- postanowiłem zobaczyć flopa bez dodatkowych kosztów,
- trafiam top parę i oesd, daję 3/4 puli na wyczucie przeciwnika, który sprawdza,
- na turn spada blank no i doszło do all-inów,
- całe szczęście river mnie uratował,
Czy przy zbliżonych stackach no i nie ma co ukrywać bardzo dobrym stole dla mnie jest sens jeszcze to odpuszczać na turnie, czy już w 100% walimy all-ina mimo iż przeciwnik nie poddał się na mój raise na flopie i przebił turn?
Ja postanowiłem, że już tego nie odpuszczę, aczkolwiek może powinienem? Dodam tylko, że przeciwnika już miałem wcześniej na widelcu (2450-550), ale się odbudował i po drodze ze 3 razy pchnął już all-ina na blindach 30-60.


