Rozkład jazdy dobrze znany...
- dadzio10
- -#VIP

- Posty: 1054
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 20:42
- tommko
- -#VIP

- Posty: 1685
- Rejestracja: 22 lip 2008, 17:42
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- dadzio10
- -#VIP

- Posty: 1054
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 20:42
gama, kariera to to nigdy nie byla raczej przygoda ; p :- )
this is so gooooooooooooood
http://www.youtube.com/watch?v=pWRKvbFn ... re=related
this is so gooooooooooooood
http://www.youtube.com/watch?v=pWRKvbFn ... re=related
- drynk
- LEGENDA

- Posty: 3631
- Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- Porcupin
- -#VIP

- Posty: 1259
- Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06
- Szfiecu
- LEGENDA

- Posty: 2056
- Rejestracja: 08 wrz 2009, 10:58
- drynk
- LEGENDA

- Posty: 3631
- Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04
Za szybko się do mega grindu przyzwyczaiłeś
Miałeś ROI 250% co było sick na maxa i dobrze wiesz, że tego się utrzymać nie da. Spójrz na Deadpreza... jest mega ultra wymiataczem i ma "tylko" 50%. Wypierdalają z trampków jego wyniki, ale trzeba na nie patrzeć w konkretnym longrunie. 3 ostatnie sesje z profitem jaki podałeś - marzenie wielu graczy. Mówisz że pierdolisz robotę za 2,5k (domyślam się że pln) a jednocześnie że nie jesteś zadowolony z 3sesji które dały ponad tę kwotę. No to coś tu jest nie halo. Imo to po prostu musisz z równym szacunkiem podchodzić do każdej wygranej - nieważny jest $, a miejsce zajęte. Wiadomo że jak urwiesz jakiegoś rebuya gdzie jest 20k GP i zarobisz za jednym razem 3k$ to i wygląda i cieszy, ale w turniejach na 500ludzi za 10$ nawet za pierwsze miejsce takiej kasy nie wygrasz, więc musisz brać na to poprawkę. Zauważyłem na swoim przypadku, że właśnie ciężko mi się zmotywować do grania mniejszych turków, z wpisowym rzędu 5$ i jakimś tam 1-1,5k GP (wiem że to nie Twoje limity, ale problem identyczny). Grając taki turniej myślę sobie: kurna, pierwsze miejsce 350$, co to za pieniądze, a wiadomo że się wygrywa raz na ruski miesiąc. Powiedzmy FT, odpadam 10-9, i dostaję jakieś marne 10BI. Ale potem sobie w duchu mówię: "no to jak tak mam do sprawy podchodzić, to równie dobrze mogę wcale nie siadać do grania! ale przecież każde FT to sukces, więc trzeba pracować u podstaw i nie ma opierdalania".
PS. Słłłit focia
PS. Słłłit focia
- knoperss
- LEGENDA

- Posty: 4670
- Rejestracja: 09 mar 2009, 23:00
- knoperss
- LEGENDA

- Posty: 4670
- Rejestracja: 09 mar 2009, 23:00
- tommko
- -#VIP

- Posty: 1685
- Rejestracja: 22 lip 2008, 17:42
- Ted Forester
- -#VIP

- Posty: 898
- Rejestracja: 02 gru 2008, 16:07
- drynk
- LEGENDA

- Posty: 3631
- Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04
- Ted Forester
- -#VIP

- Posty: 898
- Rejestracja: 02 gru 2008, 16:07
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
- Gns
- -#VIP

- Posty: 1560
- Rejestracja: 03 maja 2009, 19:56
dadzio10 pisze:no ten z lewej to jest niezly donkno jak nie wygram to poprostu nie rzuce pracy
no ja nie wiem czy 2.5k pln za miesiac pracy to jest duzo mam znajomych ktorzy zarabiaja duzo wiecej a narzekaja ; p
Czy 2.5k PLN netto to jest dużo? To jest akurat średnia krajowa. Porównując to do turnieju w pokera, czy średni stack to jest dużo?
dadzio10 pisze:do kazdej wygranej podchodze z duzym szacunkiem jak to jest 1 miejsce bo nic tak nie smakuje jak wygrana w turnieju
za wymiatacza sie nie mam ale dlaczego by nie sprobowac ?? jestem mlody mam czas jak nie wyjdzie powiedzmy po pol roku a zapas na taki czas bede mial to po prostu postaram sie wrocic do starej pracy lub znajde cos nowego, dlaczego nie sprobowac robic czegos czego sie kochamoim zdaniem zawsze warto dac sobie szanse na lepsze zycie ;p o to chodzi
wiele sie ucze od lepszych graczy sam mysle ze gram dosc slabo raczej przecietnie
dlatego caly czas sie ucze najwiecej to sie nauczylem od deada niesamowity jest nie spotkalem jeszcze takiego gracza wiec mu podziekuje oficjalnie wielkie dzieki
Pewnie, że warto. Nie ma co się spinać i trzeba spróbować, zwłaszcza jak nie masz innych zobowiązań i jesteś w stanie poświecić się temu jak normalnej pracy. Do tego widać, że masz w miarę zdrowe podejście. Jak coś jebnie za pół roku, to zawsze jest opcja powrotu do szarej rzeczywistości
Z tym, że zawsze trzeba mieć plan, jak to wszystko miałoby wyglądać. Przede wszystkim jak zapewnić sobie spokój prawny i socjalny. Więc od tego trzeba by zacząć, żeby wszystko poogarniać i pozałatwiać, żeby później nie zaprzątać sobie tym głowy. No i chyba trzeba też pomyśleć nad jakimś planem awaryjnym. No ale przecież twoim mentorem jest dead, więc na bank to wszystko ogarniesz
Zatem, jak ja byłbym na Twoim miejscu, to dążyłbym do tego aby traktować pokera jako pracę. Tylko pomalutku, bo jak coś się za szybko dzieje, to z doświadczenia wiem, że w powietrzu wisi grube pierdolnięcie. Anyway, fingers crossed. Pozdro.
- knoperss
- LEGENDA

- Posty: 4670
- Rejestracja: 09 mar 2009, 23:00
- Spiegol
- LEGENDA

- Posty: 2056
- Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43
A pro po narzekania na wypłaty to ile by człowiek nie zarabiał to będzie narzekał... zarabiasz 1.5k trudno się cieszyć, zarabiasz 2.5k na życie starczy, ale przydało by się więcej, zarabiasz 4-5k fajnie, ale przydało by się coś ekstra... zawsze ludzie narzekają, taka nasza polska mentalność, zarabiasz więcej podnosisz sobie komfort życia wydajesz więcej i zawsze coś jeszcze ludzie chcą... Szef mojej mamy zarabia w roku na czysto 2 miliony złotych (166k do kieszeni na miesiąc), a narzeka bo kryzys i kasy mu brakuje.... wiem bo moja mama jest księgową.
Ja zarabiam 2.5k do ręki i nie narzekam, od razu po studiach, ledwo pół roku temu skończyłem, w zawodzie, z szefem się dogaduje i mam perspektywy na przyszłe lata nawet do podwojenia tej wypłaty, lepiej cenić co się ma i ewentualnie brać się do roboty by coś swojego w dodatku prowadzić i więcej zgarniać, a nie narzekać, że za tyle to się nie będzie zapierdalać... nikt nikomu nie każe, chcesz więcej - to weź się za siebie ogarnij swoją firmę i poprowadź ją tak byś zarabiał tyle co wspomniany wyżej szef!
PS moim celem nie jest atak w waszą stronę, ale wytknięcie naszej mentalności (bo ja też chciałbym więcej zarabiać), ale tak już jesteśmy zmontowani, że więcej zawsze by się przydało, a w dodatku nasza narodowa cecha to narzekanie i marudzenie na swój byt...
Ja zarabiam 2.5k do ręki i nie narzekam, od razu po studiach, ledwo pół roku temu skończyłem, w zawodzie, z szefem się dogaduje i mam perspektywy na przyszłe lata nawet do podwojenia tej wypłaty, lepiej cenić co się ma i ewentualnie brać się do roboty by coś swojego w dodatku prowadzić i więcej zgarniać, a nie narzekać, że za tyle to się nie będzie zapierdalać... nikt nikomu nie każe, chcesz więcej - to weź się za siebie ogarnij swoją firmę i poprowadź ją tak byś zarabiał tyle co wspomniany wyżej szef!
PS moim celem nie jest atak w waszą stronę, ale wytknięcie naszej mentalności (bo ja też chciałbym więcej zarabiać), ale tak już jesteśmy zmontowani, że więcej zawsze by się przydało, a w dodatku nasza narodowa cecha to narzekanie i marudzenie na swój byt...
- Ted Forester
- -#VIP

- Posty: 898
- Rejestracja: 02 gru 2008, 16:07
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
Knoperss średnia krajowa faktycznie przekroczyła 4k, ale brutto
No i nie liczy ona budżetówki oraz firm które zatrudniają mniej niż 9 pracowników, wiec dość sporo jest odchylona od realnej średniej.
A te 2,5k, osoby zarabiające więcej powiedzą ze to mało, osoby zarabiające mniej powiedzą ze to fajna kasa już. Spore znaczenie dla odbioru swoich zarobków ma towarzystwo w jakim przebywamy, jeśli znajomi zarabiają więcej czujemy ze zarabiamy mało i vice versa, choć jak pisze Spiegol zawsze będzie nam mało
Warto jeśli chce się zostawić prace na rzecz pokera mieć przyjemny zapas poza rollem, tak by okres z downswingiem nie wpływał na roll.
A te 2,5k, osoby zarabiające więcej powiedzą ze to mało, osoby zarabiające mniej powiedzą ze to fajna kasa już. Spore znaczenie dla odbioru swoich zarobków ma towarzystwo w jakim przebywamy, jeśli znajomi zarabiają więcej czujemy ze zarabiamy mało i vice versa, choć jak pisze Spiegol zawsze będzie nam mało
Warto jeśli chce się zostawić prace na rzecz pokera mieć przyjemny zapas poza rollem, tak by okres z downswingiem nie wpływał na roll.
Wróć do „Mój pokerowy mini blog”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.