Chodzi mi o to żebys sobie zagrał pasywnie - a majac po flopie nawet najmocniejszy układ na stole np flop 10, J, Q (wszystkie w innych kolorach) a TY na ręce AK - zagrał check, albo bardzo maly raise - do końca (może jak pisal radost nawet wciagnalbys paru gosci z beznadziejna karta) i dopiero po turnie ocenil sytuacje - jesli by ktos mogl miec kolor bo doszly turn i river w jednym z kolorow ze flopa i mocno raisowal to odpuszczasz i wtedy duzo mniej tracisz bo nie raisowales od poczatku jak szalony - po prostu nie bedzie Ci tak szkoda nacisnac przycisk FOLD
A jak Cie nurtuje co przeciwnik mial to mozesz go zapytac, a nuż Ci powie co mial.
Ja mialem problem jak zaczynalem, bo chcialem zobaczyc za kazdym razem karty przeciwnika , a tym bardziej jak juz raisowalem od poczatku to nie odpuszczalem do konca, wchodzac w koncu all in i tracac caly stack.
I zagralem sobie tak jak pisze wyzej pare freerolli i dopoki nie doszedlem do miejsca platnego to tak gralem i przynosilo efekt (paru gosci udalo sie wciagnac do danej gry i jak nic im turn i river nie przynosil, to po river to oni byli ciekawi co ja mam na reku i sprawdzali)
W kazdym badz razie freeroll darmowa rzecz mozna sprobowac - takim stylem tez sie da wygrywac - trzeba tylko dluzej grac i poczekac na prawdziwego nuts'a





