EDIT: dla tych ktorzy nie chca czytac calej relacji, mega streszcznie:
TURNIEJ: $3+$0,30 rebuy/addon $5k Guaranteed Turbo
TOTAL BUYIN: buyin+5xrebuy+1xaddon = $21+$0,30
PLATNYCH: 81
MIEJSCE: 64/851
WYGRANA: $15,20
no to maly update.. jak pisalem wczesniej dostalem na unibet-brak-polskiej-licencji! 40€... pieniazki niedawno przyszly i od razu ruszylem do stepow.. no i tutaj niemila neispodzianka - zeby odpalic jakis step trzeba sie zarejestrowac i czekac pol dnia az sie zbierze wymagana liczba osob..

ale nic - powiedzialem sobie , ze pocierpiec nieco moge.. udalo mi sie zagrac dotychczas w 2ch (w obu tylko 5 pozycja) - raz odpadlem z glupoty, drugi raz po badbeacie (KK vs QQ preflop - Q na turnie).. ogolnie przeszla mi ochota na stepy (jak ty to snoop wytrzymujesz?!?)
postanowilem ze przeznacze pozostale pieniazki na MMT i poszukam jakiejs wiekszej wygranej - a co za tym idzie mojego pozniejszego direct buyin do USOP Wroclaw.. mialem dziisaj wiecej czasu takze po krotkim przejrzeniu lobby wkupilem sie do $5k guaranteed turbo rebuy (przez 1h).. poczatek bardzo dobry - wzialem od razu nastepny rebuy (aby podwoic stack) i od razu sie podwoilem (czyli mialem juz 4x poczatkowy stack) pozniej przyszla wygrana partia z 4x allin i po 10 rozdaniach mialem 10x stacka poczatkowego (20k).. w jednym glupim rozdaniu wszystko stracilem i znowu musialem sie odkupywac.. skoonczylo sie na 5x rebuy, wpisowe oraz addon, ale przy pierwszej przzerwie wrocilem do stacka 20k
dalsza madra gra przynosila profity i nabudowalem sie do stacka 50k, az przyszlo to rozdanie:
Na duzej ciemnej (6k) dostaje JJ i mowie sobie ze chyba zaraz odpadne z turnieju

wszyscy fold az do buttona, ktory calluje (gra z pozycja), SB rowniez tylko doplaca - w puli, wraz z ante, ok 21k.. pushuje zatem allin z moja para waletow modlac sie zeby spasowali

i co? Button mnie sprawdza z AJ - mysle sobie - dobrze jest, tylko 3 outy.. no ale jednak dobrze nie bylo bo przy boardzie AQ445 JJ sie nie utrzymuje i spadam do zaledwie 18k.. juz sie po tym ciosie nie podnosze.. zostalo 90 graczy (81 platnych) i postanawiam doczlapac do tego 81go.. jakims cudem sie udaje i jak juz mam wchodzic na BB jakims cudem przerzuca mnie na middle position i innym stole

a zeby tego bylo malo dostaje ATo
Decyzja prosta (jako ze M nawet nei 1

) - allin! sprawdza mnie tylko BB, ktory musial doplacic tlyko 3k.. pokazuje A5o (yeah!) na turnie juz wylem z zachwytu bo karty wspolne to 4QQT - mysle: I'm back! Ale A na river sprawia ze jest split i z rozdania wychodze tlyko z 3k na plusie..
Jakby pecha bylo malo odpadam na 'malutkim bubblu', czyli tuz tuz przed zwiekszona wygrana (do miejsca 64 placono $15, od 63 - $19..) czyli tyle bylo..
szkoda tych JJ, bo naprawde gralem madrze i byla szansa na zarrobienie na USOP

nic - bedziemy probowac dalej..