Let's eat the night and drYnk the time.

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
tommko
-#VIP
-#VIP
Posty: 1685
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:42

Postautor: tommko » 08 paź 2011, 15:33

drynk to wykres z samego października ?
ponad 1200 gier ?
czy jednak piszesz tylko o ostatniej linni ładnie pnącej się do góry ?

ps. co grasz i na jakich stawkach?

Awatar użytkownika
Sith
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3648
Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38

Postautor: Sith » 08 paź 2011, 15:58

tommko - wykres jesty chyba lifetime, bo wczesiej pisal

Fakt, trzeba zacząć coś wygrywać, bo tak na szybko sprawdziłem wczoraj i wyszło mi że różnica profitu all-games między 24lipca a dniem dzisiejszym to ok. 100$, czyli 10bi... dramat

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 09 paź 2011, 12:43

Miałem na myśli ostatnie 100sng. Wiadomo, że to żaden wyznacznik, bo jak widać na tej próbce, można przez 500SnG piąć się śmiało w górę a przez kolejne 500 mieć rollecoster. Aczkolwiek ten rollercoster przez 500gier wynikał moim zdaniem z downswinga, bo nic w swojej grze nie zmieniałem, a przegrywałem po prostu cuda. O ile downswingiem można nazwać okres wychodzenia na ~zero ;-).

Pisałem już wcześniej, co gram, przypomnę że SnG full ring 10 i 30osobowe za 5-10, głównie odpalam 10, piątki tylko na starcie żeby się nie nudzić przy stolikach zanim się odpalą pozostałe 10 (przy większym bankrollu grałem trochę 20). No i oczywiście MTT w tym samym przedziale jak mam trochę więcej czasu.
Ostatnio pograłem trochę casha NL20 - w sumie można tam pozarabiać bez większego skilla (bo wydaje mi się, że nie jestem w tej grze wymiataczem i czasami przenoszę trochę nawyki z SnG). Głównie koszę low-stack donków jak dostanę monstera, albo full-stacków jak dostanę niewidoczny set, więc dopóki nie dostanie się paru bad beatów pod rząd, to jest przyjemnie.

SithJarr - właściwie to nie Lifetime - o ile definiujemy go jako całokształt wyników pokerowych z całego życia. Oba wykresy są z jednego nicka ongame, na którym grałem najwięcej od około marca tego roku. Oczywiście w różnych roomach na różnych nickach też nastukałem kiedyś parę ładnych gier, ale kto by to liczył ;)

Awatar użytkownika
Trabant
-#VIP
-#VIP
Posty: 754
Rejestracja: 02 gru 2008, 08:26

Postautor: Trabant » 10 paź 2011, 15:28

drynk,

Mógłbyś mi na PW wysłać swoją nazwę użytkownika, często zdarza się że na czacie jestem nie miły dla ludzi, a pewnie dużo gramy razem. :D

Chyba że już ci ubliżałem to nie pisz bo się spalę ze wstydu :oops:


P.S.

Pnij się w górę bo w sitach 10 osobowych za 54$, orłów tyle samo co na 3$, 5$ czy 10$ :trophy:

Awatar użytkownika
tommko
-#VIP
-#VIP
Posty: 1685
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:42

Postautor: tommko » 10 paź 2011, 16:09

Trabant pisze:[

Pnij się w górę bo w sitach 10 osobowych za 54$, orłów tyle samo co na 3$, 5$ czy 10$ :trophy:


tylko troche pewnie trzeba sie naczekac az sie ludzie zbiora

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 10 paź 2011, 22:43

Tommko ma rację - cholernie długo trzeba czekać na droższe SnG - przynajmniej jak testowałem 20$, to przeważnie trzeba było posiedzieć 15minut (zależnie od pory i dnia). Także grindowanie wyższych limitów w ongame chyba nie będzie takie proste z przyczyn czysto technicznych. Niemniej na razie na taki grind się nie zanosi :). Optymalnie gra mi się ww stawki, mam sporo notatek na graczy, znam trochę ich nawyków, kasa dość przyjemna - jak na moje życiowe standardy, poza tym lubię mieć zapas 100bi + i póki spełniam ten warunek gra mi się bardzo optymalnie i nie straszny mi żaden downswing.

Trabant - nie kojarzę, żebyś mnie kiedykolwiek zbluzgał na chacie :) Ale nicka chyba kojarzę (o ile masz ukryte staty na sharku). Nie sądzę, żeby był inny trabant, który dbałby o takie rzeczy, więc to pewnie Ty. Kiedyś coś do Ciebie pisałem "czy z PK?" ale pewnie przeoczyłeś, z resztą ja też rzadko czytam chat - rozprasza, więc nawet jakbyś mnie zbluzgał, to pewnie by to spłynęło jak po kaczce :oops: . Albo bym Ci odwinął wiąchę i potem na jakimś zlocie byśmy mieli głupią sytuację :mrgreen:.
Nick poszedł na PW.

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 17 paź 2011, 15:47

[center]FIKU-MIKU W PAŹDZIERNIKU[/center]

Październik sobie płynie... Na uczelni w dość brutalny sposób serwują nam kolejne porcje gorącej wiedzy, sweet foci z rzutnika, wymagają kreatywnego myślenia na projektach i choćby cielesnej obecności na laborkach. Da się to przeżyć, ale rano trzeba wstawać, a to nie jest to, co tygrysy lubią najbardziej.
Jesień coraz bardziej zagląda w okna, coraz wcześniej zapada zmrok i coraz częściej popaduje deszcz. Ochłodzenie ma jedną zasadniczą zaletę z mojego punktu widzenia - jako wędkarz-amator-hobbysta-wizjoner liczę na to, że drapieżniki zaczną wychodzić na żer wraz z obniżeniem temperatury (powszechnie znanym faktem w wędkarstwie jest tendencja do lepszych brań przy niższej temperaturze - czyli w przypadku drapieżników wiosna i jesień to dość łowne pory - przynajmniej w teorii). Jak coś ustrzelę, o ile w ogóle znajdę czas żeby ruszyć tyłek na ryby, to się pochwalę fotką :).

Pokerowo Online

Gram swoje, na razie październik z bilansem dodatnim, aczkolwiek sesji nie było za dużo. Niemniej gra sprawia mi przyjemność, raczej nie tiltuję, ja zaczyna mnie nudzić, to dogaszam stoliki i robię coś innego - zdrowe podejście.

Dodatkowo pewną motywacją jest challenge dozbierania kapitału na świąteczny wyjazd na narty. Koszt całej imprezy będzie oscylował wokół 1800zł, z czego 1k mam ze sprzedanej perkusji (kurzyła się w domu, nie miałem możliwości przetransportowania jej do Gdańska, więc bez żalu oddałem ja za rozsądne pieniądze). Prosty rachunek - 800wypadałoby dozbierać :razz: :lol: .

Pokerowo live

Staram się w miarę możliwości rozwijać w grze live. Na razie ogranicza się to do grania lowcash ze znajomymi. Ostatnio udało się porozumieć z GNSPL i zorganizować wspólne granie. Mimo, że się zupełnie nie znamy (oczywiście oprócz forum) to spotkanie wyszło naprawdę super. Ginus wpadł z kumplem, potem doszedł jeszcze jeden jego znajomy. Z mojej strony było dwóch kumpli z uczelni, współlokator, który szybko odpadł po przegranych dwóch półstackach, i moja dzielnie walcząca dziewczyna, dziarsko kokietująca wszystkich dookoła i gromadząca coraz to większy stack (ku mojemu niedowierzaniu :D). Oczywiście jak przystało na organizatora musiałem być deczko w plecy, ale nie ze względu na swoją złą grę (jak sądzę), a ze względu na to, że postawiłem stack mojej lubej, a z grania byłem tylko 1/3stacka na plus, więc sumarycznie byłem 2/3stacka do tyłu. Moja luba oczywiście szybko zaopiekowała się pieniążkami, które zgromadziła, i tyle ją widziałem :lol: .

I w tym miejscu mam do przedstawienia dość sporny spot. Ostatnie rozdanie wieczoru, zaraz mamy się żegnać.

NL Holdem $0.05/0.10
SB (~$10 nie pamietam dokładnie)
BB (~$15)
UTG (~$13,5)
UTG+1 (~$12 nie pamietam dokładnie)
MP1 (~$18 nie pamietam dokładnie)
HERO (~$23)
BTN (~$6)


Dealt to Hero K:spade: 6:spade:

UTG raises to $0.50, UTG+1 calls, MP1 calls, HERO calls, BTN folds, SB folds, BB folds

FLOP ($2.15) A:spade: 6:diamond: 3:spade:

UTG raises $5, fold, fold, HERO ???

No i miałem zagadkę. Napiszcie może jak widzicie to rozdanie, a ja potem napiszę jak je analizowałem i co w rezultacie zagrałem.


Na koniec piosenka, której tytuł koresponduje z powyższą sytuacją :wink: :
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=pFVLg57fKMU&feature=related[/youtube]

Awatar użytkownika
Gns
-#VIP
-#VIP
Posty: 1560
Rejestracja: 03 maja 2009, 19:56

Postautor: Gns » 17 paź 2011, 18:32

drynk, fajny wieczór. Szkoda tylko, że Spiegol nie wpał, ale w sumie to gdzie on by się zmieścił?:D Dzięki za grę:) Mam nadzieję, że nie jesteś obrażony za te "skrzyżowanie i czołg" :D

BTW: Nie pamiętam tego rozdania już. Byłem wyłączony. Zdaje się, że jestem na SB?:D

BTW2: Jak dobrze kojarzę, to przeciwnik zawsze będzie tam miał Asa... więc w najlepszym przypadku masz tam 50/50 i do tego małe fold equity w przypadku raise all in.

BTW3: Jeśli faktycznie siedzę na SB, to możesz zignorować BTW2 :D

Awatar użytkownika
Spiegol
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43

Postautor: Spiegol » 18 paź 2011, 09:50

Też żałuje, chętnie bym pograł live bo już wieki nie grałem... aczkolwiek w piątki kończę pracę o 20:00 i to w Rumi akurat, więc zanim bym do Was do Gdańska dojechał to by było grubo po 21, już nikt by mi nie chciał stacków oddawać i pewnie już kilka flaszek pękło :P hehe.

Akurat jestem chudzielec, wiec gdzieś bym się wcisnął ;):P

Aczkolwiek, ciesze się, że o mnie pamiętaliście i zawsze dawajcie mi znać jak Wam się uda zgadać, może kiedyś mi się uda wyrwać akurat i pogramy razem :D

Awatar użytkownika
Gns
-#VIP
-#VIP
Posty: 1560
Rejestracja: 03 maja 2009, 19:56

Postautor: Gns » 18 paź 2011, 10:06

Spiegol, mój ziomek właśnie po 21 wpadł.. graliśmy do 24 więc spoko mógłbyś pograć. Ja oddałem 2 BI właśnie po 21. Także następnym razem nie ma co się zastanawiać tylko wpadać :)

Awatar użytkownika
Sith
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3648
Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38

Postautor: Sith » 18 paź 2011, 10:17

drynk pisze:UTG raises $5, fold, fold, HERO ???


Allin - tutaj raczej nie mozesz byc w plecy, chyba ze sie nadziales na seta, ale i tak masz sporo autow, a jak to ostatnie rozdanie wieczoru, to czasem ludzi fantazja ponosi, w tylu zero or hero, i nawet z drawem do koloru moze tak overbetowac.

A Ty masz z outow prawie pewnych - dwie szostki, trzy krole i pozostale piki

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 18 paź 2011, 19:20

GNSPL, Pewnie że fajny :) A za "czołg i skrzyżowanie" się nie gniewam, bo znam się na żartach i znam się na faktach, a moje miasto bardzo pasuje do tego opisu, i niestety nie jest to żart :P.

W tamtym rozdaniu nie mogłeś być na SB, bo on był tuż za Tobą, a na pewno otwierał za 0,50$ jako pierwszy.
Nie miał asa, i na to właśnie liczyłem, że wyrzuci mi tam ewentualnie niższy pocket. Generalnie moim zdaniem ten jego overbet był strasznie słaby, bo się chłop scomitował i nie miał ucieczki z tego rozdania, mimo że już callując stwierdził "eh, masz tego asa" więc był pewien że jest zdominowany.

Zagrałem push, dokładnie tak jak napisał SithJarr - bo biły mnie tylko i wyłącznie sety, ewentualnie AK (lekko było z przodu), cała reszta rąk nie może mnie zdominować i mam deko ponad 51%. Do tego jest szansa, że jednak przeciwnik wyrzuci bluff. Więc generalnie wciskam push bo w mojej ocenie nie jestem z tyłu (nie overbetowałby tak seta czy AK), a mam szansę na zgarnięcie puli bez showdownu. Jego call też mnie nie boli bo mam flipa.
Oczywiście draw się nie dozbierał i QQ się utrzymało.

Spiegol, będę dawał znać :)

Pokerowo wczoraj


Napiszę szczegółowo jak będę miał chwilę, bo dzisiaj dużo roboty na jutrzejsze 10h na uczelni.

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 30 paź 2011, 02:03

Uhm, wypadałoby trochę odkurzyć, bo się wkradła jakaś chitra przerwa w moje pisanie. Po pierwsze nie dokończyłem ostatniej myśli (z poprzedniego wpisu). Dojechałem do FT 10+1$ deepstack (5k na start 12min blindy) Shorthand. Z racji tego że to SH 6-osobowy, to FT jest wyczynem dość zacnym. Powiem tak - strasznie tiltujący turniej. Po pierwsze taka struktura, to trochę przerost formy nad treścią, bo jednak granie takim stosem żetonów i na takich blindach turka online, gdzie nie walczy się o jakieś dramatyczne nagrody, w pewnym momencie zaczyna trochę irytować. Niemniej fajnie jest siedzieć na 70-90BB deep mając spore pole manewru w graniu czegoś ambitniejszego niż push/fold, tym bardziej że na SH można sobie poszerzyć zakres. Tak też robiłem będąc przez pewien czas zdecydowanym chipliderem, terroryzowałem stolik 3betami, 3bet squeezami itd. Fajnie było patrzeć jak słabsi gracze czują się jak rybka z rekinem w akwarium, mniej fajnie foldowało się do all-inów ogarniętego regularsa, który jak na złość miał świetny re-push stack ~20-25bb.
Po drodze zaliczyłem też potężne problemy z netem: najpierw dostałem informację od info-bota na gadu, że zostałem zbanowany w swojej sieci (akademickiej) za "świadczenie usług serwerowych" (notabene za to, że holdem manager postawił sobie server PostgresSQL - pathetic :roll: ). Ban "wgrał się" dopiero po godzinie, i wysiadły mi wszystkie stoły, które grałem w tym czasie. Przezornie jestem na takie sytuacje zabezpieczony i dość sprawnie podpiąłem telefon, który miał posłużyć jako modem - na telefonie i kompie była wgrana aplikacja, więc nic tylko jechać... nic bardziej mylnego. Aplikacja zaczęła się burzyć, że to wersja trial/free/coś tam, i wywaliła informację, że nie obsługuje https'a, czyli witryn "szyfrowanych" - do jakich między innymi należą pokerroomy (czy też MB, stronki bankowe). Ale wiem, że kiedyś jakoś ten problem obszedłem i na darmowej wersji dało się pykać. Nie pamiętałem dokładnie jak, więc zacząłem spamować disconnect i connect - w końcu poszło, stoliki się odpaliły. Na moje nieszczęście net padł akurat po akcji jak się skróciłem, więc bycie na sitoucie z 7minut nie było dla mnie przyjemnym przerywnikiem, a już zdecydowanie było bardzo niszczące dla mojego stacka. No ale było jeszcze czym grać (coś w oklicach 15-18bb się ostało o ile dobrze kojarzę) więc dziabałem dalej. W końcu dopchałem się na to FT i odpadłem wchrzaniając się AQ na QQ o ile mnie pamięć nie myli.
Obrazek

To tyle jeśli chodzi o jakieś "większe sukcesy".

Ostatnio gram dość mało, bo nawet jak mam chęć, to jest kiepsko z czasem. Albo mam sporo czasu w dzień, ale takiego w kratkę, tu okienko, tu jestem z kimś umówiony i mam akurat 2h. Nie jest to zbyt korzystne przy graniu SnG, nie wspominając o MTT, więc raczej takich sesji unikam.
Z ciekawostek - dorzucam do sesji przeważnie 1-2 stoliki CASH NL20. Suma sumarum to chyba wychodzę tam na zero. Zdarza mi się grać niezły poker, jak sobie squeezuje jakichś panów, albo jak całym stackiem opłacają set, po tym jak wyindukuję wysoki bluff na turnie swoim checkiem, ale zdarza mi się czasem bezsensownie oddać stack mając powiedzmy top pair K i kicker J, gdzie jestem prawie pewien, że przeciwnik ma lepiej. Mam bardzo duże problemy z graniem top pair... nie wiem kiedy jestem z nimi w dupie, a kiedy powinienem wyciągać odpowiednie value. Poza tym ciężko mi się gra z w miarę ogarniającymi graczami, którzy na przykład z pozycji 2x flatcallują moje bety na flopie i turnie. Tworzy się przeważnie wtedy dość duża pula, powiedzmy zostaje mi w stacku 16$ do puli 15$ i oponent też ma 16$, gram oop, mam top pair, ale river trochę skoordynował i nie wiem czy samemu wrzucać stack jako pierwszy, tudzież jakoś niżej valuebetować, czy grać check licząc na check przeciwnika (choć to mi przeważnie niewiele daje), i czy po moim checku i na przykład pushu przeciwnika sprawdzać, czy jednak wyrzucać - ciężko jednoznacznie określić kiedy ogarniający gracz będzie mnie tam valuebetował, a kiedy uzna mój check za słabość i będzie wysoko bluffował. Postaram się wrzucić tego typu problematyczne rozdania jak coś się urodzi najbliższych sesjach.

Poza tym zmieniłem skórkę ongame, bo operatorzy poprzedniej nie chcieli współpracować z moimi pieniążkami i nie zamierzali mnie obdarować żadnym re-loadem. No to kij im w oko, nie zamierzam korzystać z ich słabych promocji, jak mogę zmienić skórkę i mieć 62,5%. Chciałem grać pod forum z heypoker-brak-polskiej-licencji!, ale oni też promocjami nie szastają i najlepsze co dostałem to 50%. Dodatkowe 12,5% bardziej za mną przemawia - poczekam aż heypoker-brak-polskiej-licencji! coś lepszego zaproponuje.

Na nowej skórce niestety jestem na minus. Niestety SnG nie chcą wchodzić jak kiedyś, mtt na razie straszna posucha. No ale w plecki jestem jakieś 10BI, więc to normalna kolej rzeczy, że nie zawsze jest super.

Liga HU.

To ostatnio mój główny pokerowy motywator - prowadzę w tabeli 1 ligii, nie przegrałem żadnego meczu - jestem zadowolony ze swojego poziomu i wyników. Tak po prawdzie to tylko jeden heads-up wygrałem konkretnym fartem, bo połamałem swoim AJ czyjeś KK, a tak to raczej nie są przypadkowe wyniki. Mam nadzieję, że forma utrzyma się do końca sezonu i powalczę o czołowe miejsca. Odpuszczać na pewno nie zamierzam i traktuję sprawę jak najbardziej serio, do każdego meczu się przykładam i staram się grać swoje A-game ;-)

Poza pokerem.
Jutro jadę do domu na 3 dni w związku ze Świętem Zmarłych. Trzeba babci odpalić świeczkę, a potem ruszyć nad jeziorko na jesiennego szczupaka ;). Wędki już pojechały z kumplem, więc nie będę musiał uprawiać skoku o tyczce w pociągu.

Na koniec utwór dość nietypowy. Mało bitu, mało ostrych riffów, za to trochę prawie gołej baby. Nie jestem fanem kapeli Again - mało ich znam, w sumie to poznałem dzięki Programowi Trzeciemu Polskiego Radia i corocznej Liście Wszechczasów. Niemniej kawałek godny uwagi, po pierwsze za piękny teledysk, prosty, a zarazem w moim odczuciu genialny... UWAGA! W ponure, jesienne wieczory potrafi wprowadzić w taki nastrój, że wracają wszystkie melancholijne wspomnienia, jakich się człowiek dorobił przez całe życie :twisted: :
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=EjzP7gjVAyI&feature=fvst[/youtube]

Awatar użytkownika
Sith
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3648
Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38

Postautor: Sith » 30 paź 2011, 09:44

drynk pisze:. Tworzy się przeważnie wtedy dość duża pula, powiedzmy zostaje mi w stacku 16$ do puli 15$ i oponent też ma 16$, gram oop, mam top pair, ale river trochę skoordynował i nie wiem czy samemu wrzucać stack jako pierwszy, tudzież jakoś niżej valuebetować, czy grać check licząc na check przeciwnika (choć to mi przeważnie niewiele daje)


Hmm, troche Ci powiele rade, jak dal mi tommko - bo mial racje - Holdem Manager - i zobacz sobie jak wyglaadja Twoje staty kiedy jestes oop - moze sie okazac, ze masz po prostu jakis leak tutaj i pakujesz sie w problematyczne spoty nie majac pozycji - i po prostu rozwiazaniem na tych stawkach (gdzie jakis zaawansowny leveling sie nie sprawda) jest czestsze uzywanie guzika fold preflop :D.

Co do TP - pisal o tym dobrze Moshmann w knidze o HU - staraj sie po prostu ustalic, ile i jakich betow chcesz miec w puli na river - i staraj sie trzymac pule, a jezeli w wyniku dzialania przeciwnika rosnia on zbyt szybko, to nie majac readow na goscia po prostu ja odpuszczasz...

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 30 paź 2011, 16:14

Ty to jak jebniesz wpis to nie ma bata :D To jest ten minus grania przede wszystkim MTT, co zjada masę czasu, trzeba na sesję sporo go poświęcić, nie przerwiesz kiedy chcesz i nie pójdziesz na piwo... Też nad tym ubolewam, toteż pozostaje dla mnie cash, żeby czuć komfort czasowy.

drynk pisze:ale zdarza mi się czasem bezsensownie oddać stack mając powiedzmy top pair K i kicker J, gdzie jestem prawie pewien, że przeciwnik ma lepiej. Mam bardzo duże problemy z graniem top pair... nie wiem kiedy jestem z nimi w dupie, a kiedy powinienem wyciągać odpowiednie value.


Wszystko wynika z Twojej gry preflop. Widzę trzy problemy:
- raisowanie zbyt szeroko z wczesnych pozycji,
- flatcallowanie raisów z rękami, które mogą być łatwo zdominowane, zarówno z pozycji jak i bez,
- ... a co za tym idzie brak 3betów, jeżeli już rozgrywać takie ręce.

Powiem Ci na swoim przykładzie, że ręce typu QJ, KJ, AJ, KQ, AQ, niższe asy nigdy nie flatcalluje, gram 3bet albo fold, wszystko zależy od gracza, który raisuje i na jakiej jesteśmy pozycji. Dla przykładu kiedy raisuje mi gostek z UTG, a ja na EP/MP znajduje AJ, to nie bawię się, tylko spokojnie zrzucam. Izolacja z tej pozycji raise z UTG jest mało komfortowa, a callując możesz być bardzo łatwo zdominowany na flopie z asem + do tego komuś się może zachcieć sqeezować. Myślę, że zwrócenie na to uwagi automatycznie zniweluje drugi problem, o którym wspomniałeś, a który sith omówił bardzo fajnie, bo regularsi najwyraźniej ogarnęli jakiś Twój leak, z którego ciągną profity. Grasz na cashu z HM? Wrzuć parę rąk tego typu, to coś razem ogarniemy ;) Możesz też pokazać to okienko ze statystykami, takie jak wrzucił niedawno GNSPL.

BTW, kapela nazywa się Archive, utwór Again ;p Oryginalna wersja ma ponad 16 minut, niesamowity kawałek, przy którym można bardzo fajnie odpłynąć i zapomnieć o bożym świecie.

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 31 paź 2011, 03:52

Dzięki za odpowiedzi :) Ustosunkuję się jak będę miał więcej wolnego czasu, bo teraz trochę w rozjazdach jestem, a i pograć trochę chciałem.
Tak na szybko: 3-betuję na moje oko dość dużo, ale jeszcze postaram się to przeanalizować. Sporo mi ułatwi takie lajtowe zrzucanie AJ z MP jak napisałeś Porcupin, bo z tym mam problem - zawsze się zastanawiam czy nie marnuję czasem tej ręki w takich okolicznościach, tym bardziej że docelowo gram z pozycją do open betującego.

Ale zjebałem z tym Again... Oczywiście Archive, sorry za błąd. Nie wynikał z niewiedzy, tylko z pośpiechu pisania i spisałem tytuł zamiast nazwy zespołu :oops: . Tę długą wersję oczywiście też nieraz już słuchałem, niemniej nie chciałem jej tu wrzucać, bo to jednak ciężki kawałek muzyki i mógłbym ludzi postraszyć, albo by pozasypiali grając sesje :P. No i przede wszystkim chciałem wrzucić tę wersję teledysku, bo imo jest to kawał dobrego przekazu, fajna babeczka, subtelna, zdawkowa, koherentna, spolegliwa i przede wszystkim nie jest MIAŁKA!

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 06 lis 2011, 18:53

Niestety nie wrzucę statów z HM'a, bo mi się skończył trial zanim się obejrzałem. Póki co próby scrackowania nie przyniosły porządanych efektów, a stwierdziłem że nie wydam 90$ tylko po to, żeby sobie jednorazowo wrzucić staty z casha, który nie jest moim wiodącym rodzajem gry. Niemniej zacząłem stosować się do Twoich rad Porcupin i jest lepiej :). Tzn. bez żalu staram się wywalać brodwaye i słabsze asy, albo je 3-betować. Generalnie agresję preflop gram raczej porządną - limpuję rzadko, w określonych przypadkach. Calluję raisy przeciwników też tylko w określonych przypadkach, z rozwojowymi rękami typu JT (głównie z pozycji), ale jednocześnie łatwymi do zrzucenia nawet jak trafi się top parę a oponent daje wyraźnie do zrozumienia, że ma wysoko.
Sporo squeezuje - to mi się wydaje jednak lekki leak, bo na tych stawkach jak ktoś wrzucił dolara, to dorzuci kolejne 2 żeby zobaczyć flopa i ten squeez działa tylko na lepszych graczy. A żeby takich dwóch było w rozdaniu gdzie jeden betuje a drugi flat calluje, to trzeba trochę przy stole posiedzieć.

Ale można na tym cashu naprawdę zaliczyć niezłe sesje... Tutaj taki mały szpan (nieczęsto mi się zdarza przekroczyć 3bi+, bo dotychczas stosowałem technikę hit and run):
Obrazek
Teraz z zapasem bankrolla gram sobie tego casha dużo pewniej i nie straszna mi świadomość, że ktoś ode mnie wygra buyina, bo to przecież ryzyko zawodowe.

Poza tym ostatnio zanotowałem parę fajnych sesji głównie sng, bo w mtt nic nie idzie (najlepszy wynik to scashowany 16k GP 5$ rebuy). Wydałem 15$, wygralem 32$~, więc bez szału.
Niestety wczoraj (przez Trabanta, hehe :twisted: ) sesja ze sporym minusem. Prawie - 100$. No ale nic się tam nie dało zrobić, bo różne cudeńka przegrywałem.


EDIT:
John Malkovich jak grał ruska to mówił MADERFAKIER!!! :evil:

TEXAS_HOLDEM, NO_LIMIT, T5-189362604-81
played at "Table #43" for USD TC from 2011-11-06 15:49 until 2011-11-06 15:50



Seat 1: ba1IlIlIl1AB (12,721 in chips)
Seat 2: tjasse4 (4,180 in chips)
Seat 3: maim2011 (11,350 in chips)
Seat 4: captvimes (10,689 in chips)
Seat 5: PokerProTM (17,580 in chips)
Seat 6: tomtulpe18 (1,625 in chips)
Seat 7: martinkochan (4,770 in chips)
Seat 8: orestis9 (7,378 in chips)
Seat 9: perusmursu (13,140 in chips)
Seat 10: marioBPY (12,110 in chips)



ANTES/BLINDS
orestis9 posts ante (30), perusmursu posts ante (30), marioBPY posts ante (30), ba1IlIlIl1AB posts ante (30), tjasse4 posts ante (30), maim2011 posts ante (30), captvimes posts ante (30), PokerProTM posts ante (30), tomtulpe18 posts ante (30), martinkochan posts ante (30), orestis9 posts small blind (150), perusmursu posts big blind (300),

PRE-FLOP
marioBPY folds, ba1IlIlIl1AB calls 300, tjasse4 folds, maim2011 calls 300, captvimes raises to 1,288, PokerProTM folds, tomtulpe18 folds, martinkochan folds, orestis9 folds, perusmursu folds, ba1IlIlIl1AB calls 1,288, maim2011 folds.

FLOP [board cards: 6D,6S,TD ]
ba1IlIlIl1AB checks, captvimes bets 3,626, ba1IlIlIl1AB raises to 7,252, captvimes raises to 9,371 and is all-in, ba1IlIlIl1AB calls 9,371.

TURN [board cards: 6D,6S,TD,2C ]


RIVER [board cards: 6D,6S,TD,2C,QD ]


SHOWDOWN
captvimes shows [ 9C,9D ]
ba1IlIlIl1AB shows [ 6C,AS ]
ba1IlIlIl1AB wins 22,368.



ANTES/BLINDS
Dealer: martinkochan
Pot: 22,368
ba1IlIlIl1AB, bets 10,689, collects 22,368, net 11,679
tjasse4, loses 30
maim2011, loses 330
captvimes, loses 10,689
PokerProTM, loses 30
tomtulpe18, loses 30
martinkochan, loses 30
orestis9, loses 180
perusmursu, loses 330
marioBPY, loses 30

nie chce mi się nicka nawet ukrywać, captvimes to ja! wydało się. Kurwa jak można A6o limp/callować oop do takiego betu. 35k GP 5$ rebuy już faza freez.

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 15 lis 2011, 19:57

Ostatnio niby czas na granie by się znalazł, ale jakoś brakowało motywacji, szeroko rozumianej chęci do gry, i ogólnej dyscypliny na granie porządnych, długich sesji. Poza tym dopadły mnie niewygodne wyrzuty sumienia, że prawie nic nie robię na uczelni, opierniczam się jak mogę, zajęcia, na których się pojawiam coraz bardziej się zawężają... Dlatego teraz małe postanowienie - ograniczam granie w gierki typu cs/fifa, bo na to schodzi najwięcej "luźnego czasu". Staram się ruszyć z projektami, żeby jak zwykle w sesji nie zostać w czarnej dupci. O ile mam faktycznie chęć na granie w pokera to siadam i gram - bez ciśnień i przymusu.

Oczywiście mojej jesiennej mimozie zawsze muszą wtórować Czterej Jeźdźcy Apokalipsy: Katar, Kaszel, Osłabienie i Kłótnie z Dziewczyną. Nie ma co się na ten temat rozwodzić - to jest wpisane w kalendarz jak Święto Niepodległości.

Z kolejnych smutnych informacji: padł mi dysk w laptopie. Serwis della wprawdzie nie zawiódł, i Next Busines Day, był obiecanym następnym dniem biznesowym - przyjechał gość, wymienił dysk. Niestety wszystkie dane ze starego dysku powędrowały do kosza. Nie chciało mi się już kombinować z tym dellem i próbować "zostawić sobie dysk" żeby odzyskać z niego dane, a dopiero potem go wymieniać, bo to by wygenerowało minimum tygodniowy brak kompa. Jedną z największych strat są oczywiście notatki na graczy. Proste oznaczenia "zielona kropka albo minus = donk, czerwona albo plus = regs" już jednak coś pomagają w podejmowaniu decyzji. Niestety będę musiał teraz tworzyć swoją bazę od nowa. No i niestety zdjęć zbieranych przez 2lata też raczej nie cyknę na nowo, no ale pal licho, po co się grzebać w przeszłości, jak można patrzeć z nadzieją w przyszłość... ehh, zabrzmiało jak hasło PO.

Na stolikach ostatnio nie było dramatu. Zagrałem świetną sesję Cash: +120$ (w tej samej sesji 2sng, oba przegrane więc -20$). Na jednym stole NL20 zszedłem mając ponad 5bi deep, bo ok. 101,34$ :). Fajnie się zerowało wszystkich po kolei. Generalnie jest do dla mnie bardzo budujące, że potrafię grać swój A-game niezależnie od kwoty, którą mam obecnie przy stole. Kiedyś miałem tendencję do szybkiego uciekania ze stołu jak miałem ponad 2bi. Teraz w sumie z nadbudowania się czerpię spore korzyści - mam większy respekt przy stole, mogę grać częściej poker "wyglądający na konserwatywny" a tak naprawdę dość luźny. W wielu przypadkach oponenci przez pryzmat mojego pokaźnego stacka po prostu w za dużo wierzą, a donki i tak się wypłacają, ja kto donki.

Apropo tych jeźdzców:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=SwypN3YI4m0[/youtube]

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 06 gru 2011, 19:27

Ostatnio mało wpisów bo i mało gry. Mało gry ze względu na brak czasu, brak motywacji i życiowe zakręty. Mam nadzieję, że zagram jakąś porządną sesję w końcu, jutro czy pojutrze, albo najpóźniej w weekend.

Liga:
Życiowe zakręty przełożyły się na dość słabą grę w ostatnich pojedynkach.
Dodatkowo Hiro mnie znielubił, bo nie odezwałem się do niego w sprawie ligii - przeprosiłem, że nie miałem czasu się z tym ogarnąć... niestety Hiro potraktował temat jako przejaw braku szacunku do jego czasu i nie zamierza już nic rozgrywać, mimo że jeszcze nikt z całej ligi nie skończył wszystkich pojedynków i do mnie też ludzie odezwali się dopiero po ponad tygodniu. No nic, jedni potrafią zrozumieć, że nie zawsze da się wszystko dopiąć na ostatni guzik, inni nie.

No i to na razie tyle - bez szaleństw ;-)

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 10 gru 2011, 21:56

Ostatnio zagrałem sobie dość długą sesję... względnie wolny od życiowych rozterek, złości, namiętności i innych zewnętrznych bodźców nieprzychylnych w pokerowej rozgrywce.

...natomiast wszystkich tych cech miałem aż nadto po zakończeniu sesji. Dostałem masę badbeatów, coolerów i innych losowych świństewek, które wprawiły mnie w nastrój błogiej irytacji - miałem nie tiltować, ale jednak. Sesję zakonczyłem chyba na -6, może -7BI, więc bez tragedii, ale nie tak miał wyglądać "wielki powrót".

W najbliższym czasie z różnych przyczyn za często grać nie będę. Plany narciarskie na Święta, plany wyjazdowe przed świętami, no i projekty, zaliczenia, projekty - czyli wszystko to co tygrysy lubią najbardziej.

Na koniec psychodeliczny fundament thrash metalu (natchnął mnie seans Lotu Nad Kukułczym Gniazdem):
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=uGHsxMqpL0c&ob=av2e[/youtube]

Awatar użytkownika
yerzy
-#VIP
-#VIP
Posty: 1325
Rejestracja: 21 sie 2008, 19:24

Postautor: yerzy » 10 gru 2011, 22:39

drynk pisze:Ostatnio zagrałem sobie dość długą sesję... względnie wolny od życiowych rozterek, złości, namiętności i innych zewnętrznych bodźców nieprzychylnych w pokerowej rozgrywce.

...natomiast wszystkich tych cech miałem aż nadto po zakończeniu sesji. Dostałem masę badbeatów, coolerów i innych losowych świństewek, które wprawiły mnie w nastrój błogiej irytacji - miałem nie tiltować, ale jednak. Sesję zakonczyłem chyba na -6, może -7BI, więc bez tragedii, ale nie tak miał wyglądać "wielki powrót".


No nie drink i ty uważasz to sesje bez zyciowych rozgrywek

Awatar użytkownika
yerzy
-#VIP
-#VIP
Posty: 1325
Rejestracja: 21 sie 2008, 19:24

Postautor: yerzy » 10 gru 2011, 22:43


Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 10 gru 2011, 23:17

Hehe, Yerzy jak zawsze poratuje dobrym riffem (: Thx

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 16 gru 2011, 19:26

Taka ło sesja dzisiaj będzie (+ sng):

iPoker:
1k GP 5$ 19:20
6k GP 10$ 20:30
4k GP 5$ 21:00
9k GP 5$ R/A 22:00
1.5k GP 5$ 22:40
2.5k GP 10$ 23:00
1,125 GP 5$ 23:35

Ongame:

16k GP 5$ R/A 20:00
1,5k GP 10$ 19:20
3k GP 10$ 21:30
4k GP 5$ 22:00

Wish me luck! (:


Edit:
ipoker 1k GP 5$ już wyjazd, moje AA mimo reraisa na 10/20 do 350, dostaje dwa calle, flop J95 tecza, oczywiście ktoś pokazuje JJ.
W sng 5$ moje AA na pierwszych blindach all-inowe, calluje mnie AKs, i trafia straighta.

Grunt to dobry start :mrgreen:

Awatar użytkownika
Gns
-#VIP
-#VIP
Posty: 1560
Rejestracja: 03 maja 2009, 19:56

Postautor: Gns » 18 gru 2011, 18:09

drynk, jak się sesja skończyła? Jak mniemam nie za dobrze skoro nic nie piszesz? :/


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.