Postautor: drynk » 16 cze 2012, 02:15
Generalnie niskie i średnie pary strasznie trudno gra się na pograniczu 12-20bb a tu właśnie masz taki stack i to jest zasadniczy problem. Pchanie tego od razu jest trochę słabe bo za wiele ryzykujesz dla zbyt małej puli pre: pula z blindów 225, pushujesz za 2275, mając w tym momencie 3stack, więc walczysz o delikatnie mniej niż 10%stacka. Gdybyś miał z 2bb mniej to shove i nie ma problemu. W tym wypadku wydaje mi się, ze masz jeszcze odrobinę miejsca na grę i Twój open 2,5bb wydaje się bardziej rozsądny, z tym że betując w tym momencie właściwie nie powinieneś mieć żadnych wątpliwości odnośnie zagrania po all-inie każdego z przeciwników decydujących po Tobie - po prostu betując musisz wiedzieć co zagrasz w przypadku all-ina konkretnego oponenta, nie możesz dopuścić do sytuacji że dopiero zastanawiasz się nad decyzją po tym jak dostałeś re-push, bo tak naprawdę wtedy palisz kasę z pierwotnego betu. Jeśli od początku uznałeś, że każdy all-in w takiej sytuacji od tego konkretnego przeciwnika oznacza dużą siłę i raczej dominuje tutaj Twoje 99, to zrzucasz tak jak pierwotnie planowałeś i well played. Jeśli od początku zamierzałeś stackować się z tym pocketem 9, nawet jeśli nie masz żadnego fold equity bo to Ty callujesz all-ina, to grasz call i też jest spoko (wtedy trochę lepiej zagrać wyższy sizing pierwotnego betu, bo dajesz sobie lepsze oddsy na późniejszy call).
Myślę, że call tutaj zależy od wielu czynników pobocznych, jak czujesz się przy tym stole, czy czujesz że dzisiaj grasz A-game i będziesz w stanie jeszcze na spokojnie powalczyć z ~13bb itd.