Zbieranie pkt na Red Kings dalej slabo idzie, zszedlem na DonY za 2usd

Ze szczesciem roznie, najlepsze rozdanie Ako vs AKo i przegrywam z kolorem przeciwnika

Warte odnotowanie 2gie miesjce w sitku 7 Card Stud hi/low
everest-brak-polskiej-licencji!:
Zaczynam od mocnego uderzenia - 3 rozdanie QQ, zarabiam kolo 300 zetonow
DOstaje 88 na sb - gorzej byc nie moze. Ale twardo raise za pule przy rodzince limperow, zostaje ja , Ricardo i Spiegol. Flop q73 , uderzam za polowe puli, Sicardo szybki fold a Spiegol mysli mysli, pisze mi ze krade i foldnal
Kolejne ciekawe rozdanie z 99 z middle, standartowe podbicie i wchodzi tylko bartek_zet - niestety ma przewage pozycji. Flop T78 w pikach, ja mam 9 w pikach. Bartek uderza za pule, sprawdzam, turn przynosi kolejna T i przy allinie bartka decyduje sie na fold, ehhh
Przychodzi czas znowu na sb, dostaje K8off, postanawiam tylko dolozyc. Ricardo raisuje x3, coz dokladam. flop marzenie 88T, check, Ricardo bet za pule, ja raise - dolozyl. Turn przeczekalismy, river betuje za 1/3 ale Ricardo folduje.
Bartek oddal wszystko co zabral wczesniej. Limpuje AQs , 6 graczy widzi flopa. Pozycja marna, flop A73 czy jakos tak, bet za pule, Bartek wchodzi. A3s w treflach. Turn wiele nie zmienia, Bartek dalej wchodzi w moj bet za 500. River K, czuje ze jestem gleboko ale odpalam allina za pozostale 700 zetonow, Bartek callnal, pokazal A8 i sie ladnie podwoilem.
W miedzyczasie Andy dobije do 3,7k a grzegorzvp do 2k przy moich 2.9k. Bedzie ostra walka.
Do rpzerwy jako sdobilem , stack 2,7 mnie nei zadawala. Udany blef z AT i robi sie 3,5k.
Dostaje JJ na bb, z utg +1 zajonc wchodzi allina za 1300 , callnalem. Moje "ukochane" jj sie utrzymuje i mam 4,8k. A Andy wali glowa w sciane

I po chwili sie scieszy jak moje AK po flopie AJ5 przegrywa z JJ Gutiereza i wracam do 4k.
Dostaje KK na utg, nikt nie sprawdza, na BB dostaje TT i raise przy 2ch limperach. Arnaldao wchodzi , flop AAK. Bylem zly, przeczekalismy do konca, pokazal 56s

ufff
1 blad i 2k zetonow poszlo na spacer, ehh. Spadam do 2,5k , walka trwa na ft.
Grzegorz i Andy podwoili sie na Seboli, ktory rozdal ponad 6k w 2 rozdania.
Dostaje AA na bb ... wchodzi gonzo za niecaly bb, 2 limperow a ja to wale za mocnym raisem ktory odstrasz limperow. Ulozyl mi sie full a tymi AA
Na utg dostaje 77, kto nie ryzkuje to nie wygrywa, raisuje i dostaje reraise od Grzesia, pokazal AK i jakim cudem moje 77 sie utrzymuje
Nastal czas na Mudniego, podbil mocno z TT, ja tylko call z AKsiuted. Flop - nutsowy flush. Mudni allin i oddaje moje zetony

mam 13k i jestem chipliderem
Druga przerwa i zostaje nas trzech. Ja , Mlody i Arnaldao. Mlody weliminowuje Arnaldao i do hu przystepujemy ze stackami po 18k. Po malych przepychankach prawadza 21-15. Mlody robi raise , ja reraise z A7, on wali allin. Pokazuje 95off, na riverze uklada mu sie strit. Odbijam jakims cudem do 10k ale river znowu sprzyja Mlodemu. DOstaje K ktory daje mu pare i wygrywa z moim QQ ( 1 Q na flopie). Drugie miesjce po w miare dobrej grze, wygraniu kilku coinow ale niedosyt pozostaje jak sie przegrywa w taki sposob.