jak w tytule
jestem na 8miejscu turnieju ( faza 1h15min gry) na stoliku mam lidera który ciagle straszy
sam wygrałem na nim wczesniej 4000pkt
dochodzi do rozdania
facet licytuje przedemną i wchodzi z podbiciem 800
ja sprawdzam inni pas
na stole pojawiaja sie karty ktore widac...
na razie prowadze...
facet wchodzi...1200 dla mnie jest to mało >> po flopie mam kolor z AiK
do wysokości turn raczej bez zagrozenia
...drugie miejsce realne... nawet bardzo ...realne
przychodzi river... i znów moge śnić swój sen...
[NL][5$][FR]tylko sen
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
[NL][5$][FR]tylko sen
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 21 paź 2009, 13:02 przez radost21, łącznie zmieniany 1 raz.
- Spiegol
- LEGENDA

- Posty: 2056
- Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43
No co tutaj analizować po prostu niezła wpadka, zawsze patrząc na takie rozdania i ze swoich doświadczeń zastanawiam się jak to jest z teorią spiskową, że karta w turniejach lepiej idzie tym z większym stackiem ;) :P
Dałeś all-in po flopie po jego przebiciu czy dopiero po turnie bo jakoś nie mogę rozgryźć tej kwestii ;)
wiadomo ciężko odłożyć AA z ręki skoro ułożył trójkę, ale jak dałeś all-in to było wiadomo praktycznie, że masz kolorek... te dwie ósemki to po prostu pech i cały poker ;) albo teoria spiskowa w turniejach ;) :P
Dałeś all-in po flopie po jego przebiciu czy dopiero po turnie bo jakoś nie mogę rozgryźć tej kwestii ;)
wiadomo ciężko odłożyć AA z ręki skoro ułożył trójkę, ale jak dałeś all-in to było wiadomo praktycznie, że masz kolorek... te dwie ósemki to po prostu pech i cały poker ;) albo teoria spiskowa w turniejach ;) :P
- asape
- -#VIP

- Posty: 412
- Rejestracja: 01 lut 2008, 18:30
-
Malv20
- -#aktywny

- Posty: 152
- Rejestracja: 12 lis 2007, 20:17
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
Spiegol pisze:Dałeś all-in po flopie po jego przebiciu czy dopiero po turnie bo jakoś nie mogę rozgryźć tej kwestii![]()
facet licytował przedemną - zrobił all in majac AAA i nie zostawił mi wyboru
grzechem było nie sprawdzic
z drugiej strony turn mnie nie przeraził...ale po river kooooooooopara opadła
szkoda bo final table był blisko
NIESTETY obudził mnie RIVER
- visnia
- -#aktywny

- Posty: 346
- Rejestracja: 23 lis 2007, 18:08
Malv20 pisze:Ja to już sam nie wiem jak to jest z tą teorią spiskową. Ale z drugiej strony to i tak ten gości miał koło 25% szans (o ile czegoś nie pomyliłem) na to żeby przebić twój kolor.
dokładnie 34,44% - korzystając z kalkulatora. Właściwie każda para na stole + as dawał mu wygraną i udało się choć w nietypowy sposób.
- googer
- -#pretendent

- Posty: 47
- Rejestracja: 15 mar 2007, 19:30
- maximus86
- -#VIP

- Posty: 475
- Rejestracja: 29 sie 2007, 09:32
- adicegla
- -#VIP

- Posty: 629
- Rejestracja: 13 lis 2007, 18:51
Witam
A teraz przestroga i przyklad dla wszystkich poczatkujacych graczy jak i kiedy nie nalezy grac: zagralem wczoraj (chyba tylko z nudow) na Stryyke w (2+0,25$) 5000$ Frenzy Rebuy o 23:00 (!), (kwota do podzialu: ponad 6200$, graczy ponad 1050, platne 130 miejsc); wzialem dwa rebuye (tylko w 1h gry mozna brac - wiara szalala jak nie wiem), ta pierwsza godzina najgorsza i na 1 przerwe mialem juz calkiem fajny stack (troche ponad sredni) i nawet add-ona nie robilem; potem lekka meczarnia i kolejna przerwa (nadal okolice sredniego stacka), no i trzecia godzina gry – już zasypialem przy kompie i to mnie dobilo; była 1:30, (blindy to 600/1200) dostaje KK i zagrywam za 4000, jeden gosc wchodzi reszta pas; pojawia się flop: A 7 Q, no to mysle sobie „do dupy”, troche udaje, ze mysle i czekam, gosc zagrywa za polowe puli (ok. 5000) – i teraz bardzo wazne – do tej pory gralem raczej tight, bez zbednych blefow, a koles był taki jakis nijaki i nie wiedzialem czego się mogę spodziewac po nim, a ze miał stack tylko troszke lepszy od mojego, to sobie pomyslalem (?), ze teraz jest dobry moment na blefik – zagrywam all-in dosc szybko; gosc troche mysli i CALL! tylko zdazylem pomyslec „no to leze” i pokazuje karty: oczywiście A9; zebym już nie miał wcale zludzen na turnie pojawia się kolejny A i pozamiatane! Odpadam 163! (130 platne!) doskonale wiedzialem, ze nigdy nie powinienem był tak zagrac, ale coz mi pozostalo – przytulic się do poduszki i mieć nadzieje na lepsze jutro!
P.S. jak stara prawda glosi: zrzucaj krole gdy na stole widzisz Asa! (jakos bardziej do rymu, ale nie pamietam jak to dokladnie szlo)
Pozdrawiam i mam nadzieje, ze co po niektorzy wyciagna pozytywne wnioski z tej opowiesci…
(dalem to jeszcze w dziale poczatkujacy, wiec wedle uznania mozna jeden usunac)
A teraz przestroga i przyklad dla wszystkich poczatkujacych graczy jak i kiedy nie nalezy grac: zagralem wczoraj (chyba tylko z nudow) na Stryyke w (2+0,25$) 5000$ Frenzy Rebuy o 23:00 (!), (kwota do podzialu: ponad 6200$, graczy ponad 1050, platne 130 miejsc); wzialem dwa rebuye (tylko w 1h gry mozna brac - wiara szalala jak nie wiem), ta pierwsza godzina najgorsza i na 1 przerwe mialem juz calkiem fajny stack (troche ponad sredni) i nawet add-ona nie robilem; potem lekka meczarnia i kolejna przerwa (nadal okolice sredniego stacka), no i trzecia godzina gry – już zasypialem przy kompie i to mnie dobilo; była 1:30, (blindy to 600/1200) dostaje KK i zagrywam za 4000, jeden gosc wchodzi reszta pas; pojawia się flop: A 7 Q, no to mysle sobie „do dupy”, troche udaje, ze mysle i czekam, gosc zagrywa za polowe puli (ok. 5000) – i teraz bardzo wazne – do tej pory gralem raczej tight, bez zbednych blefow, a koles był taki jakis nijaki i nie wiedzialem czego się mogę spodziewac po nim, a ze miał stack tylko troszke lepszy od mojego, to sobie pomyslalem (?), ze teraz jest dobry moment na blefik – zagrywam all-in dosc szybko; gosc troche mysli i CALL! tylko zdazylem pomyslec „no to leze” i pokazuje karty: oczywiście A9; zebym już nie miał wcale zludzen na turnie pojawia się kolejny A i pozamiatane! Odpadam 163! (130 platne!) doskonale wiedzialem, ze nigdy nie powinienem był tak zagrac, ale coz mi pozostalo – przytulic się do poduszki i mieć nadzieje na lepsze jutro!
P.S. jak stara prawda glosi: zrzucaj krole gdy na stole widzisz Asa! (jakos bardziej do rymu, ale nie pamietam jak to dokladnie szlo)
Pozdrawiam i mam nadzieje, ze co po niektorzy wyciagna pozytywne wnioski z tej opowiesci…
(dalem to jeszcze w dziale poczatkujacy, wiec wedle uznania mozna jeden usunac)
- Mr_Olimp
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 06 mar 2008, 19:29
-
sympek
- -#aktywny

- Posty: 159
- Rejestracja: 23 sty 2008, 19:03
- adicegla
- -#VIP

- Posty: 629
- Rejestracja: 13 lis 2007, 18:51
Wróć do „Turnieje wielostolikowe MTT”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.