MP3 (t18,226)
CO (t5,585)
Button (t10,956)
SB (t9,740)
BB (t13,433)
Hero (UTG) (t14,167)
UTG+1 (t4,161)
MP1 (t13,331)
MP2 (t8,072)
Preflop: Hero is UTG with Q
, Q
Hero raises to t500, 3 folds, MP3 calls t500, 3 folds, BB calls t250
Flop: (t1,850) 2
, J
, 9
(3 players)
BB checks, Hero bets t1,295, MP3 calls t1,295, BB calls t1,295
Turn: (t5,735) 4
(3 players)
BB checks, Hero bets t3,441, MP3 calls t3,441, 1 fold
River: (t12,617) 2
(2 players)
Hero ???
Przeciwnik:
Luźno callujący gość z connectorami i suited connectorami + śmieciowe Ax. Nie przejawia wręcz żadnej agresji preflop tylko notorycznie calluje.
Flop:
Flop dla mnie dobry, więc standardowy cbet. Właściwie co nie spada to i tak na niego gram
Turn:
Postanawiam kontynuować grę, ale martwi mnie trochę trzeci kier. Jeżeli dostanę raise ( czy all-in) mam zamiar zrzucić. Dostaję call więc byłem przekonany, że dalej zbiera.
Jeżeli na ewentualną agresję jestem skłonny foldować, to może tutaj powinienem zagrać check? Bo po co budować pulę?
River:
Zgłupiałem całkowicie
W którym momencie popełniłem największy błąd i co gramy na river?
Męczy mnie to rozdanie okrutnie

