GrzechuTG - 2 w 1

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.

Czy w Gdańsku pójdzie mi lepiej niż Poznaniu

Czas głosowania minął 03 mar 2009, 20:40

Tak
10
67%
Nie
5
33%
 
Liczba głosów: 15

GrzechuTG
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 4585
Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46

Postautor: GrzechuTG » 09 lut 2010, 23:58

Kurwa nie wiem skąd się biorą takcy ludzi:

PRE-FLOP
arturdaniel calls 20, GrzechuTGG raises to 66, arturdaniel calls 66.

FLOP [board cards: TD,3H,2H ]
DEALING_FLOP
, GrzechuTGG bets 88, arturdaniel calls 88.

TURN [board cards: TD,3H,2H,AH ]
DEALING_TURN
, GrzechuTGG bets 220, arturdaniel calls 220.

RIVER [board cards: TD,3H,2H,AH,KC ]
DEALING_RIVER
, GrzechuTGG bets 440, arturdaniel calls 440.

SHOWDOWN
GrzechuTGG shows [ TH,AS ]
arturdaniel shows [ QH,JS ]
arturdaniel wins 1,628.

To za pewne jest jakiś walnięty polak... Takich idiotów to dzisiaj cały dzień spotykam co spowodowało drastyczne opadnięcie kreski w dól...

GrzechuTG
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 4585
Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46

Postautor: GrzechuTG » 10 lut 2010, 00:40

ZAJEBISTY DZIEŃ!!!

Nie ma to jak rozegrać 13 Hu i wygrać 4 :) Ja nie wiem kurwa ile Ci idioci mogą mieć szczęścia to się w głowie nie mieści co się dzieje sprowadzam gości na 500 żetonów i nagle cud gość wygrywa wszystko nie ma rozdania które by przegrał a jak zaczyna znowu tracić to się trafia cooler KK v AA itd aż odechciewa się wszystkiego miałem nie grać w tym miesiącu zbyt dużo hu dzisiaj jednak czułem się mocny po ostatniej serii 10 Hu pod rząd ale szybko mnie sprowadzili na ziemię bo przecież dokładać z QJ na flopie T high jest Ev+ sprawdzać 3bb na blindach 50/100 z 59 też jest Ev+ bo przecież wiadomo że spadną dwie pary :) call z A9 na na 3bet też jest Ev+ bo przecież spadnie flop A9 i wtedy przeciwnik odda nam żetony z AK jestem wkurwiony na maksa po dzisiejszych grach nawet ostatnia czarna seria tak mnie nie zirytowała jak ta dzisiejsza gdzie tutaj umiejętności gdzie tu skill? przecież wystarczy napieprzać na oślep allinami wtedy zawsze ogra się jakiegoś leszcza który sprawdzi z AA bo nasze 98 złapie dwie pary :)

Awatar użytkownika
Sith
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3648
Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38

Postautor: Sith » 10 lut 2010, 01:13

Czasami ma wrażenie, że łatwiej jest mi ograc gracza ktory ma roi -2%, niz takiego co ma minus 20%. Bo taki co ma -2%, to z reguly stara sie grac dobrze, tylko mu to nie wychodzi, i jest bardzo latwo wykorzystać przewage nad nim, zdominowac go, spowodować żeby się poczuł jak w wirówce. A ajk donk ma -30%, to znaczy ze napierdala allinami z any pocker, any pair na flopie, any draw (gutshot included :/) itp - tutaj nie ma miejsca na skilla, trzeba po prostu nie przegrywac allinow 80/20. A na to już wpływu nie masz niestety.

Głowa do góry, i tak wykres z sharka masz taki, ze 99% forum pewnie Ci go zazdrości, wiec raczej nie powinieneś tracić wiary w przewage skilla nad fartem. Zwłaszcza że to Twój wykres miał to UDOWADNIAĆ!!!

GrzechuTG
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 4585
Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46

Postautor: GrzechuTG » 15 lut 2010, 21:05

Kurcze pająki zaczynają się zbierać... Dawno nic nie pisałem bo w sumie nie za dużo gram przybył w końcu plej więc pochłania mnie strasznie nie mogę przestać się zachwycać grami i tym jak świetnie są zrobione.

Ale to blog pokerowy więc pokerowo było mało od ostatniego wpisu chociaż wyniki nie najgorsze 5 miejsce w turnieju HU :mrgreen: na marii w sumie odpadłem nie potrzebnie ale chciałem się skupić wyłącznie na everescie gdzie do wygrania był plej :D Praktycznie na samym początku podwoiłem się sprzedając badbeata spiegolowi jest on tak zamurowany że czasem przez to zamurowanie na niskim flopie nie jestem wstanie mu w nic uwierzyć nawet nie wziąłem pod uwagę że może mięć kolor i dołożyłem mu na flopie a na turnie trafiłem FD i jazda ;d Turniej grało 8 graczy ale w czasie turnieju tylko 3 było aktywnych ja Glory i carnicero reszta siedziała i się przyglądała a Adi nawet się prawie wyblindował ja wiem że nie miałeś karty ale nie można dopuszczać do sytuacji że masz na 3bb bo wtedy Cię wszyscy sprawdzą obojętnie z czym. Zakończyłem turniej na trzecim miejscu z czego byłem w miarę zadowolony jedyne czego mi zabrakło to Hu z Glorym.

Dzisiaj zagrałem sobie na lajcie dwa Hu wygrałem dosyć gładko nie będąc nawet przez chwilę w sytuacji pod bramkowej. Na najbliższe dni nie zanoszą się na zbyt dużo gry. Na razie chcę się nacieszyć plejem postanowiłem się również wziąć za siebie i zapisałem się na siłownie zaczynam również wrócić do trenowania sportu bo jednak poker to zabójstwo a dobra kondycja fizyczna na pewno mi w nim pomorze również.

Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 15 lut 2010, 21:16

To ja może zadam pokerowe pytanie dla Heads Up`owych speców. Jakie parametry uważacie za wyznacznik tego, że dany gracz powiedzmy radzi sobie z HU, tzn. jest na plus i widać, że nie wolno takiego gracza ignorować? Chodzi mi o takie współczynniki jak ROI, Ability i liczba rozegranych gier.
Wiecie, tak ogólnie kiedy można zacząć przeciwnika traktować jak w miarę dobrego gracza HU :)

GrzechuTG
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 4585
Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46

Postautor: GrzechuTG » 16 lut 2010, 02:03

Dla mnie najważniejszym wskaźnikiem jest roi i liczba gier. Jeśli ktoś ma 1000 Hu i roi 2-3% to na pewno jest jakiś w miarę kumaty ale jak już mają powyżej 7% to z reguł mega donki. Ablity też ważny wskaźnik który nam obrazuje ocene gracza na pewno jeśli ktoś ma ablity powyżej 70 to jest raczej dobrym graczem. Jednak myślę że te wszystkie cechy mają wartość dopiero w grach przynajmniej Hu 20$ gdyż na niższych stawkach jest straszny przemiał.

Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 16 lut 2010, 07:07

GrzechuTG pisze:Jeśli ktoś ma 1000 Hu i roi 2-3% to na pewno jest jakiś w miarę kumaty ale jak już mają powyżej 7% to z reguł mega donki.

Jak to? 2-3% to w miarę kumaty,a powyżej 7% to mega donk? Myślałam, że im wyższe ROI, tym lepiej, bo to przecież pokazuje ile się zwraca za zainwestowanego dolara. Może miało być na odwrót? Chyba, że złą definicję roi znalazłam w sieci :)

Awatar użytkownika
mazak
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1848
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42

Postautor: mazak » 16 lut 2010, 07:18

GrzechuTG pisze:Kurwa nie wiem skąd się biorą takcy ludzi:

PRE-FLOP
arturdaniel calls 20, GrzechuTGG raises to 66, arturdaniel calls 66.

FLOP [board cards: TD,3H,2H ]
DEALING_FLOP
, GrzechuTGG bets 88, arturdaniel calls 88.

TURN [board cards: TD,3H,2H,AH ]
DEALING_TURN
, GrzechuTGG bets 220, arturdaniel calls 220.

RIVER [board cards: TD,3H,2H,AH,KC ]
DEALING_RIVER
, GrzechuTGG bets 440, arturdaniel calls 440.

SHOWDOWN
GrzechuTGG shows [ TH,AS ]
arturdaniel shows [ QH,JS ]
arturdaniel wins 1,628.


Tak sobie czytam i szczerze mówiąc nie wiem czemu masz pretensje do tego gościa za takie rozdanie... Fakt faktem trafia monster luck ale ryzyko jakie postanawia ponieść w rozdaniu jak najbardziej warte poniesienia...

QJ pre flop - warte sprawdzenia po twoim małym becie
Na flopie znów dość mały bet robisz więc zakładając że w tym momencie łapiesz TOP pair on ma wciąż podwójną szanse złapać wyższa parę i tym samym ciebie - ponosi duże ryzyko no ale moim zdaniem za mały bet by go wystraszyć...
Turn to już easy call - STRIT/FLUSH draw - ja nawet się dziwię że tu nie atakował - a już tym bardziej na riverze - chyba że sam wrzuciłeś wszystkie żetony...

Oskarek

Postautor: Oskarek » 16 lut 2010, 10:07

gama, wydaje mi sie ze chodzilo mo o ujemne Roi i koles z ujemnym roi ale 2-3% to cos tam kuma ale przegrywa

GrzechuTG
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 4585
Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46

Postautor: GrzechuTG » 16 lut 2010, 12:24

mazak pisze:
GrzechuTG pisze:Kurwa nie wiem skąd się biorą takcy ludzi:

PRE-FLOP
arturdaniel calls 20, GrzechuTGG raises to 66, arturdaniel calls 66.

FLOP [board cards: TD,3H,2H ]
DEALING_FLOP
, GrzechuTGG bets 88, arturdaniel calls 88.

TURN [board cards: TD,3H,2H,AH ]
DEALING_TURN
, GrzechuTGG bets 220, arturdaniel calls 220.

RIVER [board cards: TD,3H,2H,AH,KC ]
DEALING_RIVER
, GrzechuTGG bets 440, arturdaniel calls 440.

SHOWDOWN
GrzechuTGG shows [ TH,AS ]
arturdaniel shows [ QH,JS ]
arturdaniel wins 1,628.


Tak sobie czytam i szczerze mówiąc nie wiem czemu masz pretensje do tego gościa za takie rozdanie... Fakt faktem trafia monster luck ale ryzyko jakie postanawia ponieść w rozdaniu jak najbardziej warte poniesienia...

QJ pre flop - warte sprawdzenia po twoim małym becie
Na flopie znów dość mały bet robisz więc zakładając że w tym momencie łapiesz TOP pair on ma wciąż podwójną szanse złapać wyższa parę i tym samym ciebie - ponosi duże ryzyko no ale moim zdaniem za mały bet by go wystraszyć...
Turn to już easy call - STRIT/FLUSH draw - ja nawet się dziwię że tu nie atakował - a już tym bardziej na riverze - chyba że sam wrzuciłeś wszystkie żetony...



Niezła teoria mazak :) Tu jak już dajesz mi takie rady to według Ciebie ile trzeba podbić przed flopem? bo skoro ponad 3bb to mało to może walić od razu rais 200? A na flopie overbet żeby czasem nie przyszło mu do głowy dołożyć z dwoma over kartami? Do tego na turnie ma gutshota a nie draw do strita a to jest ogromna różnica draw do jednej karty też na pewno jest interesującą opcją... To skoro tak był pewien to czemu na river mnie nie przebił tylko callował? Ja nie mam pretensji bo tacy właśnie gracze z takim tokiem myślenia są graczami przegrywającymi i na dłuższą metę to się nie sprawdza ofc że zdarzają się takie przypadki jak ten ale to rzadkość dlatego jak mam takiego przeciwnika który myśli w taki sposób jak Ty to jestem prze szczęśliwy tylko że akurat tego miałem zaszufladkowanego na innej pułce i wiedziałem co gra. Bo jak gram z przeciwnikami którzy dokładają tak jak mówisz bo im się opłaca to potrafię walić bet x6bb bo wiadomo że i tak dołożą bo przecież mają szansę coś trafić. Ale dzięki za analize na pewno wezmę to pod uwagę bo tutaj pojawia mi się tok myślenia innej strony a znając go na pewno łatwiej jest ogrywać takiego gracza. A na koniec tylko się nie obraź na to co pisze bo zaraz sobie wydedukujesz że mówię że jesteś donk itp itd.




Gama przepraszam za nie sprecyzowanie wypowiedzi ofc chodzi mi o roi ujemne jak ktoś balansuje na roi bliskim 0 i ma rozegraną dużą ilość gier to gra dla roi, prosty przykład na naszym forum grzesvp na pierwszy rzut oka wpisując go do sharka mamy wrażenei żę to mega donk patrząc na jego profit jednak jak już zerkniemy na roi to widzimy że gra multum gier i bazuje na rakebacku ale taka gra opiera się na pewnym schemacie nie analizujemy gry przeciwników tylko gramy pewnym określonym zakresem kart i na odpowiednich blindach nie angażujemy się z reguły w początkowych fazach w zbyt dużo rozdań.

Awatar użytkownika
Glory
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 9186
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14

Postautor: Glory » 16 lut 2010, 14:38

mazak, rewelacyjna teoria. Na flopie gość ma 6 outów na trafienie wyższej pary (25%), a przecież może być to drawing dead przeciwko over parze. I to 6 w najlepszym przypadku, bo jak przeciwnik zbiera do koloru, to JH też mu da kolor.

Dobieranie w sumie debilne, bo nawet jak trafisz w 25%, to możesz być gorszy, a jeśli jesteś lepszy to przeciwnik niewiele da Ci zarobić.

Turn. Jest już możliwy kolor, a gość ma cały draw do koloru i gutshota. Czyli całe 12 outów (znowu 25%). I znów jak trafi to zarówno jego strit jak i kolor Qhigh może pozbawić go całego stacku.

Szalone.

Awatar użytkownika
Sith
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3648
Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38

Postautor: Sith » 16 lut 2010, 15:00

Najdziwniejsze jest to, że koleś ewidentnie zbieral do koloru, bo dostal strita i nie reraisował, wiec układ ten wyraznie go nie zadowalał... A jakby spadł 4 kier, to dostałby akcję tylko od Kh oraz od 5h 4h...

Wlasnie przez takie rozdania utwierdzam się w przekonaniu, że powinna wrócić opcja rewanżu, wtedy jest szansa na łatwe odebranie kaski od takiego gościa, nie wiem czemu to wyłączyli...

Awatar użytkownika
mazak
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1848
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42

Postautor: mazak » 17 lut 2010, 09:25

Czasami was naprawdę nie rozumie...

Z tego co pamiętam Grzechu jest agresywnym graczem w HU - rozgrywa 8z10 rąk z raisem... to w końcu jakiś debil zaryzykuje mu i nie będzie zrzucał - szczególnie po tak niskich betach... Moim zdaniem na flopie - a turnie ewidentnie poszły zbyt małe bety... ale to tylko moje zdanie... które osoby z wyżyn mają za nic - bo ja tylko gram a nie czytam...

A zawsze myślałem że praktyka ważniejsza od teorii ;) - ale spoko na te słowa zawsze słyszę a co ja osiągnąłem w pokerze by chwalić się praktyką... niestety nic... i znów wychodzi na ich...

Jeszcze jeden aspekt jest call na flopie jest zrozumiały - Grzechu gra akcje pre flop oraz CB - standardowe zagranie bez względu na karty... callując go na flopie i w przypadku braku zagrania na turnie - wtedy taka pula jest nasza - bo w 90% okazuje się że robiący akcje nic nie trafił i gra z over card lub niższą parą i robiąc akcje na river zabieramy pulę... Grzechu zagrał na turnie więc na 90% coś ma - niestety dla niego w tym momencie pojawia się szansa na kolor dla rywala (i to prawie najwyższy) więc znów dokłada do tego niskiego betu - i to w tym momencie jest bardzo easy call...

Więc naprawdę wasze teksty o rewelacyjnych teoriach w tym przypadku trzeba według mnie należy wyrzucić do kosza... Gość podjął walkę...

Interesuje mnie też jeden aspekt gry w pokera którego co niektórzy chyba nie zauważają... Mówicie że poker to nie gra na karty tylko umiejętności... Więc czemu czasem kiedy ktoś podejmuję walkę - czy też robi akcję bez względu na karty itp zawsze na koniec musi być donkiem? Bo rozgrywał 27 - trafił strita ale na stole była możliwość koloru - donk bo nie zrzucił strita... Tu donk bo podjął ryzyko z graczem maksymalnie agresywnym gdzie nie wiele flopów ogląda się za darmo...

Był pech w tym rozdaniu Grzechu - podobnie jak ja np kiedyś "debilnie" według wielu rozgrywałem 27 i trafiłem strita a mimo to wtopiłem z jedynym możliwym układem jaki mnie bił... Pech się zdarza w pokerze - i to że ktoś podjął rękawice i nie uwierzył ci w twój układ, przy okazji otworzyła mu się szansa i ja "wykorzystał" to nie pretekst do wyzywań...

Gdyby na turnie miał tylko gutshota do strita to zmienia postać rzeczy w ocenie - ale on ma dodatkowo szanse na prawie najsilniejszy kolor... easy call i to bez wielkich teorii... dodam jeszcze że chyba nawet dobrze cię oceniał na Ax - bo w innym razie mógł już na turnie zagrać allina... ale bał sie takiego ryzyka bo wiedział że z parą Asów napewno go w tym momencie callniesz... więc tanim kosztem obejrzał kolejną kartę...

Awatar użytkownika
Sith
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3648
Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38

Postautor: Sith » 17 lut 2010, 11:02

Mazak - moim zdaniem głupoty piszesz!

Jak można grajac z agresywnym przeciwnikiem dokładać bez oddsów? I to do tego zbierając do układów, które wcale nie muszą być nutsami? I do to tego zbierając do koloru na damie, przy asie na stole, gdzie ktos majacy kolor na Jh nam sie nie wyplaci, a Kh nas wyzeruje???

Jeżeli grasz z agresywnym graczem, to masz dwie opcje, albo lapiesz konkretna reke na flopie, chociaz TP i sprawdzasz jego bety liczac na to, ze utrzymasz sie przy showdownie, albo wiedzac ze jest to mądry LAG a nie bogaty maniak, restalujesz mu okazjonalnie duze juz pule.

Dobrym zagraniem bylby tutaj allin na turnie, w sumie przeciwko agresywnemu graczowi byloby to dobre zagranie na scary card, bo nie dosyc ze trzeci kier, to jeszcze as. Mialby wiec spore fold equity, a do tego sporo outów. Ale call liczac na poprawę - to jest po prostu donkowatość.

Awatar użytkownika
mazak
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1848
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42

Postautor: mazak » 17 lut 2010, 11:20

SithJarr pisze:Jak można grajac z agresywnym przeciwnikiem dokładać bez oddsów? I to do tego zbierając do układów, które wcale nie muszą być nutsami? I do to tego zbierając do koloru na damie, przy asie na stole, gdzie ktos majacy kolor na Jh nam sie nie wyplaci, a Kh nas wyzeruje???


Jak czytam takie wypowiedzi to stwierdzam że poker jest jak najbardziej grą hazardową i wszystko zależy od szczęścia - tzn od kart jakie kto dostanie...

Może nasz gracz nie miał szczęścia w tej grze do układów startowych - może ten gracz nie wierzył w tym rozdaniu w siłę ręki i grzecha i po typowym zagraniu pre flop i CB chciał wyblefować Grzecha na turnie... Dlaczego wy cały czas patrzycie tylko na karty... I zawsze zakładacie że to rywal ma patrzeć że ja mam monstrualne układy?!?

Popieracie akcje poker to nie hazard a w swoich analizach odnosicie się tylko do kart! A gdzie element blefu - rozegrania itp? Nawet raz jak się przegra dokładając debilnie to rywal łapie szacunek gdyż wie że mu nie będę oddawał żetonów za friko...

SithJarr pisze:Ale call liczac na poprawę - to jest po prostu donkowatość.

A może rywal w tym momencie tak jak napisałem dobrze odczytał grzecha i był pewny calla w tym momencie więc mimo 13 otsów nie chciał ryzykować - tym bardziej wiedząc że agresywny rywal bez względu na river i tak będzie kontynuował swą grę...


Naprawdę czasem mam wrażenie że analizy koncentrują się bardziej na kartach niż intencjach gracza... Kiedy mnie ktoś z forum sprawdza mając 13 outsów po flopie - to jest to jak najbardziej słuszne zagranie według naszych forumowych fachowców... kiedy ich ktoś sprawdza mając 13 to uchodzi za donka... Często na analizy na forum mają wpływ wyniki analizowanych rozdań a to jest duża pomyłka...

Ale podkreślę to kolejny raz - wypowiadam się Ja, osoba co nie czyta książek itp i nie zna podstaw pokera... a praktyka 4 letnia - ok 30 tyś $ raku i jeszcze bilans dodani o niczym nie świadczą... I to zawsze moje słowa są głupotą... A osoby co podpisują się pod akcją poker to nie hazard sprowadzają pokera tylko do otrzymywanych i spadających na stół kart...

GrzechuTG
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 4585
Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46

Postautor: GrzechuTG » 17 lut 2010, 11:40

Mazak może Cię zaskoczę ale ja też nie przeczytałem żadnej książki pokerowej.

To nie jest tak że to my patrzymy na karty tylko tacy przeciwnicy patrzą tylko na swoje karty nie analizują gry przeciwnika tego co może mieć bo widzą tylko swoje karty i grają nimi bo przecież zawsze można coś trafić nie rozumiem jak z agresywnym graczem można dokładać na dwie over karty żaden agresywny gracz nie odpuści Ci na turnie i nie przeczeka.

A Jeśli chodzi o te Twoje słynne 27 to Ty nigdy nie zrozumiesz błędu. Ja szanuje Twoje zdanie tylko że jeśli mi ktoś coś analizuje i 90% twierdzi że nie mam racji to staram się to zrozumieć przeanalizować i z reguły wychodzi na to że nie mam racji. A u Ciebie nigdy nie usłyszałem czegoś takiego żebyś powiedział że nie miałeś racji i któreś zagranie źle zagrałeś wiecznie to Ty masz rację jesteś nie omylny i wszystkie Twoje zagrania są rewelacyjne.

Kiedyś to Ty byłeś moim pokerowym mistrzem to właśnie patrząc na Ciebie chciałem grać tak jak Ty siedziałem i oglądałem Twoje turnieje żeby się czegoś nauczyć od mistrza. Nie twierdze że jestem mistrzem bo nie jestem bardzo dużo nauki przede mną i partii do rozegrania.

Skoro jesteś tak doświadczony to wytłumacz mi co za sens jest odpadać w turnieju deepstackowym mając 27 na pierwszych blindach gdzie bije nas multum rąk? Tak wiem znam to na pamięć bo w pokera nie gra się rękami zgadzam się ale rękami się nie gra jak się ma co ukraść a nie napompowuje się pule z 27 na początkowych blindach bo się trafiło strita do 27 gdzie od początku gdy nawet jego jeszcze nie mieliśmy możemy być z tyłu.

Nie wiem ile zagrałeś Hu ale z tego co mówisz to raczej nie za dużo bo co za sens jest zbierać do niczego na niskich blindach i bez sensu tracić żetony. Hu to gra długodystansowa w której chodzi o to żeby wypunktować przeciwnika podejmując jak najmniejsze ryzyko i zbierać dużo małych pul a duże pule omijać.

Awatar użytkownika
Glory
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 9186
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14

Postautor: Glory » 17 lut 2010, 12:08

Mazak Twój problem polega na tym, że Ty albo nie czytasz tego co piszemy, albo nie planujesz nawet zrozumieć, mając w swojej głowie "jedyną słuszną koncepcję gry".


W jaki sposób mamy analizować rozdanie jeśli nie patrząc na karty? To w zależności od tego co gracz trzymał można określić czy podjął dobrą, czy złą decyzję. Pasywne dobieranie które Ty zachwalasz, mając 1/4 szans na skompletowanie układu który jednocześnie wcale nie będzie optymalny NIGDY nie jest dobrym rozwiązaniem. Gdyby betoweł, blefował, cudował- można by było dyskutować. Ale on był klasycznym przykładem donka który uparcie wierzył i mu spadło. Myślenie "przeciwko mnie gra agresywny gracz co bije 8 z 10 rąk" i call z Q high to debilizm totalny. Rerise byłby za to prawidłowy.

Wyciągasz też swoje rozdanie z 27 które ma tu właśnie tę wspólną cechę. Bo mijasz się z prawdą, że tam bił Cię jeden układ - biło Cię pół setki układów, wszystkie opcje koloru (czyli każde dwie karty suited w karo), oraz wyższy strit. I zapominasz, że tam z największą krytyką nie spotkało się samo rozdanie ale moment turnieju w którym je rozgrywałeś. Tak więc nie mieszaj wątków.

Sprawdzenie all-in mając 13 outów na FLOPIE to 2x większe szanse niż sprawdzenie all-in mając 13 outów na TURNIE. Tamto zagranie było nie do zrzucenia (4000 call by wygrać pulę 12000), co przez godzinę Ci udowadniałem na wszystkie możliwe sposoby.


mazak, co się tyczy doświadczenia - ja tam już "chodzę" prawie 30 lat, pokonałem wiele kilometrów i robię to codziennie. Na olimpiadę by startować w chodzie się jednak nie wybieram :P. Praktyka bez podstaw teoretycznych znaczy o wiele mniej niż by się to mogło wydawać :P.

Problemem nie jest brak czytania książek, ale nieumiejętność analizowania rozdań lub słuchania rad innych. Poker to matematyka i psychologia. O ile z tym drugim aspektem radzisz sobie dobrze, to ten pierwszy totalnie ominąłeś.

Awatar użytkownika
Sith
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3648
Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38

Postautor: Sith » 17 lut 2010, 12:18

Mazak - gdzie ty masz element blefu czy rozegrania w akcji tego gościa?

Durny call z niczym nie ma z blefem nic wspólnego. Gdyby chciał zastosować floating na flopie - to turn spadł mu idealny do odebrania puli w tym momencie - spada idealna karta do blefu, do tego dochodzą mu dodatkowe outy.

Co więcej - jeżeli grasz z gościem agresywnym, to nie ma sensu dokłada na flopie, jak masz prawie pewnośc że nie będzie damowej karty po turnie, tylko uderzy dalej.

Nie wiem po co bronisz donka i na siłe udowadniesz że jego zagranie było wyśmienitą taktyką, skoro jego wyniki bronią się same :-)

Obrazek

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 17 lut 2010, 12:20

GrzechuTG pisze:Mazak może Cię zaskoczę ale ja też nie przeczytałem żadnej książki pokerowej.
ja czytałem ale i tak z nich nic nie kumam :mrgreen:

wiedza mimo wszystko to nie tylko zapisane karty stron
i tutaj rodzi się pytanie: czy jest mozliwe wygrywanie w HU na wyzszych stawkach
jesli nie korzysta sie z podpowiadaczy (czytaj. programów rodzaju sharkscope)
ja dłuzszy czas grywam HU za 2,20 (srednio 30HU na miesiac w przód) ale nijak nie mogę przeskoczyc wyzej
tak mi dupe tam biją :oops:

Awatar użytkownika
Sith
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3648
Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38

Postautor: Sith » 17 lut 2010, 12:57

radost21 pisze:
GrzechuTG pisze:
jesli nie korzysta sie z podpowiadaczy (czytaj. programów rodzaju sharkscope)


Sharkscope nie jest raczej podpowiadaczem, dostajesz tylko info czy grasz z donkiem, czy z dobrym graczem. Czasem mozesz tez wywnioskowac czy koles multitabluje i gra dla rake itp - ale nie są to informacje nie do zdobycia po rozdaniu kilku - kilkunastu rąk. Ja zresztą często świadomie nie korzystam z sharka w trakcie gry, bo czesto lepiej mi sie gra jak wyciagne wlasne wnioski, niz jak sie czyms zasugeruje. A jako ze czekam sam na przeciwnikow, to i tak nie mam wyboru z kim gram.

Wygrywać da się na pewno, jak czytałem dyskusje na forach poswieconycm HU, to tak powyzej 1000 usd jest juz duzy problem z donkami, jest ich mało, sporo prosow chetnych do gry z innymi prosami. Mysle ze do HU 100$ spokojnie mozna wygrywac bez jakichs strasznych wspomagaczy - po postu ruch jest na tyle duzy ze gracze sie az tak nie powtarzaja. Grajac 500$+ - mysle ze juz raczej masz swoich przeciwnikow dosc stalych, ale i tak bardziej potrzebujesz dobrych notatek i rozpracowania gracza, niz pomocy PT czy podobnego softu.

Awatar użytkownika
mazak
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1848
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42

Postautor: mazak » 17 lut 2010, 13:00

GrzechuTG pisze:To nie jest tak że to my patrzymy na karty tylko tacy przeciwnicy patrzą tylko na swoje karty nie analizują gry przeciwnika tego co może mieć bo widzą tylko swoje karty i grają nimi bo przecież zawsze można coś trafić nie rozumiem jak z agresywnym graczem można dokładać na dwie over karty żaden agresywny gracz nie odpuści Ci na turnie i nie przeczeka.

Zayzykował na flopię - chciał zobaczyć być może czy twoja agresja skończy się na CB... turn dał mu wiele możliwości i call 220 do puli 750 jak najbardziej dla mnie zrozumiały i tyle...

glory glory man united pisze:Mazak Twój problem polega na tym, że Ty albo nie czytasz tego co piszemy, albo nie planujesz nawet zrozumieć, mając w swojej głowie "jedyną słuszną koncepcję gry".
Wy chyba nie czytacie moich wypowiedzi... ja ustosunkowuję się do waszych opinii i ich nie krytukuje czy piszę "piszesz głupoty" czy "rewelacyjna teoria" Spróbowałem wytłumaczyć wam jakim tokiem myślenia mógł podążać gracz...

Ja wiem że najlepiej się gra przeciw tym co oddają żetony za friko i bez walki, albo jak się wygrywa łapiąc kolor kiedy ktoś inny ma strita...

Problem leży w tym że 90% analiz opiera się na tym forum na zasadzie znajomości wszystkich kart, nie włączacie tu elementu gry, blefu, czy typowego podjęcia ryzyka...

SithJarr pisze:Nie wiem po co bronisz donka i na siłe udowadniesz że jego zagranie było wyśmienitą taktyką, skoro jego wyniki bronią się same :-)
i tu masz problem bo ja nikogo nie bronię tylko staram się wam coś innego uzmysłowić niż ocenianie kogoś po zakończony rozdaniu i patrzenie na to że do rivera był mocno w dupie... Ja mam znacznie gorsze wyniki na wykresach a mimo to potrafię czerpać jakieś tam zyski lub bynajmniej nie dokładać do gry...


Może się powinno spojrzeć na coś innego w tym rozdaniu - nie na obraz kart ale na to co na flopie czy turnie powinien pomyśleć grzechu kiedy mu rywal spokojnie dokłada i dokłada? Może jako gracz pro na riverze powinien odpuścić już sobie tę pulę? a nie jeszcze robić twardo akcję... rywal przecież mógł odpoczątku slować jakiegoś seta itp - nic nie ma spojrzenia z takiej strony... patrzycie na karty - wyliczycie na ich podstawie oddsy i outsy i to jest analiza - która sprowadza się do tego że poker to hazard = jednorękim bandytom - bo tam też każdy wie ile maszyna jest w stanie dać...

Naprawdę zaczynam się cieszyć kiedy słyszę słowa iż jestem jestem niereformowalny i że nie umiem liczyć, że wypisuję głupoty itp itd - sory ale taka jest prawda...

WIDAĆ ŻE JA NA TYM FORUM JAKO JEDYNY DOSTRZEGAM CZYNNIK LUDZKI W GRZE A NIE TYLKO OUTSY, ODDSY - FLOPY I KARTY STARTOWE

a ponoć wszyscy uważają że poker to nie hazard czy gra losowa a w analizach o czynniku ludzkim zapominają...

orchester3
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 67
Rejestracja: 26 sty 2010, 17:07

Postautor: orchester3 » 17 lut 2010, 13:35

[] Sith Jar byl wygrywajacym graczem w probce 90 HU
[] koles zagral zle
[x] standard

koles zagral ok , a Ci co pisza ze trzeba szanowac kazdy zeton niech wejda na 200+ z jakims regsem

Awatar użytkownika
Glory
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 9186
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14

Postautor: Glory » 17 lut 2010, 13:37

Pewnie się zdziwisz, ale każdy gracz HU bierze pod uwagę przede wszystkim czynnik ludzki. Zupełnie inaczej się gra przeciw donkowi, inaczej przeciw pro, inaczej przeciw pasywnym lub agresywnym przeciwnikom. Dlatego nikt z nas nie gra więcej niż 1 HU na raz.

GrzechuTG
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 4585
Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46

Postautor: GrzechuTG » 17 lut 2010, 15:25

mazak pisze:

Może się powinno spojrzeć na coś innego w tym rozdaniu - nie na obraz kart ale na to co na flopie czy turnie powinien pomyśleć grzechu kiedy mu rywal spokojnie dokłada i dokłada? Może jako gracz pro na riverze powinien odpuścić już sobie tę pulę? a nie jeszcze robić twardo akcję... rywal przecież mógł odpoczątku slować jakiegoś seta itp - nic nie ma spojrzenia z takiej strony...


Ja nie jestem pro nigdy tak siebie nie nazwałem. Właśnie Ty nawet nie wiesz czemu ja tak betowałem. Nie robiłem bez sensownych podbić tylko kontrolowałem sobie pule a z gościem rozegrałem już wcześniej sporo rąk i po każdym showdawnie sprawdzałem co miał i wierz mi jak trafiał dobry układ to raisował a nie bez sensu dokładał. Ja nie miałbym pretensji gdyby mnie przebił na flopie i próbował blefować gość po prostu zamknął oczy i callowal bo po prostu liczył że trafi dame albo jopka i to jest całe sedno Nie był to gość nawet w małym stopniu ogarniający grę tylko totalny donk dołądajacy w każdej puli z dwiema over kartami. A jeśli chodzi mi o zrzucanie kart to wyrzucam w hu dużo lepsze układy niż dwie pary nie raz musiałem pasować kolor albo strita bo board był tragiczny do wrzucenia wszystkich żetonów.


orchester3 wogóle nie zrozumiałem Twojej wypowiedzi jakbyś mógł jasniej.

orchester3
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 67
Rejestracja: 26 sty 2010, 17:07

Postautor: orchester3 » 17 lut 2010, 17:16

9 daje mu outy K daje mu outy Q mu pomaga J mu pomaga a 9h i Kh to juz wogole ,

As na turnie nie byl dobra karta do blefu bo z pozycji zagral limp i on o tym wiedzial a call na river moze pasywnie ale Twoj betsizing wskazywal na silna karte i dlatego ze lezal mozliwy flush nie warto sie stackowac bo pula i tak duza .

A Ty Sith pokazujesz nam probke 90 HU czy tam sng i myslisz odrazu ze to donk ? Spojrz na swoje staty --> i zadaj pytanie " jestem donkiem ? " albo " co mialem na mysli ? " imo jak dla mnie standardowe zagranie w HU na turnie spadla karta ktora daje mozliwosc na poprawe ukladu ale nie ma co wrzucac zetonow , nie wiem ile mial w stacku ale jesli mial 1400/1600 do zaakceptowania

Aha i jest jeszcze cos takiego jak cbet -> secend barrel -> third barrel ale nie wiem czy ktos tutaj czegos takiego uzywa :mrgreen:


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.