Relacje z pojedynków EURO 2008!!!
- mazak
- -#zasłużony

- Posty: 1848
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42
Relacje z pojedynków EURO 2008!!!
Tutaj zamieszczamy relacje z naszych pojedynków w ramach EURO 2008
Ostatnio zmieniony 16 lis 2008, 10:47 przez mazak, łącznie zmieniany 1 raz.
- rzepa
- -#VIP

- Posty: 595
- Rejestracja: 19 wrz 2007, 17:08
Rozpoczęcie mistrzostw europy staje się faktem. Na boisko wybiegają dwie drużyny przy ogromnym aplauzie kibiców.
Ten mecz ma wiele podtekstów, co jest lepsze czeskie piwo czy szwajcarskie zegarki. Oprócz tego istnieje cicha rywalizacja między trenerami obu zespołów. Oby dwóch zwolniono po nieudanych występach w lidze mistrzów, ale w tamtym pojedynku to trener czech był lepszy. A czy dziś będzie to się okaże.
Sędzia gwiżdże i rozpoczyna się mecz.
Pierwsze 15 minut to rozpoznanie taktyki przeciwników ( małe stawki , troche blefów , przebijanie się na pre-flopie,)
Po 30 minutach gry bardzo groźna akcja rozpoczęta spod własnego pola karnego. (AQ) Niezważająć na srodek pola ( flop 5,6,7) szybka piłka do przodu , ale jeszcze szybsze przejęcie piłki i kontratak. (turn J ). Bramkarz wybiega i bez zastanowienia rzuca piłkę na 60 m etr boiska , 2 piłkarzy na 2 obrońców. Co to za akcja i co teraz się stanie. ( river 10). STRZAŁ. Petarda, po rękawicach bramkarza piłka odbija się od poprzeczki i wychodzi za. ( fold mazaka).
I tylko rożny. Który nie został wykorzystany należycie.
Piłkarze czech otrząsli się po tej akcji i sami zaczeli groźnie atakować. ( mazak podwaja się).
Czesi grożnie srodkiem pola , podanie na na lewe skrzydło , mocno bite dośrodkowanie i dobra interwencja bramkarza, który szybkim podaniem urochamia skrzydłowego.
(QTo) vs (A6s) , flop xxx.
Ten długim podaniem i szczęsliwym przejściem przeciwka ( poślizgnął się ) , wpada jak dziki na pole karne i strzela. i GOOOOOOL, ( turn Q ). river x.
Sędzia kończy 1 połowę.
W przerwie gdy państwo słuchali naszych mądrych komentarzy zaproszonych gości sportowych spytaliśmy się co sądzą trenerzy. oto krótka rozmowa z obydwoma.
reporter: jak jest?
rzepa: jest dobrze , zasłużenie prowadzimy do przerwy, przeważaliśmy i byliśmy stroną dominującą. ( dlugo miałem stack w okolicach 2400). ale trochę najedliśmy się strachu ( gdy mazak się podwoił). ale pierwsza połowa to już historia.
Niestety drugiej rozmowy z trenerem mazakiem nie możemy puścić o ze względu na tak wczesną porę. Ale komentarz był bardzo podobny do wygłaszanych opini Wójcika ( mecz widziew-cośtam).
2 połowa.
Druga połowa to bardzo szybkie akcje , "tak dużo akcji ,że nie 44 minuty bardzo szybko mineło".
90 minuta.
To już ostatnie szansa by czesi dorównali. Z stałego fragmentu gry potrafią namieszać pod pole karnym przeciwka. Mocno bity rożny, duże zamieszanie w polu karnym , agresywna gra , klku graczy pada na ziemię. Sędzie przerywa grę i idzie skonsyltować się z liniowym.
Liniowy tylko macha głową. Jest decyzja. Czerwona kartka dla szwajcarskiego obrońcy i kibice z szwajcari nie mogą uwierzyć w ostatniej minucie gry sędzia dyktuje karnego.
AK vs AA
Czeski gracz ustawia piłkę , czeka na gwizdek , bramkarz stoi skupiony i wpatrzony. gwizdek, strzał , mocny strzał.
flop QJx,
I proszę państwa jak w stop klatce. bramkarz rzuca się w dobrą stronę. ( turn 9)
Piłka prześlizguje się między rękoma , wpada do bramki. GOOOLL, ( river x).
Sędzia nie pozwala wznowić meczu , i spotkanie kończy się wynikiem 1-1.
Po emocjonującym widowisku następuje podział punktów.
Widzimy sportowy gest trenerów , podają sobie ręce. i odchodzą w kierunku swoich drużyn.
SZWAJCARIA 1 - 1 CZECHY
Ten mecz ma wiele podtekstów, co jest lepsze czeskie piwo czy szwajcarskie zegarki. Oprócz tego istnieje cicha rywalizacja między trenerami obu zespołów. Oby dwóch zwolniono po nieudanych występach w lidze mistrzów, ale w tamtym pojedynku to trener czech był lepszy. A czy dziś będzie to się okaże.
Sędzia gwiżdże i rozpoczyna się mecz.
Pierwsze 15 minut to rozpoznanie taktyki przeciwników ( małe stawki , troche blefów , przebijanie się na pre-flopie,)
Po 30 minutach gry bardzo groźna akcja rozpoczęta spod własnego pola karnego. (AQ) Niezważająć na srodek pola ( flop 5,6,7) szybka piłka do przodu , ale jeszcze szybsze przejęcie piłki i kontratak. (turn J ). Bramkarz wybiega i bez zastanowienia rzuca piłkę na 60 m etr boiska , 2 piłkarzy na 2 obrońców. Co to za akcja i co teraz się stanie. ( river 10). STRZAŁ. Petarda, po rękawicach bramkarza piłka odbija się od poprzeczki i wychodzi za. ( fold mazaka).
I tylko rożny. Który nie został wykorzystany należycie.
Piłkarze czech otrząsli się po tej akcji i sami zaczeli groźnie atakować. ( mazak podwaja się).
Czesi grożnie srodkiem pola , podanie na na lewe skrzydło , mocno bite dośrodkowanie i dobra interwencja bramkarza, który szybkim podaniem urochamia skrzydłowego.
(QTo) vs (A6s) , flop xxx.
Ten długim podaniem i szczęsliwym przejściem przeciwka ( poślizgnął się ) , wpada jak dziki na pole karne i strzela. i GOOOOOOL, ( turn Q ). river x.
Sędzia kończy 1 połowę.
W przerwie gdy państwo słuchali naszych mądrych komentarzy zaproszonych gości sportowych spytaliśmy się co sądzą trenerzy. oto krótka rozmowa z obydwoma.
reporter: jak jest?
rzepa: jest dobrze , zasłużenie prowadzimy do przerwy, przeważaliśmy i byliśmy stroną dominującą. ( dlugo miałem stack w okolicach 2400). ale trochę najedliśmy się strachu ( gdy mazak się podwoił). ale pierwsza połowa to już historia.
Niestety drugiej rozmowy z trenerem mazakiem nie możemy puścić o ze względu na tak wczesną porę. Ale komentarz był bardzo podobny do wygłaszanych opini Wójcika ( mecz widziew-cośtam).
2 połowa.
Druga połowa to bardzo szybkie akcje , "tak dużo akcji ,że nie 44 minuty bardzo szybko mineło".
90 minuta.
To już ostatnie szansa by czesi dorównali. Z stałego fragmentu gry potrafią namieszać pod pole karnym przeciwka. Mocno bity rożny, duże zamieszanie w polu karnym , agresywna gra , klku graczy pada na ziemię. Sędzie przerywa grę i idzie skonsyltować się z liniowym.
Liniowy tylko macha głową. Jest decyzja. Czerwona kartka dla szwajcarskiego obrońcy i kibice z szwajcari nie mogą uwierzyć w ostatniej minucie gry sędzia dyktuje karnego.
AK vs AA
Czeski gracz ustawia piłkę , czeka na gwizdek , bramkarz stoi skupiony i wpatrzony. gwizdek, strzał , mocny strzał.
flop QJx,
I proszę państwa jak w stop klatce. bramkarz rzuca się w dobrą stronę. ( turn 9)
Piłka prześlizguje się między rękoma , wpada do bramki. GOOOLL, ( river x).
Sędzia nie pozwala wznowić meczu , i spotkanie kończy się wynikiem 1-1.
Po emocjonującym widowisku następuje podział punktów.
Widzimy sportowy gest trenerów , podają sobie ręce. i odchodzą w kierunku swoich drużyn.
SZWAJCARIA 1 - 1 CZECHY
- mazak
- -#zasłużony

- Posty: 1848
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42
Główna relacja została przeprowadzona wiec jeszcze kilka słow trenera Czech z konferencji prasowej
"Tak jak sie spodziewaliśmy gospodarze turnieju strasznie wysoko postawili poprzeczke, szczególnie widoczne to było w pierwszej polowie kiedy to moj zespol nie mogł zlapac własciwego rytmu gry... Poraz kolejny rowniez potwierdzilo sie to ze sciany sprzyjaja gospodarza turnieju, do pracy sedziów mam wiele uwag... W trakcie przerwy w szatni padło wiele mocnych słow - efektem tego była znacznie lepsza druga połowa i bramka wyruwnująca... Niestety na więcej nie starczyło czasu... Wydaje mi się że kolejne dwa mecze powinny być nieco łatwiejsze ale o tym przekonamy sie na boiksu..."
"Tak jak sie spodziewaliśmy gospodarze turnieju strasznie wysoko postawili poprzeczke, szczególnie widoczne to było w pierwszej polowie kiedy to moj zespol nie mogł zlapac własciwego rytmu gry... Poraz kolejny rowniez potwierdzilo sie to ze sciany sprzyjaja gospodarza turnieju, do pracy sedziów mam wiele uwag... W trakcie przerwy w szatni padło wiele mocnych słow - efektem tego była znacznie lepsza druga połowa i bramka wyruwnująca... Niestety na więcej nie starczyło czasu... Wydaje mi się że kolejne dwa mecze powinny być nieco łatwiejsze ale o tym przekonamy sie na boiksu..."
- Sith
- LEGENDA

- Posty: 3648
- Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38
Pojedynek Polska - Niemcy (0:2)
Nie będę się za długo rozpisywał, bo i nie ma o czym pisać
Pierwsza polowa trwala w zasadzie moment - za agresywana gra Polaków - i Niemcy pod dowoztwoem apolinary szybko wskoczyli na 1:0. W drugiej polowie bylo juz troche lepiej, ale podobnie jak w pierwszej poleglem na zbyt agresywnym rozgrywaniu slabych par.
Pozdrowienia dla wygranego.
Sith
Nie będę się za długo rozpisywał, bo i nie ma o czym pisać
Pierwsza polowa trwala w zasadzie moment - za agresywana gra Polaków - i Niemcy pod dowoztwoem apolinary szybko wskoczyli na 1:0. W drugiej polowie bylo juz troche lepiej, ale podobnie jak w pierwszej poleglem na zbyt agresywnym rozgrywaniu slabych par.
Pozdrowienia dla wygranego.
Sith
- *Matt*
- -#aktywny

- Posty: 424
- Rejestracja: 16 sty 2008, 20:57
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
Portugalia - Turcja 2:0
Mecz rozpoczął się z 15 minutowym opóźnieniem. Wprawdzie drużyna Turecka pojawiła się na boisku, ale nie miała ochoty biegać. Portugalczykom nie pozostało nic innego niż zachować się fair i przez 15 minut kopać piłkę między sobą
.
Pierwsza połowa to totalna dominacja Portugalii która nawet przez chwilę nie traciła prowadzenia. Po 15 minutach walki poszła decydująca akcja A9, river KQA49, all in i Turecka drużyna próbuje bronić z 66...
Druga połowa to już gra bardziej wyrównana, z większą ilością zwrotów akcji. Był nawet moment gry Turcja miała 2x większe posiadanie (piłki) niż Portugalia. Gwiazdy zagrały jednak tak jak powinny, najpierw po kilku celnych podaniach odwróciły stan posiadania, by w końcu dobić przeciwnika.
Po pierwszej kolejce portugalia jest liderem w swojej grupie i do awansu brakuje jej 2 remisów lub jednego zwycięstwa.
Mecz rozpoczął się z 15 minutowym opóźnieniem. Wprawdzie drużyna Turecka pojawiła się na boisku, ale nie miała ochoty biegać. Portugalczykom nie pozostało nic innego niż zachować się fair i przez 15 minut kopać piłkę między sobą
Pierwsza połowa to totalna dominacja Portugalii która nawet przez chwilę nie traciła prowadzenia. Po 15 minutach walki poszła decydująca akcja A9, river KQA49, all in i Turecka drużyna próbuje bronić z 66...
Druga połowa to już gra bardziej wyrównana, z większą ilością zwrotów akcji. Był nawet moment gry Turcja miała 2x większe posiadanie (piłki) niż Portugalia. Gwiazdy zagrały jednak tak jak powinny, najpierw po kilku celnych podaniach odwróciły stan posiadania, by w końcu dobić przeciwnika.
Po pierwszej kolejce portugalia jest liderem w swojej grupie i do awansu brakuje jej 2 remisów lub jednego zwycięstwa.
-
GrzechuTG
- -#Site Admin

- Posty: 4585
- Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46
invidia pisze:LoooooooooooooL
Przyznam się szczerze, że się pogubiłam![]()
mazak,
Wytłumacz konkretniej o jakie relacje chodzi:)..............
Wy tak gracie dokładnie jak to w realu czy co!!??
hehe
A tak poważnie to gramy pojedynki HU a te komentarze to są tak dla pikanterii
- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
Fajnie sie czyta te wasze relacje hehe
Musze przyznac, ze gdybym uczestniczyl w tej lidze to na bank nie mial bym takiej inwencji tworczej
Chwilami mozna wrecz stracic glowe co tak naprawde opisane jest w poscie - pojedynek Heads Up czy mecz, beeeeeeeez kitu
Brawo brawo, glory nie wspomniales jeszcze o "najlepszym pilkarzu swiata" (bo tak go coniektorzy juz ochrzcili
) Jakis karny, cos ?

-
invidia
GrzechuTG pisze:hehetak my sie spotykamy na boisku i gramy do zdobycia dwóch bramek
![]()
No bardzo śmieszne! ;p
No ogólnie chodzi mi o to, że nie oglądam wszystkich meczy tak dokładnie (chociaż poobstawiałam już wszystkie grupowe wyniki:) i nawet jeden trafiłam) i kurcze nie łapię się, który wynik to meczu a który HU
Czy one się pokrywają czy nie i takie tam....wytłumaczcie kobiecie wszystko, bo nie znalazłam żadnego terminarza o jakim wspominał *Matt*, i jakoś tak to wszystko jest rozwleczona bo kilku wątkach a fajnie to wygląda i przydałoby się trochę przejrzystości:)
dviper dzięki
Ostatnio zmieniony 09 cze 2008, 18:27 przez invidia, łącznie zmieniany 1 raz.
- dviper
- -#VIP

- Posty: 778
- Rejestracja: 18 sty 2008, 15:20
wytłumaczcie kobiecie wszystko, bo nie znalazłam żadnego terminarza o jakim wspominał *Matt*, i jakoś tak to wszystko jest rozwleczona bo kilku wątkach a fajnie to wygląda i przydałoby się trochę przejrzystości:)
zapraszam tutaj
http://www.euro2008.pl/schedule
oficjalny terminarz Mistrzostw Europy w piłce nożnej. A nasz turniej heads up odbywa się także według tego samego terminarza. Każdy z grających ma swój kraj który reprezentuje i wszystkie relacje w tym wątku dotyczą naszych rozgrywek
- dviper
- -#VIP

- Posty: 778
- Rejestracja: 18 sty 2008, 15:20
Inauguracyjny mecz grupy C za nami i pierwsza niespodzianka tych mistrzostw.
Rumunia po ciężkiej walce pokonuje reprezentację Francji.
Rumunia 2 : 0 Francja
Pierwsza połowa potoczyłą się bardzo szybko.(35 rozdań) Ataki z obu stron. W końcu rumunia zdobywa niewielką przewagę. (Francja około 1000 żetonów - Rumunia 2000). Francja stara się odrabiać straty, niestety wpada pierwsza bramka dla Rumunii.
(Rumunia - 8d 9d
Francja - 10d 8h
Flop: 10s 6s 7h
turn: Qs
river: 3d
Druga połowa zdecydawanie wolniejsza i bardziej ostrożna gra (165 rozdań). Rumunia powoli zdobywa przewagę (francja 800 - Rumunia 2200), ale nie na dlugo. Odważne ataki ze strony Francji i odzyskują świetną formę. (Francja 2100 - Rumunia 900). Kolejne minuty lecą, kilka niefartownych akcji dla Francji i Rumunia znów odzyskuje przewagę. Ostatecznie nieudany atak Francji (all in pre flop z 4h 4s) natknął się na kontrę ze strony Rumunii (Ad As) i wpada druga bramka. W tym momencie sędzia kończy mecz.
Dziękuję za uwagę
Rumunia po ciężkiej walce pokonuje reprezentację Francji.
Rumunia 2 : 0 Francja
Pierwsza połowa potoczyłą się bardzo szybko.(35 rozdań) Ataki z obu stron. W końcu rumunia zdobywa niewielką przewagę. (Francja około 1000 żetonów - Rumunia 2000). Francja stara się odrabiać straty, niestety wpada pierwsza bramka dla Rumunii.
(Rumunia - 8d 9d
Francja - 10d 8h
Flop: 10s 6s 7h
turn: Qs
river: 3d
Druga połowa zdecydawanie wolniejsza i bardziej ostrożna gra (165 rozdań). Rumunia powoli zdobywa przewagę (francja 800 - Rumunia 2200), ale nie na dlugo. Odważne ataki ze strony Francji i odzyskują świetną formę. (Francja 2100 - Rumunia 900). Kolejne minuty lecą, kilka niefartownych akcji dla Francji i Rumunia znów odzyskuje przewagę. Ostatecznie nieudany atak Francji (all in pre flop z 4h 4s) natknął się na kontrę ze strony Rumunii (Ad As) i wpada druga bramka. W tym momencie sędzia kończy mecz.
Dziękuję za uwagę
- Sebola
- -#VIP

- Posty: 1487
- Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56
Grupa C - Holandia - Włochy 2-0
Strzelcy bramek: Arjen Robben 37', Wesley Sneijder 70'
Żółte kartki: Ruud van Nistelrooy 10' (za próbę wymuszenia rzutu all inowego)
Sędziował (stronniczo) Markus DEALER
To był nieoczekiwanie jednostronny pojedynek. Tak naprawdę Włosi wyszli na murawę boiska bardzo spięci, a nerwowość w ich grze była widoczna od początku spotkania. Chcieli aby to spotkanie jak najszybciej się skończyło, tak jakby nie mieli czasu na pełne 90 minut i bardzo szybko rzucali wszystkie swoje siły (all in) na szalę zwycięstwa. Mecz prowadzony był w bardzo szybkim tempie (choć nie w formule TURBO), ale gra była rwana. Pierwsza sytuacja godna uwagi miała miejsce już w 10 minucie. Wspaniale zaatakowali Włosi (po flopie 3trefl 6trefl i Jkaro raise 300 z kartami 6Q przy BB 20). Niestety zabrakło dokładnego ostatniego podania i nauczony twardej gry w Premiership - André Ooijer - nie odstawił nogi, przechwycił piłkę i popisał się doskonałym prostopadłym podaniem - do piłki ruszył rozpędzony Ruud van Nistelrooy i z impetem wpadł w pole karne. Na posterunku był jednak Marco Materazzi i zgodnie z przepisami powstrzymał szarżę Holendra. Ruud próbował jednak wymusić rzut karny "all inowy" (reraise do all ina) chcąc wprowadzić w błąd sędziego i przeciwnika i posługując się semi blefem (karty na ręce 10trefl 8trefl). Materazzi nie dał się jednak wciągnąc w przepychanki, a sędzia ukarał Nistelrooy'a żółtą kartką.
Było to jednak pierwsze ostrzeżenie dla reprezentacji Włoch - od tej pory przewaga Holendrów (1850 do 1150) ani przez chwilę nie była zagrożona. W końcu w 37' po szybkiej kontrze (call na podbicie preflop, a później reraise na dość duże podbicie przeciwnika po flopie) niesamowicie dynamiczny Arjen Robben udokumentował przewagę Holendrów bramką, bramką może niezbyt pięknej urody, ale dającą upragnione prowadzenie - był to strzał precyzyjny i co najważniejsze skuteczny (screen niżej)
Druga połowa zapowiadała wielką walkę - dość szybko przeprowadzona kontra przez Holendrów z poczatku nie przyniosła jeszcze rozstrzygnięcia i minimalnie chybił Jan Vennegoor of Hesselink trafiając w zewnętrzną część słupka (fold przeciwnika po river - screen niżej). Uzyskanej przewagi (2000 do 1000) Holendrzy i tym razem nie wypuścili z rąk. W 70 minucie Wesley Sneijder przepięknym atomowym strzałem z daleka dobił Włochów (screen niżej) - zapewniając ekipie ORANJE bezpieczne prowadzenie 2-0, które spokojnie już dowieźli do końca.
Po meczu powiedzieli:
Trener Holendrów - Marco van Basten - To był wspaniały mecz w wykonaniu moich piłkarzy - szkoda tylko, że kibice ORANJE trochę zawiedli - może za późno dowiedzieli się o terminie spotkania, może zatrzymała ich miejscowa Policja na bramkach za obrzucywanie się z Włochami plastikowymi kubkami po piwie - nie wiem - ale frekwencja kibiców jak na tę rangę zawodów była bardzo przeciętna. Jeśli chodzi o sędziowanie?? To był bardzo dobry mecz w wykonaniu arbitra
Trener Włochów - Roberto Donadoni * - Bez komentarza .....to niewytłumaczalne do czego nam się dziś tak śpieszyło - a sędziowanie Pana Markusa Dealera pominę milczeniem - słyszałem że jest w Polsce takie miasto o nazwie WROCŁAW - może Pan SĘDZIA powinien je zwiedzić - nie może być tak, że mecz o takiej stawce powierza się tak niedoświadczonemu sędziemu. Pan Markus nieźle rozdał w dzisiejszym meczu karty - szkoda, że tylko jednej drużynie
(*) - Wypowiedź nieautoryzowania przez trenera reprezentacji Włoch - możliwe niedługo sprostowanie wypowiedzi.
Strzelcy bramek: Arjen Robben 37', Wesley Sneijder 70'
Żółte kartki: Ruud van Nistelrooy 10' (za próbę wymuszenia rzutu all inowego)
Sędziował (stronniczo) Markus DEALER
To był nieoczekiwanie jednostronny pojedynek. Tak naprawdę Włosi wyszli na murawę boiska bardzo spięci, a nerwowość w ich grze była widoczna od początku spotkania. Chcieli aby to spotkanie jak najszybciej się skończyło, tak jakby nie mieli czasu na pełne 90 minut i bardzo szybko rzucali wszystkie swoje siły (all in) na szalę zwycięstwa. Mecz prowadzony był w bardzo szybkim tempie (choć nie w formule TURBO), ale gra była rwana. Pierwsza sytuacja godna uwagi miała miejsce już w 10 minucie. Wspaniale zaatakowali Włosi (po flopie 3trefl 6trefl i Jkaro raise 300 z kartami 6Q przy BB 20). Niestety zabrakło dokładnego ostatniego podania i nauczony twardej gry w Premiership - André Ooijer - nie odstawił nogi, przechwycił piłkę i popisał się doskonałym prostopadłym podaniem - do piłki ruszył rozpędzony Ruud van Nistelrooy i z impetem wpadł w pole karne. Na posterunku był jednak Marco Materazzi i zgodnie z przepisami powstrzymał szarżę Holendra. Ruud próbował jednak wymusić rzut karny "all inowy" (reraise do all ina) chcąc wprowadzić w błąd sędziego i przeciwnika i posługując się semi blefem (karty na ręce 10trefl 8trefl). Materazzi nie dał się jednak wciągnąc w przepychanki, a sędzia ukarał Nistelrooy'a żółtą kartką.
Było to jednak pierwsze ostrzeżenie dla reprezentacji Włoch - od tej pory przewaga Holendrów (1850 do 1150) ani przez chwilę nie była zagrożona. W końcu w 37' po szybkiej kontrze (call na podbicie preflop, a później reraise na dość duże podbicie przeciwnika po flopie) niesamowicie dynamiczny Arjen Robben udokumentował przewagę Holendrów bramką, bramką może niezbyt pięknej urody, ale dającą upragnione prowadzenie - był to strzał precyzyjny i co najważniejsze skuteczny (screen niżej)
Druga połowa zapowiadała wielką walkę - dość szybko przeprowadzona kontra przez Holendrów z poczatku nie przyniosła jeszcze rozstrzygnięcia i minimalnie chybił Jan Vennegoor of Hesselink trafiając w zewnętrzną część słupka (fold przeciwnika po river - screen niżej). Uzyskanej przewagi (2000 do 1000) Holendrzy i tym razem nie wypuścili z rąk. W 70 minucie Wesley Sneijder przepięknym atomowym strzałem z daleka dobił Włochów (screen niżej) - zapewniając ekipie ORANJE bezpieczne prowadzenie 2-0, które spokojnie już dowieźli do końca.
Po meczu powiedzieli:
Trener Holendrów - Marco van Basten - To był wspaniały mecz w wykonaniu moich piłkarzy - szkoda tylko, że kibice ORANJE trochę zawiedli - może za późno dowiedzieli się o terminie spotkania, może zatrzymała ich miejscowa Policja na bramkach za obrzucywanie się z Włochami plastikowymi kubkami po piwie - nie wiem - ale frekwencja kibiców jak na tę rangę zawodów była bardzo przeciętna. Jeśli chodzi o sędziowanie?? To był bardzo dobry mecz w wykonaniu arbitra
Trener Włochów - Roberto Donadoni * - Bez komentarza .....to niewytłumaczalne do czego nam się dziś tak śpieszyło - a sędziowanie Pana Markusa Dealera pominę milczeniem - słyszałem że jest w Polsce takie miasto o nazwie WROCŁAW - może Pan SĘDZIA powinien je zwiedzić - nie może być tak, że mecz o takiej stawce powierza się tak niedoświadczonemu sędziemu. Pan Markus nieźle rozdał w dzisiejszym meczu karty - szkoda, że tylko jednej drużynie
(*) - Wypowiedź nieautoryzowania przez trenera reprezentacji Włoch - możliwe niedługo sprostowanie wypowiedzi.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
alves
- -#VIP

- Posty: 1299
- Rejestracja: 16 wrz 2007, 14:00
-
titanum
- -#VIP

- Posty: 1032
- Rejestracja: 26 gru 2007, 20:23
Austria 1-1 Chorwacja
Dzisiaj przy lekkim opóźnieniu został rozegrany pojedynek pomiędzy gospodarzami imprezy, a niewątpliwie wyzej stawianą w futbolu drużyną Chorwacji (przynajmniej w piłce
) przy owacji wielotysięcznych tłumów zawodnichy wbiegli na boisko i rozpoczeli walkę w pierwszej jakże wyrównanej połowie, w której to nikt nie mógł sie poczuć pewnie, ciągłe zmiany tempa i siły natarcia często skłaniały trenerów do zmiany taktyki i przesunięcia drużyny do defensywy, co jednak nie oznaczało że drużyna nie potrafiła wyprowadzić zabójczej kontry. Zdarzyło sie kilka sytuacji podbramkowych m.in:
sytuacja w 7' gry gdy na znaczące prowadzenie wyszła Chorwacja mając w swoich szeregach AJ podbija do 100 Austria nie chce być gorsza i podbija o 50 na to w odpowiedzi tylko call pojawia sie niesamowity flop w postaci: J J 8 , rozpoczyna sie gra pozycyjna (check) przeciwnik bet 50, dalej na prawe skrzydło call, turn: 2 , całkowicie nie znaczaca karta skłania trenera chorwacji do zrobienia sobie miejsca na przedpolu aby móc oddać strzał (check) przeciwnik pomimo to niezauważa ogromu sideł zastawionych na niego i stara sie wściekle zaatakować czym skłania Chorwatów to potężnego uderzenia i posłania wszystkich sił (all in) Austria pokazuje pare 10 no a river jedynie wieńczy wspaniałe dzieło taktyczne Chorwatów dodając: A i tworząc FULL OF FUN dal kibiców, jednak to nie koniec pierwszej połowy po kilu zagraniach pojawiają sie kontry ze strony Austrii i wszystko wraca do normy. jednak w końcu dochodzi do ostatecznego starcia które wyglądało następująco:
Chorwacja: K8
bet 500
Austria:
call (500)
A K J
bet 300
all in (490)
niepewny call
show: 22
4
8
no i wynik pierwszej połowy staje sie oczywisty, pomimo długiej i bardzo wyrównanej walki,
teraz krótka przerwa, szybkie rozmowy motywujące i walka zaczyna sie od nowa,
jednak pomimo iż pierwsza połowa była bardzo wyrównana to druga była krótka i niestety nie udana dla Chorwatów którzy zapatrzyli sie na lecący samolot na niebie (AA) i nie zauważyli potężnego wilczego dołu wykopanego tuż pod ich nogami, a dokładniej sytuacja wyglądała tak :
Chorwacja dostając swój bilet do nieba postanowiła użyc starych śródziemnomorskich sposobów i spokojnymi ruchami pokonać przeciwnika (check), takie zagranie przeciwnikowi było na ręke pokazał sie flop: K K 3 trener gości nakazuje swoim zawodnikom zachowanie spokoju podobnie czynią także gospodarze, turn to jedynie miła pani o nazwisku: Q , która jednak swoim wdziękiem nie namawia nikogo do zmiany taktyki (check), river to: 9 Chorwaci wściekle całą drużyną rzucają sie do ataku jednak siły wroga zostały źle obliczone i jak sie okazuje do czeluści porażki pewnych siebie Chorwatów wrzuca wspaniale przygotowany full króle nad trójki cierpliwie hodowany od początków w szkółce (flopa), mecz pomimo wielu zwrótów akcji kończy sie remisem, pochwała należy sie trenerow, zawodnikom i kibicom.
tyle na dzisiaj ze Stryyke Arena, za wspólnie spędzony czas dziękują Kara Boska Wiesław i Marcin Rozporek, do usłyszenia,
Dzisiaj przy lekkim opóźnieniu został rozegrany pojedynek pomiędzy gospodarzami imprezy, a niewątpliwie wyzej stawianą w futbolu drużyną Chorwacji (przynajmniej w piłce
sytuacja w 7' gry gdy na znaczące prowadzenie wyszła Chorwacja mając w swoich szeregach AJ podbija do 100 Austria nie chce być gorsza i podbija o 50 na to w odpowiedzi tylko call pojawia sie niesamowity flop w postaci: J J 8 , rozpoczyna sie gra pozycyjna (check) przeciwnik bet 50, dalej na prawe skrzydło call, turn: 2 , całkowicie nie znaczaca karta skłania trenera chorwacji do zrobienia sobie miejsca na przedpolu aby móc oddać strzał (check) przeciwnik pomimo to niezauważa ogromu sideł zastawionych na niego i stara sie wściekle zaatakować czym skłania Chorwatów to potężnego uderzenia i posłania wszystkich sił (all in) Austria pokazuje pare 10 no a river jedynie wieńczy wspaniałe dzieło taktyczne Chorwatów dodając: A i tworząc FULL OF FUN dal kibiców, jednak to nie koniec pierwszej połowy po kilu zagraniach pojawiają sie kontry ze strony Austrii i wszystko wraca do normy. jednak w końcu dochodzi do ostatecznego starcia które wyglądało następująco:
Chorwacja: K8
bet 500
Austria:
call (500)
A K J
bet 300
all in (490)
niepewny call
show: 22
4
8
no i wynik pierwszej połowy staje sie oczywisty, pomimo długiej i bardzo wyrównanej walki,
teraz krótka przerwa, szybkie rozmowy motywujące i walka zaczyna sie od nowa,
jednak pomimo iż pierwsza połowa była bardzo wyrównana to druga była krótka i niestety nie udana dla Chorwatów którzy zapatrzyli sie na lecący samolot na niebie (AA) i nie zauważyli potężnego wilczego dołu wykopanego tuż pod ich nogami, a dokładniej sytuacja wyglądała tak :
Chorwacja dostając swój bilet do nieba postanowiła użyc starych śródziemnomorskich sposobów i spokojnymi ruchami pokonać przeciwnika (check), takie zagranie przeciwnikowi było na ręke pokazał sie flop: K K 3 trener gości nakazuje swoim zawodnikom zachowanie spokoju podobnie czynią także gospodarze, turn to jedynie miła pani o nazwisku: Q , która jednak swoim wdziękiem nie namawia nikogo do zmiany taktyki (check), river to: 9 Chorwaci wściekle całą drużyną rzucają sie do ataku jednak siły wroga zostały źle obliczone i jak sie okazuje do czeluści porażki pewnych siebie Chorwatów wrzuca wspaniale przygotowany full króle nad trójki cierpliwie hodowany od początków w szkółce (flopa), mecz pomimo wielu zwrótów akcji kończy sie remisem, pochwała należy sie trenerow, zawodnikom i kibicom.
tyle na dzisiaj ze Stryyke Arena, za wspólnie spędzony czas dziękują Kara Boska Wiesław i Marcin Rozporek, do usłyszenia,
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
- Mr_Olimp
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 06 mar 2008, 19:29
Hiszpania : Rosja - 3 : 1
0 : 1 - 5min
1 : 1 - 10min
2 : 1 - 15min
3 : 1 - 17min
Pierwszego gola hiszpania stracila bez sensownie, gdyz zbieralo jej sie do strita, gdzie przeciwnik juz go mial.. Co zaskutkowalo szybkim strzalem z daleka
.. i bylo juz 0 : 1
Co dziwne jeden z hiszpanow dostal czerwona kartke, a kibice zaczeli sie przekrzykiwac 1500 vs 3000 gardel, to juz bylo cos! jednak po chwili jak to w meczu turbo, byl juz wyrownany stan, a kibice rosji zaczeli opuszczac stadnion,.. i wtedy padl remis, co dodalo skrzydel hiszpanskim ogiera.., ktorzy spokojnie grali swoja taktyka do konca, wygrywajac 3 : 1 !
Hehe, zwariowany mecz, bo mialem grac z wyjadaczem a gralem z fartem. Myslalem, ze jak ustawie na jedno dokupienie to bedzie normalnie, a tu zdziwko i przeciwnik ma 3k a ja 1,5k.. tak, ze rozegralismy tym sposobem trzy mecze + jedena dogrywke (normalny od nowa)
.
Fart obiecal, ze wklei screeny, bo mi sie cos komp wiesza..
0 : 1 - 5min
1 : 1 - 10min
2 : 1 - 15min
3 : 1 - 17min
Pierwszego gola hiszpania stracila bez sensownie, gdyz zbieralo jej sie do strita, gdzie przeciwnik juz go mial.. Co zaskutkowalo szybkim strzalem z daleka
Co dziwne jeden z hiszpanow dostal czerwona kartke, a kibice zaczeli sie przekrzykiwac 1500 vs 3000 gardel, to juz bylo cos! jednak po chwili jak to w meczu turbo, byl juz wyrownany stan, a kibice rosji zaczeli opuszczac stadnion,.. i wtedy padl remis, co dodalo skrzydel hiszpanskim ogiera.., ktorzy spokojnie grali swoja taktyka do konca, wygrywajac 3 : 1 !
Hehe, zwariowany mecz, bo mialem grac z wyjadaczem a gralem z fartem. Myslalem, ze jak ustawie na jedno dokupienie to bedzie normalnie, a tu zdziwko i przeciwnik ma 3k a ja 1,5k.. tak, ze rozegralismy tym sposobem trzy mecze + jedena dogrywke (normalny od nowa)
Fart obiecal, ze wklei screeny, bo mi sie cos komp wiesza..
- maximus86
- -#VIP

- Posty: 475
- Rejestracja: 29 sie 2007, 09:32
Grecja : Szwecja 1:1
panowie ja nie mam takiej wyobraźni jak co niektórzy dlatego mój opis będzie normalny
graliśmy turbo nl, w pierwszym spotkaniu popełniłem jeden z największych błędów pokerzysty bo zlekceważyłem przeciwnika i zacząłem grać bardzo ostrożnie i to się zemściło, a mianowicie na początku szybko objąłem przewagę ponieważ dostałem 3 asy i radost mnie sprawdził, mój stack urósł wtedy do 2600vs400 następnie radostowi znów się nie powiodło i mu zostało ok 200 żetonów i tu już woda sodowa uderzyła mi do głowy i zacząłem jakoś dziwnie grać... i radost na 66vs A7s wygrał allina i jakoś zaczęła mu karta iść i nie wiem kiedy miał już 2500 a ja 500... i później dopełnił formalności i powoli mnie dobijał
normalnie myślałem po tym pojedynku żeby zrobić sobie harakiri
no ale drugi pojedynek już zagrałem agresywnie do końca i wykorzystałem moje mocne karty i też szybko objąłem przewagę 2000-1000 i później agresywną grą budowałem stack kontrolując grę... ale muszę przyznać że dealer był po mojej stronie tego dnia
panowie ja nie mam takiej wyobraźni jak co niektórzy dlatego mój opis będzie normalny
no ale drugi pojedynek już zagrałem agresywnie do końca i wykorzystałem moje mocne karty i też szybko objąłem przewagę 2000-1000 i później agresywną grą budowałem stack kontrolując grę... ale muszę przyznać że dealer był po mojej stronie tego dnia
- mazak
- -#zasłużony

- Posty: 1848
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42
- maximus86
- -#VIP

- Posty: 475
- Rejestracja: 29 sie 2007, 09:32
- mazak
- -#zasłużony

- Posty: 1848
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42
Czech Republic - Portugal 1:1 (1:0)
Tylko wynik i dwie sytuacje z drugiej połwoy... Po tym co sedziowie pokazali w drugiej połowie drużyna Czech zastanawia się czy nie wycofać sie z rozgrywek ... Poki co trener Czech postanowił nie brać udziału w konferncji prasowej - jego jedyne słowa to albo sędziowie dostaną możliwość korzystania z powtórek TV albo my nie zagramy więcej na tych mistrzostwach...
Poniżej dwie sytuacje po którch padły bramki niestety sędziowie dziwnym trafem żadnej nie uznali... Na dodatek w 90 min dyktują rzut karny dla Portugalii - którego na bramke o dziwo zamienia sam Ronaldo
Tylko wynik i dwie sytuacje z drugiej połwoy... Po tym co sedziowie pokazali w drugiej połowie drużyna Czech zastanawia się czy nie wycofać sie z rozgrywek ... Poki co trener Czech postanowił nie brać udziału w konferncji prasowej - jego jedyne słowa to albo sędziowie dostaną możliwość korzystania z powtórek TV albo my nie zagramy więcej na tych mistrzostwach...
Poniżej dwie sytuacje po którch padły bramki niestety sędziowie dziwnym trafem żadnej nie uznali... Na dodatek w 90 min dyktują rzut karny dla Portugalii - którego na bramke o dziwo zamienia sam Ronaldo

Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
Trener Portugalczyków nie krył zadowolenia po meczu i powiedział:
"Nie ma się co okłamywać, dziś byliśmy słabsi od Czechów. I nie ma tu wstydu, bo z taką grą żadna drużyna na świecie nie mogłaby się im przeciwstawić. Tym bardziej cieszy nasz rezultat, który w praktyce jest naszym zwycięstwem.
Cieszy również postawa zawodników, którzy pomimo słabej gry wykazali olbrzymie serce, odporność psychiczną i wiarę w zwycięstwo. Oczywiście, mieliśmy dużo szczęścia, ale tak już jest że sprzyja ono lepszym. Trenerowi drużyny przeciwnej przypomnę znany frazes - niewykorzystane sytuacje się mszczą i nie ma tu znaczenia, że one były niewykorzystane wyłącznie z winy sędziów
."
"Nie ma się co okłamywać, dziś byliśmy słabsi od Czechów. I nie ma tu wstydu, bo z taką grą żadna drużyna na świecie nie mogłaby się im przeciwstawić. Tym bardziej cieszy nasz rezultat, który w praktyce jest naszym zwycięstwem.
Cieszy również postawa zawodników, którzy pomimo słabej gry wykazali olbrzymie serce, odporność psychiczną i wiarę w zwycięstwo. Oczywiście, mieliśmy dużo szczęścia, ale tak już jest że sprzyja ono lepszym. Trenerowi drużyny przeciwnej przypomnę znany frazes - niewykorzystane sytuacje się mszczą i nie ma tu znaczenia, że one były niewykorzystane wyłącznie z winy sędziów
- apolinary83
- -#VIP

- Posty: 659
- Rejestracja: 29 lis 2007, 18:30
-
_fart_
- -#pretendent

- Posty: 74
- Rejestracja: 01 mar 2008, 00:57
mazak pisze:Mr_Olimp pisze:Hiszpania : Rosja - 3 : 1
jeszcze niech mi ktos powie jak ten wynik zapisac bo mielismy grac do woch bramek;)
2-0 dla Hiszpanii. pierwszy HU byl z rebuyem i ostatecznie wygral go Mr Olimp. drugi byl normalny i rowniez wygral go Mr Olimp.
screenow niestety nie mam, bo mialem awarie kompa
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.