Blog pokerowo-muzyczny

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
lion_victor
-#VIP
-#VIP
Posty: 1897
Rejestracja: 02 sty 2013, 15:38

Postautor: lion_victor » 12 lut 2014, 10:25

jon124, są gorsze miejsca od Warszawy... Na przykład taki Kraków :mrgreen:

Awatar użytkownika
jon124
-#VIP
-#VIP
Posty: 1332
Rejestracja: 11 lis 2008, 13:49

Postautor: jon124 » 27 lut 2014, 23:22

[center]Podsumowanie lutego[/center]

Ilość gier: 107
ROI: 16,2%
Godzin gry: 20
Dni gry: 8
ITM: 46,7 %
1st: 10,3 %
2nd: 22,4 %
3rd: 14,0%

[center]Obrazek [/center]

Oceniam ten miesiąc dobrze - taka szkolna 4. Z plusów to na pewno zrealizowanie, założonej ilości gier, wdrożenie się do gry po długiej przerwie, około 6h analiz rozdań w fazie push/fold dla przypomnienia oraz w miarę dobra gra w przeważającej części tych 20 h. Z minusów: dwukrotnie zdarzyło mi się grać przez jakiś czas bez należytej koncentracji i raz wpadłem w delikatny tilt. Największym jednak (i odwiecznym) minusem jest gra HU. Ponad 2 krotnie więcej porażek mówi samo za siebie. Jestem po prostu tragiczny w tym elemencie. Myślę, że jeżeli podszkolę tą dziedzinę to będę w stanie znacznie zwiększyć zyski. Z ROI jestem w miarę zadowolony, ale zważywszy na tragiczne HU i żałosny wręcz poziom przeciwników na tych stawkach to mogło i powinno być lepiej. Zauważyłem proporcjonalną zależność ilości stołów na raz do $/turniej (nie tylko na godzinę co byłoby logiczne). Oznacza to oczywiście, że momentami, gdy mam za mało stołów, gram wciąż zbyt luźno i niepotrzebnie kombinuję. Trochę irytujące jest to, że stoły się pomału zapełniają przez co tracę trochę value i gdyby nowe stoły ładowałyby się od razu liczba rozegranych sitków wzrosła by pewnie o przynajmniej kilkanaście. Podejrzewam, że tylko traffic na p* byłby lepszy jednak póki co zostanę jeszcze co najmniej ten miesiąc na FTP.

Cele na marzec:
Przechodzę na wyższe stawki jak zapowiadałem (rolla mam,a na tych grałem tylko w celu wdrożenia po bardzo długiej przerwie od pokera). Mam zamiar zagrać co najmniej tyle sitków co w lutym. Chętnie założyłbym więcej jednak ze względu na przeprowadzkę czasu będę miał jeszcze mniej niż w lutym. Nauka i gra sng HU normal lub speed (tu się muszę jeszcze zastanowić). Prawdopodobnie będę to realizował na 888poker. Jeżeli ma ktos jakieś materiały/stronki/filmiki/arty dla całkiem zielonych w dziedzinie HU (prócz artu Sitha,który był już na forum niegdyś) i takich z delikatnymi podstawami to bardzo proszę o kontakt tu lub na PW :smile:

[center]Klasyk:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=zK1mLIeXwsQ[/youtube][/center]

Jeżeli chodzi o sprawy życiowe to pokrótce powiem, że dostałem tą robotę w stolicy. Zaczynam od kwietnia więc pod koniec marca biorę się za przeprowadzkę. Znajoma ma mi poszukać mieszkanie więc w tym punkcie zdaje się na nią i mam spokój. Nerwy są spore przed taką zmianą, ale jestem też pełen pozytywnego zaciekawienia i optymizmu. Ostatnio sporo czasu poświęciłem na przygotowanie spisu sprzętu jak będę potrzebował w nowej pracy. Myślę, że zrobiłem wszystko jak należy, jestem z siebie zadowolony i zmotywowany do dalszego działania :razz: Kontynuuję też naukę niemieckiego (na duolingo) i ćwiczenia. Trochę ostatnio postępy w budowaniu sylwetki i ilości powtórzeń spadły więc dokonałem paru korekt w planie. Generalnie tak czy siak marzec będzie jeszcze miesiącem na 0 w bilansie kcal, a później zastanowię się nad cyklem masowym. Kupiłem ostatnio hantle w lidlu (80zł za sztukę - 10,3 kg) i jestem z nich mega zadowolony. Talerzyki mogę dokładać również do sztangi więc mam więcej możliwości ćwiczeń :wink:
Zacząłem czytać świetną książkę, którą serdecznie polecam każdemu zainteresowanemu tematyką footbalu zarówno na boisku jak i poza nim ! Świetna rozrywka niestety dość krótka.

Obrazek

Awatar użytkownika
mefius
-#VIP
-#VIP
Posty: 1127
Rejestracja: 11 kwie 2010, 19:43

Postautor: mefius » 28 lut 2014, 01:32

Wykres ładny tylko że coś mało gierek ci wyszło na te 20h. Ile stołów grasz naraz?

Co do hu, po 100 giercach ciężko stwierdzić czy jesteś dobry czy nie, zdecydowanie za mała próbka. U mnie po ok 300~400 wyglądało to tak: 1st<2nd<3rd. Zacząłem kombinować, poprawiać niektóre aspekty, a słupek 1st z każdą kolejną grą zrównywał się do 2nd. Obczaj sobie husng.com , są tam darmowe filmiki które mogą ci się przydać ;)

Awatar użytkownika
jon124
-#VIP
-#VIP
Posty: 1332
Rejestracja: 11 lis 2008, 13:49

Postautor: jon124 » 28 lut 2014, 09:09

1 dwie sesje 6 na raz, później 8 jednak nim tyle stolików się zapełni to niestety trzeba sporo czekać (czasem nawet 20-30 min) o czym wspominałem wcześniej.

Jasne, że 100 gier to żaden wyznacznik, ale ja już grywałem te gierki w dużo większych ilościach i na podstawie tego wyciągam te wnioski. Dzięki za HUsng. Wczoraj już właśnie obczajałem tą stronkę, trochę mi się chaotyczna wydawała, ale na pewno będę tam zaglądał :)

Awatar użytkownika
jon124
-#VIP
-#VIP
Posty: 1332
Rejestracja: 11 lis 2008, 13:49

Postautor: jon124 » 21 mar 2014, 13:04

Blog spadł na drugą stronę to trzeba odświeżyć. W marcu trochę pograłem zarówno STT jak i rozpocząłem edukację HU.

HU
Założyłem konto na 888-brak-polskiej-licencji! (tęskni mi się za niebieskim :P ) i wpłaciłem depo. Początkowo za tickety odpaliłem 5 HU z kamerami. Boże co tam się działo... Jednym słowem dramat. Najgorsze było jednak to, że i tak przegrywałem praktycznie wszystko (4 na 6). W sumie nie to było najgorsze. NAJGORSZE było to, że nie miałem w ogóle pomysłu na grę. Widziałem, że przeciwnik nic nie umie, nic nie rozumie co i dlaczego ma robić, ale u mnie było podobnie. Może rozkminiałem jakieś teoretyczne kwestie oddsów itp. jednak nie wiele z tego wynikało. Przegrywałem więc i nadesżły chwile zwątpienia. Myślałem, że no kurw... w stt HU przedupcam z byle frajerem, to nie ma co się dziwić, że i tu. Dałem sobie tydzień czasu na odświeżenie głowy. Po tym czasie przeczytałem raptem 2-3 artykuły o totalnych podstawach gry HU, zakresach pre itp. i o boże! Niby wszystko wiem, niby logiczne, niby banał, a jakoś w głowie się to usystematyzowało. Nabrałem przekonania, że wiem dlaczego, po co i na co gram tak jak gram. Pyknąłem więc kilka HU już normal za 1,1. Trafiłem na straszliwych patałachów - pacjentów calling station (swoją drogą to nie wiedziałem, że tacy gracze jeszcze istnieją! to chyba ewnement spotykany tylko już na krzakach i 888-brak-polskiej-licencji! :mrgreen: ) i udało się. Nie mówię, że udało się wygrać wszystko bo to nie ważne. Ważne, że udało się dostosować w końcu do typu przeciwnika. Ogarnąć sposób gry, a nie na ślepo walić swoje. O to chyba w tym wszystkich chodzi :) Spokojnie będę dalej kontynuował naukę (z artykułów z przed paru lat!) i muszę przyznać, że jak nigdy nie lubiłem HU to teraz zaczyna mnie to jarać. Widzę ile umiejętności wymaga i ile rozwoju przynosi :)

STT
Do tej pory pyknąłem ponad 80 sitków i byłbym z tego zadowolony (nie samej liczby bo jest niska, ale regularności i realizowania celów) jednak wczoraj odpuściłem zaplanowaną sesję. Wyskoczyła sprawa, trzeba było komuś pomóc więc trudno. Zdarza się, byle nie częściej ;)
Założyłem, że zagram minimum 120 w tym miesiącu więc muszę teraz odrobinę spiąć poślady bo czas mam prawdopodobnie jedynie do przyszłego piątku, jako że wtedy mam przeprowadzkę do warszawki.
Po krótkim namyśle postanowiłem posłuchać rad innych i przerzucić się na odmianę TURBO od kwietnia. Obczajałem już co i jak i wygląda na to, że przenosiny na tą odmianę powinny być w miarę bezbolesne. Stryktura wyglada identyko z tym, że poziomy krótsze. Rolla mam więc swingów większych się nie boję. Nic tylko siadać i grać :)

Mindset
Kontynuuję pracę nad mindsetem (nie tylko pokerowym) i strasznie mnie to jara. Chce mi się chcieć! Wychodzi na to, że ze wszystkiego można korzystać i wyciągać profity - nawet z rozjebanej wątroby :wink: Polecam bardzo stronki:
na rozluźnienie i uspokojenie , praca nad samym sobą i blog Tommko u nas na forum bo gość piszę na prawdę mądrze :)

[center]Strasznie mi się wkręciłą ta piosenka:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=XMQb_FcydxM&feature=share&list=LL2IanlqBxEJc-pRmm1PjzDg[/youtube][/center]

Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 21 mar 2014, 15:18

jon124 pisze:blog Tommko u nas na forum bo gość piszę na prawdę mądrze


I to zdanie mega mnie cieszy, bo na forum już od jakiegoś czasu zauważyłam, że jak pojawia się blog czy artykuł, z którego wiele osób może czerpać wiedzę, to na pojawiające się wpisy niemal zero odpowiedzi, a jak Lion cycki nawrzuca na bloga to oczywiście dyskusja na 5 stron. Albo forum pokerowe, ale społecznościowe, tylko wtedy można od razu zmienić nazwę na taką, która więcej osób przyciągnie.

I przepraszam jon za offtop i życzę dużo sukcesów w rozwoju, ja też widzę po sobie, że spora zasługa moich sukcesów i porażek leży w mindsecie, także podzielam Twoje podjaranie tematem :)

Awatar użytkownika
yerzy
-#VIP
-#VIP
Posty: 1325
Rejestracja: 21 sie 2008, 19:24

Postautor: yerzy » 21 mar 2014, 15:22

gama pisze:Albo forum pokerowe, ale społecznościowe, tylko wtedy można od razu zmienić nazwę na taką, która więcej osób przyciągnie.


PokerCycki :twisted:

Awatar użytkownika
tommko
-#VIP
-#VIP
Posty: 1685
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:42

Postautor: tommko » 21 mar 2014, 15:26

gama pisze:
jon124 pisze:blog Tommko u nas na forum bo gość piszę na prawdę mądrze


I to zdanie mega mnie cieszy, bo na forum już od jakiegoś czasu zauważyłam, że jak pojawia się blog czy artykuł, z którego wiele osób może czerpać wiedzę,


przesadzacie ;)
ale dzięki, miło z Waszej strony.
Co do cycków.....hmm..... jak są ładne to czemu nie pooglądać :D

oczywiście Madziu Twoje najładniejsze :wink:

Awatar użytkownika
jon124
-#VIP
-#VIP
Posty: 1332
Rejestracja: 11 lis 2008, 13:49

Postautor: jon124 » 21 mar 2014, 15:28

gama, wystarczyło że słowo klucz wypowiedziałaś i już ruch na blogu :mrgreen:

Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 21 mar 2014, 15:48

oj Tommko to miała być nasza tajemnica, a tak wszystko się wydało i już wiadomo czemu tak sobie nawzajem ciągle słodzimy :)


jon124 pisze:gama, wystarczyło że słowo klucz wypowiedziałaś i już ruch na blogu


Nie ma za co, polecam się na przyszłość w kwestii rozruszania bloga ;)

Awatar użytkownika
jon124
-#VIP
-#VIP
Posty: 1332
Rejestracja: 11 lis 2008, 13:49

Postautor: jon124 » 31 mar 2014, 21:13

[center]Podsumowanie marca[/center]


Ilość gier: 95
ROI: 9,5 %
Godzin gry: 16
Dni gry: 6
ITM: 44,2 %
1st: 11,6 %
2nd: 15,8 %
3rd: 15,8%

Wpis będzie krótki bo i czasu niewiele. Nie udało się zrealizować celu 120 sitków ze względu na mocno okrojony czas. Przeprowadzka mocno dała mi się we znaki i pochłonęła mnóstwo sił. Zdaję sobie jednak sprawę, że gdybym się bardziej spiął to dałbym rade więc nękają mnie lekkie wyrzuty sumienia.
Tak czy siak od piątku wszedłem oficjalnie w poczet słoików stołecznych. Mieszkanie mam spoko choć ciut melinowate i wiele czasu poświęciłem by nadać mu odrobinę ciepła. Teraz jest ok tylko razi brak mebli. Porozglądam się na gumtree/tablicy za jakimiś rupieciami typu biurko i szafa bo się spłukałem do reszty już dziś. Neta montują dopiero w środę więc wtedy mogę zacząć myśleć o grze (póki co net z komórki).
Jeżeli chodzi o cele to ponieważ nie udało się zrealizować ubiegło miesięcznych to pozostają te same. Zmienia się formułą na turbo co znacznie ułatwi sprawę, ale również zmieniają mi się godziny pracy więc będzie ciężej wszystko dopasować. Jutro pierwszy dzień. Lekki stres jest, ale co ma być to będzie. Staram się ostatnio optymistycznie spoglądać na świat i wydaje mi się, że niesie to mega pozytywne skutki. W każdym razie jutro okaże się wszystko. Jak wygląda sytuacja. Inaczej trzeba rozplanować posiłki, treningi i co za tym idzie naukę i grę w pokera.
Na szybko podsumowując ten miesiąc ( o ile można niecałe 100 stt) stwierdzam, że taktyka nie patrzenia w cashiera jest na prawdę doskonała.Zdawało mi się, że ostro dostaję w dupę jednak jako, że nie miałem pewności to nie miało to jakiegokolwiek przełożenia na grę. Na koniec okazuje się, że udało się jednak zaliczyć :plus: Miła niespodzianka. O HU nie ma co pisać.Bardzo mało grałem na dodatek nie działami zczytywanie rąk z 888-brak-polskiej-licencji!. Niby coś pobiera ( z katalogu gdzie powinny byc zpaisywane ręce), ale nie ma ani wyszczególnionych turków, ani HUDa. Ktoś miał podobnie?
Póki co to wszystko. Napiszę jakieś sprawozdanie po pierwszej w życiu sesji turbo.

[center]Marzec:
Obrazek

Całość:
Obrazek


[/center]ostatnio kumpel pisał, że za nim chodzi i mnie też zaraził tym starociem :) - jakos YT nie działa więc link

Awatar użytkownika
jon124
-#VIP
-#VIP
Posty: 1332
Rejestracja: 11 lis 2008, 13:49

Postautor: jon124 » 07 maja 2014, 20:55

wrzucam tu posta,żeby zmobilizować się jutro do podsumowania :mrgreen:

Awatar użytkownika
jon124
-#VIP
-#VIP
Posty: 1332
Rejestracja: 11 lis 2008, 13:49

Postautor: jon124 » 08 maja 2014, 19:45

[center]Podsumowanie kwietnia
[/center]

Ilość gier: 127
ROI: -14,1 %
Godzin gry: 12,5
Dni gry: 6
ITM: 33,9 %
1st: 9,4 %
2nd: 10,2 %
3rd: 14,2 %

Co można rzec? Oszukali mnie ! Banda dysydentów ! Na poważnie: cóż dopadło mnie trochę. Może początkowo nie grałem super bo jednak trochę musiałem sie przestawić po przejściu na turbo itp. jednak na pewno też nie tak słabo jak wskazuje to wynik. Decyzje podejmowałem dobre jednak non stop wpadałem na top range przeciwnika. Nie ważne czy to ja wrzucałem first in czy byłem sprawdzany. Zawsze coś. Trochę mnie to chwilę przybiło, że cąły profit poszedł się paść jednak po 2 dniach stwierdziłem, że tak na prawdę jeszcze nadal nie widziałem co to swing. Poker to już taka gra. Narzekałbym po 1 k gier nie po 100 chociaż w turbo i 1k to mało jednak taki ze mnie już zrzęda. 120 gier zrobiłem bez problemu jednak bez lekkości. Nowa praca, brak czasu, nauka, treningi sprawiły, że wszystkie dni wyglądały tak samo - zapierdol od wstania z łóżka do godziny przed snem. Bez radości siadałem do pokera co przecież jest bez sensu zważywszy, że gram dla frajdy, a nie volume. Tak czy siak postanowiłem zrobić sobie przerwę od pokera. Może pogram inne odmiany/rodzaje gier ale tak już zupełnie jakmnie najdzie chętka, a nie że zaplanuje granie parę dni wcześniej. Chce w ogolę odpocząć chwilę.Zregenerować siły. Zebrać się w sobie i poogarniać mieszkanie bo na dobrą sprawę spędziłem od przeprowadzki tu 2 weekendy. Kiedy chęci i głód gry powróci - zaczne myśleć o jakichś regularnych sesjach. Póki co wracam do nauki niemeickiego bo chciałbym z tym tematem bardziej ruszyć do przodu :wink:

[center]Kwiecień:
Obrazek

Całość:
Obrazek [/center]

bez muzyczki bo nic mi w ucho ostatnio nie wpadło a chłamu nie wrzucam :lol:

Awatar użytkownika
tommko
-#VIP
-#VIP
Posty: 1685
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:42

Postautor: tommko » 08 maja 2014, 21:25

jon 127 turków to grałem jednego dnia jak męczyłem SNG, volume ciśnij a swingów nie bedziesz zauważał

Awatar użytkownika
jon124
-#VIP
-#VIP
Posty: 1332
Rejestracja: 11 lis 2008, 13:49

Postautor: jon124 » 05 lut 2015, 23:08

WOW!
Zbliża się rok od ostatniej aktywności na blogu :mrgreen:

Wróciłem by opowiedzieć wam krótką historyjkę.
W ubiegłą środę miałem usówaną dolną 8emkę. Ekstrakcja była ciężka bo korzeń zakrzywiony, a ja baran zpaomniałem przynieść zdjęcia panoramicznego :grin: Doktor (renomowany w warszawie chirurg) motał się strasznie, ciął, piłował, ciął i szył. Znieczulenie więc spoko prawie nie czułem prócz tego, że kark zesztywniały. Później zeszło znieczulenie i był dramat no ale na prochach do przeżycia. Przepisał mi antybiotyk, ale powiedział, że jeżeli nie będzie obrzęku i/lub gorączki to nie ma po co brać. Rano byłem leciutko opuchnięty ale gorączki zero więc zrezygnowałem i poszedłem do pracy. Tam na prochach (w cale nie jakieś hurtowe ilości) przeżyłem. W domu koło 20 dzownią do mnie z gabinetu i pytają jak się czuję dziś. Mówię że bolijak holera ale to chyba normalne. Wtym momencie zaczeła cieknąć mi krew. Poszedłem do apteki i kupiłem antybiiotyk bo trochę spękałem. W między czasie przesżło krawienie i poszełem do spania. Obudziłem się w środku nocy z ustami pełnymi krwi. Spanikowany wziąłem taxę i pojechałem do całodobowego stomatologa. Tam pani dr założyła szwy i dopytywała czy nie mam problemówz krzepnięciem. Zgodnie z prawą powiedziałem, że niemiałem do tej pory - nie jedną operację przeżyłem i nigdy nic takiego nie zaobserwowałem.
Wróciłem do domu i poszedłem spać. Za godzinę sytuacja się powtórzyła. Znów krew -> taxi ->stomatolog. Szczerze powiem, że byłem już na prawdę osrany.
Na miejscu dr założyła kolejne szwy ale stwierdziła, że to chyba nic nie daje i trzeba jechać do szpitala na chirurgie szczekowo twarzową. Wezwałą więc karetkę i dawaj.
Goście z karetki odpowwadizlimnei pod drzwi i zostawili. Tam czekałem z 15 min koło gością na pełnej najebie przywiązanego do deski - standard. Przyszeł jakiś typ i kazałiść za sobą. Szliśmy do innego bloku (ok 500 m o godzinie 5 wnocy przy temp minus kilku stopni). Gość nawet nie patrzył za siebie czy idę a powiem szczerze, że nie było łatwo. Mimo wsyztsko straciłem przynajmniej z półlitra krwi i ciągle ostro krwawiłem. Na 'R' kazano mi czekać bo inny pacjent jets w środku. Wszytskie blokady zesżły i na prawdę zdychałem więc zacząłem się do nich dobijać. Oto pomoc jaką otrzymałem:
-"ma pan 2,5 zł? proszę sobie kupić puszkę coli i przyłożyć do policzka"
Po chwili zacząłem już z powrotem na prawdę ostro krwawić, a że już nie mogłem tego łykać (krew jest mocno bełtogenna) to zalewałem korytarz. Po kolejnym dobijaniu się do drzwi pani łąskawie dała spłuwaczkę.
W końcu zostałem przyjęty.
Pani dr (najstraszniejsze że młoda laska) potraktowała mnie jak mięso. Zaczeła się kłótnia gdy mi powiedziała że nie ma / nie da mi żadnych przeciwbólowych i zaczęła badanie "na żywca". Za kłótnie musiałem przepraszać bo pani się obraziła. Zawezwała szefa zmiany 'R' i on poradził by dołozyła 2 kolejne szwy. Na moje wycie i po uspokojeniu uwagę ze skoro 3 szycia nie pomogły to watpie by 4 coś zmieniło, a ja nie dam rady wytrzymać tego bo jestem w rozsypcje i na najmniejsze dotknięcie drę mordę (chociaż na prawdę nie jestem aż takim mięczakiem jak się wam może teraz wydawać). Padła decyzją - idęna oddział.
Oddział jak oddział. Ludzię z połamanymi mordami (głównie w bójkach) - rekordzista - 50 połamanych kości krzesełkiem barowym :mrgreen:
3h czekania na nic sięnie zdało dopókinie zalałem krwią łóżka. Wtedy maszyna ruszyła. Fotel -> docent->stażyci -> ja jako mięso do nauki ->otworzyli ->napchali wosku ->zamkneli. Spędziłem na oddziale cały dzień i kolejną noc. Kto byłw spiztalu wie z czym to się je. Przyjaciółka przyniosła mi jogurty. Wodę odkupiłem od współwięznia. Jedyne co szpital zapewniał to dla tych niegryzących zupa i dobrodziejstwo przeciwbóle prosto w kanał.
Po co to piszę? Na przestrogę. Nie lekceważcie nigdy ekstrakcji zębów. Prawda jest taka, że gdybym za 2 razem nie pojechał do spzitala to mógłbym się nawet wykrwawić bo okazało się, że duże naczynie byłonaruszone i ciągle podciekało.
Byłemjuż 3 razy w spzitalu. Z większymi ranami. Jednak nigdy nie przeżyłem takiej paniki. Wniosek jest prosty - > kiedy dzieje Ci się coś na prawdę poważnego w szpitalu to tylko już kaplica...

Żeby już nie przynudzać a było coś z pokera.
Patrzcie przeciw komu gram na stawkach 1,5$ KO. Nie dziwie się, że dostaje taki sromotny łomot :mrgreen:
Obrazek

[center]na koniec muzyczka:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=hV3ZB_f6CKk[/youtube][/center]

Awatar użytkownika
karwek
-#VIP
-#VIP
Posty: 1887
Rejestracja: 05 lis 2012, 23:43

Postautor: karwek » 05 lut 2015, 23:26

Aha. A ja wlasnie dzisiaj byłem na panoramicznym i mam 31 równiutkich zębów niemalże od linijki i jedna dolna ósemka prawie do gory nogami :D fajnie, ze przeczytałem ta historie, na pewno bez mniejszego stresu pójdę na operację :D

Awatar użytkownika
iza_doria
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2762
Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28

Postautor: iza_doria » 06 lut 2015, 00:28

karwek pisze:mam 31 równiutkich zębów


którego kleju do protez używasz ? :D

mi wyrywali dwie ósemki i za każdym razem było miło, szybko i bezstresowo. Następnym razem poproszę bez znieczulenia :)

Awatar użytkownika
karwek
-#VIP
-#VIP
Posty: 1887
Rejestracja: 05 lis 2012, 23:43

Postautor: karwek » 06 lut 2015, 06:50

iza_doria pisze:którego kleju do protez używasz ?


Szkorbudent :D
0:12 :D
https://www.youtube.com/watch?v=JAvDM9bbKIE

Awatar użytkownika
mara
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3121
Rejestracja: 18 lis 2010, 20:35

Postautor: mara » 06 lut 2015, 11:42

jon124 pisze:Ekstrakcja była ciężka bo korzeń zakrzywiony, a ja baran zpaomniałem przynieść zdjęcia panoramicznego Doktor (renomowany w warszawie chirurg) motał się strasznie, ciął, piłował, ciął i szył.


Tego to nie rozumiem kompletnie :oops: No jak on może być renomowany skoro podejmuje usuwanie zęba w ciemno?

Zdjęcie panoramiczne czy inne badanie ( usg, rtg itd) jest podstawą do rozpoczęcia pracy przez stomatologa, chirurga ( każdego specjalisty).

jon124 to nie był renomowany specjalista tylko rzeźnik, więc pomyliłeś pewnie gabinety :mrgreen: i zafundowałeś sobie mnóstwo bólu.

Awatar użytkownika
iza_doria
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2762
Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28

Postautor: iza_doria » 06 lut 2015, 12:00

W zasadzie to się zgadzam aczkolwiek jak miałam usuwaną pierwszą ósemkę to też bez zdjęcia; ładnie pięknie poszło i całość trwała kilka sekund. Dopiero przy drugiej mi dentysta powiedział, że bez zdjęcia to on się nie podejmuje. Jak zobaczył zdjęcie to stwierdził, że to będą najłatwiejsze ósemki jego życia bo wszystkie rosną prosto, a niektórzy ponoć właśnie mają do góry nogami niemalże i wtedy jest szycie grane :)

Awatar użytkownika
Soya
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2386
Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27

Postautor: Soya » 06 lut 2015, 13:14

Ja miałem nielegalnie wyrywane 8 zębów naraz pod narkozą :twisted:

Awatar użytkownika
mara
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3121
Rejestracja: 18 lis 2010, 20:35

Postautor: mara » 06 lut 2015, 13:18

iza_doria pisze:W zasadzie to się zgadzam aczkolwiek jak miałam usuwaną pierwszą ósemkę to też bez zdjęcia; ładnie pięknie poszło i całość trwała kilka sekund.



Właśnie o to chodzi ;)

Jedni mają taką strukturę uzębienia, a inni wręcz odwrotnie.

Przykład:

jon124 pisze: motał się strasznie, ciął, piłował, ciął i szył.


Zdjęcie pokazuje z czym mamy do czynienia i wtedy są cięcia, ale bardzo precyzyjne i narzędzia są dobierane raz, a dobrze.

Awatar użytkownika
jon124
-#VIP
-#VIP
Posty: 1332
Rejestracja: 11 lis 2008, 13:49

Postautor: jon124 » 06 lut 2015, 18:13

sprostowanie:
od widział zdjęcie tyle że tydzień wcześniej. Wiedział więc, że są lekko zakrzywione korzenie.
Pracuje poniekąd w branży stom więc uwierz mi, że gość jest na prawdę fachman. U innego to byłaby na prawdę rzeźnia ;)
Iza mówisz o dolnych ? Jak tak to pozazdrościć bo jesteś w mniejszości.

Awatar użytkownika
lion_victor
-#VIP
-#VIP
Posty: 1897
Rejestracja: 02 sty 2013, 15:38

Postautor: lion_victor » 09 lut 2015, 12:46

iza_doria pisze:mi wyrywali dwie ósemki i za każdym razem było miło, szybko i bezstresowo. Następnym razem poproszę bez znieczulenia


Czy istnieje jakiś sposób, abym z ostatnich 10 postów zapamiętał tylko to zdanie? :cry:

Ile płaciliście za tę wątpliwą przyjemność? Ja mam obie dolne do usunięcia.

Awatar użytkownika
iza_doria
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2762
Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28

Postautor: iza_doria » 09 lut 2015, 13:39

Za jedną płaciłam 300 zł + 100 zł za znieczulenie, za drugą chyba 250 zł total. Warszawka :) Ale znajdź sobie prywatną klinikę, która ma podpisaną umowę z NFZ to Ci zrobią na refundacji.

Usuwali mi i dolną i górną.


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.