[]** Z SALONOWYCH PODBOJÓW **[]

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
Glory
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 9186
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14

Postautor: Glory » 07 lut 2011, 05:31

Pozwole sobie wrzucic moje 3 groosze, ktore nie pasuja wam do bajki, bo beda matematyczne i pokerowe :).

Pytanie brzmi - po co sobie utrudniac i wspinac sie pod gore na ktora wiezie kolejka linowa?

Rozumiem ze taki boku, ferguson czy inny go pro, robi sobie challenge by budowac sie od zera. Ale on nie robi tego dla zabawy, ale dlatego ze na ich wykonaniu zarabia krocie. Jest wiec to inny rodzaj zawodowej gry w pokera, ale wciaz zawodowej bo dobrze platnej.

Po co wiec tracic czas na granie mikro stawek, czegos co gracze chca jak najszybciej przeskoczyc? Bo zabawa zabawa - idac tym tropem to rownie dobrze mozna grac na play money.

Moim zdaniem za takim wyborem stoi podejscie asekuracyjne - "Moze cos wygram, ale na pewno nie przegram". W pokerze, w grze ktora zbudowana jest na ryzyku i agresji nie da sie jednak przyjmowac takiej postawy.

Tak wiec drobi Panie Sebolo - kolejny challenge od zera do milionera w Twoim wykonaniu jest strata potencjalu. Bo Ty masz pojecie o grze i gdybys poswiecal ten czas na dalszy rozwoj - to szybko stalbys sie jednym z najbardziej utytulowanych graczy na forum.

Proponowal bym wiec inny challenge - MTT 5$, takie na 100+ osob. Bankroll - 350$ starcza tu w zupelnosci, a skala wygranych (i budowania doswiadczenia) - zupelnie inna.

Awatar użytkownika
Sith
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3648
Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38

Postautor: Sith » 07 lut 2011, 10:52

glory glory man united pisze:Pytanie brzmi - po co sobie utrudniac i wspinac sie pod gore na ktora wiezie kolejka linowa?


To jak juz jak w tyh klimatach - Wasze podejscie do pokera przypomina mi troche narciarza, ktory jezdzi sobie perfekcyjnie po oślich łaczkanie, nie wsiadajac nawet na wyciąg w górę, bo po co wjechac wyżej, skoro z tej małej górki też się fajnie zjeżdża...

Panowie - czas kupic karnet na wyciag i brac sie za normalna gre :-)

Tak czy inaczej
Powodzenia :-)

PS. Uwazam ze Wasza argumentacja, ze gracie dla przyjemnosci z gry, ze nie gonicie za wynikami itp itd - jest bez sensu. Bo o ile taka stagnacja ma racje bytu u pro gracza (bo on ma duzo do stracenia), to hobbysta powinien wlasnie dazyc do maksymalnego rozwoju.

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 07 lut 2011, 11:58

SithJarr pisze:Uwazam ze Wasza argumentacja, ze gracie dla przyjemnosci z gry, ze nie gonicie za wynikami itp itd - jest bez sensu. Bo o ile taka stagnacja ma racje bytu u pro gracza (bo on ma duzo do stracenia), to hobbysta powinien wlasnie dazyc do maksymalnego rozwoju.
ale my własnie jestesmy profesjonalistami
pierwsze dom i praca
a kiedy w końcu wolne i domownicy spią - wychodzimy na ośla łaczkę by odpalic pokera

bo profesjonalne podejscie do zycia to przede wszystkim
spełnianie marzeń swoich bliskich
tu i teraz
a na nasze marzenia przyjdzie czas - co wieczór przychodzi
kiedy zamykam oczy jestem billy radost kid
strzelam na NL6
rozbijam banki we freerolach i w zupełności mi to wystarczy

odpoczywam z myszka jak pistoletem w dłoni

a rozwój mi sie źle kojarzy ( za duzo widziałem) i wiem że
zawsze wiąze sie z nauka
na którą ani czasu ani ochoty nie mam

w końcu to tylko hobby
i z otwartymi oczyma sen

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 07 lut 2011, 13:57

Glory i Sith - po co? dla idei :) - ale dzięki za wpisy i miłe słowa.

Nie chce mi się uczyć - nie chce mi się doskonalić - po prostu mi się nie chce bo zabraknie mi doby życia - jak mam wolny czas to chcę sobie pograć w pokera, ot tak po prostu...i .... czy to będzie takie czy inne wyzwanie to i tak będę w tego pokera grywał hobbystycznie.
Profesjonalnie podchodzę do pracy (daje środki do życia) - profesjonalnie podchodzę do sędziowania(moja pasja, hobby nr 1 - ale też środki do życia) - do tego jeszcze przede wszystkim dom, rodzina - także nie mam czasu na profesjonalne podchodzenie do pokera (czyt. doskonalenie umiejętności, analizowanie swojej gry z dnia poprzedniego, rozwijanie się itp.). Nie da się tylu rzeczy razem traktować na poważnie, z zacięciem.

Dlatego też powstał ten blog - żeby pokazać graczom również inną drogę - pokazać innego pokera - tak też się da.

PS. A tak swoją drogą Glory ciekawy pomysł - godny spróbowania, ale to dopiero jak się poddam przy tym obecnym wyzwaniu - a zamierzam trochę powalczyć
PS2. A na play money nie da się grać, bo tam nie ma żadnych zasad panuje wolna amerykanka :mrgreen:

Awatar użytkownika
Glory
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 9186
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14

Postautor: Glory » 07 lut 2011, 14:28

Dobre porownanie Sith z ta "osla laczka", bo teraz potrafie to sobie wyobrazic - dobrego narciarza ktory smiga pomiedzy tymi slabeuszami i sprawia mu frajde bo wie ze jest od nich lepszy. W sumie mi gra we freerollach tez sprawia radoche, bo egde nad przeciwnikami jest kolosalny. Wiec ok - uznaje wasza motywacje :).

Ale i tak zostaje przy swoim :) bo Panowie - nieprzesadzajmy z ta praca i doskonaleniem. Ja nie proponuje wam byscie w drodze do pracy czytali ksiazki pokerowe, a wieczorem z zona zamiast seriali ogladali filmiki szkoleniowe. Jak we wszystkim w zyciu - chodzi o ustalenie odpowiedniego pulapu. Jesli nie macie w planach grac regularnie WSOPa, ale zatrzymac sie np. na stawkach 20$ to i naklady przeznaczone na rozwoj beda proporcjonalne.

Wracajac jednak do meritum, bo zupelnie zle zabralem sie do konstuowania mojej wypowiedzi. Wam chodzi w pokerze o przyjemnosci i zabawe - podejscie bardzo fajne. A ja was staram sie po prostu przekonac ze ona bedzie wieksza, jesli zamiast freerolli bedziecie grac maly buy in rzedu 5$-10$. Bo zwyciestwa beda bardziej spektakularne, a i gra ciekawsza (znacznie mniej glupich calli od przeciwnikow i mozliwosc doszukiwania sie logiki w ich grze).

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 07 lut 2011, 23:06

Ja tu jestem dumny, że udało mi się dojść do kasy - a Wy od razu, że ze słabeuszami :cry: - zero szacunku dla grających freerolle
A na "oślą łączkę" też się nie wybieram, bo na nartach, deskach i innych drewnopodobnych nie jeżdżę.

Dzisiaj były 4 próby we free - 2x na Evereście jakiś turek o sobotni freeroll z większą pulą - fajny bo 500 chipsów i formuła turbo - więc liczba graczy ok. 1000 nie robi wrażenia - tym bardziej że tam w darmowych turkach sit out'ów wyrzuca po 5 minutach. Niestety próby nieudane (w jednym dotarłem do setki) ale płatny był tylko FT
Pozostałe 2 turki na Titanie - w jednym dosyć szybko poleciałem - w drugim znów dotarłem do setki - w sumie nawet byłem ok. 30 miejsc od płatnych - ale walczyłem bardziej o zwycięstwo niż o załapanie się do płatnych i nadziałem się z tripsem z wysokim kickerem na fulla.

Na Betclicu natomiast pomnażam wczorajszą wygraną - na razie wszystko zgodnie z planem i 82 Euro na koncie z jakimiś tam miedziakami. Powolutku do przodu po trochę coraz bliżej tych 100 000$ :)

PS. A Ty Glory lepiej się nie wypowiadaj o free - w końcu to nie ja wygrałem we free 1000Euro - tak właśnie sobie pomyślałem o moich starych challenge'ach od 0 do 1000 - jakbym stanął z Tobą w szranki i po jednym dniu byłoby już po challengu

Dobra tyle na dziś, bo jutro o 5 trzeba jeszcze trening przed pracą zrobić - później praca, rodzinka i już koło 22 jak córeczka pójdzie spać będę mógł spokojnie ruszyć na podbój Dzikiego Zachodu - no dobra może wcześniej coś z doskoku pogram - ale rozgrywanie czegokolwiek, gdzie się uczestniczy średnio w co piątym rozdaniu - jest trudne i cięzko liczyć na efekty - .....ale za to niedziela, ale za to niedziela będzie dla nas" :mrgreen:

Awatar użytkownika
Sith
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3648
Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38

Postautor: Sith » 08 lut 2011, 01:34

Sebola pisze:nartach, deskach i innych drewnopodobnych nie jeżdżę.


Wiesz - przy Twoim podstawowym hobby i backuopwym źródle utrzymania - jezdzenie na nartach/snowbordach byloby raczej głupotą...

ramzi

Postautor: ramzi » 08 lut 2011, 02:26

Sebola, to Ty już mnie prześcignąłeś :) i teraz przez Ciebie kusi mnie wpłata, choćby te 30$ :D co by nie krzyczeli, że zaczynam challenge od zera, a wpłacam 500$ :D :D ... nie wiem, jeszcze popróbuję przez 3-4 tygodnie, jeśli nie pójdzie, to chyba wpłacę :D

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 08 lut 2011, 15:29

Zagrałem wczoraj w karty znów
Sesyje prościutką jak banał
Cztery stoliki – stack za pół
Podbicia o ćwierć dolara

Gdzie trzeba robiłem szybko fold
Gdzie trzeba podbijałem
Rywale pasywną mieli twarz
Co to aż śmierdziało banałem

Nim diler zdążył okrążyć stół
Nim nowa ciemna przyszła
Do stołu przysiadł się znajomy druh
Bułgar i alinista

Postraszył szybko razy dwa
(W tym czasie się dokupiłem)
I tak przygotowany w bój
Alina mu rzuciłem

Zawahał się sekundę dwie
Może ułamek dłużej
Ale przełamał opór swój
I wypiął swój pępuszek

A tam dwie szóstki
(Zły to znak) – tatuaż niezbyt Boski
Ale rozterki poszły w kąt
Opadły wszystkie troski
Kiedym na stole wyłożył swój
Arsenal iście szelmowski

Król z dupkiem, z waletem król
Co w ciemnym orszaku kroczy
Jednakiej barwy obaj są
Pod sztandarami nocy

Postraszył diler szóstą kier
(co nawet przeczuwałem)
Lecz zaraz potem trefle dwa
Sprawiły się że śmiałem

Warto notatki pisać gdy
Ktoś często alinuje
Bo sakwa wtedy pełna jest
I humor dopisuje...

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 08 lut 2011, 17:28

Skoro Radost pisze wierszem
Kończąc pięknie morałem
Ja też przekazać Wam chcę
Coś co nie będzie banałem

Im dłużej w pokera grasz
Przeliczasz, ile ugrałeś
Nie widzisz tego co masz
Tylko ile przegrałeś

Spojrzyj więc czasem w bok
Tam wielu ludzi czeka
Dla których jest wiele więcej wart
Niż głupi full czy kareta

Więc spojrzyj na siebie, rachunek zrób
Czy dobrą hierarchię masz
Czy zainwestować w pokera znów
Czy lepiej zagospodarować ten czas

Jak zawsze złoty środek
W tym wszystkim znaleźć trzeba
Wtedy poker będzie naszą pasją
A nam nie zabraknie ani rodziny………ani przyjaciół…………ani wędliny do chleba

Awatar użytkownika
bartekzet
-#VIP
-#VIP
Posty: 644
Rejestracja: 06 sie 2008, 12:54

Postautor: bartekzet » 08 lut 2011, 19:53

Świetne Sebola!!!

Klasyczny freestyle'owy pojedynek w samo popołudnie ;)

Awatar użytkownika
dviper
-#VIP
-#VIP
Posty: 778
Rejestracja: 18 sty 2008, 15:20

Postautor: dviper » 08 lut 2011, 22:43

Chyba już wiem, który blog będzie nominowany do najlepszych w lutym i na który oddam głos ;)

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 09 lut 2011, 00:10

No to dla odmiany bardziej przyziemny wpis - jest już późno, więc nie dość, że przyziemny to jeszcze w dodatku krótki.

Otóż miałem sen - miałem sen, że wygram jakiś duży turniej - więc uderzyłem całymi siłami (czyt. betclic-brak-polskiej-licencji!, bo tylko tam mam środki do challenge) w satelity. Misja wykonana w 100% - co prawda na koncie zostało 36Euro - ale są za to wejściówki warte 44E i 135E - więc trochę zarobiłem.

Wiem wiem nie mam na to bankrolla - ale cóż tam bankroll - jak tu o marzenia chodzi :) - w końcu mam tylko rok na te 100k zielonych

A szczegóły poniżej:
Satelita ICOP7 - 50k Main Event - wpisowe 5+0,50 - wygrana ticket 44E
Satelita 75k guaranteed - z rebuyami - wpisowe 12+1 (plus jeden rebuy i add on) - razem 39E - wygrana ticket 135E
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Glory
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 9186
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14

Postautor: Glory » 09 lut 2011, 03:09

Gratulacje! I teraz zycze cierpliwosci w turniejach glownych!

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 09 lut 2011, 14:51

twoja wiara w siebie (mr. garret) rzuca mnie na kolana
ale tylko na chwilę tak trwam (i choc nie wiem jak krótka byłaby to chwila)
pamietaj - jest to wyraz mojego szacunku - dla twoich dokonań :mrgreen:

jestes jak mojzesz
idziesz przed siebie jak burza bo masz czuja ze morze i tak sie rozstąpi
robisz jednego drugiego rebuya
bo przeciez to czy zostanie ci kasy na dwa czy 3 waciki
już przecież nie ma znaczenia
kiedy w prespektywie darmowy wyjazd na tydzień do SPA

pamietam jak napisałes mi na priv ze bedziesz dumny
mogąc tworzyc ze mna wspólnego bloga

sebola cała przyjemnośc po mojej stronie :oops:

miec wiare w siebie - to podstawa wszystkich naszych sukcesów
chyba bede sie musiał przełamać
i uwierzyć w siebie
na powaznie

ps. srednio miesiecznie wygrywam 90$ w turniejach free
tak wiec spóźnione postanowienie noworoczne
90$ wydaje na wpisowe do turniejów MTT

bo co jak co - ale po cichu - troszke wierze w siebie :mrgreen:
a i materiał do niekończacej sie opowieści z Saloonowych podbojów
potrzebuje odrobinę turniejowej pikanterii...

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 09 lut 2011, 22:13

A masz Waćpan umięjętności MTTowskie więc nie ma się czego obawiać - a i rozrywka przednia jak nie gra się tylko i wyłącznie o waciki

Z drugiej strony nie ma się co mną sugerować - brak gry wg BM i moja odwaga kończy się czasami tragicznie i znowu trzeba zaczynać od zera. Dziś krótka sesja z córeczką na rękach była bardzo burzliwa - co rusz traciłem połowę rolla na Betclicu by zaraz się podnieść - czyżby brak koncentracji - trochę tak, ale trochę też brak szczęścia - bo jak się i w coolerze i w HU przegrywa KK (z AQ i z 44) to zły znak. W związku więc z faktem, że diler na Betclicku się na mnie obraził i wariancja odwróciła :)postanowiłem przelać na chlipoker-brak-polskiej-licencji! (via MB) 20 Euro - chyba będzie to 22$ - dzięki temu ewentualna wygrana na Chili w naszym niedzielnym turnieju będzie mi się liczyć do challenge'u (czyli robimy tzw. shot)

A Betclick - a betclick udowodnił, że już mnie nie chce - zostało niecałe 6 Euro - więc rzuciłem ostatki szczęścia na szalę HU za piątaka i przegrałem AA z 45 - fakt wciągałem przeciwnika do rozdania i preflop podbiłem tylko 3xBB - ale po flopie (czyli w momencie all in) dalej byłem znacznie z przodu A,2,10 - niestety 3 na river wyjaśniła mi moje miejsce w szeregu.

Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - musi być trochę gorzej, żeby w niedzielę lepiej rozdawało - przynajmniej tak sobie to tłumaczę :)
Także wszystkie siły zbieram na niedzielę - kto chce pokibicować zapraszam - dwa turki, dwa wyzwania, dwie walki o przetrwanie - żeby znów nie zaczynać od zera :mrgreen:
Może uda się uzbierać te 350Euro, żeby wdrożyć w życie propozycję Glorego - może raz w życiu zagram coś wg jakiegoś ułomnego -ale zawsze bliższego zasadom BM

Awatar użytkownika
mazak
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1848
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42

Postautor: mazak » 10 lut 2011, 13:51

soft bossmedia ma to do siebie że gracze trafiają serię... ja po jednym z twoich wpisów tu przypomniałem sobie o lidze na paradise-brak-polskiej-licencji! i wbrew wcześniejszym założeniom by tego nie grać gdyż zaburza to całkowicie życie na linii - mąż/żona (turnieje codziennie o 20) - postanowiłem w lutym powalczyć...

ale nie będę tu o wynikach pisał a o sytuacje z wczoraj... na stoliku kiedy było już tylko 20 osób - stacki średnie ponad 10k była osoba która oscylowała ciągle w okolicach 2k (jak mówiła w późniejszej faziez że wcześniej nawet spadła do 200) - no i jak życie pokazało była to niezniszczalna osoba... Jeszcze przed FT wygrała kilka kosmosów w tym raz ze mną łamiąc mi AQ swoim KQ... po tym to rozdaniu stwierdziłem że soft ma już zwycięzcę... i się nie pomyliłem... Na FT kolo wszedł z najniższym stackiem by po chwili i 3 rozdaniach mieć już ponad 40k... najpierw wygrał znów 3 outsówkę, by później na sb dostać QQ zaatakować BB który AK nie mógł zrzucić i kolejny duble up... kiedy było nas 7 kolo wygrywa kolejną 3 outsówkę - która bardzo mnie zabolała bo moje AQ połamał tym razem A3 i tym samym zakończył mój udział w turnieju a na ft wchodziłem jako chip lider... Dziś sobie sprawdzam wyniki i ten osobnik zgodnie z tym co powiedziałem turniej wygrał...

Dlatego jak to mi grzechutg powiedział kiedyś na moim świętej pamięci blogu - "za mało grasz by łapać swoje passy" - i chyba to w przypadku bossmedii sprawdza się w 100%

Są okresy kiedy gra to przyjemność - wygrywasz wszystko - dobre karty są opłacane - do kiepskich zawsze coś się dobierze... a są okresy jak u mnie ostatnie dwa dni kiedy w pierwszym przypadku po 4h gry leci się AA vs AJoff lub po 5h gry AQ vs A3...


Wracając do ciebie - mam nadzieję że pożegnanie to (z betclickiem) to zabieg tymczasowy - swoje odegrasz w ICOPie (oczywiście ze mną polegniesz w HU) i dalej będziesz rakeować - a może kiedyś liga nam jakaś wróci...

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 10 lut 2011, 23:26

Dziś znów przyziemnie, ale bardzo optymistycznie. Ale najpierw odpowiedź

Mazak ja wiem, że niestety gra na Betclicu u nas na forum się nie przyjęła ale czy ja sam - ewentualnie we dwóch będziemy mieli taką moc sprawczą żeby przywrócic turnieje?? Już trochę gotówki tam zostawiłem jak grałem w tym wyścigu, co brały udział aż 3 osoby.
Do Twojej teorii o sofcie boss media dodam tylko, że wg mnie oprócz ilości grania na sofcie i prawa serii - ma tu wpływ agresja na stole w danym turnieju - tzn. soft ten "preferuje" graczy, którzy uczestniczą w dużej liczbie rozdań i są graczami atakującymi. Oczywiście wszystko to tylko luźne spostrzeżenia - ale jak gracie dużo na różnych softach to na pewno macie takie swoje ready na preferencje każdego z nich (tak jak utarło się że soft boss media to przede wszystkim lucky river)

A najlepsze w tym wszystkim jest to że tutaj debatujesz o 13 godzinie o sofcie boss media - a później mnie bezczelnie wyrzucasz z turnieju na paradise-brak-polskiej-licencji! lucky riverem.
W ogóle to był dla mnie wesoły dzisiaj turniej - dotarłem do domu gdy turniej trwał już prawie godzinę - zostało mi 890 chipsów - wchodzę na stół - a tam wszyscy u mnie ponad 3k chipsów (nieźle myślę - trochę jestem z tyłu) - czekam więc na okazję i pierwszą jakąkolwiek grywalną rękę - dostaję w końcu prawie dwie figury bo Q10 - all in preflop - czyżby kradzież nieudana - no chyba bo muszę się zmierzyć z AK - pfff błahostka - lucky riverem łapię strita i jużjest nieźle. Za chwilę ponowna próba kradzieży z A8 - stackuje się nas trzech - mam do pokonania AJ bodajże i KK - chyba nie dam rady? Co ? Ja nie dam rady? łapię fulla AA888 i się potrajam - hehe. Niestety trzeci agresywny atak spotyka się z oporem ze strony mazaka - a akurat uważam, że to rozdanie rozegrałem wzorowo - Z middle mimo że mam tylko A3o sugeruję rękę z zakresu wysoki pocket lub AK AQ AJ - podbijam preflop 3xBB przy blindach 200 - mazak wchodzi - spada AxJ - więc z mojej strony typowy continuation bet (ma świadczyć że co najmniej Asa trafiłem) mazak tylko dokłada (więc Asa nie ma bo pewnie by mnie sprawdził jakimś raisem znając jego agresję) - turn Q drugi trefl (boję się K10, boję się drawa do koloru - więc próbuję zasugerować że trafiłem drugą parę mając AQ) - jadę więc all in - co na to mazak ...sprawdza ...z czym? z J9 - 9 spada na river - a taki dumny byłem z mojego rozegrania :cry:

No dobra, ale miało być optymistycznie - wobec późnego powrotu do domu - nie bardzo miałem ochotę na grę - no ale cele celami - challenge jest - więc każdego wolnego dnia szkoda. O dziwo pieniążki z betclica miałem już na koncie - wiec szybka wpłata na chili - było tego dwadzieścia parę zielonych - no i nie mogłem się oprzeć ich pomnożeniu - przecież jak 22$ przeznaczę na nasz niedzielny turek - to w przypadku nie załapania się do top3 nie będę miał za co grać bo zostaną jakieś drobne. Zagrałem więc parę DoNów turbo 4-osobowych - myślałem że znów trafię na kliki graczy grających razem - ale mimo to lubię tę formę bo jest szybka treściwa i odpowiada mojej agresji w grze. Na szczęście dzisiaj obyło się bez grup grających wspólnie i efekt całkiem niezły (screen niżej) - no to bez strachu teraz mogę sobie przeznaczyć 22$ na nasz turek.

PS1. Mazak obym coś wygrał w tę albo następną niedzielę to masz gwarancję że na pewno Na Betclicu trochę pogram (do boss medii jestem bowiem już dosyć znacznie przyzwyczajony)

PS2. Znikam na prawie cały weekend - rodzina, znajomi itp. itd. - ostatni wolny weekend przed sezonem i trzeba zadbać o sprawy towarzyskie

PS3. Radoście drogi - a Ty pociągnij bloga przez weekend, żeby nie zarósł chwastami i pograj coś MTT - czekam na jakieś optymistyczne wpisy o wygranych

PS4. A już w niedzielę zapraszam na bloga na całkiem niepoważną relację z całkiem poważnego turnieju z pulą 75k na betclic-brak-polskiej-licencji!'u (soft boss media)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
mazak
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1848
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42

Postautor: mazak » 10 lut 2011, 23:41

Sebola pisze:A najlepsze w tym wszystkim jest to że tutaj debatujesz o 13 godzinie o sofcie boss media - a później mnie bezczelnie wyrzucasz z turnieju na paradise-brak-polskiej-licencji! lucky riverem.

przecież pisałem o naznaczeniu - w tym turnieju w końcu padło na mnie... a nie mogło by tak paść na mnie w HH75k? tu jest problem bo tam donka nie robię z siebie i raczej mogę tylko badbeaty łapać lub wygrywać co jest oczywiste do wygrania...

Sebola pisze:Niestety trzeci agresywny atak spotyka się z oporem ze strony mazaka - a akurat uważam, że to rozdanie rozegrałem wzorowo - Z middle mimo że mam tylko A3o sugeruję rękę z zakresu wysoki pocket lub AK AQ AJ - podbijam preflop 3xBB przy blindach 200 - mazak wchodzi - spada AxJ - więc z mojej strony typowy continuation bet (ma świadczyć że co najmniej Asa trafiłem) mazak tylko dokłada (więc Asa nie ma bo pewnie by mnie sprawdził jakimś raisem znając jego agresję) - turn Q drugi trefl (boję się K10, boję się drawa do koloru - więc próbuję zasugerować że trafiłem drugą parę mając AQ) - jadę więc all in - co na to mazak ...sprawdza ...z czym? z J9 - 9 spada na river - a taki dumny byłem z mojego rozegrania :cry:


widzisz, w tym to miejscu dochodzi do odmiennego postrzegania gry w pokera... tym bardziej w moim przypadku kiedy gram freeroll i to całkowicie lose... zakładałem że możesz mieć A ale bardziej spodziewałem się u ciebie jakieś pary, po drugie do turna już troszkę zainwestowaliśmy w te rozdanie więc mając takie podejście do gry nie mogłem zrzucić... po trzecie powtórzę się - nostradamus był ze mną dzisiaj ;p

PS1. Mazak obym coś wygrał w tę albo następną niedzielę to masz gwarancję że na pewno Na Betclicu trochę pogram (do boss medii jestem bowiem już dosyć znacznie przyzwyczajony)


Z tym to tak było pół żartem pół serio - serio to w tej części odnośnie powodzenia... żartem to odnośnie ligi... z betclic-brak-polskiej-licencji! jest ciężko bo tam ponad rake ważniejsze są depozytowe rejestracje a z tym ciężej u nas...

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 13 lut 2011, 19:15

Witam na relacji live "z przymróżeniem oka" z turka 75k guaranteed (boss media). Na początej jednak pytanie - widział ktoś Radosta? Radost mi zaginął? :cry: Radoście nie krocz tą drogą! Radoście wracaj do nas!

Dobra wracamy do relacji - może Radost niedługo przybędzie
* Pierwszy objaw niepokoju - turek miał się zacząć o 19.00 - a się nie zaczął....hmmm nie jestem stałym bywalcem takich turniejów - ale czy to możliwe żeby dla late registration przesuwać rozpoczęcie turnieju??
* Miała być niepoważna relacja z poważnego turnieju - a będzie niepoważna relacja z jeszcze bardziej niepoważnego turnieju, który miał się rozpocząć już dobre 30 minut temu - tymczasem czekamy...siedzimy.....nic się nie dzieje.....
* Support twierdzi że wie, że turniej nie wystartował - miło z ich strony, że przynajmniej wiedzą - jacyś spece od techniki nad tym pracują - ciekawy jestem co zrobią ludzie jak turek się zacznie o 20 na przykład, a oni już odpuszczą i zostaną na sit oucie - oj będzie się działo z dziale reklamacji
* Turek odwołany - fajnie.... ciekawe, co z moim wpisowym - no to relacja live z turka którego nie ma - chyba przestaje być ciekawa

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 13 lut 2011, 19:49

...kaca mam takiego ze myszki utrzymać nie moge
ale najbardziej przeraza mnie ze to tylko prolog

i choc wczoraj a raczej z wczoraj na dziś zaliczyłem
bal walentynkowy
to jutro z rano wyruszam na prawdziwy podbój
niePOKEROWYCH salonów

matko z córką
czeka mnie dwudniowe picie integracyjne
i rozbrat z pokerem

...przepraszam sebola że zawaliłem dyżur na blogu pod twoją nieobecność
ale 2promile we krwi są chyba wytłumaczeniem :oops:

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 13 lut 2011, 19:53

Nic się nie stało Hej radost nic się nie stało - ja sam dopiero dziś doszedłem do siebie i od razu wk....ny

Co to za brak profesjonalizmu, ze strony boss media - uważam że celowo turek nie ruszył bo im się pula nie uzbierała 482 graczy x 125 wpisowe to tylko 60250Euro - a turek z pulą 75k więc te 15k musieliby dołożyć - dla mnie skandal i tyle - dziwne że wszystko im działa tylko turniej 75k nie ruszył

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 13 lut 2011, 21:57

Pierwszy raz doświadczam tilta spowodowanego brakiem uczestnictwa w turnieju - wiecie jak to jest jak człowiek cały dzień podporządkowuje jednemu wydarzeniu - umysł wyczyszczony, dusza nakarmiona, a na ciało czekała tona kanapek, słodyczy i trunków przygotowanych i spoczywających niemrawie przy komputerze -a tu taki zonk

Postanowiłem więc zagospodarować wolny czas bo naprawdę czuję moc - zwłaszcza, że oddali 135E w ticketach turniejowych. Na poczatek mój wybór padł na 5k headhunter. Grało się naprawdę dobrze - w czasem podwoiłem swój stack do 4k. Polowałem na jednego mega głupiego agresora - który swój stack ponad 10k zawdzięczał kosmicznym sprawdzeniom - gdzie ratowany był przez soft zawsze jakimś lucky riverem. Okazja nadarzyła się już po niespełna 30 minutach gry - podbiłem preflop z AQ 3xBB na co on odpowiedział all inem - wiedziałem że chce mnie wyrzucić z rozdania bo nie ma mocnej ręki, byłem pewien, że jestem lepszy, a mimo wszystko miałem obawy tak rzucić wszystko i pozostawić losowi - niestety wcisnąłem magiczny przycisk CALL - efekt (screen poniżej)

Czuję moc - więc postanowiłem też odrobić stratę 22$ na wpisowe do naszego turka na Chili - misja wykonana i znów mam tam ponad 50 zielonych - także turek zagrałem sobie niejako za darmo.

I tu kolejny objaw tilta - w naszym turku na Chili pcham się w rozdanie z 64s - HIRO stracił już prawie połowę początkowego stacka - więc jego podbicie preflop oceniam jako próbę zbierania blindów z jakimś Ax - As spada na flopie ale razem z 7 i 8 - hiro daje pograć niskim kosztem więc czekam na 5 z modlitwą i brnę dalej - spada 6 - Hiro bodajże checkuje - więc oglądam river - a tu kolejna 6 - jestem przekonany że mam go na widelcu - all iny - a on mi tu pokazuje AA - ależ się zdziwiłem - nigdy w życiu nie spodziewałbym się po nm tych Asów - wystarczyło żeby ta szóstka nie spadła na river i zwykłe 910 lub 54 wywałałoby go z turka - dziwnie slowplayowane te Asy - ale skutek odniosły - później już zupełnie nie miałem z czym walczyć - jeszcze trochę pożyłem - aż mnie Wahi wywalił z turka fullem.

Czuję moc - a wszystko w pałę - to tilt, który zastąpił rozsądek, bo po co pcham się w rozdanie z 64 - bo po co rzucam swoje turniejowe życie w all inie preflop.

Czuję moc - więc dziś ostatnia próba - którą muszę rozegrać rozsądnie - 12,5k guaranteed 30+3 rebuy - walczymy z tiltem - reszta to pikuś
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 14 lut 2011, 01:42

Gratuluję Radost kolejnego dobrego wyniku na Chili

Ja powalczyłem w 12,5k - turek scashowany 24 miejsce - bez rewelacji bo 120Euro - ale biorąc pod uwagę karty jakie dostawałem to jestem bardzo dumny - Z lepszych rozdań to raz AA i raz JJ w początkowej fazie turka, później najbardziej kluczowe AK wygrane z AQ tuz przed płatnymi - może jeszcze ze dwa razy AQ i ze 2xAJ i tyle na prawie 5h gry - tragedia tak to jakieś niske pockety i ręce w ogóle nie grywalne. A jak odpadłem - 88 na AA all iny preflop

Awatar użytkownika
Glory
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 9186
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14

Postautor: Glory » 14 lut 2011, 14:29

Sebola, grtulacje, widze ze sie rozkrecasz. BTw, rozumiem ze betclic-brak-polskiej-licencji! oddal $ za wpisowe do turnieju ktorego nie bylo ?

A co do braku profesjonalizmy to ja ostatnio testuje platforme cake (taka typowo pod usa). Tam to sa dopiero cuda - codziennie o pierwszej turniej 50$ rebuy, 3k$ gwarantowane. Tylko ze minimum 15 graczy musi byc. Od tygodnia sie tam zapisywalem i turniej ani razu nie ruszyl bo maks bylo 8 osob.... Nie wiem po jaka cholere oni to wiec ciagle wystawiaja.


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.