I nie jest to granica mało uczęszczana
– przeciwnie – częstokroć ją mijamy w ferworze stolikowej walki.
O takiej właśnie granicy mówimy SIŁA WYŻSZA.
Dziś właśnie na przykładzie pewnego rozdania chciałem wam przedstawić swoje odczucia z wycieczki do strefy mroku ( jak ktoś lubi Seksmisje może sobie tutaj przypomnieć jeden z cytatów – proponuje WIDZE CIEMNOŚĆ, CIEMNOŚĆ WIDZE).
Rozdanie miało miejsce na cdpoker stoliki cashowe blindy 0,1 i 0,2$. Stolik 6 osobowy.
W grze 5 osób: ja i 4 przeciwników. No to tyle zamiast wstępu.
AKCJA.
Smal blind, large blind – Bet 0,5$, Call 0,5$, Call 0,5$
i moje ( jestem małej ciemnej) Raise 1,5$
facet na dużej ciemnej pass, oprócz niego zobaczyłem jeszcze 2 pasy (sorry rozmiarów nie pamiętam).
Został jeden rywal, – który o BOŻE – all In za swoje 7$.
CÓŻ myślę sobie pora przekroczyć granicę, za którą – SIŁA WYŻSZA.
Tak oto jeszcze przed flopem znalazłem się w strefie mroku. :yes:
AKCJA 2- czyli pora wnieść czytelnikowi światło.
Radost21, –JJ ( kolor nie będzie miał znaczenia w tej rozgrywce)
Przeciwnik, - AD ( kolor jak wyżej)
Co robią w danym momencie (przed wyłożeniem 3 pierwszych kart) bohaterowie?
A cóż można robić w takiej sytuacji – modlitwa, voodoo, harekriszna i wszelkie ogólnie dostępne metody zaklinania.
W jakim celu?
Radost21 – O mój Boże daj mi trzeciego a potem czwartego waleta.
Przeciwnik – wybaczcie nie wiem, co sobie myślał, nawet nie wiem, co robił ze swoimi rękami, cóż musze założyć, że najwyżej trzymał kciuki.
Dobra popuszczamy trochę z napięcia: FLOP
A na nim K, 10, 8 (kolor nie gra roli)
I tutaj właśnie ukazuje się całe piękno strefy mroku – granicy którą ja nazywam SIŁA WYŻSZA.
Już nie będę się modlił o to, co się modliłem. Broń mnie panie Boże OD Waleta.
Nie chcę waleta na Turn. Nie chcę Waleta na River.
I wiecie, co
W zaklinaniu jestem dobry
Czasami



. Zauważa się wtedy wielką rolę matematyki a konkretniej statystyki i kombinacji. Bo masz przewagę nad przeciwnikiem jak możesz sobie policzyć outsy i % na wygraną, sprawdzasz czy warto wejść w rozdanie, bo nawet jeśli przegrasz to przy kolejnym, identycznym rozdaniu przy odrobinie szczęścia wygrasz ( no chyba, że naprawdę masz pecha i przy 75% szansy na wygraną dochodzą jakieś dziwne karty jak np. dla Gusa 