Drogi Dzienniku ..
Albo nie, pójdźmy tą ścieżką :
Drodzy czytelnicy mojego drogiego Dziennika
Otóż powoli kończymy sezon wakacyjny, czego prześwietnym przykładem były niedzielne Dożynki na wsi mojej, które to Dożynki uczciłem sowicie jedząc i wiele piwka popijając.
Było przednie. Piwko zimne, specjały wiejskie, smalec że palce lizać w kliku odmianach, grochóweczka, jazgot sceniczny i jako super atrakcja wyścigi traktorów zabytkowych.
Słowem pyszności
Zdelektowałem, zapiłem usiadłem do pokera.
Jeśli ktoś z szanownych czytelników dał radę przeczytać ostatni post mój to wie gdzie błądziła moja dusza. Ja zaś skoro już się spłakałem publicznie niemal tak samo jak moja 4 letnia córka po utracie ogona swojej ulubionej syrenki postanowiłem wstać jak facet i stawić czoło.
A jak wiadomo:
czystość duszy i serca wesołość daje pokerowi wiele i wiele od pokera dostaje.
Taka jest przynajmniej moja nowa teza. Żona moja zza pleców kiwa głową i mówi że to prawda. Dobrze zna mnie Żona moja , Strażniczka Snu Mego więc taka jest moja nowa teza co już wcześniej stwierdziłem.
Szurnę od razu hardcorem idąc ścieżką Hitchcock’a
1 Tournament, 10/20 Blinds (9 handed)
saw flop |
saw showdown
MP1 (t1440)
MP2 (t1400)
MP3 (t1770)
CO (t1470)
Button (t1470)
Hero (SB) (t1480)
BB (t1500)
UTG (t1385)
UTG+1 (t1585)
Hero's M: 49.33
Preflop: Hero is SB with Q

, Q
UTG calls t20, UTG+1 calls t20,
MP1 bets t60,
4 folds,
Hero raises to t160,
1 fold,
UTG raises to t1385 (All-In),
1 fold,
MP1 raises to t1440 (All-In), Hero calls t1280
Flop: (t4305) Q

, 2

, J
(3 players, 2 all-in)
Turn: (t4305) 6
(3 players, 2 all-in)
River: (t4305) K
(3 players, 2 all-in)
Total pot: t4305
Main pot: t4195 between MP1, Hero and UTG, won by Hero
Side pot 1: t110 between MP1 and Hero, won by Hero
Results:[spoiler]
Hero had Q

, Q

(three of a kind, Queens).
UTG had A

, A

(one pair, Aces).
MP1 had A

, A

(one pair, Aces).
Outcome: Hero won t4305[/spoiler]
A potem jeszcze, a związek z tym musi mieć Kubuś Puchatek, wszak odwiedzam jego Las bardzo często, wysyp misi
ZajrzyjSobie
Podsumowując standardowy wieczór z małym multi.
6 stołów - 4 stoły finałowe

25 USD
Do tego turniej forumowy gdzie byłem zadowolony z swojej gry.
Pechowo odpadłem z wyżebranym kolorem pikowym (na bublu) który od samego początku brał w dupsko od fulika bo kolega miał 99 a na flopie pojawiło się 9QQ. W sumie od początku wiedziałem że nie powinno mnie tam być ale wierząc w swój dzisiejszy dzień hehehehe
ale gra była dobra
I jeszcze mój komputerowy zespól kopaczy wygrał mecz a juniorzy robią skoki w speedzie który im wciskam.
Dal równowagi ducha i aby pokora miała swój udział w moim życiu, od poniedziałku zepsuły mi się już trzy samochody.
Wczoraj ciężarówka w której wymieniałem dzisiaj uszczelkę pod głowicą sprężarki.
Dzisiaj rano pchałem dizla pod górę z moją żoną mylącą pedał gazu z hamulcem a wracając ze sklepu pęckł mi wąż od chłodnicy w moim szurniętym fiacie.
Traktuje to jako :
oj się dzieje się
wpadnę za niedługo bo nie chciał bym jutro rozruszać się rano pchając ponownie ... tfu zaprzestańcie tych myśli a ja idę do swoją skrzyneczkę .... narzędzi.
I jeszcze coś takiego :
mam namalowane z tyłu na głowie.
pozdrowionka