"Brazylijska samba" | Powrót...

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
mistrzunio
-#VIP
-#VIP
Posty: 628
Rejestracja: 25 kwie 2009, 12:31

Postautor: mistrzunio » 16 maja 2010, 10:31

Ulala, elegancki wynik, gratulacje!

ricardo_zz
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 60
Rejestracja: 13 paź 2008, 22:28

Postautor: ricardo_zz » 18 lip 2010, 21:09

Dwa miesiące od mojego ostatniego posta... - poniżej krytyki...
Z drugiej strony też nie było o czym pisać, bo kto by chciał czytać o moich perypetiach dot. studiów. Praktycznie wyłączyły mnie one z grania na miesiąc (cały czerwiec), co więcej delikatnie wpłynęły na zniechęcenie do nich, ale to nie istotne - trzeba powalczyć we wrześniu ;) .

Poker? Całkiem sympatycznie ;)
Jeden niesamowity wynik [jak na moje stawki], ale o tym chwilę później. Przede wszystkim czuję sporą poprawę dot. mojej gry. Zdecydowanie poprawiłem grę w środkowej fazie MTT oraz "push or fold", co może nie przekłada się w każdym turnieju na wynik [od czego jest wariancja], ale pozwala mi z optymizmem patrzyć w przyszłość.

Niestety, nie udały się naszemu "Izi Team'owi" pojechać do Yałty. Tym razem zagraliśmy już w finale, ale ten konkretnie nam nie wyszedł, albo raczej mi ;) Tylko szóste miejsce... Michał otrzymał solidnego suckouta za cały stack. Przegrał seta na runner runner fulla (sick!). Jedynym który stanął na wysokości zadania był jego brat, za co szacunek ;)

W najbliższy weekend z Michałem wybieramy się w trip do sopotu, by zagrać Puchar Lata ;) Cel jest prosty - obaj spotkamy się na FT :)

W piątek natomiast po ponad ośmiu godzinach zmagania przede wszystkim ze zmęczeniem udało mi się wygrać ciekawy event na ftp, mianowicie Early Antes, gdzie na start mamy 3k oraz ante od pierwszego levelu.

Nic nie zapowiadało dobrego wyniki, tym bardziej że już o północy miałem na ekranie właśnie tylko ten turniej. W zasadzie będąc poniżej średniej widziałem już siebie kładącego się spać. Rzeczywistość zapewniła mi inny scenariusz, bo dzięki dobrej grze dotrwałem do samego końca.

Kluczowym dla samego wyniku było jedno zagrania, gdzie zdecydowałem się na hero call, będąc przekonany od samego początku o swojej sile względem owego przeciwnika. Rozdanie wklejam poniżej ;)


fulltilt-brak-polskiej-licencji! No-Limit Hold'em Tournament, 6000/12000 Blinds 1500 Ante (6 handed) - Full-Tilt Converter Tool from FlopTurnRiver.com

Hero (BB) (t286963)
UTG (t362968)
MP (t294531)
CO (t358352)
Button (t576130)
SB (t658814)

Hero's M: 10.63

Preflop: Hero is BB with 3Obrazek, 3Obrazek
4 folds, SB bets t24000, Hero calls t12000

Flop: (t57000) 6Obrazek, 2Obrazek, 7Obrazek (2 players)
SB bets t57000, Hero calls t57000

Turn: (t171000) 4Obrazek (2 players)
SB bets t171000, Hero raises to t204463 (All-In), SB calls t33463

River: (t579926) 5Obrazek (2 players, 1 all-in)

Total pot: t579926

Results:
SB had KObrazek, 9Obrazek (high card, King).
Hero had 3Obrazek, 3Obrazek (straight, seven high).
Outcome: Hero won t579926

Na Final Table wchodziłem z drugim stackiem. Pewną grę zmąciła przegrana solidnej porcji stacka w pojedynku AK < KT... Rywal notabane ten z powyższego rozdania sprawdził mój shove za cały stack i trafił T ;) Później tłumaczył że to sprawiedliwość za tamte rozdanie ;d. Spadłem na 7 miejsce przy siedmiu graczach, ale udało mi się odbudować wygrywając dwa razy 30-70 [czasem i do mnie się uśmiechnie szczęście, albo raczej matematyka] i do HU stanąłem ze stratą 1:3 z przeciwnikiem, który już dwukrotnie był bohaterem tego wpisu :D Jako, że był konkretnym donkiem, wygrana nie sprawiła większych trudności i z wielką radością odebrałem mu cały stack ;)
Turniej skończył się o piątej rano, więc nie muszę mówić o zmęczeniu, które odczuwałem :) Na koniec jeszcze screen:

Obrazek

Z pokerowymi pozdrowieniami i mam nadzieję, że tym razem ciekawe informacje będą mógł Wam przekazać po przyjeździe z Sopotu :)
Łukasz aka Ricardo

Michal
-#VIP
-#VIP
Posty: 608
Rejestracja: 20 lut 2009, 21:53

Postautor: Michal » 18 lip 2010, 21:13

forma jest widze :D
w sopocie ft jest nasze :D

ricardo_zz
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 60
Rejestracja: 13 paź 2008, 22:28

Postautor: ricardo_zz » 21 lip 2010, 22:36

Kolejny przyjemne dzień ;) Do sukcesu piątkowego dorzucam dzisiaj drugie miejsce w 2,5k GTD PLO. Ten sympatyczny wynik przekłada się na +513$ do mojego rolla.

Na FinalTable miałem lucka. Źle oceniłem rękę przeciwnika, ale starsy postanowiły mi wynagrodzić serię badbeatów ;).
W Sopocie gram o 11.00. Niestety nie ma żadnych informacji, że można się przepisać na 16.00, więc z Bydgoszczy ruszamy wraz z Michałem o 6.30... ['] ;)

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

ricardo_zz
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 60
Rejestracja: 13 paź 2008, 22:28

Postautor: ricardo_zz » 26 lip 2010, 11:38

Wczoraj wróciłem z Sopotu. Rezultat? 21 miejsce i oczywiście spory niedosyt. Jednak i tak jestem niezwykle zadowolony z gry, bowiem czułem na każdym stoliku się wyśmienicie. Ogólnie Izi Team zanotował dość dobry wynik. Michał odpadł 11 już na sporym shorcie TT < AA (w rozdaniu, które miało sporo kontrowersji. Krupier zmuckował jego karty po tym, jak zdeklarował All-ina).

DAY 1

Pobudka o 5.15, pociąg o 6.30 - zestawienie tych godzin z pewnością nie napawało optymizmem na kolejną cześć dnia, tym bardziej że dzień wcześniej oglądałem do późna po raz setny Władce Pierścieni ;).

W Sopocie meldujemy się o 11.15 i spokojnie udajemy się do Cream-u, gdzie odbywał się turniej. To mój pierwszy przystanek z tego cyklu, więc na świeżo mogę powiedzieć, że organizacja bardzo dobra. W pierwszym dniu stanęło około 160 pokerzystów, co stanowiło dość niezłą frekwencje.

Zasiadłem do stołu drugiego - pierwsze rozdanie i już wiedziałem z kim mam do czynienia. Przy stole siedział tylko jeden gracz, który wiedział co to gra w MTT. Efekt był taki, że poleciał mając nutsa na flopie, bo przeciwnik trafił 2-outera na river.

Raczej trzymałem się z boku, okazjonalnie kradnąc pulę. Nikt niestety nie opłacił mojego seta 99 na boardzie 942. W dniu pierwszym kluczowe dla mnie były dwa rozdania. Najpierw dostaje QQ. Standardowo podbijam z UTG+1. MP mnie tribetuje, natomiast MP+1 gra instant all-ina, który stanowił również mój all-in. Sam fakt, że MP+1 wsunął instant trochę mnie zbiło z tropu, ale na moim stacku i przy dość dużych blindach M~9 oczywiście musiałem wsunąć. MP zrzucił, ale MP+1 pokazał JJ. Wskoczyłem wówczas powyżej średniej.

Na przedostatnim levelu dostaje na MP AKo. Short gra shove z UTG, natomiast UTG+1 gra również AI za 8k (ja miałem około 20k). Dla mnie to izi izolacja. Tak zrobiłem, wsuwając na trzeciego stacka. Moim oczom ukazały się 66 i 44. Flop? Przyjaciel : KKx ;) Wskakuje na około 32k kończąc grę właśnie z tym stackiem. Po pierwszym dniu plasowałem się na 16 miejscu.


DAY 2

Dostałem dość mocno wyglądający stolik, ale szybko wskoczyłem tam na 60k. Po jego rozwiązaniu wróciłem na stół nr 2. Krótkie rozeznanie i już można grać. UTG (dość agresywny gracz, prezentujący dosyć nietypową grę) limpuje. Ja podnoszę AKs i od razu raisuje. Akcja wraca do UTG, który gra all ina. Tak naprawdę to nic on nie reprezentował i wyglądał dosyć week, biorąc po uwagę jego wcześniejszy imidż. Gram oczywiście instant call i wygrywam AK > 33 [sick!].

Wskoczyłem na 90k i w takich okolicach utrzymywałem stack.
Przy 3 stolikach, w okolicach bubbla następuję rozdanie które zakończyło mój żywot turniejowy.

Chipleader po pierwszym dniu zagrywa z buttona za 9k (blindy 2k/4k ante 200). Ja podnoszę KJs (karo) i gram flat calla. Do gry włącza się bigblind.

Flop T53 w tym dwa kara. Check ode mnie, biglinda gra check behind. Button zgodnie z przewidywaniami gra za 16k, do puli około 30k. Decyzja dochodzi do mnie. Call odpada, bo gram bez oddsów, fold imo również na tym stacku jest średnią opcją (zostawiłbym sobie ok. 13 bb). Gram shove, który stanowi niemal cały stack rywala. Widziałem w tym zagraniu wiele zalet, bo reprezentuje ono naprawdę wiele (sety, drawy, JJ, QQ, nawet AT).
Oponent myśli dość długo, ja proszę o czas - zastanawiałem się, czy dobrze zrobiłem. Różnie można to interpretować. Zamarłem bez ruchu na 5 minut, opp zdecydował się na call mówiąc (nie wiem o czym świadczy do zagranie) i pokazał QTo - WTF??
Całą powrotną drogę rozmyślałem, na co mnie obstawił. Chyba na blef grając w ten sposób.
Turn i river nie pomagają mimo 15 outów (miałem przewagę na flopie ok. 60-40) i idę kibicować mojemu teammate, który wiódł życie shorta.

Mimo że się podbudował, znowu spadł w okolice 7bb, bo jakiś mistrz zdecydował się na call za 2/3 stacka z A9o. Ciekawe zagranie, biorąc pod uwagę fakt, że tak naprawdę nic nie bił...

Podsumowanie...
Wyjazd bardzo udany, ale zdecydowanie na -$$ :D
Po pierwszym dniu skoczyliśmy do AquaParku, gdzie straciłem ... slipy ;d Szew zaczął mi pękać i dalsze zjazdy mogły zakończyć się dla mnie w kompromitujący sposób (tym bardziej, że nasze zjazdy rwącą rzeką odbiegały grubo od normy . Szybko udałem się do lokalnego sklepu, zakupiłem najtańsze slipy za 40 PLN, ekspedientki nawet nie miały ubawu, co tylko utwierdziło mnie, że taki rzeczy dzieją się tam na porządku dziennym ;).

W planach teraz oczywiście kilka turniejów online. W sierpniu pogram kwalifikacje live Tobetu do Mistrzostw Polski albo Pucharu Polski (sam nie wiem co jest czym) w Bydgoszczy. Na imprezę Full Tiltu na pewno pojadę do wawki oraz poznania ;)

Pozdrawiam
Łukasz aka Ricardo

ricardo_zz
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 60
Rejestracja: 13 paź 2008, 22:28

Postautor: ricardo_zz » 28 lip 2010, 10:52

Wczoraj zagrałem standardową serię MTT. Jedynym sukcesem było wyeliminowanie "prosa" Roya Winstona z 33k GTD KO na ftp. W nagrodę otrzymam koszulkę ;)

Sama eliminacja dość specyficzna, shovowałem AQs, BU odwinął się Allinem z AK, a Winston dorzucił z AQo. Flop Qxx dwa trefle, na river kompletuję flusha na niezłym farcie ;)

Obrazek

ricardo_zz
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 60
Rejestracja: 13 paź 2008, 22:28

Postautor: ricardo_zz » 03 wrz 2010, 23:45

Dawno nie pisałem, dziś spory wyczyn. Wygralem turka za 22$ na iPokerze w HU walcząc z Michalalem1989 ;) IIIIZZZZZIIIII :D

Michal
-#VIP
-#VIP
Posty: 608
Rejestracja: 20 lut 2009, 21:53

Postautor: Michal » 03 wrz 2010, 23:48

ricardo_zz pisze:Dawno nie pisałem, dziś spory wyczyn. Wygralem turka za 22$ na iPokerze w HU walcząc z Michalalem1989 ;) IIIIZZZZZIIIII :D

ale jaja
znasz goscia?

sir_spider
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 253
Rejestracja: 25 lut 2009, 20:04

Postautor: sir_spider » 04 wrz 2010, 08:30

ricardo_zz pisze:Dawno nie pisałem, dziś spory wyczyn. Wygralem turka za 22$ na iPokerze w HU walcząc z Michalalem1989 ;) IIIIZZZZZIIIII :D


chcialem Wam pokibicowac ale musialem przegrac troche kasy na cashu wieczorem, ale widac za malo bo itak nie moglem zasnac;

jednak gratuluje w koncu ft tylko co drugi dzien a wygrana raz na tydzien :D


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.