$150K Guaranteed
Co jakiś czas narzucam sobie wyzwania, challenge i inne cele do spełnienia. Zaczęło się od wygranej 1k w mtt, później wygrana powyżej 5k. statnio pokonałem następny limit czyli wynik pięciocyfrowy.
Do turnieju 150k GP dostałem się z satelity za 80$ - 4 osoby – 2 x HU. Wygrałem oba i bez większych historii i mogłem zaczynać turniej.
Cały turniej utrzymywałem się w top 5. W pamięci zostały mi jedno rozdanie.
Około 30 graczy – dostaje TT na wczesnej pozycji. Staram się grać small ballem czyli podbijam o mniej wiecej 2.3BB ze środka dostaje przebicie a następny gracz wsuwa all ina. Reszta graczy pasuje. Decyzja należy do mnie. Decyzja oczywista wyrzucam. Następny gracz calluje. I oboje pokazują AK. Flop T K x turn x river x. Czyli potroiłbym się i był chip liderem. Zagrałem poprawnie bo jedyne co to mogłem liczyć na flipa przeciw dwóm zawodnikom.
Na FT zaczynam grać agresywniej. steal`e, resteal`e i kogoś wyrzuciłem i jestem chip liderem. Tracę sporo żetonów w starci AKs vs Aks, przeciwnik dostaje kolor. Udaje mi się odbudować stack. Gdy zostaje nas 4 jeden z graczy proponuje deal, inny się nie zgadza. Tak dostaję się do HU gdzie od razu ugadujemy deal. Mój stack wynosił ok. 700K przeciwnika 500k. Dostaje więcej niż przeciwnik, oddaje mu zwycięstwo bo nie zbieram punktów do mtt leaderboard. Tak w skrócie wygląda 8 i poł godziny gry mtt.
Dzięki wszystkim osobom kibicowały:)
Challenge
zakończył się niepowodzeniem. Szczerze mówiąc zagrałem ok 10 turniejów i stwierdziłem że będzie to regres. Nie po to męczyłem się wcześniej osiągając jakieś wyniki by wracać do o wiele niższych stawek. 150K GP na pewno pomoże mi grać zgodnie z BM. Nie jestem żadnym pro więc nadal traktuje pokera jako bardzo bardzo dochodowe hobby. Jednak pod koniec roku jeżeli będzie udawało mi się spełniać założenia to być może przejdę na full time pro
Opener i pampeluna.
1szego lipca wybieram się na openera. Rok temu bardzo mi się podobało i nie mogę przepuścić okazji nie jechać tam jeszcze raz. Z wykonawców obowiązkowo groove armada i fatboy slim. Reszta jest mniej ważna. Zaraz po zakończeniu openera stawiam się na lotnisku w Gdańsku i lecę do Girony później bus do Barcelony i pociąg do Pampeluny gdzie mam chce spędzić urlop ze znajomymi. Oni lecą kilka dni wcześniej więc będe miał jakieś informacje jak się dostać z Barcelony do Pampeluny bez znajomości hiszpańskiego

Jeżeli ktoś ma jakieś pomocne informacje dotyczące podroży koleją bądź autobusami po Hiszpanii proszę o kontakt PW.
Plany i cele
Dostać się do turnieju live ! Albo EMOP w Bułgarii pod koniec lipca albo UO w Pradze. Na Emop nie będę miał za bardzo czasu i tylko w tą niedziele coś powalczę. Ale po powrocie z wakacji ostra walka o UO. Zresztą cały czas korzystam z komputera z pękniętą matrycą + monitor, więc przed wakacjami zamawiam kuriera i wysyłam laptopa do serwisu.
Wyszło tego sporo ale kto dotrwał do końca rządzi !
Pozdrawiam,
Ukie.