Gra agresywna vs. slow play
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
Gra agresywna vs. slow play
Chciałbym rzucić nowy temat do dyskusji z serii "jak wy to robicie".
Zakładamy sytuację, że na rękę przychodzi jakiś super układ typu AA, KK, QQ etc.
O przeciwnikach przy stole nie wiemy jeszcze nic.
Jak gracie?
Czy ostre podbicie przed flopem, poprawka po flopie by nie dać szans na ułożenie przeciwnikowi jakiegos fartownego układu
Czy też może przeciwnie. Wyczekujecie z nadzieją, że ktoś inny poprowadzi grę i wpakuje się na minę?
I odrazu pytanie dodatkowe - jesli na flopie przychodzi jakis uklad ktory znaczaco oslabia wasze szanse (np. maja AA, pojawia sie we flopie KK) to jak bardzo wplywa to na wasza taktyke?
Zakładamy sytuację, że na rękę przychodzi jakiś super układ typu AA, KK, QQ etc.
O przeciwnikach przy stole nie wiemy jeszcze nic.
Jak gracie?
Czy ostre podbicie przed flopem, poprawka po flopie by nie dać szans na ułożenie przeciwnikowi jakiegos fartownego układu
Czy też może przeciwnie. Wyczekujecie z nadzieją, że ktoś inny poprowadzi grę i wpakuje się na minę?
I odrazu pytanie dodatkowe - jesli na flopie przychodzi jakis uklad ktory znaczaco oslabia wasze szanse (np. maja AA, pojawia sie we flopie KK) to jak bardzo wplywa to na wasza taktyke?
-
Oskarek
Hmmmm
Ja przewaznie gram duzo MULTI SIT&GO albo turniejów sporo
I czesto tak jest ze pada jesli mam wiecej zetonow od innych to podbijam sporo jak mam takie karty bo nawet jak strace przez PECHA to i tak jeszcze mam zapas a jesli jestesmy tak na rowni badz mniej mam to albo lekkie podbijcie albo CALL dla zmyly i potem juz zalezy od flopa czasem nawet jak na flopie sie ma SETa to trzeba dobrze policzyc czy sa szanse aby mial DRAWA i jesli sa male szanse to dajemy chcek albo wchodzimy w jego podbicie
I gdy juz padnie karta nam na FULLA badz padnie jakas niska karta wtedy podbijamy o sporo bo jesli podbijemy ta niska karta to koles mysli ze doszla nam jakas para
I przewaznie daja call potem juz tylko all in i zetony sa nasze
Polecam ogladac HIGH STAKES POKER tam jest strasznie duzo takich sytuacji gdzie maja KK lub AA i daja na preflop CALL 
I czesto tak jest ze pada jesli mam wiecej zetonow od innych to podbijam sporo jak mam takie karty bo nawet jak strace przez PECHA to i tak jeszcze mam zapas a jesli jestesmy tak na rowni badz mniej mam to albo lekkie podbijcie albo CALL dla zmyly i potem juz zalezy od flopa czasem nawet jak na flopie sie ma SETa to trzeba dobrze policzyc czy sa szanse aby mial DRAWA i jesli sa male szanse to dajemy chcek albo wchodzimy w jego podbicie
-
marcin88
- -#aktywny

- Posty: 105
- Rejestracja: 19 sty 2008, 21:07
Ja raczej przed flopem nigdy ostro nie podbijam nawet z takimi kartami, chyba że mam już bardzo mało chipsów i wiem że moja gra zbliża się ku końcowi wtedy daje all in. Najczęściej grywam we freerollach i jak widze że jakiś napaleniec daje all in przed zobaczeniem flopa to poprostu odpuszczam. Natomiast jeżeli mi dojdą ciekawe karty na flopie wtedy staram się podbijać ostrzej bo tacy napaleńcy właśnie również często po flopie nie mając żadnego układu walą all in aż miło i wtedy na tym zyskuje
Oczywiście nie zawsze się udaje i nigdy nie da się przewidzieć wygranej po flopie, to jest wkońcu poker i jak w każdej grze można się nieźle wpakować i przegrać, kto nie ryzykuje ten nie wygrywa 
- nowy233
- -#aktywny

- Posty: 403
- Rejestracja: 30 kwie 2007, 08:44
Bron boże slowplay wysokich par przed flopem.
Jeżeli już tak do wtedy gdy blindy naprawdę będą spore i powiedzmy przeciwnicy nie będą mieli więcej niż 20-30 bb (wtedy już nikt z dziadostwem nie wchodzi do gry w przeciwieństwie do początkowych faz turniejów, o stołach nie piszę bo to inna bajka)
Kiedyś na początku swojej pokerowej kariery starałem się grać slow te pary przed flopem, ale patrząc z perspektywy czasu nie jest to zbyt mądre.
Jeżeli już tak do wtedy gdy blindy naprawdę będą spore i powiedzmy przeciwnicy nie będą mieli więcej niż 20-30 bb (wtedy już nikt z dziadostwem nie wchodzi do gry w przeciwieństwie do początkowych faz turniejów, o stołach nie piszę bo to inna bajka)
Kiedyś na początku swojej pokerowej kariery starałem się grać slow te pary przed flopem, ale patrząc z perspektywy czasu nie jest to zbyt mądre.
-
falstaff
- -#zwykly

- Posty: 5
- Rejestracja: 11 lut 2008, 10:19
- FCSEBA
- -#VIP

- Posty: 311
- Rejestracja: 01 sie 2007, 16:07
Wiec to zależy czy gram w turnieju czy na cash table...ale zazwyczaj lekko podbijam przed flopem i czekam co zrobią rywale..po flopie gdy jest np para J J ,a ja mam Q Q patrze na ruchy przeciwników,jeżeli żaden nie atakuje to wtedy podbijam tak,zeby nie wystraszyć,ale jednoczesnie uważac,bo Ktoś moze mieć w tym przypadku "J".
Ale jeśli jest systuacja,że gdzieś mnie do stołu wywaliło innego,a przeciwnikow nie znam i są wysokie blindy,a jak ledwo co zipie to odważam sie wejść all in ,bo jak wejde normalnie to moje szanse się diametralnie zmniejsza poprzez większa ilośc osoó w danym rozdaniu.Pozdrawiam.
Ale jeśli jest systuacja,że gdzieś mnie do stołu wywaliło innego,a przeciwnikow nie znam i są wysokie blindy,a jak ledwo co zipie to odważam sie wejść all in ,bo jak wejde normalnie to moje szanse się diametralnie zmniejsza poprzez większa ilośc osoó w danym rozdaniu.Pozdrawiam.
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
moze bedzie to dziwne co powiem ale
z repertuaru najwyzszych par przed flopem bardzo agresywnie grywam JJ QQ
z parą króli - wszystko zalezy od tego jak odbieraja mnie przeciwnicy ( do jakiej grupy graczy mnie zaszeregowali) jak do tight to im troche luzuje aby wciagnac w rozgrywkę, czyli podbicie x2,5 -3,0BB
z asami jest podobnie grywam tak aby nie zostac sam przy stole przed flopem
a póxniej to albo trzeba ratowac sytuacje (kłopotliwy flop i silne podbicie) albo czekac na kończacego asa...>> zazwyczaj moje wejsciowe AA nie przegrywa rozdania, ale niestety zazwyczaj nie równa sie zawsze
stad tak jak pisałem kilka wersów wyzej wazne jak widza cie przeciwnicy
to decyduje o ile podbijesz w danym rozdaniu z JJ,QQ,KK czy AA
z repertuaru najwyzszych par przed flopem bardzo agresywnie grywam JJ QQ
z parą króli - wszystko zalezy od tego jak odbieraja mnie przeciwnicy ( do jakiej grupy graczy mnie zaszeregowali) jak do tight to im troche luzuje aby wciagnac w rozgrywkę, czyli podbicie x2,5 -3,0BB
z asami jest podobnie grywam tak aby nie zostac sam przy stole przed flopem
a póxniej to albo trzeba ratowac sytuacje (kłopotliwy flop i silne podbicie) albo czekac na kończacego asa...>> zazwyczaj moje wejsciowe AA nie przegrywa rozdania, ale niestety zazwyczaj nie równa sie zawsze
stad tak jak pisałem kilka wersów wyzej wazne jak widza cie przeciwnicy
to decyduje o ile podbijesz w danym rozdaniu z JJ,QQ,KK czy AA
-
dam1anov
- -#aktywny

- Posty: 364
- Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42
Aby odpowiedzieć na to pytanie, pozwolę sobie nieco odwrócić sytuację. Wyobraźmy sobie, że do naszego stolika dochodzi nowy zawodnik, bierze udział w pierwszym rozdaniu w którym to wnosi wysoki bet na pre-flop. Z czym weszlibyście do gry? Ja tylko z premium hands, o których to mówimy w tym wątku.
Dlatego też bez wahania podbiłbym pre-flop. Jeśli flop osłabiłby mój układ, i tak najprawdopodobniej zagrałbym continuation bet i dopiero w przypadku przebicia bardzo poważnie rozważyłbym zrzucenie kart.
W tej sytuacji(nie mając żadnych informacji o przeciwnikach) jest to moim zdaniem jedyne sensowne rozegranie wysokich kart - nie wiemy przecież jak przeciwnicy rozgrywają swoje układy, jednakże możemy przynajmniej przypuszczać, że nie wejdą do gry z marginalnymi handami po naszym podbiciu. Jeśli to zrobią - continuation bet powinien definitywnie rozstrzygnąć sytuację i pozostawić tylko tych, którzy rzeczywiście dysponują silnymi układami. A wtedy już znacznie łatwiej dokonać trafnych decyzji.
Pozdrawiam
Dlatego też bez wahania podbiłbym pre-flop. Jeśli flop osłabiłby mój układ, i tak najprawdopodobniej zagrałbym continuation bet i dopiero w przypadku przebicia bardzo poważnie rozważyłbym zrzucenie kart.
W tej sytuacji(nie mając żadnych informacji o przeciwnikach) jest to moim zdaniem jedyne sensowne rozegranie wysokich kart - nie wiemy przecież jak przeciwnicy rozgrywają swoje układy, jednakże możemy przynajmniej przypuszczać, że nie wejdą do gry z marginalnymi handami po naszym podbiciu. Jeśli to zrobią - continuation bet powinien definitywnie rozstrzygnąć sytuację i pozostawić tylko tych, którzy rzeczywiście dysponują silnymi układami. A wtedy już znacznie łatwiej dokonać trafnych decyzji.
Pozdrawiam
-
cruiserjeja
oczywiscie, ze monstery typu AA,KK preflop gra sie bardzo agresywnie, o slowplayu w tej fazie po prostu NIE MA MOWY.
jesli mam AA a na flopie padnie jakies 27J to moge sprobowac check-raise, aczkolwiek standardowym zagraniem jest tutaj bet.
Slowplay jedynie jak trafie seta i nie ma mozliwosci ze przeciwnik zoutdrawuje mnie (np. 77 na 27K rainbow) , lub jesli trafie stone nuts, np. mam AK a board AK6A -> wtedy wskazane jest dac free card przeciwnikowi i liczac ze trafi np. swoj flush- wtedy mamy go praktycznie zestackowanego)
jesli mam AA a na flopie padnie jakies 27J to moge sprobowac check-raise, aczkolwiek standardowym zagraniem jest tutaj bet.
Slowplay jedynie jak trafie seta i nie ma mozliwosci ze przeciwnik zoutdrawuje mnie (np. 77 na 27K rainbow) , lub jesli trafie stone nuts, np. mam AK a board AK6A -> wtedy wskazane jest dac free card przeciwnikowi i liczac ze trafi np. swoj flush- wtedy mamy go praktycznie zestackowanego)
-
dedoel
- -#aktywny

- Posty: 450
- Rejestracja: 13 lut 2008, 23:32
tak narpawde najlepsze podbicie z AA to jest mocne podbicie..bardzo mocne podbicie az takie typu 10 BB... no moze nie 10 ale wysoko bardzo...z AA chcemy by ktos nas przebil wtedy i all in i mamy zawsze przewage albo sprawdzil duzy bet i juz mamy wysoka pule...i na flopie bez roznicy co dojdzie ZAWSZE all in...i modlimy sie by spasowal przeciwnik (nie trafil czegos mocnego typu 2 pary) oczywiscie rzadko kiedy sprawdza nas ale z AA mozna wiecej przegrac niz wygrac tak naprawde...
- nowy233
- -#aktywny

- Posty: 403
- Rejestracja: 30 kwie 2007, 08:44
dedoel pisze:tak narpawde najlepsze podbicie z AA to jest mocne podbicie..bardzo mocne podbicie az takie typu 10 BB... no moze nie 10 ale wysoko bardzo...z AA chcemy by ktos nas przebil wtedy i all in i mamy zawsze przewage albo sprawdzil duzy bet i juz mamy wysoka pule...i na flopie bez roznicy co dojdzie ZAWSZE all in...i modlimy sie by spasowal przeciwnik (nie trafil czegos mocnego typu 2 pary) oczywiscie rzadko kiedy sprawdza nas ale z AA mozna wiecej przegrac niz wygrac tak naprawde...
Tylko na początku turnieju gdy blindy są rzędu od 10-30 to podbicie do 10xx bb jeszcze może ktoś sprawdzi.
W późniejszych fazach turnieju gdy pozycje płatne są blisko naprawdę nie warto podbijać 10x bb gdy np. twój stack wynosi 15-20x bb - przestraszysz wszystkich i nikogo nie wciągniesz.
Na stolikach wystarczy 3-4x bb (oczywiście mówię o stolikach od NL100 poczynając bo na niższych limitach srapwdzają z byle czym)
-
dedoel
- -#aktywny

- Posty: 450
- Rejestracja: 13 lut 2008, 23:32
- Spiegol
- LEGENDA

- Posty: 2056
- Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43
Kiedyś grałem spokojnie i sprawdzałem tylko czekając na to co się pojawi na flopie, a teraz dobrze wiem, że to spory błąd ;) Lepiej podbić i mieć zagrożenie tylko ze strony 1-2 zawodników niż prawie całego stolika bo wiadomo, że karty dochodzą jak chcą :P ja zazwyczaj uderzam 3xBB jeśli ktoś raisuje to spokojnie sprawdzam...
A jeśli flop znacząco osłabia moje karty to wtedy czekam na reakcje przeciwników ;) Jeśli wszyscy sprawdzają tylko to ja podbijam delikatnie żeby nie wystraszyć, no chyba że następne karty mogą dać dobry układ komu innemu to wtedy kolejne duże podbicie żeby czasem nie przegrać na nieszczęsnym riverze ;)
A jeśli flop znacząco osłabia moje karty to wtedy czekam na reakcje przeciwników ;) Jeśli wszyscy sprawdzają tylko to ja podbijam delikatnie żeby nie wystraszyć, no chyba że następne karty mogą dać dobry układ komu innemu to wtedy kolejne duże podbicie żeby czasem nie przegrać na nieszczęsnym riverze ;)
-
tlpmsoul
- -#pretendent

- Posty: 48
- Rejestracja: 12 lis 2007, 19:26
Wczoraj gralismy live . Kumpel mial w calej grze ( 7 osob turniej ) dwa razy AA , dwa razy KK , zastosowal taktyke slowplay w 4/4 przypadkach , wygral tylko raz ... Dwa razy nacial sie chyba na 2 pary i raz na strita , raz nikomu nic nie doszlo i zgarnal malo zetonow. Wiec zawsze powtarzam , nie przeceniam AA , KK , to "tylko" mocna para 

-
ckhontee
- -#pretendent

- Posty: 38
- Rejestracja: 30 kwie 2007, 21:07
czyli wchodze na nowy stol cash game i dochodzi mi super para.
jezeli jest to JJ lub QQ to podbijam, bo sa to zbyt slabe karty by grac je slowplayem, a zbyt mocne, by nic na nich nie zyskac. wiec podbijam na tyle, zeby odsiac wszystkie A9o lub K10s. na flopie continuation bet. jezeli na flopie trafi sie overcard, para lub 3 karty tego samego koloru i ktos mnie mocno podbije, raczej sie wycofam.
ale w przypadku KK, a zwlaszcza AA, tylko limpuje.
dlaczego? dlatego, ze nie raz mi sie zdarzalo, ze na nowym stole dostaje takie karty, lekko podbijam i nikt nie wchodzi, bo stol jest raczej tight i wszyscy sie boja 'nowego gracza'.
a z drugiej strony jedne z moich najwiekszych wygranych pochodza wlasnie z limpowanych AA i KK. bez podbicia preflop nikt nie spodziewa sie takiej karty, a ja atakuje bardzo agresywnie dopiero od flopa (chyba, ze mam nuts lub blisko, wtedy dalej limpuje).
jezeli flop nie podpasowal (3 karty nie mojego koloru lub para, ewentualnie A gdy ja mam KK) i ktos ostro podbija - fold.
przyklad: mam KK na nowym stole. limpuje, a ze mna 1-3 graczy. na stole Jh6h7c. wchodze za wielkosc puli (lub podbijam kazdego beta). jesli ktos zbiera do kierow lub ma jakas pare, moze chciec sprawdzic. jesli ktos ma AJ (albo nawet 10J) to juz w tym momencie moge liczyc na reraise i dojscie do all-in. tak czy owak pula jest duza, a ja mam najwieksze szanse na wygrana.
wyjatki, kiedy jednak podbijam KK i AA to sytuacje, kiedy za duzo graczy sprawdza (np 3-4 sprawdzenia przede mna). wtedy oplaca sie wystraszyc kilku graczy, a w najgorszym wypadku zgarnac tylko te kilka blindow.
oczywiscie wszystko sie zmienia, jesli znam juz stol - wtedy decyzja zalezy od wiekszej ilosci czynnikow.
jezeli jest to JJ lub QQ to podbijam, bo sa to zbyt slabe karty by grac je slowplayem, a zbyt mocne, by nic na nich nie zyskac. wiec podbijam na tyle, zeby odsiac wszystkie A9o lub K10s. na flopie continuation bet. jezeli na flopie trafi sie overcard, para lub 3 karty tego samego koloru i ktos mnie mocno podbije, raczej sie wycofam.
ale w przypadku KK, a zwlaszcza AA, tylko limpuje.
dlaczego? dlatego, ze nie raz mi sie zdarzalo, ze na nowym stole dostaje takie karty, lekko podbijam i nikt nie wchodzi, bo stol jest raczej tight i wszyscy sie boja 'nowego gracza'.
a z drugiej strony jedne z moich najwiekszych wygranych pochodza wlasnie z limpowanych AA i KK. bez podbicia preflop nikt nie spodziewa sie takiej karty, a ja atakuje bardzo agresywnie dopiero od flopa (chyba, ze mam nuts lub blisko, wtedy dalej limpuje).
jezeli flop nie podpasowal (3 karty nie mojego koloru lub para, ewentualnie A gdy ja mam KK) i ktos ostro podbija - fold.
przyklad: mam KK na nowym stole. limpuje, a ze mna 1-3 graczy. na stole Jh6h7c. wchodze za wielkosc puli (lub podbijam kazdego beta). jesli ktos zbiera do kierow lub ma jakas pare, moze chciec sprawdzic. jesli ktos ma AJ (albo nawet 10J) to juz w tym momencie moge liczyc na reraise i dojscie do all-in. tak czy owak pula jest duza, a ja mam najwieksze szanse na wygrana.
wyjatki, kiedy jednak podbijam KK i AA to sytuacje, kiedy za duzo graczy sprawdza (np 3-4 sprawdzenia przede mna). wtedy oplaca sie wystraszyc kilku graczy, a w najgorszym wypadku zgarnac tylko te kilka blindow.
oczywiscie wszystko sie zmienia, jesli znam juz stol - wtedy decyzja zalezy od wiekszej ilosci czynnikow.
-
dedoel
- -#aktywny

- Posty: 450
- Rejestracja: 13 lut 2008, 23:32
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
ckhontee pisze:oczywiscie wszystko sie zmienia, jesli znam juz stol - wtedy decyzja zalezy od wiekszej ilosci czynnikow.
czyli zeby mieć OKO na większośc czynników warto wczesniej poobserwować dany stół z perspektywy z kim przyjdzie sie nam zmierzyć
warto sie również BAĆ dobrych kart w stylu TT JJ QQ - bo jak nic do niech nie dojdzie to moze byc ...różnie...
OBAWA W TYM przypadku powinna budzić agresje - stąd koniecznośc mocnego podbicia juz na pre flop,
karty w stylu KK budzą niepokój - w stylu czekajacego AA ( u przeciwnika) >> niepokój rozwiewamy gra wstepna w stylu kto da wiecej ( czyli podbicie x2,5)
AA- majac ta karte musimy tylko udowodnic swa wyższość
TYLKO - PRAWDA ZE TO TAK NIEWIELE
- rzepa
- -#VIP

- Posty: 595
- Rejestracja: 19 wrz 2007, 17:08
ckhontee pisze:nowym stole dostaje takie karty, lekko podbijam i nikt nie wchodzi, bo stol jest raczej tight i wszyscy sie boja 'nowego gracza'.
lol , ostatnio pierwsza ręka na cash table , dostaje AA , przedemną byl raise o 3 BB , i ja podbiłem o kolejne 4BB, oprócz mnie 2 osoby w grze,
flop x , x , 9,
rywal bet za 5bb
rywal fold
ja all-in,
koles wchodzi i pokazuje K9
turn 9,river x.
wniosek , moj raise napreflopie był za słaby by wurzućić taką kartę.
ckhontee pisze:przyklad: mam KK na nowym stole. limpuje, a ze mna 1-3 graczy. na stole Jh6h7c.
a nie zauważyłes draw do strita,koloru, przy takim limpie , to jeden z pozostałych graczy moze mieć 6.7, dobra karta do gry gdy nie ma podbicia na pre-flopie.
-
tlpmsoul
- -#pretendent

- Posty: 48
- Rejestracja: 12 lis 2007, 19:26
-
ckhontee
- -#pretendent

- Posty: 38
- Rejestracja: 30 kwie 2007, 21:07
rzepa pisze:wniosek , moj raise napreflopie był za słaby by wurzućić taką kartę.
mysle, ze to zly wniosek. zagrales dobrze, po prostu grales z maniakiem - dobry gracz nie sprawdzalby reraisa z taka reka (ktora latwo zdominowac). a jakbys podbil jeszcze wyzej, to kto by z toba wszedl? maniak i tak by zostal. ja czesciej trafiam na sytuacje, kiedy nikt nie sprawdza podbicia powyzej 2BB od nowego gracza na stole - dlatego gram tak a nie inaczej... ale rozumiem twoje podejscie.
ckhontee napisał/a:
przyklad: mam KK na nowym stole. limpuje, a ze mna 1-3 graczy. na stole Jh6h7c.
a nie zauważyłes draw do strita,koloru, przy takim limpie , to jeden z pozostałych graczy moze mieć 6.7, dobra karta do gry gdy nie ma podbicia na pre-flopie.
67 to faktycznie bylby problem. ale co do draws - wlasnie na to licze, ze ktos ma draw na takim flopie! jesli bedzie chcial sprawdzic - bedzie musial zaplacic wysokosc puli, a to wciaz ja mam najwieksze szanse na wygrana. to nieoplacalne zagranie, sprawdzic tak wysoki zaklad liczac na draw, kiedy ja mam juz krole. oczywiscie - czasami (ok 30%) mu dojdzie, ale prawdopodobienstwo jest po mojej stronie. nie dosc to, bo jesli nie dojdzie mu na turnie bedzie musial znow doplacic, tym razem dwa razy wiecej.
-
dedoel
- -#aktywny

- Posty: 450
- Rejestracja: 13 lut 2008, 23:32
-
ckhontee
- -#pretendent

- Posty: 38
- Rejestracja: 30 kwie 2007, 21:07
-
ckhontee
- -#pretendent

- Posty: 38
- Rejestracja: 30 kwie 2007, 21:07
przyklad
wlasnie przed chwila mialem rozdanie, ktore obrazuje taka sytuacje, o jakiej mowilismy.
pomozcie mi wyciagnac z niej jakies wnioski:
freeroll o 200$ na redkings, poczatek turnieju. trzecia reka, ludzie sie jeszcze nie znaja, jeden typ sie podwoil, pozostali maja po 1500.
mam krole :yes:
limpuje za 20
wchodzi jeszcze osiem osob, po drodze jedno podbicie do 60 i wszyscy sprawdzaja.
na flopie 8h-Jh-Qd. przypomniala mi sie rozmowa na forum...
w puli jest 480. po kilku checkach stawiam 300. typ za mna podbija do 600, wszyscy pasuja, ja sprawdzam.
na turnie 8h-Jh-Qd-8c.
wchodze all-in za 750. typ mnie sprawdza z Ac-Qh. mam ponad 60% szans na wygrana.
river 8h-Jh-Qd-8c-Qs.
wydaje mi sie, ze nastepnym razem zagralbym tak samo. hmm... co o tym myslicie?
pomozcie mi wyciagnac z niej jakies wnioski:
freeroll o 200$ na redkings, poczatek turnieju. trzecia reka, ludzie sie jeszcze nie znaja, jeden typ sie podwoil, pozostali maja po 1500.
mam krole :yes:
limpuje za 20
wchodzi jeszcze osiem osob, po drodze jedno podbicie do 60 i wszyscy sprawdzaja.
na flopie 8h-Jh-Qd. przypomniala mi sie rozmowa na forum...
w puli jest 480. po kilku checkach stawiam 300. typ za mna podbija do 600, wszyscy pasuja, ja sprawdzam.
na turnie 8h-Jh-Qd-8c.
wchodze all-in za 750. typ mnie sprawdza z Ac-Qh. mam ponad 60% szans na wygrana.
river 8h-Jh-Qd-8c-Qs.
wydaje mi sie, ze nastepnym razem zagralbym tak samo. hmm... co o tym myslicie?
-
dedoel
- -#aktywny

- Posty: 450
- Rejestracja: 13 lut 2008, 23:32
powinienes przebic przed flopem i to tak ostro..przeciez pula i tak juz jest duza i mysle ze ja bym tutaj dal od razu all in...jesli by nikt nie sprawdzil zgarnalbys spora pule..masz naprawde szczescie ze na flopie nie byles bity przez kogos...8 osob ? wygrana z KK przy 8 osobach na flopie jest naprawde znikoma...to byl najwiekszy twoj blad
-
ckhontee
- -#pretendent

- Posty: 38
- Rejestracja: 30 kwie 2007, 21:07
masz racje, ze 8 osob to zdecydowanie za duzo mozliwych pechowych flopow. blad nr 1
.
ale to chyba nie przyczynilo sie do porazki w tej konkretnej sytuacji, bo wydaje mi sie, ze typ z AQ wszedlby nawet na all-ina preflop. jeden raiser na flopie mnie ucieszyl
. liczylem na to ze ma AQ, AJ albo zbiera do koloru.
nie lubie wchodzic all-in preflop nawet z asami. widzialem po polowie sytuacji wygranych i przegranych z AA all-in preflop. z KK raczej wiecej przegranych... wole zrzucic krole na flopie z asem niz nadziac sie na Ax. mysle, ze jest to nie warte ryzyka nie znajac nawet flopa. przynajmniej na poczatku turnieju.
moze moglem jeszcze bardziej podbic na flopie? all-in przeciwko AQ na takim flopie ma wieksze szanse niz all-in preflop...
ale juz wiem jedno - nastepnym razem podbije preflop przy tylu limperach.
ale to chyba nie przyczynilo sie do porazki w tej konkretnej sytuacji, bo wydaje mi sie, ze typ z AQ wszedlby nawet na all-ina preflop. jeden raiser na flopie mnie ucieszyl
nie lubie wchodzic all-in preflop nawet z asami. widzialem po polowie sytuacji wygranych i przegranych z AA all-in preflop. z KK raczej wiecej przegranych... wole zrzucic krole na flopie z asem niz nadziac sie na Ax. mysle, ze jest to nie warte ryzyka nie znajac nawet flopa. przynajmniej na poczatku turnieju.
moze moglem jeszcze bardziej podbic na flopie? all-in przeciwko AQ na takim flopie ma wieksze szanse niz all-in preflop...
ale juz wiem jedno - nastepnym razem podbije preflop przy tylu limperach.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.