to nie jest tak że mnie nie ma
aby pokonać złą passę w pokerze postanowiłem zabrać się do roboty.
Założyłem więc następną firmę i to pewnie nie zaskoczenie jest to
custom warsztat samochodowy
takim bezczelny że postanowiłem parapetówkę tegoż interesu zorganizować publicznie a nawet założyłem sobie pierwszy profil na FB (czyli nigdy nie mów nigdy)
zgodziłem się sam przed sobą że trochę prywaty nie zaszkodzi a może ktoś ma blisko i wpadnie :
https://www.facebook.com/events/443807459089467/
puchary własnoręcznie tworzyłem przez 3 dni w pocie czoła szlifując, przycinając, malując i polerując
będą fajne fury, dobre jedzenie i piękne kobiety
czego chcieć więcej
pokerowo zaś Hiro uratował dupsko wychodząc na niezasłużony remis gdyż polec powinien przy 2 do 0. Nie uczynił tego nikczemnie i wyrwał mi kolejny punkcior czyniąc mnie bodajże mistrzem remisów....
Oby Twa dusza sczezła .... np w kisielu