Postautor: heniek1039 » 23 lut 2011, 22:17
Zacznę od tego, że nie gram ostatnio dużo w pokera(nauka i tak dalej). Wczoraj w ogóle
w poniedziałek grałem 3 MTT w tym jeden scashowany na 2 miejscu, ten najgorszy (30 E), i jakieś tam sitki za 3,30.
Dzisiaj postanowiłem zagrać z ciekawości turniej o nazwie 1000 E DEEP STACK za 6 euro, 5k na start blindy 5 minutowe, początkowo faza to gra tight na maxa, jedynie zagrałem AKs z Cutoffa podbilem 4xBB +BB za limpera, bo chcialem się pozbyć ciekawskich, a że miałem stół "cała naprzód" dostałem z 6 callów, flop wyszedł z innej bajki niż mój Big Slick w treflu,na flopie były 2 piki, gracze przede mna zaczekali wiec zagralem 3/4 pota, dostalem call jedynie od gracza na buttonie, na turnie wyszedl nie znaczący nic dla mnie J w kolorze innym niż pik, zaczekałem, button zrobił to samo na river nie ma pika więc zagrałem 3/4 pota, mając reada że button dobierał do koloru, spasował. I to by było tyle gry we wczesnej fazie, później nie było dobrze miałem 6k, 95s na SB foldy do mnie, gram all-in gracz pasuje i zgarniam blindy (500/1000 już wtedy) i od tego momentu coin-flipy wygrywane chyba w każdym rozdaniu, co pozwolilo mi zajść na FT z 5 stackiem.
Na FT straszna loteria, blindy były ogromne a stacki niezbyt okazałe, ostatecznie odpadłem na 4 miejscu, przegrywając dość niefartownie 510s na moje J8o kiedy to na river spadła 10.
A tak poza pokerem to zdałem w końcu prawko jakby to kogoś interesowało:P
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 26 lut 2011, 11:34 przez
heniek1039, łącznie zmieniany 2 razy.