Glory - Mlody ma chyba rację. Piszesz, że gracz pasywny. W takim razie slowplayuje. Można wnioskować, że może mieć nawet drugą parę lub drawuje do koloru. Nie można wykluczyć seta i jakiejś ovairpary.
Dobre założenie, że chcesz go wyrzucić, ale nie za dużym kosztem to robisz?
Pamiętaj, że masz pozycję i na river jesteś w stanie określić jaką nasz przeciwnik trzyma kartę. Jeśli robi mocny bet to albo blefuje, albo trzyma coś mocnego i przegrywasz pot. Ze średnią kartą raczej, by zaczekał (AA można za taką uważać). Ty sobie otwierasz różne możliwości na river. Widząc jego check w razie gdyby doszedł jakiś draw możesz próbować blefować lub mieć darmowy showdown.
Raise natomiast bez kart, które dają kolor, czy strit - easy call.
Fold natomiast, gdy na river wypada kolejny diamond lub coś do strita.
Dziś skończyłem czytać theorem of poker. I był podobny przykład. My trzymamy top parę (możliwość strita, bez FD na boardzie). Check/call na flopie. I check na turn. I pytanie jaką podjąć decyzję.
Według Sklanskyego najlepiej sprawdzić w ilu przypadkach gralibyśmy check, a w ilu bet. Wybieramy oczywiście opcję, która zdarza się częściej. Nie napisałeś za wiele o przeciwniku, więc robię taki hipotetyczny zakres:
88+
razem: 30
draw do koloru
AdJd+ KdQd
razem: 6
straight + flushdraw
QdJd
rąk 1
Trójka + flush draw
Ad9d
rąk: 1
straight draw:
QJo JTo
razem: 24
Trojka:
A9o
rąk 12
Razem 74 rąk z którymi mógł callować na flopie. Gracz pasywny, jak piszesz - zapewne nie blefuje.
W 30/74 rąk, gdy przeciwnik ma któryś z pocketów zagrałbyś check - znając jego rękę.
12/74 ma trójkę. Grasz check.
W 42/74 jest przy takich założeniach check
