Postautor: deadprez » 06 kwie 2010, 21:09
Na stol trafilem z Obywatelem,Vicky Coren,zinna dziewczyna z teamu Betfred,bardzo dobrym Skandynawem (ostatecznie odpadl na stole polfinalowym) kilku graczy tight i 1 gosc calling station.Ja oczywiscie nic nie cudowalem i gralem murka w stylu mniej wiecej 16/6,na poczatku dosc tanio uzbieralem strita z Q10 majac na flopie OESD,ktorego mi oplacili,pozniej przez okolo 1,5h szukalem gry,ale nie brakowalo kontaktu z flopem.
Po jakims czasie w koncu ujrzalem cos ciekawego 1010,calling station maly raise ja przebijam ok 2,5x cbetuje flopa z 2 overkartami na turnie blank nie chcialem wiecej ryzykowac czekam on spory bet i sie zrzucam,ale udalo odrobic sie z nawiazka dzieki 99 na dealerze,zawodniczka z betfred podbija (grala najbardziej tight na stole) gosc za nia call i ja tez.Flop 7 high oni check ja zagrywam i dostaje call od goscia,turn J on check ja atak i odpuscil.Teraz rozdanie w ktorym stracilem najwiecej i znowu walczylem z calling station,on podbija i dostaje az 4 calle (1 raz byla taka sytuacja) widzac tyle calli chcialem z AKs zakonczyc rozdanie preflop uderzam mocno,ale CS znowu nie odpuszcza reszta fold.Flop JJ10 cbetuje on call,turn 8 nie zagralem,on to wykorzystal,oczywiscie zrzucilem (pokazal 33).Moze bylo mozna zagrac inaczej przeciwko niemu w tym rozdaniu i wczesniejszym?
Kolejne wieksza akcje mialem z AQ na bb Skandynaw atakuje z poznej ja przebijam flp Q high zagrywam on odpuszcza.
Doczekalem sie tez w turnieju asow,podbicie zawodniczki betfred z wczesniej gosc tight przede mna przebija ja allin on sprawdza z JJ na turnie J i pozostalo zyczyc powodzenia Obywatelowi,ktory kontrolowal sytuacje i mial dobrego stacka (pozniej rowniez mu polamali asy i odpadl) i z 5 startujacych Polakow do kasy wszedl tylko arcymistrz szachowy Bartosz Socko.
Liczylem oczywiscie na wiecej,ale czasami ciezko bylo cos zrobic wiecej,albo brak mi jeszcze doswiadczenia i umiejetnosci.Dobrze ze chociaz towarzysko i turystycznie wyjazd byl udany.Kupilem tez sporo gier na PS bedzie w co pograc w wolnej chwili.