym roku i w końcu zarobiłem jakieś sensowne $ i nie jestem ciągle BE. Razem z RB jestem na + deko ponad pół patyka. Poniżej wyniki z rozegranych dotychczas rąk cash (łącznie z comeon-brak-polskiej-licencji!, gdzie w rezultacie spadłem do ~0 Net Winnings - tam ograłem tylko NL20):
[center]Obrazek[/center]

Jak widać przetarłem "delikatnie" szlak NL50. Wrażenia? Gierki łatwiejsze niż na NL25. Jakbym miał trochę wyższy bankroll, a liczę na to, że wkrótce będę taki miał, to bez oporów i lęku wpadam na NL50.

Do tego wykres total:
[center]Obrazek[/center]

b) turnieje regularne

Oprócz casha zagrałem dosłownie kilka SnG (z ciekawości) i z 3-4MTT (nie licząc forumowych, o czym później). W turkach przetorbiłem wszystko i ogólnie bez historii. No ale sample taki, że nawet nie ma co sobie tym zaprzątać głowy.

c) turnieje forumowe

Staram się dość aktywnie uczestniczyć w forumowych turkach. Wszystkich turków oczywiście nie udało mi się zagrać z racji wszelakich wyjść wieczorem, ale mimo wszystko jestem zadowolony, bo zagrałem myślę spokojnie ponad połowę. Poza tym turnieje są ostatnio praktycznie co 2 dni ( :tak: ), co jednak komplikuje możliwość dopasowania się do całego rozkładu jazdy.

Do sukcesów mogę z podniesioną głową zaliczyć dojście do HU w jednym z turniejów na comeon-brak-polskiej-licencji!! i w ostatnim niedzielnym turku na P*.

Porażki to niestety wyniki tych HU. Oba przegrałem z niesamowicie runnującym PINDUCHEM i mam w związku z tym straszny niesmak :mrgreen: ! Muszę w końcu pokazać, że potrafię wygrać jakiś przeklęty HU! Może dziś w turnieju VIP? Kto wie...

Poker live

Brak. Spiegol zapadł w zimowy sen. Innych opcji póki co - brak.

Podsumowanie i plany na przyszłość

Póki co rozpatruję różne za i przeciw przy wyborze nowej platformy do gry. Dalej planuję grać casha ~NL25-NL50.

Nie wiem jak będę stał z czasem, bo deadline oddania inżynierki się zbliża, a nowych rozdziałów przybywa jak na lekarstwo. Wszystko idzie wolno, obarczone jest dużą ilość czasu "trwonionego" na poszukiwania konkretnych elementów, rozwiązań i niejednokrotnie musimy zgłębiać poszczególne problemy praktycznie od zera, co znów przekłada się na czas. A czas to pieniądz. Więc lepiej zarabiać $ przy stoliczkach niż jakieś tam głupoty montować :razz:

Na koniec taki spokojny numer:

[center][youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ddoLTuVE8yM[/youtube][/center]

Awatar użytkownika
Gns
-#VIP
-#VIP
Posty: 1560
Rejestracja: 03 maja 2009, 19:56

Postautor: Gns » 29 lis 2012, 20:50

Hmm..

A miało być tak słabo? To ja w końcu już nie rozumiem. Mówisz, że razem z bonusami jesteś prawie pół patola do przodu. Kur.. to prawie połowa całego mojego bankrolla. Powtórz to w grudniu i wiesz co robić po studiach.. :mrgreen:

Co do turniejów to faktycznie mógłbyś coś bardziej ogarnąć. Zwłaszcza, że w niedziele kolejny TPC na comeon-brak-polskiej-licencji!.

Co do gry live to Spiegol się nie popisał. Zamulił niesamowicie. On jeszcze żyje?:)

Ejj.. w ogóle rzadko słucham czegoś na Twoim blogu, bo masz strasznie słaby gust muzyczny... :mrgreen: W każdym razie ten kawałek jest fajny :D

Awatar użytkownika
jon124
-#VIP
-#VIP
Posty: 1332
Rejestracja: 11 lis 2008, 13:49

Postautor: jon124 » 29 lis 2012, 22:45

Graty drynku. Trochę aż "żałuje", że tak Ci idzie ten cash bo liczyłem, że razem będziemy się szkolić w sitach w końcu :P
Co do nowego roomu to jeżeli nie p* to myślę, że jedynymi opcjami jest party-brak-polskiej-licencji! - najniższy chyba poziom + spory ruch i może coś z ongame (everest-brak-polskiej-licencji!?). Gdzie indziej posucha raczej. Sam teraz dopiero w pełni doceniam traffic grając na ftp i nie czekając/marnując czasu na zapełnienie stolików więc już wiem jakie to ważne.
Muzyczka zamulona jak dla mnie, ale co kto lubi :P

Awatar użytkownika
mara
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3121
Rejestracja: 18 lis 2010, 20:35

Postautor: mara » 30 lis 2012, 00:07

jon124 pisze:Graty drynku. Trochę aż "żałuje", że tak Ci idzie ten cash bo liczyłem, że razem będziemy się szkolić w sitach w końcu


Ja wręcz przeciwnie :mrgreen:

Przypomnę, że byłem przekonany o lepszych wynikach w cash. Wiedziałem drynku, że tutaj będziesz bardziej kreatywny :tak:

Awatar użytkownika
tommko
-#VIP
-#VIP
Posty: 1685
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:42

Postautor: tommko » 30 lis 2012, 09:43

drynk pisze:
Jak widać przetarłem "delikatnie" szlak NL50. Wrażenia? Gierki łatwiejsze niż na NL25. Jakbym miał trochę wyższ


Pewnie znów napiszesz, że kraczę :mrgreen: , ale dobra rada.
NL50 potraktuj z wiekszym szacunkiem, bo niejednokrotnie miałem okazje usłyszeć, że poziom jest inny - nie lepszy, nie gorszy po prostu inny.
Chociażby większa agresja, której na NL25 nie było i kilka innych aspektów. Także powo w ogarnianiu tego limitu...

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 30 lis 2012, 18:32

drynk pisze:Muszę w końcu pokazać, że potrafię wygrać jakiś przeklęty HU! Może dziś w turnieju VIP? Kto wie...


No i shipłem gada. Z tym że w HU grałem z jakimś randomem. Kto to jest WAHI? Słaby był jak barszcz i tłumaczył się jeszcze, że ma masę pracy na stronie typerskiej...


Gns

Nie mówiłem, że będzie słabo, ale że będzie zdecydowanie mniej kolorowo niż by to mogło wynikać z tych pojedynczych wykresów, które wrzucałem, gdzie pewnie miałem po 50bb/100 ;-). Wiadomo, że to wynik nie do utrzymania w longrunie. Niemniej pół patyka to w moim przypadku też +50% boost do rolla, więc jestem bardzo zadowolony z tego miesiąca.

Gns pisze:Ejj.. w ogóle rzadko słucham czegoś na Twoim blogu, bo masz strasznie słaby gust muzyczny... :mrgreen: W każdym razie ten kawałek jest fajny :D


Dobrze, że choć raz trafiłem w gust :oops:

jon124,

Ze mnie chyba jednak nie byłby za dobry doradca w SnG, bo mój skill do grindowania i wygrywania na tych gierkach umarł wraz z ruchem na ongame :razz: A może to był po prostu good run i w ogóle nie umiem w to grać? Oby ten good run trwał do końca moich dni, to mogę dalej wygrywać $ nie umiejąc w to grać :roll:

Co do muzyczki - tak, to wyjątkowo spokojny kawałek jak na mojego bloga. Ale ostatnio wpadłem w taki nastrój, że mnie takie kawałki momentami leczą ze wszystkiego. Nie to że się zamulam, tylko po prostu jestem taki pozytywnie wyciszony, co też służy graniu rozsądnego poksa.

mara100, rad jestem że skorzystałem z Twojej sugestii, bo jednak mieć pół patyka, a nie mieć, to już jest patyk różnicy :mrgreen:

tommko, słusznie prawisz. I mam świadomość tego, że NL50 jest już limitem "konstruktywnym". Czyli takim gdzie grają biedniejsi pro-regularsi itd. więc trzeba podchodzić do niego z większym respectem. Tym bardziej że w końcu przestajemy koło tego limitu grać na zapałki.

Myślę że na razie mam odpowiednie podejście do tych gierek. Nie mam presji stawki, nie gram scary money, ale jednak mam nadal spory szacunek do każdego buy-ina. Mam nawet wrażenie, że gram bardziej zbalansowany poker na NL50 niż NL25, choć staram się do wszystkiego co gram podchodzić tak samo poważnie.

Oczywiście 1k rąk to nawet trudno nazwać "przetarciem szlaku", bo to jest jedna, niezbyt długa sesja. Chodziło bardziej o to, że nie wchodzę na limit przestraszony nieistniejących demonów i nie jestem w stanie podjąć rękawicy od nikogo, tylko wchodzę z podniesioną głową i gram najlepiej jak potrafię nie ograniczając się do simple ABC, bo ja po prostu tak nie umiem grać. Jak nie przymiksuję w grze jakiegoś squeeza albo lvlingu dla urozmaicenia zagrań i zmniejszenia mojej czytelności, to po prostu się duszę przy stole. Dlatego byłbym chyba mocno dostającym w dupę graczem NL2-NL5. No chyba że wyszłaby mi szybka adaptacja.

Kilka słów o forumowych promocjach

Prawdę mówiąc zawsze z niejakim dystansem podchodziłem do forumowych bonusów, promocji i "darmowej gotówki". Niejednokrotnie brakowało mi motywacji do grania turków z pulą $50 na 30 osób.
Ale ostatnio postanowiłem sobie zrobić mały rachunek sumienia, ile tak naprawdę potencjału drzemie w promocjach PokerKings...
Okazało się, że w listopadzie wyglądało to następująco:

:arrow: $25 bon za aktywność (zaległy za październik)
:arrow: ~$18 za 2 miejsce we freerollu P* z pulą dodaną $100
:arrow: $52 za 1miejsce w turnieju VIP na comeon-brak-polskiej-licencji!!
:arrow: ~$18 za 2miejsce w którymś turnieju comeon-brak-polskiej-licencji!!
:plus: __________________
= +$113

Śmiechem żartem, to jest +20% wartości mojego całomiesięcznego dochodu z udanego miesiąca. Żarty się kończą. Oczywiście nieźle runnowałem w tych turkach, bo 3x HU ciężko zrobić co miesiąc, ale jak widać - da się (a nie grałem wszystkich turków).
Ale jakim kosztem to wszystko? W zasadzie żadnym (nie licząc turków z wpisowym - bo na to trzeba mieć jakiś minimalny bankroll), bo turnieje i tak dorzucam jako kolejne okienko do sesji. Bon za aktywność jest nagrodą za coś, co robię i tak na co dzień - chęć wygrania $25 nie determinuje mojej aktywności przecież :mrgreen:

Niby to są takie małe kwoty, zdawałoby się, że nieistotne i w sumie niewarte zachodu, ale jak się to wszystko zebrało do kupy, to wyszedł z tego fajny dodatek do regularnej gry.

Daleki jestem od słodzenia, jakie to nasze forum jest och i ach, i kto mnie zna, to wie, że rzadko oficjalnie takie słowa piszę.
Ale kurdę. Jakbym zaczynał budowanie rolla to boost w postaci 113$ za bycie aktywnym i zagranie w paru forumowych turkach wydaje się wyglądać bardzo sympatycznie.

Owszem ja mam swój bankroll więc i bez tego boosta bym miał za co grać. Ale to są ponad 4BI + gratis na mój obecny limit! W sumie nie w kij dmuchał, jakby się nad tym zastanowić.

Także shipujcie forumowe turki (oprócz tych, które ja shipuję!), unikajcie open-limpów, i piszcie z odrobiną rozsądku w dziale analiz, a będzie wam dane! :smile:

Awatar użytkownika
jon124
-#VIP
-#VIP
Posty: 1332
Rejestracja: 11 lis 2008, 13:49

Postautor: jon124 » 30 lis 2012, 18:50

drynk pisze:Bon za aktywność jest nagrodą za coś, co robię i tak na co dzień - chęć wygrania $25 nie determinuje mojej aktywności przecież :mrgreen:


Jasne :lol:

Awatar użytkownika
Sith
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3648
Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38

Postautor: Sith » 01 gru 2012, 01:34

113$ - dla gracza NL10 - to jest 1130 bb - przy winrate 5bb/100 - mamy ponad 20000 rąk... to w chuj czasu zaoszczedzone dla gracza micro

drynk - tommko dobrze prawi - Nl50 to stawki, gdzie zaczyna się robic gęsto od regsow - wiec podejdz do tego z szacunkiem. To na pewno nie beda gierki latwiejsze od NL20...

GL

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 01 gru 2012, 03:23

Sith pisze:To na pewno nie beda gierki latwiejsze od NL20...


Na FTP naprawdę NL50 wygląda na dużo łatwiejszy od NL25. Może to kwestia specyfiki danego roomu. Niestety nie będzie mi dane sprawdzić co w trawie piszczy, bo nie dali mi re-loadu :(

Awatar użytkownika
Szfiecu
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 wrz 2009, 10:58

Postautor: Szfiecu » 02 gru 2012, 20:12

eeeee drynku, weź pier.. ten rakeback póki co. Dostaniesz gdzie indziej 30%, ale oczekiwanie na gierki , mała ilość graczy itp itd tak na prawdę wyrówna to wszystko - przynajmniej takie moje zdanie. A tak to będziesz grał na f i w końcu zostaniesz prosem :)

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 02 gru 2012, 22:36

Szfiecu, 30% to jest trochę bryndza. Praktycznie każdy first depo + flat rake back u konkurencji to ~50%. Rezygnacją z tych 35% (jeśli grałbym z samym RB 15% ze statusu gold na FTP) to jednak sporo $. Nawet przy takich ilościach RB, jakie jestem w stanie wygenerować, to robi się kwota rzędu $150 a to piechotą nie chodzi.

Poza tym zawsze w takich okolicznościach (jeśli gram z takim słabym RB) mam wrażenie, że ktoś mnie robi na kasę. A z takim wrażeniem gra się dość uciążliwie.

Niemniej dziękuję za odrobinę szalonej wiary, że mogę kiedyś zostać pokerowym pro, ha-ha :mrgreen:

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 05 gru 2012, 00:34

Byliśmy dzisiaj z kumplami od inżynierki umówieni z promotorem na konsultacje. Wczoraj 3 w nocy zameldowałem się w akademiku, bo do tego czasu dłubaliśmy przy tym projekcie. O 10byliśmy umówieni, że wszyscy stawiamy się u promotora. O dziwo wstałem jakoś bez większego bólu ok 9. Spiłem kawkę. przejrzałem maila itp. Poszliśmy do promotora, a tam kartka że konsultacje odwołane. Z dyplomem nie jesteśmy na najlepszej pozycji i jest jeszcze sporo do zrobienia, a dni coraz mniej. W dupie w sumie też nie jesteśmy, ale takie kwiatki jak dzisiaj nie poprawiają zbytnio naszej sytuacji. Dzisiejsze konsultacje miały wyjaśnić kilka ważnych kwestii i ukierunkować nas na sposoby rozwiązania sterowania i zweryfikować dobór silników. Brak konsultacji = brak tej wiedzy = nie bardzo wiemy co robić = 'wolny' wtorek.

Hmm... miałem teraz na deadline z inżynierką odpuścić granie, ale zajarany ostatnimi sukcesami i ogólnie głodny gry, stwierdziłem, że coś trzeba pyknąć. Żeby nie grać jakiejś kaszany stwierdziłem, że trzeba jednak zdecydować się na nowy room.

Po kilkudniowej przerwie (nie grałem jakoś od ~czwartku) i rozkminie gdzie ulokować kasę, w końcu wybrałem room, skuszony wielkim akwarium, jakie tam powinno być według opinii jednego grindera. Pół dnia walczyłem z konfiguracją i tym całym burdlem. W ogóle tam gdzie się "przeniosłem" nie działa HM2, natomiast działa PT4. Ściągnąłem triala, wszystko fajnie, zainstalowałem, szybko w miarę ogarnąłem co i jak.

Zacząłem grać. Po pierwsze wkurwiał mnie nieziemsko ciągle wyskakujący na środek stołu napis "trial version, purchase to upgrade" czy coś. No generalnie żebym kupił... Zacząłem ustawiać HUD'a po swojemu w międzyczasie popełniając największy błąd jaki może popełnić pokerzysta - grając jakiekolwiek stoliki. Raz, że nie grałem ich automatycznie, bo wiadomo - nowy soft, jeszcze nie były dla mnie zbyt czytelne. Dwa że grałem tam jakiś piach i szybko spadłem na -2BI... Ale to nie koniec. Po ciężkich bojach z ogarnianiem HUD'a w końcu go ustawiłem mniej więcej według potrzeb i odpaliłem dla oswojenia się z softem 3 stoły. 2x NL25 z czego jeden fullring, jeden SH, i 1x NL50 SH. Coś tam grałem, nie bardzo ogarniając czego się spodziewać po graczach. Dodatkowo wgrywało mi się za dużo dziwnej agresji, wynikającej a to z mojego nawyku do stealowania blindów (więc na SH dużo częściej open betowałem), a to z chęci pogrania w ogóle jakichś spotów, bo miałem głoda. Wyszła z tego jakaś durna hybryda, która kosztowała mnie prawie $90. A to się wjebałem na jakiś set, a to coś tam innego ktoś dozbierał i oddawałem po kolei z top parami etc. Albo do jakichś turbo-aggro-donków oddawałem non-showdown bo nie chciałem się w marginalne spoty ładować.

W końcu stwierdziłem że dość, szkoda palić kasę tym bardziej że nie sprawia mi to żadnej przyjemności na tym sofcie. Ruch w dzień jest tam marny, bo to jakiś amerykański kalafior. Więc znowu kłania się ewentualne granie po nocy, a tego chciałem uniknąć.
W ogóle sprawdziłem jak tam się teraz kręcą gierki no i ruch jest duuużo lepszy, ale głównie gierki SH lecą. Więc trzeba by się na to przestawić. A to by wymagało jednak jakichś materiałów a nie uczenia się na swoich błędach.

W ogóle mam mega mieszane uczucia do tego roomu i to chyba nie był najlepszy wybór. Jeszcze taki chamski start zdecydowanie nie podbudował go w moich oczach.

Przerwałem marną sesję na irytującym sofcie i z PT4, z którym czułem się jakoś obco i nieswojo.

Zjadłem, zagrałem ligę.

Myślę sobie: "Dobra, olać te krzakowate softy, gdzie nawet preferred seat nie można ustawić, wracam na FTP, będę grał z jakimś marnym RB, ale przynajmniej gierki, w których czuję, że wiem co się dzieje".

Wróciłem...

Wbombiłem kolejne $90 :dajpiwo: :mrgreen:

Oj chyba nie runnuję dzisiaj zbyt kąśliwie.

Trzeba oczyścić umysł i się porządnie wyspać.


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.