Gracz regulars, po 3000 SnG oscyluje koło zera.
Ongame, $10/20 Hold'em HU SnG Game, 2 Players
Hand Converter by Pokerhand.org
Board:
hammer861 (Button): $1,510
SithJarr1 (BB): $1,490
Dealt to SithJarr1![]()
![]()
Pre-flop:
hammer861 calls $10, SithJarr1 checks
Flop: ($40)![]()
![]()
(2 Players)
SithJarr1 bets $40, hammer861 calls $40
Turn: ($120)(2 Players)
SithJarr1 bets $90, hammer861 calls $90
River: ($300)(2 Players)
SithJarr1 bets $230, hammer861 raises to $460, SithJarr1 raises to $1,070, hammer861 calls $610
Results:
SithJarr1 Showed![]()
![]()
SithJarr1 wins $2,440
I teraz pytanie - czy wywalacie allina na river, czy raczej robicie valuebet, zostawiajac rywalowi 300-500 zetonów? Mialem juz kilka takich sytuacji, kilka razy przeciwnik mi sie z tych 300 odbudowal (w sumie dwa alliny wygrane i ma 1200), udawalo mi sie wiec przegrywac takie HU
Z tym gosciem tez sie meczylem potem dosc dlugo - doszlismy do blindow 50/100 chyba, az polegl AJ na KQ...
Czy majac dwie pary (AQ) przeciwnik sprawdzi allka na takim stole? Czy majac niskiego strita (bez Waleta). Czy majac Waleta sprawdzi allina? Czy bedzie sam sie z waletem stackowal?
Doszedlem do wniosku, że jezeli ma waleta - to i tak sie odwinie allicja, a wszystko inne bedzie wolal zrobic call... i nie wiem czy jest sens go zniechęcac allinem... z drugiej strony - czy jest sens robic call za 650 - zostawiajac sobie 300 zetonow...
Jak byscie to rozgrywali na river?

(2 Players)
(2 Players)
(2 Players)