Coby się teraz i w przyszłości łatwiej żyło...

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 28 lut 2011, 10:36

20.02 - 27.02

Najistotniejszy w tym tygodniu (jak i w poprzednich) był przede wszystkim koncert! The Arouser wreszcie wyszło na scenę! Nie obyło się jednak bez tilta i paru bad beatów...

W piątek wieczorem, dzień przed koncertem dochodzi do nas w zastępstwie klawiszowiec, którego dopiero co zaczynamy uczyć naszych kawałków ;o Na szczęście za wiele kwestii nie miał, tak więc szybko to sobie zapisał i się sam uczył... Z drugiej strony jak się ma czekać parę minut na wydanie kilku dźwięków to szlag człowieka może trafić ;) Generalnie na próbach generalnych nic nie wychodziło, wszystko się sypało, masakra!

Kiedy już jednak sprzęt został wyładowany, po 2 godzinach podłączony do wszystkiego co się da rozpoczęło się oczekiwanie i podniecenie. Po zapowiedzi najpierw wszedłem ja, zacząłem grać wstęp na basie, następnie po kolei dochodzili chłopaki. Na sali zapadła cisza i zaczęło się granie... Generalnie jestem zadowolony z występu. Stres mnie nie zjadł, pozwoliłem sobie na wiariacje po gryfie, było bez spiny (nie to co na pierwszym występie parę lat temu, kiedy po wyjściu na scenę dosłownie sparaliżowało mnie, tym bardziej, że w pierwszym utworze miałem grać solówkę, którą nie bardzo przećwiczyłem, tym śmieszniej, że pod sceną było paru ludzi na krzyż :D), problemy były tylko przy zmianie gitar, kiedy to nasz techniczny nie ogarniał trochę głośności, czasami w ogóle nie było słychać jednego z nas. Na sam koniec rozpieprzyła się jedna gitara. Nie mieliśmy bisu. Klawiszowiec czasami kimnął za sprzętem i za późno wchodził :D Ale pierwsze koty za płoty, teraz będzie już tylko z górki, trzeba wypalić trochę naszych płyt, posłać do wytwórni, stacji radiowych i lecimy dalej z promocją! Co do pokera...

Wzrost/spadek stanu bankrolla - :plus: 100$

Bardzo mało czasu miałem na granie w tym tygodniu. Ruszyłem trochę z SnG, jak zapowiadałem, ale po 50 grach stoję w miejscu. Za to wczoraj wszedłem sobie po dłuższej przerwie na cash i znowu poczułem moc. Nie to, żebym był jakoś specjalnie na plus, bo oczywiście walety zabrały mi całego buy ina kiedy spotkały się z moimi królami, ale po prostu czułem się tam jak ryba w wodzie (nie ma nic wspólnego ze sloganem pokerowym ;p). No i ogarniam już na lajcie 9 stołów. To co? Chyba zostanę jednak przy tym cashu? Tym bardziej zachęca mnie jednak do tego pewien wpis Glory'ego w szkole grinderów, gdzie mowa jest o tym, że o ile zestakowanie się np. z AA w turnieju i wygranie rozdania nie zapewni nam zwycięstwa, to w cashu czuję się tą wygraną fizycznie, wpadła kasa, jest fajnie, mam na 200BB, mogę ich ownować, nie patrząc na zwiększające się blindy i grając swoje. Nie żebym nie był tego świadom, ale zachęca takie podejście. Ja to jestem zmienny :D No ale nie mogę się cały czas do końca odnaleźć i pojawiają się ciągłe dylematy...

Za to bardzo fajnie idzie w MTT ;) Wczoraj fajne 3. miejsce w naszym ligowym turnieju na chlipoker-brak-polskiej-licencji!. Czyli znowu jakiś tam mały sukces w tej sferze jest. Zachęca mnie to do grania częściej MTT, ale to trochę potem. Równolegle grałem freezouta, BI 5,5$, gwarantowane 4,5k. Niestety będąc już fajnie nabudowany moje AA zostaje pokonane przez J8s bigstacka (runner runner strit) i poleciałem, choć mogłem naprawdę powalczyć, bo czułem moc. Szkoda. Poziom tam jest tragicznie niski, tak więc o tyle łatwiej, a o tyle trudniej, że tragicznie słabych graczy jest zwykle koło tysiąca. No ale wreszcie kiedyś nie będę miał pecha i coś ukulam ;) Długi wpis wyszedł! Teraz tylko ogarnę poprawkę i można zacząć grać porządnie. Może jednak da radę wyrobić bonus w całości. A jak nie, to zawsze mogę z tego połowę dostać. Ale to już w ostateczności ;) Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 02 mar 2011, 18:33

Moja sesja dzisiejsza poniżej. 3 godziny grania i napociłem się na niej jak dzika kuna po długodystansowcu. Masakra. Generalnie miałem na niej jak widać momenty przełomowe. Ten pierwszy spadek to wynik tego rozdania:

iPoker - $0.20 NL - Holdem - 10 players
Hand converted by PokerTracker 3

Hero (LP): $21.66
CO: $13.23
BTN: $19.00
SB: $13.50
BB: $38.98
UTG: $9.05
UTG+1: $13.89
MP: $35.79
MP+1: $20.41
MP+2: $9.38

SB posts SB $0.10, BB posts BB $0.20

Pre Flop: ($0.30) Hero has 8:spade: 8:diamond:

fold, fold, fold, fold, fold, Hero raises to $0.60, fold, fold, fold, BB calls $0.40

Flop: ($1.30, 2 players) T:spade: 4:heart: Q:club:
BB checks, Hero bets $0.80, BB calls $0.80

Turn: ($2.90, 2 players) 8:heart:
BB checks, Hero bets $1.60, BB calls $1.60

River: ($6.10, 2 players) T:heart:
BB checks, Hero bets $3.20, BB raises to $9.40, Hero raises to $18.66, BB calls $9.26

Hero mucks 8:spade: 8:diamond: (Full House, Eights full of Tens) (PreFlop 51%, Flop 10%, Turn 91%)
BB shows Q:diamond: T:diamond: (Full House, Tens full of Queens) (PreFlop 49%, Flop 90%, Turn 9%)
BB wins $41.25


Wtedy już się zdrowo stiltowałem. W ciągu dwóch dni to trzeci przypadek, kiedy przegrywam full na fulla. Mam wrażenie, że ktoś wyżej ustawiony się ze mnie zdrowo śmieje... Generalnie w ciągu ostatnich trzech tygodni łamane są nagminnie moje sety, króle, asy, kolory, strity, a także jak widać fule. Oto rozdanie z wczoraj, które także zdrowo mnie wyprowadziło z równowagi:

iPoker - $0.20 NL - Holdem - 10 players
Hand converted by PokerTracker 3

SB: $22.16
BB: $11.92
UTG: $39.90
UTG+1: $20.37
MP: $21.70
MP+1: $21.61
Hero (MP+2): $22.17
LP: $22.43
CO: $19.29
BTN: $16.30

SB posts SB $0.10, BB posts BB $0.20

Pre Flop: ($0.30) Hero has 3:heart: 3:club:

fold, fold, MP raises to $0.80, MP+1 calls $0.80, Hero calls $0.80, fold, fold, fold, SB calls $0.70, fold

Flop: ($3.40, 4 players) A:heart: 3:diamond: A:diamond:
SB checks, MP checks, MP+1 checks, Hero bets $2.00, SB calls $2.00, fold, MP+1 calls $2.00

Turn: ($9.40, 3 players) 4:diamond:
SB checks, MP+1 bets $6.80, Hero raises to $19.37, SB calls $19.36, MP+1 calls $12.01

River: ($66.93, 3 players) 2:diamond:

SB shows A:spade: 3:spade: (Full House, Aces full of Threes) (PreFlop 33%, Flop 100%, Turn 100%)
MP+1 shows K:diamond: 9:diamond: (Flush, Ace High) (PreFlop 40%, Flop 0%, Turn 0%)
Hero shows 3:heart: 3:club: (Full House, Threes full of Aces) (PreFlop 28%, Flop 0%, Turn 0%)
SB wins $63.93
Hero wins $0.00

Nie mogłem uwierzyć... Tak więc tilt trwał i trwał i trwał... Aż w końcu nadeszło niesamowite rozdanie:

iPoker - $0.20 NL - Holdem - 9 players
Hand converted by PokerTracker 3

MP: $32.95
MP+1: $24.90
LP: $20.70
CO: $9.34
BTN: $5.00
SB: $18.90
Hero (BB): $44.73
UTG: $20.00
UTG+1: $21.08

SB posts SB $0.10, Hero posts BB $0.20

Pre Flop: ($0.30) Hero has J:heart: J:diamond:

fold, UTG+1 raises to $0.60, MP calls $0.60, fold, LP calls $0.60, CO calls $0.60, fold, fold, Hero calls $0.40

Flop: ($3.10, 5 players) T:spade: J:spade: T:diamond:
Hero checks, UTG+1 bets $2.00, MP raises to $5.80, fold, fold, Hero calls $5.80, UTG+1 calls $3.80

Turn: ($20.50, 3 players) 3:spade:
Hero checks, UTG+1 bets $14.68, MP raises to $26.55, Hero calls $26.55

River: ($88.28, 3 players) Q:club:

MP shows 9:spade: 8:spade: (Flush, Jack High) (PreFlop 14%, Flop 5%, Turn 2%)
Hero shows J:heart: J:diamond: (Full House, Jacks full of Tens) (PreFlop 45%, Flop 90%, Turn 95%)
UTG+1 shows A:spade: Q:spade: (Flush, Ace High) (PreFlop 40%, Flop 5%, Turn 2%)
Hero wins $85.28

Jak już bym to przegrał to chyba bym się pochlastał :D Ale jak widać było niebezpiecznie, bo obydwaj mieli draw do pokera. Ale to już by była przesada :shock:

No to się chciałem pochwalić i poopowiadać, mam nadzieję, że wreszcie przestanie mi lecieć z góry na dół i z powrotem wykres i skończy się okres ciągłych bad beatów. I sobie odpalam jeden stolik z NL50, według systemu foxxa i muszę powiedzieć, że między NL20 a NL50 jest tak diametralnie duża różnica, że to szok. Aż nie mogę się doczekać, kiedy tam wejdę na stałe... Idę odreagowywać do końca zdaną sesję. Pozdro!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 07 mar 2011, 15:30

Weny na podsumowanie brak ;p Chyba zaczekam z nim do końca mojej misji. Póki co idzie bardzo fajnie, gra się dzień w dzień coraz bardziej stabilizuje, każda sesja to co najmniej jeden BI do przodu, gram już 4 stoliki NL20 i 2 NL50, idzie całkiem fajnie, nie ma wrażenia nagłego wejścia na wyższe limity, tak więc nie ma scary money. Gram swoją grę, która procentuje i oby tak dalej! Pozdro ;)

Awatar użytkownika
Spiegol
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43

Postautor: Spiegol » 07 mar 2011, 15:37

Porcupin pisze:muszę powiedzieć, że między NL20 a NL50 jest tak diametralnie duża różnica, że to szok. Aż nie mogę się doczekać, kiedy tam wejdę na stałe...


Możesz dokładniej opisać tą wielką różnicę? Zdecydowanie mniej chorych akcji z donkami czy o co chodzi? :P

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 07 mar 2011, 17:50

Między innymi ;) Znacznie mniej donków, maniaków, idiotów. Mniejsze prawdopodobieństwo, że przy restealu dostane allina za 100BB w twarz :D Przede wszystkim gra tam dużo więcej regularsów w porównaniu do NL20, bo to jednak już dosyć spory skok jest, a co za tym idzie dużo wyższy poziom, a co za tym idzie bardziej przewidywalny, a jednocześnie często można się popisać fajnymi zagraniami i luźniej miksować grę. A jeśli już się znajdzie taki shotujący na wyższe stawki to dosyć szybko zostaje ukrócony ;p Nie mam jeszcze specjalnie dużej próbki rozegranej na tym limicie, ale grając jednocześnie NL20 i NL50 widzi się tę różnicę poziomów. Z kolei kiedy zrobiłem takie jednorazowe wejście, to inni przy stole dosyć szybko ogarnęli moją niepewną, strachliwą grę i mnie skrócili o 3 BI. Na NL20 takich typowych regularsów mogę Ci policzyć na palcach jednej ręki.

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 09 mar 2011, 14:32

Mały update marcowy

Poniżej zamieszczam wykresy z początku marca, od kiedy wreszcie nie miałem nic ważnego na głowie i mogłem spokojnie zająć się grą. Wreszcie się ogarnąłem, cierpliwość popłaca i skończyły się pechowe rozdania. A jeśli już coś takiego wyskoczy to nie mam problemu z wyjściem z minusa w czasie sesji. Jak wyżej wspomniałem dołączyłem dwa stoliki z NL50, co mi na bardzo dobre wychodzi. Bankroll idzie do góry w bardzo szybkim tempie, choć na początku były jeszcze spore wahania, związane z wychodzeniem z okresu downswingowego, takie resztki pecha ;) Ciekaw jestem jak będę stał pod koniec marca, ale zapatruje się bardzo pozytywnie. Tylko pytanie czy uda mi się wyrobić cały bonus, czy tylko na 50% sumy zdołam ugrać FPP... Mam czas w zasadzie do końca miesiąca, do tego czasu może już całkowicie wejdę na NL50 i pójdzie to łatwiej. Póki co jest mega forma, czuję moc i oby tak dalej ^^ Pozdrawiam!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 09 mar 2011, 19:38

A, i że tak spytam przyszłościowo... Generalnie chlipoker-brak-polskiej-licencji! jak na razie nie zadowala pod względem cash FR. Strasznie mały ruch już na NL50, późnym popołudniem się coś zaczyna, co dopiero na wyższych stawkach, w które w przyszłości celuje. Taka więc sprawa - jaki pokerroom polecicie dla gracza cash FR, gdzie mógłbym dostać jakieś fajne bonusy, rakeback itp. no i gdzie jest w związku z tym przyzwoity ruch na stolikach? Czas się nieco orientować ;)

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 14 mar 2011, 18:11

Na razie gry mało, nie ma za bardzo czasu, ale jutro już powinienem zasiąść ;) Tak więc jutro: freeroll na chili z pulą 2000$, może znowu coś uciułam, a także w czwartek kolejny freeroll na chili z pulą 3000$. Mam nadzieję, że coś z nich wpadnie, bo szykuje się spory cashout. No i dobiję do tych 8k FPP i poproszę o wypłacenie połowy bonusu, mam nadzieję, że też z samej gry coś wpadnie, wtedy aż tak bardzo tego cashouta nie odczuję i będę mógł dalej siedzieć po części na NL50. Wczorajszy forumowy turek przeszedł bez echa, kompletne bezkarcie, krążyłem cały czas wokół początkowego stacka i odpadłem bardzo naturalnie na 8. miejscu ;p Ale może chociaż trochę punkcików do generalki wpadnie.

A potem co... Potem planuję przenieść się na heypoker-brak-polskiej-licencji! i wyrobić bonus. I by mi było baardzo miło gdyby ktoś odpowiedział mi na pytanka: jak tam wygląda przelicznik 1$/1E=ile FPP, jaki ruch jest na NL50 i wyżej, może jakieś wrażenia kogoś, kto grał tam cash/MTT?

To już ostatnia zmiana tytułu! Bo się nie mogłem zdecydować ;p

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 16 mar 2011, 16:23

Wczorajszy wieczór pod znakiem MTT. Równolegle do dwóch freerolli odpaliłem sobie 4 inne turnieje. Szczęście niestety nie dopisywało, chłopakom 3-outówki soczyście wchodziły. Tak więc po paru godzinach gry nie ugrałem nic. Dziś rano za to wszedłem na lekko zaniedbanego w ciągu ostatnich paru dni casha. Nie grałem, bo miałem inne rzeczy do zrobienia i nie chciało mi się po prostu siadać do stolików. Chyba dobrze, świadomość dobrej kondycji psychicznej i braku obowiązków/wykonanych obowiązków jest od jakiegoś czasu dla mnie najważniejszą kwestią i bez tego nigdzie się nie ruszam w głąb pokerroomu. No i oczywiście jak to na cashu - kolejny miły plusik, forma trwa w najlepsze. Nadal gram 4 stoliki NL20, 2 stoliki NL50, za moment dorzucę trzeci stolik NL50. Przemy regularnie do przodu...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 17 mar 2011, 16:52

Wczoraj wieczorem kolejna sesja rozegrana, po tysiącu rozdań wyszedłem na zero, wykres leciał w górę i dół, ale to głównie z powodu jednego piwka przed rozpoczęciem gry, no i od razu głupsze decyzje się podejmowało ;p Zero alkoholu przy pokerze...

Dziś rano zagrałem sobie kolejną, niestety bardzo krótką. Tym bardziej niestety, bo na jednym stoliku NL50, który udało mi się o tej porze otworzyć siedziały trzy skarbonki. Jeden niesamowity calling station, który wkupywał się raz po raz, a to 15$ a to 50$ i tak rozdawał kasę. Jednak dużo bardziej zafascynował mnie drugi typek, z którym miałem konfrontację i gdzie moje KK "nadziało się" na jego QQ, w sensie na flopie Q3Q ;p Ale miał tam raptem 20$ tak więc specjalnie się nie przejąłem. Ale do czego zmierzam... Po tym rozdaniu pisze typ na czacie "lol donkfest". Myślałem, że chodzi o rozdanie wcześniej, kiedy to zgarnąłem od wspomnianego calling station 50$ w dziecinny sposób i odpowiadam, że rzeczywiście ten stolik to raj. On na to, że czemu poszedłem allin preflop, przecież to głupie. A ja mu pisze, że chyba sobie żartuje ze mnie, przecież allin KK preflop zawsze jest EV+, tym bardziej vs jego niepełny stack. Z jego strony padło pytanie co to jest EV+ i że zawsze allin preflop jest głupi, bo nigdy nie wiadomo co wypadnie i o. No i niezmienny argument, że wygrany ma zawsze rację. Potem jeszcze moje KK vs innego typa 99, wygrywam, a typ od teorii mówi, że znowu robię to samo, że gram tragicznie i że tym razem miałem sporo szczęścia, że wygrałem. Niestety musiałem już przerwać grę i nie miałem okazji skonfrontować jego teorii z rzeczywistością :cry: Pomyśleć, że sam kiedyś taki byłem :D Ale skąd się typek wziął na NL50 to ja nie wiem, byle więcej takich, a ubaw po pachy! Czas na kolejną sesję, wyniki wstawię po ;)

Awatar użytkownika
knoperss
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 4670
Rejestracja: 09 mar 2009, 23:00

Postautor: knoperss » 17 mar 2011, 17:17

dodaj go do znajomych i szukaj go na stolikach :P

sloma090
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 60
Rejestracja: 02 lip 2010, 21:44

Postautor: sloma090 » 17 mar 2011, 17:21

"KK przed flop to głupota" hahaha dobry gostek :) chetnie bym z nim pogral :D

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 17 mar 2011, 18:39

Mam na moich nowych przyjaciół namiary, będę łapał mądrale :D

I mała sesyjka późnopopołudniowa za nami, kolejny plus do kolekcji. Miałem jedno kłopotliwe rozdanie, po którym kolejny wszechwiedzący gracz mnie skrytykował. W sumie sam nie wiedziałem, czy na pewno dobrze postąpiłem. Zapraszam do działu analiz: http://www.pokerkings.pl/-vt18448.htm#257282

Bym już sobie wszedł w sumie całkowicie na NL50. Mam już na te 30BI, jestem zaznajomiony z tym limitem, nie gram tam już scary money, a wręcz przeciwnie, czuję się bardzo pewnie. Niestety odpowiednia ilość stolików jest dopiero między godziną 20 a 24, a to i tak za bardzo nie ma w czym wybierać... Bida z nędzą na tym FR, na SH jest znacznie więcej graczy, ale to nie dla mnie. Tak więc posiedzę na tym chili jeszcze trochę i zmywam się.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 24 mar 2011, 16:13

Łooo, żem zaniedbał ;p Skończył mi się okres próbny PT tak więc wykresów żadnych nie wstawiam, zresztą chwilowo jestem cały czas na zero, mała przerwa od casha wskazana. Ale tylko mała ;p

Co najważniejsze, szykuje się rewelacyjny weekend! Sobota to oczywiście PKPT w Poznaniu, już zarejestrowany i gotowy do akcji, a przede wszystkim fajnie będzie poznać wreszcie nieco ludzi z forum ;) A przy okazji dobrze by było być w kasie, bo przez dużą wypłatę z chili popadłem w doła, w końcu mało kogo cieszy spadek bankrolla o 1/3 wartości ;p Ale to się nadrobi w mig, no i nadejdzie 200$ bonusa zaraz.

Za to niedziela to kolejne wyjście na scenę The Arouser, tym razem w Iławie, rodzinnej miejscowości naszych gitarzystów. W zeszłym tygodniu siedzieliśmy cały weekend w Warszawie na próbach z nowym klawiszowcem, z którym współpraca była co najmniej ciężka... Sobota i niedziela to była razem ponad 16 godzin gry bez przerwy, a i tak mało zrobiliśmy - w tym czasie powinien być cały materiał pięć razy ograny. Tak więc co do koncertu mamy mieszane uczucia, ale czas pokaże ;)

Jak już wykupię licencję do PT3 (swoją drogą, ktoś nie ma zbędnej?) to wstawię wykresy i podsumowanie całego okresu od końca stycznia do końca marca, a jest o czym pisać. Póki co... Do zobaczenia w Poznaniu!

Awatar użytkownika
Gns
-#VIP
-#VIP
Posty: 1560
Rejestracja: 03 maja 2009, 19:56

Postautor: Gns » 24 mar 2011, 17:43

Po przeczytaniu twojego posta wszedłem na bandcampową stronę The Arouser. Jakoś wcześniej mi to umknęło. Rozumiem, że jesteś współtwórcą tej muzyki? Póki co tylko jeden kawałek przesłuchałem, ale jest bardzo fajna. Graty.

Co do pokera, to chętnie zobaczę te podsumowanie dwumiesięczne:) Kołuj PT3. Tommko miał kiedyś do odsprzedania z tego co mi się wydaje. Może jeszcze ma?

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 24 mar 2011, 18:20

Gitarzyści sami w wakacje nagrali album wraz z klawiszami, miałem ten zaszczyt zostać przyjęty do zespołu jakiś czas temu po najbardziej twórczy tygodniu jaki kiedykolwiek przeżyłem ;p Obecny The Arouser różni się znacznie od tego na stronie po modyfikacjach już w składzie dwie gitary akustyczne i mój bas, tak więc zgadza się, jestem współtwórcą ;) Bardzo mi miło, że się podoba!

Niestety Tommko już nie ma wolnej licencji, w przyszłym tygodniu zajmę się wykupieniem i podsumowaniem. Aaa, już bym chciał co nieco napisać ale nie chcę się rozdrabniać ;p

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 24 mar 2011, 20:40

Wielkie podsumowanie okresu 20.01. - 17.03.

Dzięki pomocy Mistrzunia PT3 znowu podjął ze mną współpracę, tak więc korzystając z weny napiszę co się działo przez ten niemal dwumiesięczny okres, do jakich wniosków doszedłem, w jakich sprawach zmądrzałem itp.

Jeśli chodzi o moje cele:
1) Ugranie bonusa w wysokości 400$ - plan wykonany w 50%. Nie jestem w stanie grać dziennie 2-3k rąk, nie chcę nawet aż tyle czasu w ciągu dnia poświęcać na pokera, raczej na tak duże sesje siadam okazjonalnie raz, dwa razy w tygodniu. Ale coś tam się udało ugrać ;)
2) Ugranie kwoty w wysokości pierwszej wpłaty, czyli 400$ - plan ten został wykonany w 250%! W ciągu dwóch miesięcy udało mi się z 400$ zrobić 1450$. Jest to dla mnie wielki sukces, potwierdza to, że potrafię grać regularnie i wygrywać przy tym.
Tak więc swego rodzaju challange zakończony na wielkim :plus:

W trakcie trwania mojej gry często się gubiłem. Ostatecznie nie byłem w stanie stwierdzić co powinienem grać. Nie mogłem się odnaleźć zarówno w cash, SnG i MTT (na to ostatnie zresztą nie miałem bankrolla) i lawirowałem to tu to tam. Wreszcie jednak po wielu próbach i eksperymentach doszedłem do ostatecznego i jedynego słusznego wniosku - jest to gra cash NL FR. O tyle zwycięstwo z samym sobą, bo nie umiałem tego ustalić przez te wszystkie lata, kiedy gram w pokera ;) Tak więc udało mi się wbić z NL10 na NL50, bez grania na spinie, miksuję pewnie grę, nie przywiązuję się do kart, obserwuję bacznie innych, zdaję się na intuicję, która jest dla mnie niezawodnym jak dotychczas narzędziem. Generalnie czuję się tam graczem pewnym i wygrywającym. Grunt to pewność siebie ;)

Doszedłem do jednego z ważniejszych wniosków - nie grać kiedy jest się zmęczonym, kiedy ma się na głowie naglące obowiązki zaprzątające myśli, kiedy nie jestem pewien, czy na pewno będę miał spokój przez te 1,5 czy 2 godziny. Nauczyłem się nie siadać do pokera kiedy niekoniecznie mam na to ochotę/kiedy mam inne rzeczy do zrobienia. Kiedyś potrafiłem siąść na szybko na 20 min i przerypać buy ina albo dwa. Tak więc sukces!

Wreszcie potrafię się zdystansować do pokera. Jeszcze niedawno nie wyobrażałem sobie intensywnej (jak dla mnie) gry przez dwa miesiące. Zwykle po 2, 3 tygodniach zaczynałem szaleć, widzieć wszędzie rozdania, wypalałem się, nadchodził downswing, wchodziłem na zbyt wysokie limity i musiałem już zrezygnować bo się nie mogłem pozbierać. Już tego nie ma. Próbą na to był pechowy okres trwający jakieś dwa tygodnie, który nie złamał mnie, wiedziałem, że to minie, wiedziałem, że jestem lepszy od tych wszystkich farciarskich typów. No i nadeszła korzystna weryfikacja umiejętności wynagradzająca moją cierpliwość. Czasami musiałem się tutaj wypłakać, no ale nikt nie lubi bad beatów 20 razy pod rząd ;)

Poniżej przedstawiam wykresy cash. Jeśli chodzi o ogólny...
Początek to przejście z niemrawego NL10 na NL20, nieustabilizowana gra, ale entuzjastyczna. I tak szło i szło, aż nagle trach! Nieudane wejście na NL50, swing w dół i w dół i w dół. Zbiegło się to z okresem sesji egzaminacyjnej na uczelni, dosyć wkurzającej i zajmującej. Z kolei nagły zwrot wykresu do góry to dokładnie środa po ostatnim egzaminie, kiedy już wszystko było z głowy. I od razu lepiej... Mimo tego, że los nadal nie był po mojej stronie potrafiłem się podnieść po pechowych rozdaniach, byłem mocny psychicznie i wreszcie po jakimś czasie (co widać na okresie marcowym) pech mnie opuszczał i moja gra stała się stabilna i zyskowna. Nie miałem przy tym żadnych fartów, raczej bez większych ekscesów szedłem do góry. Miło się patrzy na ten wykres ahhh :) (może z wyjątkiem lini $WWS ;p) Podam może moje statystyki jeszcze dla pełnego obrazu: VP$IP - 17,5/ PFR - 11/ W$WSF - 44/ WTSD -28/ AF - 2,4/ 3bet - 4/ Fold to 3bet - 75/ Att to steal - 30/ Fold BB to steal 73

Jak więc widać brakowało mi chyba czegoś w psychice, czegoś, co pozwoliłoby mi grać bez wariowania, wypalania, zdystansować się do gry. Traktuję teraz pokera tak na chłodno, typowo zarobkowo, nie przejmując się tym i nie chcąc grać na siłę. A co dalej?

Jeśli chodzi o cele długoterminowe - na koniec roku zamierzam grać przynajmniej na NL500. Myślę, że zadanie jak najbardziej do wykonania. Posilę się filmami treningowymi, może coachingiem, coby wyłapać jak najwięcej leaków. Nadal do tego będę stosował niezawodną strategię foxxa dodawania po kolei jednego stolika z wyższych limitów. Co do tych bardziej aktualnych to daję sobie półtora miesiąca od ustalonego momentu na przejście na NL100 i dobre zaznajomienie się z nim. No i muszę się wynieść z chlipoker-brak-polskiej-licencji! na jakiś bardziej ruchliwy pokerroom ;p

Długie to wyszło, ale sporo się u mnie wtedy działo. Mam nadzieję, że komuś się będzie chciało czytać :) Pozdrawiam!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 25 mar 2011, 17:27

Łojojoj, i sobie niepotrzebnie siadłem i zaliczyłem sesję na srogi minus (-90$), a spodziewałem się tego... No ale chyba trzeba przez coś takiego przejść, dać się wyładować tej swojej złej, hazardowej stronie osobowości po czym wrócić do swojego prawdziwego ja, że tak to ujmę ;p Tak więc przerwa dopóki nie ogarnę co ze sobą zrobić powinienem, a kiedy postawię sobie nowe konkretniejsze cele to i motywacja przyjdzie. Już chcę jutro! :D

Awatar użytkownika
polak13
-#VIP
-#VIP
Posty: 600
Rejestracja: 15 mar 2009, 12:28

Postautor: polak13 » 25 mar 2011, 18:04

heheh wczoraj też siadłem do gry chociaż nie powinienem i również pozbyłem się 90$Masz racje najważniejsze to nie siadać nigdy do gry gdy się jest zmęczonym i ma się mętlik w głowie.pozdro

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 28 mar 2011, 19:33

Dzięki wszystkim za świetny turniej w świetnym towarzystwie! ;)

Towarzystwo zastałem wczorajsze i wciąż uzupełniające procenty, tak więc się ciekawe rozgrywki szykowały ;p Tosiak nie zawiódł moich oczekiwań, pijany jak bela grał szaloną grę dwa razy allinując się na pierwszym poziomie blindów i stając się moim targetem #1 :D Sprzedałem małego suck outa Masakerowi (moje AJ vs QQ), niestety nie podołałem kiedy po raz drugi poleciałem allina z AJs mając na ok. 12BB, zostałem sprawdzony przez AT(!)(gracz ten nie był specjalnie lubiany na stole przez niesamowitą częstotliwość stackowania się) oraz AK. Tym razem najlepsza ręka się utrzymała, zagrałem allina w ciemno resztą żetonów i koniec gry. Generalnie bardzo fajnie, trochę ludzi nowych się poznało, nagrało się w pokera live, kusił po turnieju jeszcze cash, ale jednak nasyciłem się wystarczająco grą.

I nastała niedziela... Koncert w Iławie wypadł duużo lepiej niż nasz pierwszy w Toruniu, głównie dlatego, że mieliśmy trochę na niego wyjebane, organizatorzy nas nieco zrobili w ciula, traktowaliśmy ten występ jako próbę generalną przed najważniejszym koncertem 16 kwietnia w Centrum Sztuki Współczesnej znowu w Toruniu. Graliśmy więc bez spiny (chociaż ja dopiero co dojechałem i 20 min później już musieliśmy zaczynać), za to w bardzo ładnej oprawie, oświetleniu i efektach. Wyszło więc bardzo fajno, ciężkie próby w zeszłym tygodniu dały spore efekty, a jeżeli zagramy jeszcze lepiej za te 3 tygodnie to będzie mega kosmos!

I wróciłem i sobie patrze, czy na chlipoker-brak-polskiej-licencji! dostałem już bonus. Na koncie zero śladu dodatkowej gotówki, na miala nie dostałem żadnej informacji. Patrze na profil swojego konta a tu nagle z ponad 8k FPP (czyli te 50%) mam trochę ponad 7K... Mam nadzieję, że sprawa się wyjaśni, nagle wraz z upływem terminu wyrabiania bonusu ściągnięto mi z konta 1000FPP... Maila napisałem, jestem ciekaw o co z tym chodzi ;/

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 31 mar 2011, 18:05

Czas na zmiany!

Tak więc zdecydowałem się na przejście z chlipoker-brak-polskiej-licencji! na starego dobrego Full Tilta. Chili pożegnało mnie dosyć oschle, sam sobie też jestem winien za takie wyniki (pewno przede wszystkim przez słabą grę jest ten minus). Jutro więc powinienem mieć już kasę na FTP, zejdę tam sobie na NL25, zacznę grę z nowymi celami i świeżą motywacją i mam nadzieję, że po tygodniu, w którym wyrobie jakiś tam bonus 100$ + rakeback (27%) będę mógł już wejść z powrotem na NL50. Oczywiście gram zwykłego casha FR, do Rusha się póki co nie będę zbliżał.

Tak więc od jutra daję sobie 2 miesiące na wejście na NL100 i komfortowe granie z odpowiednim bankrollem. Jeżeli w tym czasie zajdę jeszcze dalej to byłoby super ;) Chciałbym także grać minimum 7k rąk tygodniowo, nie chce więcej, bo po dotychczasowej grze widzę, że ciężko by było dojść nawet do 10k rąk. A po tych 7k pewno trochę tego rakeback będzie wpadać. No i celuję w Black Card, fajny program lojalnościowy, który da mi nieco dodatkowej gotówki, bonusów, 2x więcej FPP i takie tam różne ;) Kolejne wielkie podsumowanie 1 czerwca. Ciekawe jak tutaj wypadnę...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 04 kwie 2011, 22:18

I już troszkę na FTP pograłem. Wykres poniżej.

Jak widać miałem już od początku ciężkie przeżycia ;p Przede wszystkim musiałem dostosować się do softu, HUDa na nowych stolikach, potem dostosować się do graczy, bo jest to bardzo odmienna gra niż było to na chlipoker-brak-polskiej-licencji!. Tak więc na początku błądziłem jak dziecko i nie wiedziałem co ze sobą począć. Do tego doszła słabsza, rozrzutna i nierozsądna gra. W sumie przede wszystkim... ;p Wreszcie się jednak ogarnąłem i zacząłem odrabiać straty. Jeszcze trochę pogram na NL25 dla pewności i wskoczę z powrotem na NL50.

Tak więc gra z tymi typkami jest dużo agresywniejsza. Ale już wiem o co chodzi :D Wrzucam też wykres z dzisiejszej sesji. Mała próbka, ale podoba mi się bardzo czerwona linia :D Wreszcie grałem swoją grę i wpasowałem się w ogólny klimat FTP. http://www.pokerkings.pl/-vt18568.htm#259496 - zapraszam do działu analiz, może ktoś mądry się wypowie odnośnie wyciągania value, bo to moja bolączka póki co. Dużo też tracę na pokładaniu zbytniego zaufania do małych pocketów. Muszę przestać sprawdzać reraisy z nimi bo nie wychodzę z tym na dobre. Poluźniłem trochę grę i zakres rąk, co daje póki co dobre efekty. Na chili grałem ABC z ewentualnym kombinowaniem na NL50, ale nie ma co się za bardzo spinać ;) Co więcej, gracze na NL25 do prawdziwy dawcy, niezwykle łatwi do rozczytania - value beta w postaci allina za 20$ przy pocie 8$ (sam tego parę razy spróbowałem - łykają przecudnie ^^), nieumiejętne próby wyrzucania z rozdania, no po prostu słabi gracze. Żyć nie umierać. I co mi się od razu rzuciło w oczy to szybkość rozdań. 1k robi się niemal dwa razy szybciej niż na chili. Tak więc zwiększam limit rozdań na tydzień do 12k. Trochę nie równo ale powinno być dobrze ;p A teraz... na parę dni odpoczynek od pokera, wyjazd do Pragi, Wiednia i Bratysławy, pozwiedzanie świata i powrót z nowymi siłami! ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 11 kwie 2011, 11:30

Po parudniowym oderwaniu od rzeczywistości dalsze rozgrywki zacząłem od sukcesu w forumowym turnieju na chili. HU w moim wykonaniu był nieuporządkowany, bez ładu i składu, ale po prostu już padałem na twarz przed kompem po całodniowej podróży z Bratysławy. No ale dostałem prezent od losu, udało mi się wygrać (jeszcze raz gg Jah!) i zgarnąć 270$ oraz pewny awans do finału. Wygraną przenoszę na fulltilta i jedziemy z tym koksem już na spokojnie na NL50! Tylko najpierw trzeba się uporać z paroma obowiązkami na uczelni...

W ogóle na wyjeździe przeżywałem małe męki. Chodzimy sobie po Pradze, a tam casino, casino, na lewo casino, na prawo casino, wszędzie everyday poker teksas hold'em tournaments & cash games. A ja nie miałem ani czasu ani środków na to! Na dobitke, w Bratysławie dosłownie 10 metrów od hostelu, w którym mieszkaliśmy, znajdował się klub przeznaczony tylko do rozgrywek w pokera. Musiałem tam zajrzeć, akurat grali freezout za 20 euro, cash games codziennie od 22, min. BI to 40 euro. To był mój cały fundusz wycieczkowy, tak więc szybko i skutecznie stłumiłem w sobie chęć gry ;p Ale stwierdziłem, że fajnie by było zebrać ekipę i pojechać na parę dni do takiej Pragi tylko i wyłącznie w celach kasynowych. W wakacje się pomyśli.

Tym czasem zabieram się do roboty, a potem ogarnę sobie NL50. Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 11 kwie 2011, 14:29

fulltilt-brak-polskiej-licencji! - $0.50 NL - Holdem - 9 players
Hand converted by PokerTracker 3

BTN: $50.85
SB: $50.00
BB: $105.70
Hero (UTG): $68.40
UTG+1: $59.35
MP: $50.00
MP+1: $50.00
LP: $17.50
CO: $65.00

SB posts SB $0.25, BB posts BB $0.50

Pre Flop: ($0.75) Hero has A:spade: A:diamond:

Hero raises to $2.00, fold, fold, fold, fold, fold, fold, SB calls $1.75, BB raises to $8.00, Hero calls $6.00, SB raises to $50.00 and is all-in, BB raises to $105.70 and is all-in, Hero calls $60.40 and is all-in


Flop: ($186.80, 3 players) 8:diamond: 8:heart: T:heart:

Turn: ($186.80, 3 players) Q:club:

River: ($186.80, 3 players) J:club:

BB shows Q:spade: Q:diamond: (Full House, Queens full of Eights) (PreFlop 15%, Flop 10%, Turn 90%)
Hero shows A:spade: A:diamond: (Two Pair, Aces and Eights) (PreFlop 67%, Flop 81%, Turn 5%)
SB shows K:club: K:diamond: (Two Pair, Kings and Eights) (PreFlop 18%, Flop 9%, Turn 5%)
BB wins $183.80


KURWA JEGO PIERDOLONA MAĆ!! już już...

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 12 kwie 2011, 23:48

Jak wygląda moja dotychczasowa gra na fulltilcie - sami widzicie na dole. Niezły spadek formy, nie? Tamtejsi gracze mocno usadzili mnie na ziemi, nie radzę sobie z ich agresją, co skutkuje u mnie brakiem konsekwencji w rozgrywaniu danych partii, strachu przed betowaniem, raisowaniem, czuję, że rośnie mi jakaś blokada znowu w głowie, która nie pozwala mi grać mojej typowej gry. Wiem wiem, minimalna jest to próbka, ale nadchodzi to, przez co przechodziłem wiele razy i muszę się jakoś pozbierać, nie dać się złamać, tak jak to zwykle się kończyło.

W związku z tym wynoszę się stamtąd z dwóch powodów. Pierwszy to już wspomniany wyżej - nie radzę sobie na dłuższą metę z graczami. Gra mnie niesamowicie męczy, tiltuje, nie wiem czego się spodziewać i popadam w lekką paranoję. Poza tym dostałem zadanie przyłączenia się do grupy graczy, a mój wybór padnie na rozważany poprzednio heypoker-brak-polskiej-licencji!. Mam nadzieję, że tam się odnajdę. Przed ruszeniem na podbój nowego pokerroomu muszę się jednak posilić paroma filmikami szkoleniowymi i artykułami. W takim tempie to nie dotrę do NL100 w te dwa miesiące... Ale bez spiny, nic na siłę, bo tylko gorzej wyjdzie. Tak więc na razie nie gram, przez resztę tygodnia skupiam się na próbach do sobotniego koncertu w Toruniu, tym razem w towarzystwie innych zespołów z reprezentujących szeroko rozumianą alternatywę. Trza więc się jak najlepiej zaprezentować :D Przy okazji zapraszam do obejrzenia krótkiego filmiku - jeden nasz kawałek z pierwszego koncertu wraz z fragmentami filmów z tegoż koncertu oraz prób do niego. Kumpel zrobił świetną robotę muszę przyznać, miło się ogląda :D Jak będziecie mieć chwilę wolną zapraszam na: http://www.youtube.com/watch?v=gqe2EBTgBTI ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.