Porcupin,
jon124, często przyznaję wam rację, bo mądre z was chłopaki, ale tutaj to bredzicie jak ja pierdolę.
Sith - jedyny obrońca matematyki!
To czy gramy micro czy highstakesy nie ma najmniejszego wpływu na to, czy jesteśmy nad EV czy pod i jakie mamy szanse na bycie pod czy nad tą linią.
Kolego
kurrr, no przetorbiłeś trochę niesprawiedliwie, ale taka jest specyfika pokera. Fajnie przynajmniej, że wrzucasz wykres z ponad 100k hands, a nie z 250 sztuk.
Dużo lepsi gracze są też pod EV i tracą duuużo więcej pieniążków przez to. Tzn. nie wygrywają odpowiednio dużo. Tylko najlepsi gracze, tacy jak ja, są nad EV
Edit:
Aha jeszcze
Porcupin odnośnie Twojej teorii drawów i innych decyzjach EV- podejmowanych przez przeciwników - przecież to się nie wlicza do bycia nad czy pod EV, bo programy nie pokazują tego, czy zagranie jest EV+ czy EV-, a tylko i wyłącznie equity gotowych zagrań. Reasumując: jeśli ktoś dozbiera swojego drawa i wygra z tobą showdown to nie jesteś ani nad ani pod EV, bo wg matematyki w momencie kiedy się stackowaliście byłeś 100% w dupie = EV spada Ci o 100% i net winnings tak samo.
Nie twierdzę, że sposób liczenia "EV" przez Hm'a czy PokerTrackera jest idealny, ale te programy ustalają tylko % wynik, nie analizując naszego pojęcia "poprawności zagrań", czyli tego co się działo na poprzednich uliczkach!
Więc uwierzcie mi na słowo - da się być na 100k hands nad EV, tylko trzeba mieć skilla
