Coby się teraz i w przyszłości łatwiej żyło...

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 13 kwie 2011, 10:05

Oo nie, to się nie może tak skończyć! Nie mogę uciec z podkulonym ogonem! Dopóki nie wyjdę przynajmniej na zero nie zamierzam wynosić się z fulltilta, on ze mną nie może wygrać! Schodzę znowu limit niżej i naparzam donków bez litości :evil:

Awatar użytkownika
FarseerPL
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 202
Rejestracja: 30 sie 2010, 20:53

Postautor: FarseerPL » 13 kwie 2011, 10:11

Dobre podejscie !!! :) nie daj sie :P pokaż im kto tu rządzi na nl25-nl50 :D :tak:

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 14 kwie 2011, 17:42

Zostałem zniszczony... Nie wiem czym sobie na to zasłużyłem, ale to co się dzieje na tym roomie to przechodzi najśmielsze pojęcie. Pierwszy raz od dłuższego czasu jestem konkretnie stiltowany. Jak mam damy to mają króle, jak mam króle to mają asy, jak mam asy to mi je łamią, wszystko mi biją bez litości i nieustannie. Co ciekawe, zawsze tak się kończy moja gra na fulltilcie - tilt tilt, wypalenie i koniec gry. Dlatego, mimo tego, że chciałem walczyć, widzę, że nie jestem w stanie wygrać tej potyczki. Więcej mnie tam nie zobaczą. Idę polować na heypoker-brak-polskiej-licencji!, może tam spotka mnie lepszy los.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 17 kwie 2011, 22:24

I po finale na chlipoker-brak-polskiej-licencji!, turniej zakończony na 4. miejscu. Radost zmiótł mnie w dwóch rozdaniach, najpierw moje KQ na jego QQ, jego raise z SB, ja na BB call, flop Q83 rainbow, on cbet, ja raise, on call, na turnie pojawia się kolejna 8, ja bet, on allin, ja oczywisty call, wydaje mi się, że sytuacja bez wyjścia, ewentualnie na turnie mogłem się wystraszyć drugiej 8... No nic, też nie najgorsze miejsce ;p Na hey zaczynam grać po środzie, zrobię naglące pierdoły na zajęcia i będę mógł spokojnie przez święta odrabiać straty.

W ogóle niezła akcja z FullTiltem, PokerStarsem, portale zablokowane dla graczy z US. Tamtejszy rząd przestał się cackać widzę, martwe prawo stało się prawem w pełni działającym. Teraz już nikt nie porówna naszej sytuacji do tej ze Stanów. Czy rząd polski weźmie przykład z tej akcji? Niepokojąca to sprawa, bo faktycznie ktoś w sprawie delegalizacji w pełni hazardu on-line jest w stanie postawić na swoim... Pewno to głupie, ale tym bardziej cieszę się, że uciekłem z FullTilta, trochę strach o swoje pieniądze bym miał. Swoją drogą, ciekawe co się stało z kapitałami amerykańców? Się dzieje...

Kącik muzyczny :D
Kolejny występ The Arouser jak najbardziej udany. Robimy postępy, nie ma co :D Graliśmy jako pierwsi z paru zespołów, można by pomyśleć, że ciulowo, bo pierwsi zawsze mają najgorsze nagłośnienie i w ogóle ludzie się jeszcze schodzą. Co prawda mieliśmy do dupy nagłośnienie, ale podobno z pomieszczenia, w którym graliśmy nic więcej nie dało się wyciągnąć. Swoją drogą, że techniczny gdzieś zniknął w trakcie koncertu ale nic to... Za to mieliśmy największą widownię, która chwaliła nas jako najmilszy akcent całej imprezy. Kolejny zespół składał się z organizatorów, którzy grali alternatywę/psychodelę, co jest dosyć ciężkie w odbiorze. Poza tym ktoś puścił hasło, że zespoły dostały darmowe piwo, w związku z czym wszyscy się na nie rzucili. Nie trzeba było długo czekać żeby wszyscy się najebali, reszta zespołów najwyraźniej też nie ogarnęła za bardzo (czyt. browary za bardzo smakowały) i chyba nawet nie zagrali. Zaczął panować chaos, wszyscy latali, dorywali się do instrumentów, grać co popadnie, no generalnie masakra. Chciałbym zaznaczyć tylko, że cała impreza miała miejsce w galerii sztuki Centrum Sztuki Współczesnej ;) Impreza trwała do rana, a kiedy w południe zajechałem po sprzęt w pomieszczeniu panowała nieskazitelna czystość. Nie wiem jak oni to zrobili :D

Oprócz tego z zespołem zaczynamy robić soundtrack do lokalnego filmu "Caissa". Mamy już dwa szkice utworów, jakby ktoś chciał posłuchać oto jeden z nich: http://soundcloud.com/thearouserband/th ... er-aquilae .

I inna wiadomość, która mnie uradowała - może ktoś słuchał kiedy zespołu Riverside? Duma polskiej muzyki progresywnej :) Już chyba wcześniej o nim wspominałem. Wydają nową płytę niedługo, zapraszam do przesłuchania nowego utworu - http://soundcloud.com/riversidepl/forgotten-land-edit . Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 23 kwie 2011, 10:40

A ja czekam na wypłatę i czekam i czekam i czekam... To już prawie tydzień, a ja chcę wreszcie ogarnął hey! ;( No to czekam i czekam dalej...

Tym czasem na FullTilcie pojawiło mi się nagle 5$, no to stosując dosyć agresywnego BM na rushu (dokładnie to 1,5 BI na limit) zrobiłem sobie z tego 70$. Przynajmniej część przegranej tam kasy mi oddali...

Aaaa, ja chcę już mojego rolla spowrotem! ;(

piotrek_nowy
-#VIP
-#VIP
Posty: 634
Rejestracja: 21 maja 2009, 09:16

Postautor: piotrek_nowy » 23 kwie 2011, 13:51

Te 5$ to Ci sie pojawilo za promocje take2 ktora w kwietniu na ftp leciala :)

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 03 maja 2011, 23:31

Niezbyt dobrze to wszystko się zaczyna... Po dwóch tygodniach oczekiwania wreszcie dostałem kasę od FullTilta i wpłaciłem rolla na heypoker-brak-polskiej-licencji!. Zacząłem tam od gry na NL30 i jak na razie nieprzyjemnie do wygląda...

Poziom tamtejszych typków jest masakrycznie, strasznie, mega, zajebiście niski. Aż nie mogłem wyjść z podziwu, że tyle fishy i donków może być skumulowanych na jednym pokerroomie. Mimo to ich kompletny brak daru do ogarniania pokera póki co obraca się przeciwko mnie. Zwykle początek sesji jest dobry, a po jakimś czasie przestaję nad tym wszystkim panować. Swoją drogą, że jeszcze się przyzwyczajam do softa, który wraz z HUDem z PT3 jest bardzo mało przejrzysty. Oglądam filmiki szkoleniowe i mam nadzieję, że wreszcie sytuacja się unormuje, bo już mnie denerwuje ten ciągle notowany minus. Może to kwestia tego, że za bardzo poszerzyłem zakres rąk... Ale jak tego nie robić, skoro oni wszystko są gotowi opłacać? Agresja i jazda z nimi! Trochę zdołowany zaistniałą sytuacją jestem :/ Ale to są niecałe 4 BI, na lajcie w trakcie jednej dobrej sesji można odrobić! No! Będzie git :D

Co do postawionego sobie celu dojścia do NL100 w określonym czasie, to chyba sobie na razie to odpuszczę. I tak bym nie zdążył, bo ponad 2 tygodnie byłem bez rolla, a po za tym maj będzie iście ciężki na uczelni. Egzaminy, licencjat, te sprawy. Fajnie by było nie zawalić i mieć spokój we wrześniu, tak więc muszę się przyłożyć, a pokera trochę na bok przenieść. Więc mam nadzieję, że do końca maja uda mi się wejść z powrotem na NL50, co w sumie nie powinno być trudne, bo jeszcze dochodzi bonus 1000$, który właśnie wyrabiam i powinien szybko pęknąć.

I jeszcze sobie zagrałem 16k gwarantowane za 10$+1$ i rebuye, i szło tak ładnie, ale zaraz przed płatnymi out na flipie... Szkoda, że w takim decydującym momencie. Dlatego MTT i SnG są dla mnie mordęgą - nabudujesz się, wszystko ładnie pięknie i sru cały stack leci w 2, 3 rozdaniach. Ale za to jak już coś wpadnie kiedyś to porządnie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 04 maja 2011, 10:37

Co ja piszę?! Jakie poszerzenie zakresu rąk na donków?! Odezwał się we mnie jakiś szaleniec... Bo czemu by nie grać tight, tak jak na chlipoker-brak-polskiej-licencji!, gdzie sprawdzało się to w 100%, zamiast kombinować i szukać na siłę akcji? Noc pełna przemyśleń :D Następny wpis będzie radosny i wesoły, bo i na plus sobie wyjdę wreszcie ^^ Pozdro!

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 05 maja 2011, 12:10

No, i tak to ma wyglądać! Uspokoiłem grę, przestałem rzucać betami na lewo i prawo z byle ręką, wróciłem do mojego starego dobrego ja tightowego, rozsądnego i spokojnego, a wyniki widać od razu!

Wyłapuję stale parę błędów. Przede wszystkim brak konsekwencji w rozdaniu. Dla przykładu, mam dobrego reada na gracza, wiem, że jestem z przodu, ale rivera wolę dla bezpieczeństwa zawsze zaczekać, bo a nóż widelec. Muszę z tym skończyć, bo ucieka mi w ten sposób przez palce masa value. Muszę też patrzeć więcej na statystyki i na podstawie tego gęściej/rzadziej dawać 2nd barrele. Jeszcze za małą uwagę do tego przywiązuję. Ale póki co przede wszystkim konsekwencja w rozdaniach i więcej odwagi, nie wątpić w swoje decyzje i przemyślenia, kiedy jest się pewnym, że ma się słuszność. Póki co jednak z większych moich bolączek.

Na wykresiku powinien być jeszcze +30$, ale coś w trakcie nie wychwyciło ;p Pozdro!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
FarseerPL
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 202
Rejestracja: 30 sie 2010, 20:53

Postautor: FarseerPL » 05 maja 2011, 12:32

:tak: NO i elegancko w koncu jakis pozytywny wpis po perypetiach z FT* i nie najlepszym powrotem na Hey oby tak dalej :tak:

Porcupin pisze:Przede wszystkim brak konsekwencji w rozdaniu. Dla przykładu, mam dobrego reada na gracza, wiem, że jestem z przodu, ale rivera wolę dla bezpieczeństwa zawsze zaczekać,


ten problem dotyczy rowniez mnie (co prawda gram SNG a nie cash) ale czesto sie wlasnie lapie na tym problemie ze wole nie zabetowac rivera albo gram jakiegos gej bet za 1/7 puli np :P
Czas z tym skonczyc

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 05 maja 2011, 12:39

True, true ;) Mindset - podstawa, bo to jakieś głupie obawy, które wzięły się z różnych przegranych, gdzie my mieliśmy bardzo dobrze, ale ktoś miał jeszcze lepiej. Trudno, zdarza się, trzeba to wyrzucić z głowy. Tak jak doświadczenie kumuluje się na przestrzeni iluś tysięcy rąk, tak i te złe wspomnienia także wpływają podświadomie na grę (inspirując się jednym z artykułów Wahiego ;p).

Farseer, dzięki za miłe słowa ;) Teraz już tylko będzie w górę :D Pozdro!

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 07 maja 2011, 22:33

No i pomalutku pnę się w górę. Po wspomnianym wyżej mocnym zastrzyku gotówki wspinam się już raczej powoli. Co jakiś czas wpadnie jakiś mały bad becik, ale nic to. Rany rany, jakie tam są calling station same! Nie tylko dobierają na upartego, to jeszcze limpują cały czas AK, AQ, QQ, JJ niezależnie od pozycji. Przyznaję, że czasami byłem niesamowicie zaskoczony, bo mając takie ręce - zero inicjatywy w rozdaniu z ich strony. Chyba jak na razie tylko jednego rega tam spotkałem :neutral:

Dziś sobie dołączyłem jeden stolik NL50, tak więc petarda. Może jednak do końca maja uda mi się dojść do NL100? :D Idę do przodu, jeszcze wpadnie bonusik...

Wstawię na razie wykresik tylko z tego dobrego okresu, a na jakimś większym podsumowaniu pokażę więcej ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 10 maja 2011, 11:40

Niestety, znowu dostało mi się. Spokojnie się z tego pozbieram, ale znowu muszę zejść na NL30. I wiecie co? Chyba tam zostanę jeszcze długi czas, bo NL50 mnie wkurzył. Nie mogłem tam wyjść na plus, mimo dobrej gry. Analizowałem sobie wszystkie przegrane sytuacje no i były to lucky rivery, hadrcore drawy bez oddsów, AA<KK itp. Na wczorajszej 4 godzinnej sesji tak stół niesamowicie nie chciał współpracować, że nie mogłem tego ogarnąć. Aż zacząłem myśleć, że może faktycznie soft ustawiany! Nie no, nie na poważnie... Ale się wkurwiałem, bo moje AK, AQ zawsze musiały się poddać po mocnej obronie ręki przez przeciwnika na niskim stole, albo jak miałem QQ, JJ, KK to zawsze as na flopie i znowu taka obrona ręki, że musiałem się zrzucać. Taki dzień po prostu. Z kolei na NL30 idę regularnie na coraz większy plus, tak więc posiedzę tam sobie dłużej, aż klątwa z NL50 minie :)

Aa, i chyba sobie zrobię taką małą akcję, coby się nie wkurwiać po wczorajszym dniu, nie będę kontrolował stanu bankrolla. Obczaję dopiero powiedzmy za 2 tygodnie, mam nadzieję, że zastanie mnie wtedy miła niespodzianka i spokój ducha ;) I tak będę siedział na tym jednym limicie, tak więc nie ma co się stresować ;p

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 17 maja 2011, 16:48

Czy poker jest grą umiejętności? Bo już przestaję kurwa w to wierzyć. A zanim zdążę się o tym przekonać to przepierdolę całego rolla. Nosz ja pierdolę! Ile można dostawać magicznych riverów, coolerów i suckoutów! Już dwa tygodnie nie mogę się pozbierać i drepczę w miejscu z nastawieniem na cofanie się. Przerwa? Nieeee, bo inaczej przepadnie mi bonus... I co, mam grać na siłę, jak już nie wierzę w swoje umiejętności? Masakra... Czemu oni są tacy słabi, callują tak słabo, a jednak wszystko mi kurwa łamią! Gram najlepiej jak to możliwe, a mimo wszystko nie mogę się podnieść!! No... Ruszę coś pokera w czwartek...

Awatar użytkownika
Szfiecu
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 wrz 2009, 10:58

Postautor: Szfiecu » 17 maja 2011, 21:28

z tego co słyszałem, a z autopsji jedynie ciut - nie powinno się grać na siłę (tylko dla bonusu) to jest EV- ;)

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 17 maja 2011, 21:48

Szfiecu, prawda, ale z drugiej strony nic nie robienie też niewiele da... Trzeba to rozegrać i tyle, a odkładanie nieuniknionego w czasie mnie nie uratuje. Trochę to już trwa, wreszcie odpuści, prawda? No i żal jednak tego bonusu by było, bo 1000$ to kupa kasy (raczej całego nie dam rady na NL30, ale chociaż część będzie git). Tak więc mam motywację - nie poddanie się, przełamanie tego gówna i wyciągnięcie dodatkowej kasy. Ale to w czwartek. Póki co czytam nieco o mindsecie, oglądam filmiki, uspokajam się, zdaję kolokwium i cisnę z nimi!

Czas trochę powalczyć z samym sobą... Znowu?

Dziś już miałem kryzys, muszę przyznać. Nauczyłem się szybko zapominać o pechowych sesjach, zostawiałem to za sobą, a następnego dnia przed rozpoczęciem gry zawsze siadałem z nastawieniem: "Ale dziś czuję moc, będzie petarda, nie ma na mnie mocnych!" Dziś za to tego nie umiałem, już nie wierzyłem w siebie i nie wierzyłem w sesję na plus, dotarłem do granicy możliwości. Znowu miałem moment, w którym byłem bliski wypłaceniu całego rolla, wycofaniu się. Ale jak mógłbym? Przede wszystkim obiecałem mojej Lubej wyjazd do Francji w wakacje i nie mogę zawieść! Jestem w drużynie heypoker-brak-polskiej-licencji!, zobowiązałem się grać tam i dawać z siebie wszystko, niedługo pewno wyjdzie jakiś nowy fajny wyścig, fajnie by było zdobyć jakiś status VIP na Hey, mam nadzieję, że osiągnę wreszcie jakieś duże sukcesy, a jak się wycofam, to owych sukcesów nie będę miał okazji już zaznać!

Czym jest dla mnie Poker? Nadal nie mogę się zdecydować - zajęciem, w którym chciałbym być profesjonalistą, czy tylko czystym hobby? Ale jednak chcę z tego wyciągać kasę, chcę siebie z tego utrzymać, albo chociaż zapewnić zastrzyk gotówki w momentach, kiedy jej zabraknie (a tych momentów w życiu studenta jest pełno ;p). Czyli jednak chciałbym do sprawy podejść profesjonalnie. Czas na wyciągnięcie wniosków, czyli co robię w kierunku pokera i co powinienem? Stanowczo czytam za mało artykułów i oglądam za mało filmików. Muszę to zmienić. Staram się na bieżąco analizować sesje, czasami coś wrzucę do działu analiz. Obserwuję swoje sesje i wyciągam z nich wnioski, najlepiej myśli mi się o różnych rozdaniach i sytuacjach przed spaniem, kiedy dochodzę do najlepszych rozwiązań ;p Do bad beatów podchodzę z dystansem (czasami kryzys, jak dziś ;) ), co było to minęło i poprzednie wkurwiające sytuacje zostawiam za sobą. Czyli co... więcej edukacji i edukacji oraz edukacji, a także edukacji. A w czwartek wrzucam wykres z sesji i ma być na :plus: bo wpierdol!

croyale
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 87
Rejestracja: 18 mar 2009, 00:32

Postautor: croyale » 17 maja 2011, 23:04

A ja Ci powiem że właśnie przeczekanie daje tutaj bardzo dużo jednak wbrew pozorom. Pamiętam swój pierwszy downswing gdzie przejebałem 3/4 rolla, bo właśnie grałem na siłę.
Jaka jest Twoja najdłuższa przerwa w grze ? 2-3 dni ? ja nie grałem około 3 tygodni, za to przeanalizowałem swoją grę, dużo czytałem w tym czasie, a zajęć poza pokerowych masz na pewno mnóstwo, więc coś znajdziesz ;).
Przede wszystkim nie grać na siłe. To jest primo. Zobaczysz jak to minie (a na pewno minie bo mija u ludzi z zapałem i pasją do pokera ;) ) to jeszcze będziesz skakał z radości że te donki dokładają z tym z czym dokładają.
Dużo cierpliwości życzę i 3mam kciuki :)

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 17 maja 2011, 23:23

Dzięki bardzo za wsparcie ;) Każdy wpis tutaj dodaje otuchy :D

Co do urlopu od pokera... U mnie jest taka sytuacja, że nie mam niechęci do grania. Każdy kolejny dzień przynosi mi nową energię do gry, nową dawkę motywacji i pozytywnych myśli, że dziś wszystkich wykoszę z kasy. Oczywiście w granicach umiaru, ale pozwalam sobie na takie śmiałe przypuszczenia patrząc na poziom graczy na Hey ;) Dziś wszystko z siebie wyrzuciłem, wszystkie negatywne myśli przelałem na bloga i już jest w porządku. Mogę działać dalej.

Moja najdłuższa przerwa w grze wynosiła jakieś pół roku, potem parę miesięcy, i tak regularnie. Bo się szybko tiltowałem, szybko rezygnowałem i nie dochodziłem do niczego. Dlatego nie chcę wytrącać się z tego ciągu, w którym jestem od początku roku, bo skoro wiem i widzę, że gram dobrze, że gram swoją prawidłową grę, na co potrafię od niedawna spojrzeć obiektywnie, to po co przerywać grę? Poker nadal sprawia mi przyjemność i satysfakcję, po prostu dziś nie ogarnąłem :)

Wszystko zależy od sytuacji, np. taki Glory dobrze robi, że przerywa pokera, bo po co coś ciągnąć na siłę, grać ze świadomością, że przegrywasz. Kwestia co w głowie siedzi. Jeszcze po południu z chęcią bym wybrał Wasze rozwiązania, ale jednak nieeee ;p Ale serdeczne dzięki za radę! Będę relacjonował ;)

btw. Croyale, widzę, że jedziemy na tym samym wózku i lecimy tak trochę równolegle z blogami jeśli chodzi o tematykę :D Czas zrobić jakiś porządny napad na tych donków, mam nadzieję, że szybko dołączysz do mnie i ich mieciemy :D

croyale
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 87
Rejestracja: 18 mar 2009, 00:32

Postautor: croyale » 18 maja 2011, 00:17

wsparcie to najlepsza rzecz w takim momencie ;) no akurat też przytrafił mi się lekko nieciekawy okres jeżeli chodzi o cash, ale kilka dni przerwy wiem że dobrze mi zrobi. Może spróbuje coś jutro ;p btw. czuje że niedługo powrzucamy kilka wykresów naaprawdę grubych ;) co ma wisieć nie utonie :D

Laskave
-#zwykly
-#zwykly
Posty: 9
Rejestracja: 04 wrz 2009, 08:58

Postautor: Laskave » 19 maja 2011, 11:48

ja jestem z wami tylko limitowo trochę niżej :) na razie zostawiłem holdema i dla relaxu polecam omahę ... niekoniecznie wysokie limity :P mi pomaga ... a że po paru dobrych sesjach na omaszce postanowiłem zobaczyć co słychać na holdemie i moje QQ postawiłem na all-inie AKs na flopie 548 i doszedł A na turnie ... na razie holdem w odstawkę

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 19 maja 2011, 13:11

Omaha jakoś nigdy mnie nie ciągnęła ;) Tym bardziej, że tam chyba można spotkać dużo więcej chorych sytuacji, niż w Hold'emie? Tak zgaduje, nie znam się za bardzo ;p To już wolę sobie trochę poczytać, pooglądać lepszych graczy i się douczyć. Ale w końcu każdy się relaksuje/przeczekuje downswinga na swój sposób :D

Południowa sesyjka poszła całkiem spoko (moja top pair nie poległa w końcu vs FD! :mrgreen:), wieczorem zagram drugą sesję, wrzucę wykresik, oglądnę kolejny film treningowy i będzie gitara ;)

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 19 maja 2011, 20:10

Ready... Steady... Go!!

I mam nadzieję, że to nie jest kolejny faulstart! Croyale, wbijaj, fajnie jest :D
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

croyale
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 87
Rejestracja: 18 mar 2009, 00:32

Postautor: croyale » 20 maja 2011, 13:33

no i pięknie, oby tak dalej :) ja jeszcze się jednak dla bezpieczeństwa wstrzymam.
A co do tego co pisze Laskave, to faktycznie cos w tym jest bo też od czasu do czasu dla gleby gram w omahe :D fajna sprawa na oderwanie się od holdema.

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 21 maja 2011, 13:32

OnGame - $0.30 NL - Holdem - 9 players
Hand converted by PokerTracker 3

BTN: $29.28
SB: $29.10
BB: $24.98
UTG: $28.79
UTG+1: $24.84
MP: $30.48
MP+1: $22.27
Hero (LP): $39.29
CO: $63.43

SB posts SB $0.15, BB posts BB $0.30

Pre Flop: ($0.45) Hero has Q:diamond: Q:club:

fold, fold, fold, MP+1 raises to $1.20, Hero raises to $3.30, fold, fold, fold, fold, MP+1 calls $2.10

Flop: ($7.05, 2 players) 9:spade: K:club: J:club:
MP+1 checks, Hero checks

Turn: ($7.05, 2 players) T:club:
MP+1 bets $7.05, Hero raises to $28.20, MP+1 calls $11.92 and is all-in

River: ($44.99, 2 players) 9:club:

MP+1 shows A:heart: Q:heart: (Straight, Ace High) (PreFlop 34%, Flop 26%, Turn 77%)
Hero shows Q:diamond: Q:club: (Straight Flush, King High) (PreFlop 66%, Flop 74%, Turn 23%)
Hero wins $42.75


Hłe hłe :mrgreen:

Wczoraj zainwestowałem 60$ w turnieje, żeby ponownie przekonać się, że nie nadaję się do MTT. Za to wygrałem ticket 54$ w satelicie coinflip. Pure Skill!!

Tak czy owak dziś wróciłem na właściwe tory i zacząłem dzień od sesji cash, ponownie na plus. Wieczorem wrzucę coś więcej ;)

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 21 maja 2011, 17:58

Wygląda to jak na razie fajnie. Co ciekawe, rano odpaliłem sobie jeden stolik NL50 i znowu mi się dostało, znowu zaczął łapać tilt. O co chodzi z tym limitem? W takim razie póki co go unikam.

Po oglądnięciu paru filmików i poczytaniu kilku artykułów zdałem sobie sprawę z paru problemów, z którymi muszę się uporać. Po pierwsze, kulała mi kwestia cbeta. Stanowczo za gęsto go rzucałem i bez namysłu. Zacząłem wreszcie kminić nad tym co robię na danym flopie, z danymi graczami, z danymi kartami. Od razu lepiej, nie wtapiam bez sensu kasy. Po drugie, kulała mi kwestia także 2nd/3rd barrela. Często nie stosowałem go z myślą, że przecież te donki i tak sprawdzą. I tu błąd. Od paru sesji zacząłem częściej go stosować, w zależności od graczy, od boardu, i od razu lepiej. Ale przede wszystkim, zdałem sobie sprawę, że najgorzej było u mnie z... myśleniem w trakcie gry. Po co stosuję takie a nie inne zagranie, co chcę nim osiągnąć, na jaki zakres obstawiam przeciwnika z takimi statystykami, co mogę wskórać w tym rozdaniu? Analizy w trakcie gry, z tym było bardzo kiepsko. Zajmowałem się innymi rzeczami w trakcie sesji, jakieś stronki, duperele. To się zmienia! Bez tego nie mogę rozwijać repertuaru zagrań, chociażby tych, co powyżej przedstawiłem. Musiałem sobie to uświadomić po tak długim czasie? Teraz widzę, że mam straszne braki i pracuję nad tym solidnie. Czas wejść na trochę wyższy poziom gry.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.