Coraz bardziej zniechęcam sie ostatnio do pokera
Dzisiaj mialem farta do debili - tacy wywalajacy o 7 BB preflop, na flopie allin i liczą na cud.
Gralem z nimi naprawdę dobrze, nie dawalem sie poniesc fantazji.
Pierszego goscia skrocilem do 750 - po czym zaalinowalismy sie na flopie AQ na AJ - oczywiscie J spadl. Po tym jak wyrownal - poszly alliny AK na AJ - oczywiscie J spadl - i w plecy
Drugie HU z masakrycznym donkiem - ale tez ze sklonnosia do allinowanie sie z A high. Majac JJ 3betuje go preflop, dostaje call, flop bezpieczny 27T - on bez pozyci bet - ja allin - sprawdzil mnie z 44. I co spada na river - 4 !!!
I jak ja mam grać dalej swoje - jak dzisiaj przez takie debilne zagrania zamiast wygrać 4 HU mam 2-2 - i tylko jestem w dupe na rake
Powiem szczerze - ze rake na ongame zaczyna mnie coraz bardziej denerwować - nie widze sensu płacenia takiej kasy przy dostawaniu takiej ilosi badbeatow. Jezeli Marcin nic nie wymysli na luty - spadam na ipoker - tam chociaz za przyjemnosc dostawanie badbeatow bede mniej placil...
EDIT: Kolejne HU - set z flopa KKK vs flushdraw goły - alliny - oczywiscie w dupe
EDIT: Kurna jakie tu sa debila - mam JT - betuje o 3 bb preflop - dostaje minraise - sprawdzam - flop 987 tecza - koles leadbet - ja reraise - on allin - odslania 44 - jak Ci ludzie grają ?!?!?! Na szczescie wyjatkowo karety nie dostal runne runner.
Bardz podobaja mi sie bilanse Grzecha - tak wiec i ja wrzuce
Rozegranych HU
20$ - 9
Wygrane: 5
Przegrane 4
Wynik: ŻENADA (2$ na plus !!!)
Ogolnie dzien pechowy - przegralem coina AQ na 88, przegralem w jednym HUAK na AJ oraz AQ na AJ oraz JJ na 44 oraz seta na FD. Fartem nie wygralem nic...
Dzisiaj przy braku pecha powinno byc 8-1 - a wyszlo 5-4 - tak więc nie czuję się spełnionym pokerzystom.
Zrobilem tez maly przeglad ostatnich HU 20$ - i doszedlem do wniosku ze za bardzo gram kartą i daje się doprowadzic do defensywy - przez co zmuszony jestem do rozgrywania wiekszej ilosci allinow preflop. Postanowilem to zmienić - ostatnie 3 HU zagralem juz mocniejszym stylem LAG, wiecej blefow pod scarycard oraz pod niebezpieczny flop.
Za duzo rozgrywalem tez rozdan z BB - gdzie nie mialem pozycji - duze pula oddawalem majac srednia reke (jakas parka srodkowa). Co więcej - brak agresji powodowal ze wierzyli mi w mocne ręce - wiec nie byly one sowicie oplacane.
Tak wiec postanowienie na jutro:
Nie dostawac badbeatow
Grac wiecej przeciwnikiem, mniej kartami
Rozegralem jeszcze jedno HU - w moim ulubionym stylu - czyli LAG potrafiący się opamiętać - i powiem szczerze ze czuje ze to ma sens - trzecie HU z rzędu udało mi się przejąć kontrole nad rywalem, budowac pule wg mojego planu - i wygrac kolejne HU pomimo pechowego rozdania (w analizach jest) i skróceniu sie do 130 zetonow
Tak wiec dzien 20$ do przodu + 20$ rake nabite