W pogoni za lepszej jakosci zyciem- blog Deadpreza
-
deadprez
- -#VIP

- Posty: 561
- Rejestracja: 03 sty 2008, 11:05
po tych luksusach co tu mam za ten pakiet nie narzekalbym nawet jakbym odpadl jako 1,ale wiadomo niedosyt pozostal,tym bardziej ze nie bylo tu nie wiem jakiego poziomu przynajmniej na moim stole,trudno bede gral dalej satelity a moze kiedys sie uda cos osiagnac
oczywiscie bardzo mocno trzymam kciuki za wszystkich naszych na usopie powodzenia chlopaki
oczywiscie bardzo mocno trzymam kciuki za wszystkich naszych na usopie powodzenia chlopaki
-
GrzesVP
- LEGENDA

- Posty: 3087
- Rejestracja: 25 lip 2008, 09:17
- Pugalos
- -#VIP

- Posty: 1060
- Rejestracja: 03 cze 2008, 19:40
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
Nie jest źle - pojechałeś, zagrałeś, zabił Cię river - bywa. Doświadczenie które wyciągnąłeś - bezcenne.
Odważnie z tymi waletami - blindy Cię zmuszały? Nie mam wielkiego pojęcia o strategii gry live, ale w teorii od gry online odróżnia ją większa selektywność, bo po odpadnięciu nie można sobie nowego turka za 30 minut włączyć
. Grzechu w Poznaniu walety zrzucił.
Odważnie z tymi waletami - blindy Cię zmuszały? Nie mam wielkiego pojęcia o strategii gry live, ale w teorii od gry online odróżnia ją większa selektywność, bo po odpadnięciu nie można sobie nowego turka za 30 minut włączyć
- maczek68
- -#VIP

- Posty: 947
- Rejestracja: 07 kwie 2008, 11:36
-
GrzechuTG
- -#Site Admin

- Posty: 4585
- Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46
glory glory man united pisze:Nie jest źle - pojechałeś, zagrałeś, zabił Cię river - bywa. Doświadczenie które wyciągnąłeś - bezcenne.
Odważnie z tymi waletami - blindy Cię zmuszały? Nie mam wielkiego pojęcia o strategii gry live, ale w teorii od gry online odróżnia ją większa selektywność, bo po odpadnięciu nie można sobie nowego turka za 30 minut włączyć. Grzechu w Poznaniu walety zrzucił.
Ja również bardzo gratuluję gry w takim turnieju
-
deadprez
- -#VIP

- Posty: 561
- Rejestracja: 03 sty 2008, 11:05
oczywiscie jestem bardzo zadowolony ze wszystkiego musialbym miec niezly tupet zeby na cokolowiek tu narzekac,tak jak piszecie bardzo wazne doswiadczenie,a przy tym zajebisty wypoczynek i w ogole jest super
co do JJ,nie jest to rewelacyjna karta w odpowiednich momentach i na dobrych przeciwnikow zrzucam (PF KK nie zrzucam nigdy,QQ bardzo bardzo rzadko) a JJ to juz zalezy od sytuacji,a tu wygladalo tak,blindy 300/600 ante nie pamietam czy 50 czy 100 na stole mielismy 8 osob,ja mialem 6k w zetonach po 1k i okolo 1k w malych nomina;lach,ja bylem na cuttofie typ przede mna bardzo slaby Wloch (nie to ze jestem jakims nacjonalista czy cos,ale po prostu 90% Wlochow gra bardzo slabo i ten tak samo) jego 2 poprzednie akcje z showdownem to raise z wczesnej (blindy 100/200 on zagral raise 650) na flopie AQ5 gral cbeta,typ sprawdza,turn 10 wloch dalej bet przedciwnik mini raise wloch sprawdza river 9 wloch jakis dziwny maly bet przeciwnik sprawdza showdown wloch 99 przeciwnik a10,pozniej mial gruba akcje ze mna ale napisze ja pozniej,no i teraz te rozdanie w ktorym dostalem JJ (stacki mielismy podobne mysle ze on mial okolo 1k wiecej i on zagral allina ja szybka analiza obstawilem go na 1010-88 ewentualnie AJ-A8 wszystkie lepsze rece mysle ze gral by raise wiec postanowilem grac allina,flop niski turn niski river K i odpadlem okolo 90 miejsca gralo ok 140 osob
a teraz po kolei jak to wygladalo mam nadzieje ze wszystko dobrze pamietam
trafilem na stol nr 10 (stoly 9-osobowe) dlugo myslalem jaka przyjac taktyke czy murowac czy od poczatku grac duzo,pomyslalem ze od poczatku ogladam duzo,chyba ze zjade do 9k wtedy juz muruje,no i gralo sie dobrze jak Wlosi nie wchodzsili (bylo ich 2 na moim stole) to wiekszosc pul mi odpuszczali czekalem tylko na odpowiedniego flopa betowalem i zgarniakem mniejsze pule,pozniej mialem grubsze rozdanie z tym 2 wlochem ja dostalem K10s na cuttofie -1 wiec dalem call (blindy 50/100) na flopie K85 do mnie checki wiec ja za 3/4 puli wszyscy fold tylko wloch call,turn 10 on czeka wiec ja znowu gruby bet,river nie pamietam juz co ale cos niskiego nie bylo mozllwiosci flusha i on mi gra beta za 1k ja szybka analiza uznalem ze moze ma mocnego krola albo trafil jakies 2 nizsze pary i do jego beta zagralem raise do 2,7k nie sprawdzil nie wiem co mial,nastepne rozdanie w ktorym mialem akcje to AK z middle od poczatku ostro betowalem sprawdzil 1 gosc bardzo agresywny Szwed za mna (on akurat gral agresywnie ale bardzo dobrze wiedzial kiedy odpusic) na flopie trafilem asa wiec dalem 3/4 puli on sprawdza turn jakas blotka ale postanowilem udac ze na flopie gralem tylko cbeta wiec na turnie dalem check i czekalem co on zrobi on zabetowal za pol puli a ja wrzucilem insta raisa tak ze mial do dolozenia okolo 2k,poudawal ze mysli i zrzucil,pozniej wszystko konczylo sie na flopie wygralem jeszcze jaks mniejsza pule 2 przegralem i w ten sposob na przerwe zszedlem z 14k
kolacja godzina odpoczynku,weszlo ante wiec dalej posatnowilem grac to samo co przed przerwa,(blindy 100/200) ja na buttonie 2 limpy do mnie patrze w karty K9s pomyslalem ze przejme pule mocnym raisem,ale nie udalo sie bo gosc na utg+2 sprawdza flop 955 wiec ja 3/4 puli turn Q on check ja zagralem jeszcze raz bet tym razem pol puli on znowu sprawdzil river jakis niski ale on check i ja tez pokazal 1010 i jego (mysle ze to byl moj jedyny blad w turnieju na turnie powinienem zaczekac a nie betowac,kosztowalo mnie to okolo 1,3k zetonow) od tego rozdania nie wiem czy stracilem szacunek na stole czy co ale juz szlo tylko gorzej przestali mi wierzyc w moje bety i gralo sie gorzej wiec jedyne co moglem zrobic to zmeinic swoja gre na tight (dalej mialem okolo 11k) no i tak gra sie toczyla bez wiekszych pul czasem cos wygralem czasem sprawdzilem nie trafilaem na flopie i uciekalem z rozdania,az w koncu rozdanie po ktorym strasznie sie zdenerwowalem,Wloch (ten od JJ na Ak) na wczesniej limp reszta fold ja akurat mialem 1010 wiec mowie tanio nie bedzie,zagralem raisa do 1050 wloch pomyslal i sprawdzil,flop dla mnie piekny 628 pomyslalem ze bedzie dobierac to od razu zagralem praiwe za pule turn 2 albo 8 juz nie pamietam,ale zagralem znowu grubego beta,on sprawdza,river as on po namysle check ja sie dlugo zastanawailem czy betowac ale pula juz byla bardzo duza balem sie ze moze zagracv check raisa i tylko sprawdzilem showdown pokazal A6 poprostu pieknie,ja jak juz bym to limpowal bez pozycji to na pewno na takiego duzego raisa PF bym sfoldowal ale niestety nie on,nastepnie dostalem QQ byly 3 limpy zagralem raisa i 1 typ sprawdzil ale na niskim flopie odpuscil,pozniej juz chyba zadnego rozdania nie mialem na flopie wszystko konczylo sie PF czasem cos ukradlem,a tak to raczej murowalem i czekalem na okazje,no i w koncu sie pojawila jak ten wloch zagral allina pomyslalem ze mam lepiej i sprawdzilem,mysle ze chyba dobrze,mialem jeszcze 11-12BB ale doszedlem do wniosku ze to wspaniala okazja do doubla upa niestety przegralem tego flipa
teraz kilka pytan do Was bo na pewno jestecie bardziej doswiadczeni,te rozdanie z JJ lepiej bylo czekac na takiego przeciwnika,czy ryzykowac odpadniecie
czy tak czesto jest w grze live na blindach 25/50 i 50/100 ze niemal co 2 pula jest na flopie betowana wiecej niz w puli (u mnie na stole bylo to dosyc czeste)
jak lepiej grac na slabych przeciwnikow calling station (jak np ci wlosi) bo teraz sam nie wiem czy np takie rece jak AK JJ 1010 jak oni daja call bez pozycji czy lepiej konczyc PF i grac duzego raisa czy lepiej grac standardowego raisa i stworzyc im szanse ze uzbieraja jakis dziwny uklad?
co do JJ,nie jest to rewelacyjna karta w odpowiednich momentach i na dobrych przeciwnikow zrzucam (PF KK nie zrzucam nigdy,QQ bardzo bardzo rzadko) a JJ to juz zalezy od sytuacji,a tu wygladalo tak,blindy 300/600 ante nie pamietam czy 50 czy 100 na stole mielismy 8 osob,ja mialem 6k w zetonach po 1k i okolo 1k w malych nomina;lach,ja bylem na cuttofie typ przede mna bardzo slaby Wloch (nie to ze jestem jakims nacjonalista czy cos,ale po prostu 90% Wlochow gra bardzo slabo i ten tak samo) jego 2 poprzednie akcje z showdownem to raise z wczesnej (blindy 100/200 on zagral raise 650) na flopie AQ5 gral cbeta,typ sprawdza,turn 10 wloch dalej bet przedciwnik mini raise wloch sprawdza river 9 wloch jakis dziwny maly bet przeciwnik sprawdza showdown wloch 99 przeciwnik a10,pozniej mial gruba akcje ze mna ale napisze ja pozniej,no i teraz te rozdanie w ktorym dostalem JJ (stacki mielismy podobne mysle ze on mial okolo 1k wiecej i on zagral allina ja szybka analiza obstawilem go na 1010-88 ewentualnie AJ-A8 wszystkie lepsze rece mysle ze gral by raise wiec postanowilem grac allina,flop niski turn niski river K i odpadlem okolo 90 miejsca gralo ok 140 osob
a teraz po kolei jak to wygladalo mam nadzieje ze wszystko dobrze pamietam
trafilem na stol nr 10 (stoly 9-osobowe) dlugo myslalem jaka przyjac taktyke czy murowac czy od poczatku grac duzo,pomyslalem ze od poczatku ogladam duzo,chyba ze zjade do 9k wtedy juz muruje,no i gralo sie dobrze jak Wlosi nie wchodzsili (bylo ich 2 na moim stole) to wiekszosc pul mi odpuszczali czekalem tylko na odpowiedniego flopa betowalem i zgarniakem mniejsze pule,pozniej mialem grubsze rozdanie z tym 2 wlochem ja dostalem K10s na cuttofie -1 wiec dalem call (blindy 50/100) na flopie K85 do mnie checki wiec ja za 3/4 puli wszyscy fold tylko wloch call,turn 10 on czeka wiec ja znowu gruby bet,river nie pamietam juz co ale cos niskiego nie bylo mozllwiosci flusha i on mi gra beta za 1k ja szybka analiza uznalem ze moze ma mocnego krola albo trafil jakies 2 nizsze pary i do jego beta zagralem raise do 2,7k nie sprawdzil nie wiem co mial,nastepne rozdanie w ktorym mialem akcje to AK z middle od poczatku ostro betowalem sprawdzil 1 gosc bardzo agresywny Szwed za mna (on akurat gral agresywnie ale bardzo dobrze wiedzial kiedy odpusic) na flopie trafilem asa wiec dalem 3/4 puli on sprawdza turn jakas blotka ale postanowilem udac ze na flopie gralem tylko cbeta wiec na turnie dalem check i czekalem co on zrobi on zabetowal za pol puli a ja wrzucilem insta raisa tak ze mial do dolozenia okolo 2k,poudawal ze mysli i zrzucil,pozniej wszystko konczylo sie na flopie wygralem jeszcze jaks mniejsza pule 2 przegralem i w ten sposob na przerwe zszedlem z 14k
kolacja godzina odpoczynku,weszlo ante wiec dalej posatnowilem grac to samo co przed przerwa,(blindy 100/200) ja na buttonie 2 limpy do mnie patrze w karty K9s pomyslalem ze przejme pule mocnym raisem,ale nie udalo sie bo gosc na utg+2 sprawdza flop 955 wiec ja 3/4 puli turn Q on check ja zagralem jeszcze raz bet tym razem pol puli on znowu sprawdzil river jakis niski ale on check i ja tez pokazal 1010 i jego (mysle ze to byl moj jedyny blad w turnieju na turnie powinienem zaczekac a nie betowac,kosztowalo mnie to okolo 1,3k zetonow) od tego rozdania nie wiem czy stracilem szacunek na stole czy co ale juz szlo tylko gorzej przestali mi wierzyc w moje bety i gralo sie gorzej wiec jedyne co moglem zrobic to zmeinic swoja gre na tight (dalej mialem okolo 11k) no i tak gra sie toczyla bez wiekszych pul czasem cos wygralem czasem sprawdzilem nie trafilaem na flopie i uciekalem z rozdania,az w koncu rozdanie po ktorym strasznie sie zdenerwowalem,Wloch (ten od JJ na Ak) na wczesniej limp reszta fold ja akurat mialem 1010 wiec mowie tanio nie bedzie,zagralem raisa do 1050 wloch pomyslal i sprawdzil,flop dla mnie piekny 628 pomyslalem ze bedzie dobierac to od razu zagralem praiwe za pule turn 2 albo 8 juz nie pamietam,ale zagralem znowu grubego beta,on sprawdza,river as on po namysle check ja sie dlugo zastanawailem czy betowac ale pula juz byla bardzo duza balem sie ze moze zagracv check raisa i tylko sprawdzilem showdown pokazal A6 poprostu pieknie,ja jak juz bym to limpowal bez pozycji to na pewno na takiego duzego raisa PF bym sfoldowal ale niestety nie on,nastepnie dostalem QQ byly 3 limpy zagralem raisa i 1 typ sprawdzil ale na niskim flopie odpuscil,pozniej juz chyba zadnego rozdania nie mialem na flopie wszystko konczylo sie PF czasem cos ukradlem,a tak to raczej murowalem i czekalem na okazje,no i w koncu sie pojawila jak ten wloch zagral allina pomyslalem ze mam lepiej i sprawdzilem,mysle ze chyba dobrze,mialem jeszcze 11-12BB ale doszedlem do wniosku ze to wspaniala okazja do doubla upa niestety przegralem tego flipa
teraz kilka pytan do Was bo na pewno jestecie bardziej doswiadczeni,te rozdanie z JJ lepiej bylo czekac na takiego przeciwnika,czy ryzykowac odpadniecie
czy tak czesto jest w grze live na blindach 25/50 i 50/100 ze niemal co 2 pula jest na flopie betowana wiecej niz w puli (u mnie na stole bylo to dosyc czeste)
jak lepiej grac na slabych przeciwnikow calling station (jak np ci wlosi) bo teraz sam nie wiem czy np takie rece jak AK JJ 1010 jak oni daja call bez pozycji czy lepiej konczyc PF i grac duzego raisa czy lepiej grac standardowego raisa i stworzyc im szanse ze uzbieraja jakis dziwny uklad?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 05 kwie 2009, 14:46 przez deadprez, łącznie zmieniany 1 raz.
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
Jeśli blindy były 300/600 i ante to z tymi waletami już po prostu musiałeś. Tak więc pechowo i tyle.
A co do Twoich pytań - generalnie początkujący gracze overbetują w grze live. Wynika to nie z taktyki, ale z tego że nie potrafią oszacować ile już w pot leży, bo im się cyferki nie wyświetlają
. I taki bet trzeba traktować jak standardowe przebicie online.
A na słabych calling station to średnie pary bym mocno betował by skończyć grę w tym momencie. Inaczej na flopie z choć jedną face card czy asem będzie problem, bo taki przeciwnik mógł wejść do gry z J9o. Mocne ręce gram jednak wolno pre flop i ale na flopie już słabiej, robiąc sobie wciąż furkę by w razie niespodziewanego przebicia przeciwnika móc odpuścić.
A co do Twoich pytań - generalnie początkujący gracze overbetują w grze live. Wynika to nie z taktyki, ale z tego że nie potrafią oszacować ile już w pot leży, bo im się cyferki nie wyświetlają
A na słabych calling station to średnie pary bym mocno betował by skończyć grę w tym momencie. Inaczej na flopie z choć jedną face card czy asem będzie problem, bo taki przeciwnik mógł wejść do gry z J9o. Mocne ręce gram jednak wolno pre flop i ale na flopie już słabiej, robiąc sobie wciąż furkę by w razie niespodziewanego przebicia przeciwnika móc odpuścić.
-
Altey
- -#VIP

- Posty: 866
- Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04
Tak czy inaczej tak jak mówią poprzednicy doświadczenie które zdobyłeś jest bezcenne. Szkoda tych JJ ale taki niestety jest poker. Gratulacje samego występu i mam nadzieję że w niedalekiej przyszłości uda ci się osiągnąć duży sukces na międzynarodowej arenie bo już sam występ na takim turnieju jest dużym sukcesem 
-
deadprez
- -#VIP

- Posty: 561
- Rejestracja: 03 sty 2008, 11:05
glory glory man united pisze:A na słabych calling station to średnie pary bym mocno betował by skończyć grę w tym momencie. Inaczej na flopie z choć jedną face card czy asem będzie problem, bo taki przeciwnik mógł wejść do gry z J9o. Mocne ręce gram jednak wolno pre flop i ale na flopie już słabiej, robiąc sobie wciąż furkę by w razie niespodziewanego przebicia przeciwnika móc odpuścić
tak tez robilem dostalem jakas mocna reke i mialem dylemat czy wciagac tego wlocha i na flopie jezeli bede mial overpare od razu betowac bardzo mocno,uznalem ze to bedzie lepsza metoda niz go wciagnac np jak z tym A6,zagralem beta ponad 4XBB i pozniej tak sie glowilem czy np by trafil byle co i moze oddal by stacka,ale chyba lepiej tak jak napisales Glory od razu mocno zrzuci to i tak zgarne juz sporo bo blindy byly akurat 150/300 a jak sprawdzi to tez dobrze bo prawdopodobnie bede mial lepsza reke i juz bedzue duza pula
wczoraj byl side event 200+20E ja go odpuscilem i postanowilem jechac na wycieczke do salzburga,bylo bardzo fajnie,wrocilem poszledlem zobaczyc co tam w kasynie i w ME zostalo juz tylko 15 graczy w tym az 3 Rumunow,1 Chinczyk reprezentujacy Australie,2 Niemcow 1 z Austrii a reszta nie wiem skad(niestety w calym turnieju nie bylo poza mna Polakow) i w tym samym czasie konczyl sie side event a wygral go gosc ktory byl ze mna na stole w ME jak widzialem zagranie w ktorym odpadl to nie mam pojecia jak on mogl wygrac tego side,a bylo to tak blindy 150/300 ten koles limp na UTG+1 reszta fold i SB gra gruby raise UTG+1 sprawdza flop 678 (2 piki) i SB gra allina za 12k ( do puli okolo 3k,juz mnie to zastanawialo co ma ale myslalem ze ma 1010-JJ i broni przed drawami) przeciwnik myslal chyba z 5 min i dal call ryzykujac 11k i odpadniecie z turnieju z KJ s w pikach dodam jeszcze ze to byl Wloch ale z poczatku myslalem ze Francuz,no i taki gracz wygral side eventa z calkiem niezla pula okolo 12kE
dzisiaj od rana odpoczywam (zeby tu jeszcze bylo po czym
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
-
deadprez
- -#VIP

- Posty: 561
- Rejestracja: 03 sty 2008, 11:05
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
-
Prezes87
- -#pretendent

- Posty: 57
- Rejestracja: 25 maja 2008, 21:54
-
deadprez
- -#VIP

- Posty: 561
- Rejestracja: 03 sty 2008, 11:05
po dlugiej podrozy jestem juz w domu
side event zagralem na calkowitym luzie i moze dlatego tak dobrze poszlo,na poczatku mialem double upa a pozniej juz kontrolowalem sytuacje,zaczekalem tylko az pewna laskawa pani wysunie na srodek wszystkie swoje zetony a ze robila to czesto to oddala mi stacka AA na AJ po moim grubym reraise PF w ten sposob wszedlem na FT 6/10 kolejny double up dzieki secie z flopa i bylo calkiem niezle,pozniej bez akcji sporo stracilem az w koncu doszlo do rozdania przy 4 graczach duzo podbilem PF na loose gracza z KQs na buttonie nie chcialem jego calla tylko skonczyc PF niestety zagral allina z AJ i mu sie utrzymalo skonczylem na 4 miejscu wiec jestem bardzo zadowolony,nabralem tez troche doswiadczenia
wlaczylem sobie chili i niespodzianka turniej 15k za 25$ nie ma juz puli gwarantowanej i za 2 miejsce dostalem 5x mniej niz by bylo normalnie,w nastepnym 15k to samo zle sie dzieje na ipoker z turniejami ostatnio,ale juz niedlugo ecoop trzeba bedzie pograc satelity
po tygodniu relaxu powrot do pracy i do gry online
side event zagralem na calkowitym luzie i moze dlatego tak dobrze poszlo,na poczatku mialem double upa a pozniej juz kontrolowalem sytuacje,zaczekalem tylko az pewna laskawa pani wysunie na srodek wszystkie swoje zetony a ze robila to czesto to oddala mi stacka AA na AJ po moim grubym reraise PF w ten sposob wszedlem na FT 6/10 kolejny double up dzieki secie z flopa i bylo calkiem niezle,pozniej bez akcji sporo stracilem az w koncu doszlo do rozdania przy 4 graczach duzo podbilem PF na loose gracza z KQs na buttonie nie chcialem jego calla tylko skonczyc PF niestety zagral allina z AJ i mu sie utrzymalo skonczylem na 4 miejscu wiec jestem bardzo zadowolony,nabralem tez troche doswiadczenia
wlaczylem sobie chili i niespodzianka turniej 15k za 25$ nie ma juz puli gwarantowanej i za 2 miejsce dostalem 5x mniej niz by bylo normalnie,w nastepnym 15k to samo zle sie dzieje na ipoker z turniejami ostatnio,ale juz niedlugo ecoop trzeba bedzie pograc satelity
po tygodniu relaxu powrot do pracy i do gry online
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
deadprez
- -#VIP

- Posty: 561
- Rejestracja: 03 sty 2008, 11:05
ostatnio przyjechal brat z anglii i mam mniej czasu na gre
udalo mi sie przelozyc wygrana wejsciowke na usop z gdanska do lodzi wiec wybieram sie na nastepny turniej live
w turniejach gram slabiej niz zawsze ale mysle ze to przez pospiech bo ciagle musze cos zrobic kogos zawiesc odebrac i nie moge sie skupic,dobrze ze mam kolege ktory czasem mnie zastepuje,a wczoraj wrocilem na niezlej fazie do domu od ciotki dobrze sie czulem i chcialem pograc,bylo dobrze dopoki brat nie namowil mnie na piwo bo wtedy to juz mialem maskre,zostawilem gre dla brata,dzis patrze na historie niezle mial zagrania np 5 gosci w puli mini raise PF a pozniej kazdy czekal az do rivera gdzie moj brat postanowil zagrac bet za 2k do puli 400 z 72 na boardzie nic nie trafil wiec mial 7 high i jeszcze takie inne zagrania
w niedziele pogralem troche HU poszlo niezle,dodam jeszcze ze pozniej nie zagralem zadnego hedsa wiec moze ten wynik poprawie
udalo mi sie przelozyc wygrana wejsciowke na usop z gdanska do lodzi wiec wybieram sie na nastepny turniej live
w turniejach gram slabiej niz zawsze ale mysle ze to przez pospiech bo ciagle musze cos zrobic kogos zawiesc odebrac i nie moge sie skupic,dobrze ze mam kolege ktory czasem mnie zastepuje,a wczoraj wrocilem na niezlej fazie do domu od ciotki dobrze sie czulem i chcialem pograc,bylo dobrze dopoki brat nie namowil mnie na piwo bo wtedy to juz mialem maskre,zostawilem gre dla brata,dzis patrze na historie niezle mial zagrania np 5 gosci w puli mini raise PF a pozniej kazdy czekal az do rivera gdzie moj brat postanowil zagrac bet za 2k do puli 400 z 72 na boardzie nic nie trafil wiec mial 7 high i jeszcze takie inne zagrania
w niedziele pogralem troche HU poszlo niezle,dodam jeszcze ze pozniej nie zagralem zadnego hedsa wiec moze ten wynik poprawie
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
-
deadprez
- -#VIP

- Posty: 561
- Rejestracja: 03 sty 2008, 11:05
gram juz 3 lata
1 rok to freerolle,pozniej cashowki na mikrostawki,stalem w miejscu,nie musialem wplacac ale jeszcze nie bylo czego wyplacac
2 rok przechodzilem z cashowek na HU sng,dostalem dobry program lojalnosciowy i gralem hedsy,pozniej doszly jeszcze turnieje,w HU zaczynalem od stawek 5$ i po czasie gralem juz regularnie na stawkach 100$ w turniejach tez juz mialem kilka niezlych wynikow
3 rok glownie turnieje mtt i kilka grubszych wygranych,1 gra live w Poznaniu pozniej Salzburg a co dalej ...........
1 rok to freerolle,pozniej cashowki na mikrostawki,stalem w miejscu,nie musialem wplacac ale jeszcze nie bylo czego wyplacac
2 rok przechodzilem z cashowek na HU sng,dostalem dobry program lojalnosciowy i gralem hedsy,pozniej doszly jeszcze turnieje,w HU zaczynalem od stawek 5$ i po czasie gralem juz regularnie na stawkach 100$ w turniejach tez juz mialem kilka niezlych wynikow
3 rok glownie turnieje mtt i kilka grubszych wygranych,1 gra live w Poznaniu pozniej Salzburg a co dalej ...........
- qbkqbk
- -#pretendent

- Posty: 84
- Rejestracja: 08 gru 2008, 22:48
-
bialymaly
- -#aktywny

- Posty: 120
- Rejestracja: 16 lut 2009, 19:09
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
-
Prezes87
- -#pretendent

- Posty: 57
- Rejestracja: 25 maja 2008, 21:54
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
Deadprez chcialem zapytac o kwestie wyplacania kasy ktora wygrywasz. Widzimy wszyscy ze nie jest ona calkiem mala wiec czy to co wygrasz w calosci zasila Twoj bankroll czy jednak czesc wyplacasz?
W jaki sposob to robisz? Od razu robisz wyplate na konto czy korzystasz np z Netellera? Oczywiscie jezeli nie chcesz, nie odpowiadaj, jezeli nie chcesz publicznie to chetnie podysktuje na PW.
W jaki sposob to robisz? Od razu robisz wyplate na konto czy korzystasz np z Netellera? Oczywiscie jezeli nie chcesz, nie odpowiadaj, jezeli nie chcesz publicznie to chetnie podysktuje na PW.
-
deadprez
- -#VIP

- Posty: 561
- Rejestracja: 03 sty 2008, 11:05
bialymaly pisze:Jestem ciekaw co sądzi Twoja rodzina, na temat Twojej gry, i co Tobie mówili jak zaczynałeś? Bo u mnie to jest opieprz co siedzę przy komputerze...
na poczatku bylo tak samo,narzekali ze siedze przy komputerze,ze to hazard itd,teraz tata juz nic nie mowi i cieszy sie razem ze mna jak uda mi sie cos wygrac,tylko mama ciagle mi powtarza ze przegram dom itd
gama87 pisze:No to przyznać muszę, że nazwa bloga świetnie trafiona, bo jak mniemam dzięki wygranym sukcesywanie "doganiasz" lepszej jakości życie
to ze teraz mam duzo wiecej kasy niz mialem wczesniej nic prawie nie zmienilo,dalej mam tych samych znajomych,ten sam samochod a nawet ten sam dom
co do wyplat,przez prawie pol roku mialem karte chili ukashout,wyplacalem raz na miesiac spora kwote bez roznicy czy wygrywalem czy nie,teraz chili cos nie moze sie dogadac z ukashoutem i zablokowali wszystkim karty a pieniadze wrocily na konto pokerowe (mam info ze to chwilowe problemy) wiec czekam az wszystko wroci do normy a jak nie to bede uzywal netelera,wyplacilem troche kasy na moneybookers troche do PokerStars-nielegalny-w-PL! i unibet-brak-polskiej-licencji!,a reszte bede dalej wyplacal w kwotach jak do tej pory
tak sie wydaje ze gra turniejowa to olbrzymie zyski,ale tak naprawde regularna gra z BI 5-200$ i brak wiekszej wygranej przez kilka/kilkanscie dni powoduje bardzo duze swingi i teraz moge powiedziec ze jak wrocilem z Austrii czyli okolo 10 dni jestem w plecy okolo 1,5K $ tragedii nie ma,ale jakos ciezko mi wrocic do swojej najlepszej gry i to mnie bardziej martwi,czesto przegladam sobie na 2 dzien historie turniejow i zdarza sie ze sam sie dziwie jak moglem w danej sytuacji tak zagrac,a wczesniej mialem bardzo rzadko taka sytuacje,po prostu ciezko mi sie skupic na grze,do tego kilkanascie bad beatow dziennie wiec ostatnio gorzej idzie,za tydzien juz bede mogl sie skupic w 100% na pokerze i mam nadzieje ze wszystko wroci do normy
ps
ostatnio ktos pytal dlaczego gram NL2 albo sng z niskim wpisowym -spokojnie jeszcze nie zbankrutowalem po prostu ucze brata grac na swoim koncie,jeszcze ktos z forum pisal cos na chacie jakiegos stolu,ale wtedy tez brat operowal myszka i dlatego nic nie odpisywalem
Wróć do „Mój pokerowy mini blog”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.
Wyjazd z pewnością jak najbardziej udany