Dziś znów przyziemnie, ale bardzo optymistycznie. Ale najpierw odpowiedź
Mazak ja wiem, że niestety gra na Betclicu u nas na forum się nie przyjęła ale czy ja sam - ewentualnie we dwóch będziemy mieli taką moc sprawczą żeby przywrócic turnieje?? Już trochę gotówki tam zostawiłem jak grałem w tym wyścigu, co brały udział aż 3 osoby.
Do Twojej teorii o sofcie boss media dodam tylko, że wg mnie oprócz ilości grania na sofcie i prawa serii - ma tu wpływ agresja na stole w danym turnieju - tzn. soft ten "preferuje" graczy, którzy uczestniczą w dużej liczbie rozdań i są graczami atakującymi. Oczywiście wszystko to tylko luźne spostrzeżenia - ale jak gracie dużo na różnych softach to na pewno macie takie swoje ready na preferencje każdego z nich (tak jak utarło się że soft boss media to przede wszystkim lucky river)
A najlepsze w tym wszystkim jest to że tutaj debatujesz o 13 godzinie o sofcie boss media - a później mnie bezczelnie wyrzucasz z turnieju na paradise-brak-polskiej-licencji! lucky riverem.
W ogóle to był dla mnie wesoły dzisiaj turniej - dotarłem do domu gdy turniej trwał już prawie godzinę - zostało mi 890 chipsów - wchodzę na stół - a tam wszyscy u mnie ponad 3k chipsów (nieźle myślę - trochę jestem z tyłu) - czekam więc na okazję i pierwszą jakąkolwiek grywalną rękę - dostaję w końcu prawie dwie figury bo Q10 - all in preflop - czyżby kradzież nieudana - no chyba bo muszę się zmierzyć z AK - pfff błahostka - lucky riverem łapię strita i jużjest nieźle. Za chwilę ponowna próba kradzieży z A8 - stackuje się nas trzech - mam do pokonania AJ bodajże i KK - chyba nie dam rady? Co ? Ja nie dam rady? łapię fulla AA888 i się potrajam - hehe. Niestety trzeci agresywny atak spotyka się z oporem ze strony mazaka - a akurat uważam, że to rozdanie rozegrałem wzorowo - Z middle mimo że mam tylko A3o sugeruję rękę z zakresu wysoki pocket lub AK AQ AJ - podbijam preflop 3xBB przy blindach 200 - mazak wchodzi - spada AxJ - więc z mojej strony typowy continuation bet (ma świadczyć że co najmniej Asa trafiłem) mazak tylko dokłada (więc Asa nie ma bo pewnie by mnie sprawdził jakimś raisem znając jego agresję) - turn Q drugi trefl (boję się K10, boję się drawa do koloru - więc próbuję zasugerować że trafiłem drugą parę mając AQ) - jadę więc all in - co na to mazak ...sprawdza ...z czym? z J9 - 9 spada na river - a taki dumny byłem z mojego rozegrania
No dobra, ale miało być optymistycznie - wobec późnego powrotu do domu - nie bardzo miałem ochotę na grę - no ale cele celami - challenge jest - więc każdego wolnego dnia szkoda. O dziwo pieniążki z betclica miałem już na koncie - wiec szybka wpłata na chili - było tego dwadzieścia parę zielonych - no i nie mogłem się oprzeć ich pomnożeniu - przecież jak 22$ przeznaczę na nasz niedzielny turek - to w przypadku nie załapania się do top3 nie będę miał za co grać bo zostaną jakieś drobne. Zagrałem więc parę DoNów turbo 4-osobowych - myślałem że znów trafię na kliki graczy grających razem - ale mimo to lubię tę formę bo jest szybka treściwa i odpowiada mojej agresji w grze. Na szczęście dzisiaj obyło się bez grup grających wspólnie i efekt całkiem niezły (screen niżej) - no to bez strachu teraz mogę sobie przeznaczyć 22$ na nasz turek.
PS1. Mazak obym coś wygrał w tę albo następną niedzielę to masz gwarancję że na pewno Na Betclicu trochę pogram (do boss medii jestem bowiem już dosyć znacznie przyzwyczajony)
PS2. Znikam na prawie cały weekend - rodzina, znajomi itp. itd. - ostatni wolny weekend przed sezonem i trzeba zadbać o sprawy towarzyskie
PS3. Radoście drogi - a Ty pociągnij bloga przez weekend, żeby nie zarósł chwastami i pograj coś MTT - czekam na jakieś optymistyczne wpisy o wygranych
PS4. A już w niedzielę zapraszam na bloga na całkiem niepoważną relację z całkiem poważnego turnieju z pulą 75k na betclic-brak-polskiej-licencji!'u (soft boss media)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.