Oskarek - masz rację co do gamblingu... na wutłumaczenie podam tylko to, że miałem rush i genialne samopoczucie... ale wracam do grania 5$ na dwóch stołach, przy 10$ za bardzo się spinam z takim małym rollem
Co do czekania na fisha - nie lubie takich megafishy - wlasnie jednego wyczekalem i mnie ogral - niesamowity gosc - na kazdym flopie atak za 240-360 zetonow, dwa razy sie odwinalam z niczym, foldnal, trzeci raz mialem dwia pary z flopa, odwijam sie allinem - a on dumnie prezentuje seta

.
Natomiast przed momentem miałem fenomenaln HU z regsem, dosiadłem sie do niego nie sprawdzajac w sharku, dość szybko pożałowałem - jak zaczał mnie agresją zjadać (spadlem do jakichs 900 czipsow bez showdownu to sprawdziłem w sharku:
Koleś ultraagresor, przed flopem potrafil zrzucic, nigdy nie callowal - zawsze reraise, na flopie napierdzielal grubo, zawsze tez poprawiam na turnie. Czesto bez pozycji stosował floating na turnie, wywalając mnie z rozdania i zabierająć mój cbet.
Pierwszy raz zaryzykowałem tutaj - i skubaniec się naciął:
Byłem prawie pewien ze drawuje... nie myslalem ze ma taki lipny draw....
Potem mnie niesamowicie zaskoczył, ciekawe czy ktokolwiek byłby w stanie tutaj zrobić call zamiast reraise allin:
Pogrążyło go to rozdanie - tutaj już dla mnie zagrał źle - mając image blefującej osoby i wiedząc że go sprawdze szeroko:
Ogólnie niesamowicie ciężkie HU - koleś meganieprzewidywalny - po grze z tym gościem byłem autentycznie zmęczony. Myślę że na większych stawkach by mnie zmiótł - nie wiem czy potrafiłbym zaufać readom na HU 30$ w tych dwoch sytuacjach...
izadoria: ja wlasnie nie potrafie grac z takimi maniakalnymi overagresorami - co nawalaja bety za 20 BI preflop, na kazdym flopie zawsze sie odwijaja jakimis chorymi betami itp. Ogolnie na takiego goscia masz dwie opcje:
1. Cierpliwośc, cierpliwośc i jeszcze raz cierpliwość - jak jest tez maniakiem preflop - to czekasz na jakies AT+, allinujesz sie i walisz paciorek. Jak preflop jest pasywny, a po flopie sie budzi - czekasz na flopa i modlisz sie, zeby miec lepiej (ja akurat dzisiaj wyczekalem dwie pary i nacialem sie na seta - donk tez czasem przeciez ma dobra reke, nie zawsze blefuje).
2. Na Turbo zamulasz jak sie da, zwlekasz z decyzja do konca - doprowadzasz do blindow 25/50 czy 50/100 i wtedy juz masz prosta decyzję
Ważne jest zeby wyczuc taktykę takiego debila zanim sie wykrwawisz, bo jak sie obudzisz majac 700 zetonow to juz nie masz fold equity z takim graczem
Problem jest tylko w tym, ze takie cioty mają co do zasady jakieś niesamowite szczęścia - widzialem na Ongame goscia grajacego na Hu 5$ allin/fold od początku pojedynku - i mial ROI koło 4% po prawie 100 grach
Poza tym w HU trzeba miec naprawdę dobre nastawienie - podstawa to pełna koncentracja, bardzo poważne traktowanie każdego pojedynku, tutaj trzeba walczyć - dlatego nie wiem czy jest sens granie za dolara majac jakis sensowny bankroll - brakuje wtedy motywacji... Dla mnie graniczną kwotą jest chyba 5$ - jak juz jest do wygrania to 35 zł to warto sie skoncentrować
