Kolejne zagralem juz za 20$ - z kompletnym donkiem - niestety mial jakas sile zmartwychwstania. Gral jak ostatnia sierota i za kazdym razej jak doprowadzalem go do 650-700 to odbijal jakims cudem. A to po allinach na flopie 99 vs 66 - dostal seta, a to AK na AJ dostal J. Dobil mnie gdy majac top dwie pary na flopie poszly alliny - pokazal najnizsza parke - i na river dostal tripsa :/
Tak wiec dzionek słabo - mam nadzieje ze jutro sie odbije
Edit: Niesmiertelnego donka trafilem jeszcze raz... i teraz czuje na wlasnej skorze to co Grzechu ostatnio - jak nie mogl kompletnego leszcza dobic nawet monsterem z flopa - bo jakiegos runner runnera zawsze dofishowal. W pewnym momencie (po allinach na floppie Kxx - ja mialem AK, on K5, na turnie 5 zostalo mi 350 zetonow). A jako ze donk jest donkiem odbudowa poszla szybko - dostale 99 - wywaal allina - dostaje call od 87.. double up... dostaje znowu 99 - wale allina preflop od razu - call od T3... double Up. Za dwie rece dostaje KK, koles limpuje, uzywam starej dobrej techniki - insta allin - kolec call z 44
Bankroll: 1101 (jupi - udalo sie >1100
Jutro czuje ze odbije - i powoli zaczne shooty robic na stawki Grzechowe (czyli 30 usd)
Plan mam taki, zeby w maju wszyscy regsi na Hu 50$+, widzac ze czekam przy stoliku, na wszelki wypadek wypinali kabel sieciowy z komputera, aby czasem sie do mnie nie dosiasc

powodzenia 


(2 Players)
(2 Players)
(2 Players)
(2 Players)
(2 Players)
