Po prawie dwóch tygodniach przerwy, teraz piszę do Was jako niebieski

Dziękuję Adminom i nie wiem komu jeszcze za uznanie. Mam nadzieję, ten tytuł zadziała na mnie mobilizująco i będę wnosił na forum coraz więcej.
Jestem już po małej przeprowadzce do nowego lokum. Niestety jakoś nie mogę się odnaleźć w grze i dopadł mnie mały downswing, roll spadł do ~55$. Mam wrażenie, że cofam się w rozwoju pokerowym. A i w forumowych turniejach idzie mi ostatnio nadzwyczaj kiepsko. Do weekendu muszę koniecznie przypomnieć sobie o co w tym wszystkim chodziło. Przeczytać jakieś artykuły i przypomnieć sobie podstawy ICM.
Bonusu zostało jeszcze całkiem sporo (24$ - 1800pkt), a czasu coraz mniej, więc muszę wziąć się w garść. Od jutra chyba przejdę z 4 na 6 stołów. Szkoda, że nie mam jakiegoś monitorka bo na laptopie będzie trochę niewygodnie. Nie lubię jak mi się nakładają stoliki :] Mam tylko nadzieję, że nie zbankrutuję przed wyrobieniem bonusu. W turkach na WPT i party-brak-polskiej-licencji! obawiam się, że nie zagram bo brak mi środków na Skrillu, a wszędzie same wydatki.
Zastanawiam się jeszcze czy nie przejść na Double Up za 2.2$, bo ten rake w jack potach mnie dobija. DU nigdy nie grałem masowo, ale chyba nie mogą być trudne :] Przeczytam sobie artykuł, który niedawno wrzucił
jon124 i wtedy może coś spróbuję uskutecznić. Chociaż widzę, że za 2.2 są tylko super turbo 1min blindy. Eh, utrudniają życie jak tyko mogą :]
To tyle o pokerze a na koniec krótki cytat z aktualnie czytanej książki: "Nauka Świata Dysku I" Terry'ego Pratchett'a:
Rincewind obejrzał skafander. Jako że zbudowano go z zaklęć kontrolowanych przez HEX-a, wydawał się migotliwy i niematerialny. Światło dziwnie się od niego odbijało. Hełm był o wiele za duży i całkowicie skrywał twarz.
-Mam trzy... nie, cztery... nie, pięć pytań - oświadczył Rincewind.
-Słucham.
-Czy mogę się wycofać?
-Nie.
-Czy muszę rozumieć coś z tego, o czym mówiłeś?
-Nie.
-Czy tam, dokąd wyruszam, są jakieś potwory?
-Nie.
-Jesteś pewien?
-Tak.
-Jesteś całkowicie i absolutnie przekonany?
-Tak.
-Właśnie przyszło mi do głowy jeszcze jedno pytanie - dodał Rincewind.
-Strzelaj.
-Czy jesteś naprawdę pewien?
-Tak! - warknął Myślak. - Zresztą gdyby nawet były tam potwory, to nie ma znaczenia.
-Dla mnie ma.
-Nie, wcale nie ma! Przecież tłumaczyłem! Gdyby jakaś wielka zębata bestia cię zaatakowała, nic byś nie poczuł.
-Mogę jeszcze o coś spytać?
-Tak.
-Czy w tym skafandrze jest toaleta?
-Nie.
-No to będzie, jeśli nagle zaatakuje mnie wielka zębata bestia.