NL Holdem $0.10(BB) Replayer
SB ($4.44)
BB ($18.82)
UTG ($14.67)
UTG+1 ($14.75)
UTG+2 ($10)
Hero ($10.32)
CO ($10)
BTN ($10)
Dealt to Hero
UTG raises to $0.30, fold, fold, Hero raises to $1, fold, fold, fold, fold, UTG calls $0.70
FLOP ($2.15)
UTG checks, Hero bets $1, UTG calls $1
TURN ($4.15)
UTG checks, Hero bets $2, UTG folds
Hero shows
Hero wins $3.95
Kolega 19/16 po 60h. Dotąd na 3bet raz callował a raz 4betował.
Robię ten 3bet, bo skoro on daje akcję, to niech da.
Co do postflopu, to nie mam info, więc biorę go za średniego gracza.
Flop - drawów nie ma za wiele, King jest scary, mogę repować, zawsze będę tu cbetował jako blef, więc cbetuję teraz mając średnią rękę. Nie chcę cbetować wysoko bo mam value od 99+, może jakichś AQ/AJs. Zbyt dużym betem się wyizoluję na Kx.
Gość raczej nie ma AA, bo by 4betował.
Turn - nuts. Zastanawiam się czy bet ma sens. Co on może mieć, że sprawdzi. AQ jak jakimś cudem on tam ma, to odpuści. Parki 99+ foldują. Plus fakt, że 2nd barrel jest mocną linią (stosunkowo). Nie mam info, żeby ryzykować twierdzenie, że on tu zagra float, niestety...
Value jest od AK, w sumie on mógł to tak rozgrywać na flopie. Ale myślę że spokojnie mogłem grać tu check i raise rvr, bo AK na trzecią beczkę folduje (u średniego gracza tych stawek, chyba, IMO). A skoro mam dwa streety value, to dajmy pograć słabszemu zakresowi.
Turn - magia. Tyle że zastana

