SEBOLA - od ZERA do WYLECZENIA

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 05 sty 2013, 12:07

nie wiem ile wagonów wypaliłem


Radost, teraz już wiem, że jesteś człowiekiem z krwi i kości, bo czytając Twoją twórczość zastanawiałam się nie raz z jakiej planety do nas przybyłeś (w pozytywnym znaczeniu!). Teraz już wiem, ze jednymi z drzwi, które otworzyłeś, były drzwi do pokoju zwanego poetycką kreatywnością :)

Awatar użytkownika
Sith
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3648
Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38

Postautor: Sith » 05 sty 2013, 17:19

Moim zdaniem w demokratycznym, wolnym społeczenstwie nie powinno się w ogole brac po uwagę szkodliwości danej substancji dla osoby jej używającej, a jedynie możlliwy jej negatywny wpływ na otoczenie, i to też tylko raczej wpływ "kryminalny", czyli taki, gdzie ktoś w jakichs sposób łamie nasze prawa. Nie wiem, czy powinno się brac aspekt spoleczny - moim zdaniem nie do konca - bo tak naprawde kazdy ma prawo sie wiazac z kim chce, kobieta jak ma meza ćpuna/pijaka/hazardziste i cierpi z tego powodu, powinna miec mozliwosc szybkiego rozwodu i pomoc Panstwa w ulozeniu sobie życia, przy okazji oczywiscie konieczna jest troska o dobro dzieci itp - nie powinno jednak tak naprawde wplywac to na prawny aspekt danej używki/rozrywki.

I tak naprawde - nie ma chyba na świecie bardziej szkodliwej substancji psychoaktywnej niz alkohol, bardzo duża grupa ludzie jest agresywna po wpływem alkoholu (najblizszy przyklad dla mnie - moj brat, z ktorym po prostu wodki sie nie napije, bo dostaje takiej korby, że musialbym mu połamać nogi żeby odpuścił, zwykły liść/strzał zamiast go posadzić, eskaluje tylko agresje). Prawie każdy z nas zna sytuacje, gdy komuś odpali korbelka po alko - i czterech chlopa nie jest w stanie takiego wariata utrzymać... każdy zna wiele rodzin zniszczonych przez alkohol, zostawionych dzieci bez środków do życia, bo tatuś czy mamusia idzie w balet. Wiec jezeli tak naprawde zakazywac by substancji psychoaktywnych - to alkohol jako taki na pewno powinien byc zakazany.

Co do trawy/haszu - nie znam osoby agresywnej po tym - można się upalić na wesoło, na smutno, mam znajomą co jak się upali to pierdoli takie glupoty, że nawet na trzeźwo ludzie płaczą ze śmiechu - ale osoby agresywnej po jaraniu nie znam. Nie wiem jak to wygląda z innymi używkami, bo się tym nie interesowalem.

Tak wiec jezeli patrzac na szkodliwosc prawna, moim zdaniem alkohol jest dużo groźniejszym środkiem psychoaktywnym niż trawa, bardzo mocnoo uzależnia itp.

Wiec tutaj na pewno można by wszystkim rządzącym zarzucić po prostu obłudę i tyle.

ALE....

Są kwestie historyczne - alkoholu na tę chwilę nie da się już zabronić, to samo dotyczy tytoniu - po prostu ludzie by wyszli na ulice, a szara strefa jest nie do opanowania. Dochodzi też trochę łatwość produkcji - alkohol robił kiedyś prawie każdy, każdy potrafi, jest z tym dużo mniej problemów z niż z hodowlą roślinną, że już nie powiem o poważniejszych narkotykach. Nie da się po prostu zablokować rynku lewego alkoholu, zarowno ze względu na łatwość produkcji, jak i pospolitość stosowania w innych niż spożywcze, dziedzinach. Tak więc z punktu widzenia praktycznego rozpatrywanie i dywagowanie czy marihuana jest bardziej czy mniej szkodliwa niż alkohol jest po prostu bezcelowe i bezowocne, bo choćby wszyscy wiedzieli że jest mniej szkodliwa, to zamienić się ich nie da. Poza tym alkohol ma jeszcze jedną zaletę - jest stosunkowo łatwo wykrywalny przez otoczenie, przez rodzine, przez pracodawce, policje itp - wódę po prostu czuć z gęby, alkomaty są tanie. Testy na zielone nie są już tak proste, symptomy dla osoby postronnej mniej widoczne


Zastanówmy się więc, czy legalny obrót trawą byłby po prostu społecznie sensowny, czy nie? Na pewno dostepność trawy nie zmniejszylaby korzystania z innych używek - raczej ludzie by po prostu miksowali. Na pewno finansowo byłoby to opłacalne dla Skarbu Panstwa - nie oszukujmy się, gram trawy w produkcji kosztuje grosze, gdyby cena legalna była zbliżona do tej obecnej czarnorynkowej, to akcyza* bylaby jak w alko na poziomie 80% ceny... Na pewno ograniczyłoby to kolejne pole do popisu grup przestępczych. Tak wiec mysle ze zarównoo aspket bezpieczenstwa, jak i finansowy powinny przesądzać o tym, żę zielone powinno być legalne. Nie wiem jak to wyglada wśród mocniejszych narkotykow, trzeba by pewnie po prostu zbadać ich wpływ, ocenić skutki długofalowe (bo jednak ćpuna trzeba leczyć, a nie utylizować - w kocu żyjemy w społeczenstwie cywilizowanym) - i podejmować tego typu decyzje.

Natomiast - nie oszukujmy się - ludzie, którzy podejmują decyzję mają kompletnie w dupie interes zarówno obywateli, jak i Skarbu Panstwa. Nikomu tak naprawde nie jest na rękę wpuszczanie trawy do obrotu - lobby mafijne straci, tytoniowe i alkoholowe może też troche stracić - a ktoś przecież musi kampanie finansować :D.

Nie mówie tutaj o spolecznych aspektach, bo te pewnie jednak są niekorzystne, bo jednak jest to kolejna substancja uzalezniajaca na rynku, tak samo jak spolecznie niekorzystny jest alkohol, papierosy, hazard itp - ale jak mowilem wczesniej, nie powinno miec to znaczenia prawnego, bo w koncu mamy wolne spoleczenstwo, ktore samo o sobie decyduje...



Natomiast...
... należy się zastanowić, czy naprawdę potrzebna i dobra dla palaczy jest ta legalizacja, przeciez to nie bedzie tak, ze marycha bedzie w kioskach jak fajki, bedzie na pewno reglamentacja, jakas baza danych klientow, kontrola zakupów itp... do tego pewnie ogromna akcyza i VAT - czy to jest potrzebne? Obawiałbym się, żę problem z legalizacją marihuany byłby taki sam, jak z legalizacją pokera, która tak naprawdę prawie nikomu nie byłaby na rękę...

Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 06 sty 2013, 10:17

Proszę, ciekawy dokument z racjonalnymi argumentami dotyczącymi walki z narkotykami. Szacunek dla Szwajcarii i Portugalii.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=RkI-82qROtI&feature=youtu.be[/youtube]

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 06 sty 2013, 22:01

Z tego co tu czytam większość z Was jest za zupełną legalizacją posiadania marihuany. Wg mnie - tak jak napisał SITH - nierealne - zbyt duży to biznes, zbyt dużo można zarobić - w grę oprócz spraw podatkowych wchodziłaby na pewno jakaś reglamentacja i nie chodzi mi tu tylko i wyłącznie o reglamentację wiekową - tak jak w przypadku papierosów czy alkoholu (powyżej 18), ale również reglamentację ilościową.

Nie ukrywam, że mnie osobiście najbardziej w całym tym problemie interesowałby ten fakt ilościowy - ile możnaby mieć przy sobie, żeby było legalne. Albo inaczej - jak w każdych negocjacjach - gdzie jest ta granica, o którą możnaby powalczyć. Propozycja ludziom rządzącym (oczywiście nie mówię o naszym pięknym kraju, gdzie rządząca partia w ciągu kilku lat rządów zmienia się o 180 stopni i choć nigdy tak naprawdę nie była liberalna to przynajmniej bliższa była liberalnej strony choćby to była tylko strona gospodarcza) "zalegalizujmy marihuanę" - byłaby może i błyskotliwa, ale raczej skazana na porażkę, ale już propozycja pozwólmy ludziom mieć przy sobie tyle i tyle gram na użytek własny, poparte jeszcze jakimiś badaniami naukowymi - bo to nie szkodzi - nie byłaby taka głupia.

Ogólnie jeśli chodzi o mnie to mam chyba w tym temacie podobny pogląd do Sitha - o ile coś nie szkodzi otoczeniu - to czy jest to zdrowe i bezpieczne dla użytkownika - powinien o tym móc decydować sam użytkownik - w końcu mamy wolną wolę .....podobno. Tak to jest z pasami w samochodzie - uważam, że nie zapięcie pasów nie stwarza zbytniego (jeśli w ogóle jakiekolwiek stwarza) niebezpieczeństwa dla pozostałych użytkowników dróg - to po cholerę okładać to odgórnymi nakazami.

Wszystkim dziękuję za zabranie głosu - Gama dzięki zwłaszcza za ten ciekawy dokument.

To co kontynuujemy czy zamykamy temat? :mrgreen:

Awatar użytkownika
mara
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3121
Rejestracja: 18 lis 2010, 20:35

Postautor: mara » 06 sty 2013, 22:05

Sebola pisze:To co kontynuujemy czy zamykamy temat?


Wrzucaj kolejny bo fajnie poznać opinie innych :tak:

Awatar użytkownika
Soya
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2386
Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27

Postautor: Soya » 06 sty 2013, 22:41

Dokładnie, póki spokojnie prezentujemy swoje opinie, bez agresji która widzimy choćby w naszej polityce to taka dyskusja nikomu nie zaszkodzi, a racjonalne argumenty przydadzą się zawsze nie zależnie czy jest się przeciwnikiem czy zwolennikiem jakiejś kwestii;]

Awatar użytkownika
karwek
-#VIP
-#VIP
Posty: 1887
Rejestracja: 05 lis 2012, 23:43

Postautor: karwek » 06 sty 2013, 23:17

ja jeszcze tylko dorzucę, że dzisiaj przeczytałem świetny artykuł w Gazecie Krakowskiej na ten temat, jak to w zależności od potrzeb rządzących zmieniały się poglądy na zakazywanie różnych używek i innych rzeczy. I nie mówię tu o kilku latach, ale o ostatnich 150 :)

No, teraz możesz śmiało otworzyć nowy :P

Awatar użytkownika
Sith
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3648
Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38

Postautor: Sith » 06 sty 2013, 23:55

Sebola pisze: uważam, że nie zapięcie pasów nie stwarza zbytniego (jeśli w ogóle jakiekolwiek stwarza) niebezpieczeństwa dla pozostałych użytkowników dróg


Nie do końca bo:
1. Zwieksza koszty leczenie, szanse na powazne obrazenia, rente - wiec tak naprawde powinna byc to kwestia doubezpieczenia sie na jazde bez pasów

ALE

Wyobraz sobie sytuacje - jedziesz zgodnie z przepisami, ja nieprawidłowo włączam się do ruchu, wpadam w Ciebie. Jeżeli masz zapiete pasy - rozbijam Ci auto, rozbijam sobie auto, ubezpieczyciele płacą i jest po sprawie. Zakładajac że nie masz pasów - nagle mam zarówno prawny, jak i psychiczny zgrzyt - bo było nie było - mój błąd kosztował kogoś życie...

Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 07 sty 2013, 08:51

No i mamy nowy temat. Też jestem zwolenniczką zapiętych pasów, tak z przodu auta, jak i z tyłu. Ty możesz być super kierowcą, ale debil w Ciebie wjedzie i Twoje umiejętności tutaj nic nie znaczą. Fakt jest taki, ze w 99 przypadkach na 100 pasy pomoga, a jednemu zaszkodza. Sama znam dwa przyklady zaszkodzenia - przyjaciel mojego znajomego zginal, gdy stal miedzy dwoma wielkimi auta i ten za nim nie wyhamowal i go wgniotl w auto przed nim. Znalezli cialo faceta w spalonym wraku auta z pasami w zębach - probowal je przegryzc, zeby sie z auta wydostac... Drugi przypadek moj wlasny - jechalismy z jednego z zabezpiceczen i z tylu nie mialam pasow. W bagazniku calym byl nasz sprzet i nagle jakis gosc wyjechal nam wprost przed auto. Kierowca dal mega ostro po hamulcach, stluczke ominelismy, ale torba tzw R1 ktora wazy kilkadziesiat kilogramow poleciala prosto mi na leb. Tylko przez brak pasow skulilam sie i torba lezala po prostu na mnie. Z pasami mialabym szanse jezdzic teraz na wozku inwalidzkim... Pomimo tego nadal zapinam pasy bo znam duzo wiecej przypadow gdy pasy zycie uratowalty.

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 07 sty 2013, 09:20

gama, twój przypadek jaskrawo wskazuje jak ważne jest zabezpieczenie ładunku podczas jazdy. Bo to że nic ci się nie stało to efekt, ale skutek jest po stronie ładunku - gdyby on był zabezpieczony to wtedy nieważne czy byś miała pasy zapięte czy nie to by się nic nie stało bo cała sytuacja nie miałaby miejsca.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 07 sty 2013, 09:33

Gama - zawsze byłem ciekaw jak wyglądasz. Czy to zdjęcie/awatar jest aktualne?

Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 07 sty 2013, 13:27

nomad, tak, jak najbardziej aktualne, świeżo z sylwestrowej sesji fotograficznej - zdjęcie zrobione gdy na pytanie "gdzie jest alkohol" usłyszałam odpowiedź "skończył się" i stąd taka mina :D

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 07 sty 2013, 13:41

No nie dziwię Ci się. Też byłbym wściekły.
Zresztą pięknie wyglądasz gdy się wściekasz.

Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 07 sty 2013, 14:23

nomad pisze:Zresztą pięknie wyglądasz gdy się wściekasz.


A powiadają, że złość piękności szkodzi :mrgreen:

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 07 sty 2013, 20:45

Nie no - nomad - gama - bez wątków miłosnych mi tu proszę - flircik to na innym blogu :mrgreen:


Sith pisze:
Sebola pisze: uważam, że nie zapięcie pasów nie stwarza zbytniego (jeśli w ogóle jakiekolwiek stwarza) niebezpieczeństwa dla pozostałych użytkowników dróg


Nie do końca bo:
1. Zwieksza koszty leczenie, szanse na powazne obrazenia, rente - wiec tak naprawde powinna byc to kwestia doubezpieczenia sie na jazde bez pasów



Sith - ale idąc Twoim tokiem rozumowania to trzeba by zakazać kobietom chodzić w szpilkach powyżej 3cm bo istnieje szansa na poważne obrażenia :twisted: - nakazać kombajnistom jeździć w kaskach bo mogą spaść z wysoka - zakazać w ogóle najlepiej sportów ekstremalnych bo może się lina zerwać - spadachron nie otworzyć, a rower czy deskorolka źle spaść itp itd. Dajmy spokój z tą odpowiedzialnością Państwa

Swoją drogą uważam, że zapięte pasy przy stłuczkach przy małych prędkościach (czyli zazwyczaj w mieście) - stanowią większy stopień zagrożenia niż sporty ekstremalne, bo świadomość kierowców jest znikoma. Zapina taki pasy i myśli, że jest bezpieczny - a o regulacji wysokości zapiętych pasów oraz przede wszystkim o regulacji i właściwym ułożeniu zagłówka totalnie zapomina.
No dobra to moja teoria, że np w przypadku prowadzącego większość uderzeń przy małych prędkościach można zamortyzować rękoma na kierownicy. Niestety tak uważam po moich doświadczeniach, choć pewnie zaraz ktoś się znajdzie, kto mi udowodni że jest inaczej.

A co u mnie kuponowo, bo trochę odbiegliśmy od tematu hehehe - otóż może dziś uda mi się coś w końcu dzisiaj puścić - relacja wkrótce

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 07 sty 2013, 22:22

Jednak nie mam dziś siły - puściłem tylko jeden kupon w kolekturze przy Gwiazd POKaźnych ERek - kulturalnie coś tam drobnego wpadło

Mam nadzieję się tam trzymać założeń i puszczać tylko kupony Double Up - no może od czasu do czasu jakieś MTT, ale tylko jak powiększę bankrolla

Na razie i tak nie jest źle - po starcie od zera udało się już zbudować bankroll na ponad 100 zielonych - głównie dzięki kolekturze przy Rajskiej jak za starych dobrych czasów. Niestety ruch tam nie jest taki jak za starych dobrych czasów - bo inaczej w ogóle bym nie zmieniał tej kolektury

Tyle na dziś bo padam ze zmęczenia a jutro znów o 5.30 trzeba wstać, żeby z przyjemnością :cry: po śniegu sobie pobiegać. Jutro tlenówka 50 min - szybkie 6 sprinów po 100 metrów - jakieś parę ćwiczeń stabilizacyjnych - 5 minutowy truchcik na rozbieganie i już w domku po ciepłym prysznicem, a później do roboty - ehhhh jak ja to kocham

Awatar użytkownika
Sith
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3648
Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38

Postautor: Sith » 08 sty 2013, 01:17

Sebola pisze:Sith - ale idąc Twoim tokiem rozumowania to trzeba by zakazać kobietom chodzić w szpilkach powyżej 3cm bo istnieje szansa na poważne obrażenia - nakazać kombajnistom jeździć w kaskach bo mogą spaść z wysoka - zakazać w ogóle najlepiej sportów ekstremalnych bo może się lina zerwać - spadachron nie otworzyć, a rower czy deskorolka źle spaść itp itd. Dajmy spokój z tą odpowiedzialnością Państwa


Wiesz, ja w kwestii ubezpieczen mam liberalne podejscie - jezeli staty pokaza, ze kobiety czescial łamią nogi bo chodzą w szpilach, to niech mają wyższą stawkę lub bonuz za niechodzenie. To samo dotyczy pasów (chociaz mogloby sie okazac, ze jazda bez pasów jest tańsza, bo pochowek nie wplywa na stawke ubezpieczenia (bo jest pewny, kwestia czasu), a leczenie tak...)

Sebola pisze:No dobra to moja teoria, że np w przypadku prowadzącego większość uderzeń przy małych prędkościach można zamortyzować rękoma na kierownicy


:P :P Chyba jak rowerem w śmietnik wpadasz :D. Nie wiem jakie miales stłuczki, ale ja mialem kilka fajnych dzwonów w życiu - i jakoś nie pamiętam, żeby w momencie pierdolnięcia myśleć o amortyzacji rękami na kierownicy - raczej klasyk - pasy, poduchy, w chuj syfu z poduszek w aucie, ogarniecie sie, sprawdzenie czy wspolpodrozni są w dobrej kondycji, pogoń za spierdalającym sprawcą :D

Dla mnie nie ma dyskusji - nie dalej jak dwa miesiace temu pod firmą przydzwoniły się dwie kobitki - akurat byłem chyba pierwszą osobą która była na miejscu kolizji - stłuczka w sumie nijaka, jedna w pasach po prostu miala rozjebane auto, troche gówna w gaciach, druga, też jej się nic nie stało w sumie, przetarta cała facjata + obojczyk czy tam żebra połamane przez kierownice...

Co nie zmienia faktu - że też czesto jade bez pasów - ale zdaje sobie w 100% sprawe że jest to nierozsadne :D

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 08 sty 2013, 17:14

Sith pisze:Co nie zmienia faktu - że też czesto jade bez pasów - ale zdaje sobie w 100% sprawe że jest to nierozsadne :D


No widzisz a ja właśnie nie do końca wierzę, że to jest w 100% nierozsądne :lol:

No dobra temat się wyczerpał - więc mam coś lepszego

[center]TEMAT NUMBER 2

Jesteście za wprowadzeniem kary śmierci w naszym kraju? Jeśli tak to za jakie przestepstwa?[/center]

PS. Uwaga temat bardzo podatny na emocje - więc proszę o zrozumienie argumentów przeciwników

Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 08 sty 2013, 17:48

TAK - przede wszystkim dla brutalnych pedofilów i maltretujących dzieci, które nie mają się nawet jak obronić. Myślę, że sama mogłabym wykonywać wyroki w takich przypadkach, jeśli byłyby w 100% potwierdzone.

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 08 sty 2013, 17:51

Sebola pisze:Jesteście za wprowadzeniem kary śmierci w naszym kraju?


Tak.

Sebola pisze:Jeśli tak to za jakie przestepstwa?


Za sprawdzanie mojego AI z nadzieją że ustrzeli gut shota i gdy ten gut shot dochodzi na river.

Na poważnie uważam, że kara jak najbardziej zasadna za przestępstwa wobec których nie ma cienia wątpliwości, kto jest ich sprawcą. Kara wykonywana tylko na osobach, które z premedytacją dopuściły się zabójstw, morderstw.

Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 08 sty 2013, 17:58

Jedna ważna kwestia - zachęcam obejrzeć film Life of David Gale, tudzież polski tytł Życie za życie.

Zobaczyć o jaką sprawę mi chodzi, a nie chcę zdradzać o co chodzi w filmie. A przy okazji obejrzycie dobry film w tej tematyce właśnie :D

Awatar użytkownika
mara
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3121
Rejestracja: 18 lis 2010, 20:35

Postautor: mara » 08 sty 2013, 18:03

Zdecydowanie Tak

Musi być to jednak bardzo dokładnie sprecyzowane w przepisach prawa.

Jak dla mnie śmierć za śmierć. Nie znajduję usprawiedliwienia dla morderstw, gdzie skazany siedzi i jeszcze za nasze pieniądze jest utrzymywany, a nie są to małe pieniądze.

Szlag mnie trafia, gdy słyszę, że pijany kierowca siada do samochodu i w tym stanie pozbawia życia niewinne osoby, więc kolejny stryczek. Mój kuzyn uszedł z życiem przechodząc przez pasy, ale złamanie otwarte było i zaczęła się walka o uratowanie nogi. Najważniejsze jednak, że przeżył, ale inni nie mają tyle szczęścia :cry:

Awatar użytkownika
Soya
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2386
Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27

Postautor: Soya » 08 sty 2013, 18:56

Zdecydowanie Nie

Jest to widzę ostatnio dość osamotnione zdanie, Gama podała tytuł filmu, ja podrzucę książkę Grishama "Niewinny"
Pierwsza kwestia to nie da się wprowadzić kary śmierci w Polsce, bo wtedy kilka dość istotnych umów międzynarodowych poszłoby do śmieci choćby ta że jesteśmy w UE.
Kwestia ekonomiczna, tutaj najlepszym przykładem będą USA, bo przecież nie będziemy porównywać się z Białorusią, Afganistanem czy Chinami, nie licząc Teksasu średnio skazany na śmierć w USA spędza w wiezieniu 20 lat, ciężko znaleźć będzie tu wiec oszczędności.
Kolejna kwestia czyli śmierć za śmierć, jest zbyt prosta, są ludzie którzy nie chcą chodzić już po tym świecie a którym odpowiadałoby by państwo pomogło im opuścić ten padół i nic ich nie obchodzi że po drodze zabiorą ze sobą kilka osób.
Pedofile? Moim zdaniem polskie wiezienia są o wiele lepsze niż kara śmierci: http://www.youtube.com/watch?v=dG0HD982dnQ
Ja nie chce by osoby które mogłyby dostać karę śmierci szybko uciekły od kary powiedzmy po 5 czy 10 latach gdy wyczerpią ścieżkę odwołań i zostanie wykonana kara śmierci. Dożywocie też jest karą śmierci, ale o wiele bardziej perfidną, skazany będzie cierpiał wiele lat nigdy nie wiedząc kiedy przyjdzie mu się uwolnić od wiezienia poprzez śmierć...

Awatar użytkownika
mara
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3121
Rejestracja: 18 lis 2010, 20:35

Postautor: mara » 08 sty 2013, 19:02

Soya pisze:Dożywocie też jest karą śmierci, ale o wiele bardziej perfidną, skazany będzie cierpiał wiele lat nigdy nie wiedząc kiedy przyjdzie mu się uwolnić od wiezienia poprzez śmierć...


Ok zgoda, ale czemu na przykład, ktoś morduje bliską mi osobę, a ja jako podatnik mam jeszcze na jego utrzymanie płacić :shock:
Ostatnio zmieniony 08 sty 2013, 19:15 przez mara, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Soya
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2386
Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27

Postautor: Soya » 08 sty 2013, 19:14

Mara, tak jak pisałem, gdyby dostał kare śmierci, też płaciłbyś za jego utrzymanie, zapierdalać na swoje utrzymanie by nie mógł bo takich skazanych izoluje się nawet od reszty skazanych.
A koszty wyjdą podobne, bo powiedzmy te 15lat oczekiwania na ostateczny wyrok + kasa za te odwołania dla adwokata z urzędu, a do tego szkolenia dla jakiegoś kata, budowa wiezienia lub przebudowa by można tam było wykonywać kare śmierci no i jeszcze aparatura, czy to jakieś krzesło elektryczne czy też maszynka która by wstrzykiwała truciznę.
Tańsza wiec kara śmierci nie będzie, a to co będzie miał taki 50 latek (który zgwałci i zamorduje kilka osób w wieku 20lat) w głowie gdy będzie wiedział że nigdy nie wyjdzie i że posiedzi jeszcze może 10 a może 20 lat, ale posiedzi. A łaskawa śmierć wcale szybko może go nie odwiedzić.


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.