No ja bym się skłaniał do tego, że to jest właśnie życzeniowe podejście. Dlaczego:
1. Czy gdyby ten gracz robił standardowo light 4bet to czy mógłby mieć statystyki 10/10? Moim zdaniem nie ma takiej możliwości. Ktoś na to może odpowiedzieć "ale to na razie tylko 60 rąk" - to by było jeszcze bardziej życzeniowe myślenie. Póki co to jest 10/10 i dopóki nie będziesz miał dowodu to nie można zakładać że to tak naprawdę jest 25/29/3.0
2. Bardziej prawdopodobnym dostosowaniem się do gracza na BB, któremu ciężko jest ukraść blindy nie jest natychmiastowe 4betowanie light. Przede wszystkim jest to zaprzestanie kradzieży i wzmocnienie zakresu. Myślę, że najpierw tego należy się spodziewać i dopiero po uzyskaniu większej ilości dowodów ewentualnie skorygować tą opinię. Gdyby to był któryś z kolei 4bet oraz gdyby gracz miał trochę inne statystyki to rzeczywiście, można by się zastanawiać. Ale teraz to pewnie jest pierwsza taka sytuacja i nie ma co się pakować na minę.
3. Myślę, że na NL25 jest to pułapka levelingu samego siebie: prawie-nit robi raise, Ty robisz 3bet i dostajesz 4bet. W pewnych sytuacjach mógłbyś rozważać coś innego niż fold. Ale w tej sytuacji ewidentnie nie, a jednak rozważasz. No i robisz ostatecznie call będąc OOP i pakujesz się w kłopoty. Z dwojga złego 5bet-fold byłby bardziej dochodowy niż call, a potem check na flopie.
Btw. z KK w tej samej sytuacji raisować 5bet preflop i ewentualny call do all-ina?
Z KK jesteś w o wiele lepszej sytuacji. Nie wiem czy ma duże znaczenie czy jest to 5bet-call czy od razu shove.