W tym temacie chciałbym poruszyć dość ciekawą kwestię jaką są pokerowe sny, które osobiście miewam. Ciekawy jestem, czy macie coś podobnego. Dla mnie poker to część życia, jednak staram się zachować zdrowy umiar i nie przesadzać z jego wartościowaniem w piramidzie wartości życiowych, ale do rzeczy. Od pewnego czasu, kiedy zająłem się pokerem ,,na poważnie" ( w sensie gry real money ) miewam sny które mnie osobiście trochę niepokoją. Śnię o pokerze! W moim wieku, powinny to być jakieś fajne laseczki czy coś a tutaj pac i poker. Zielony stolik, 6 osób i flop to goście moich snów. Dziwi mnie to, ponieważ do tej pory nie miewałem snów prawie wcale. Sporadycznie jakieś nie wielkie ekscesy, których zazwyczaj nie pamiętałem, budząc się jedynie przestraszony lub zadowolony a tutaj proszę, właśnie budzę się z przekonaniem, że mój bankroll sięgnął setek dolarów a potem spadł do swojego poziomu. Częściej dzieje się tak, że przegrywam. Nie wiedzieć czemu, może mój mózg podświadomie ostrzega mnie przed ryzykiem jakie niesie ze sobą poker i chce, żebym ulegał mu w sposób świadomy i jak najbardziej je minimalizował? W każdym z nas tkwi geniusz tylko człowiek nie potrafi wykorzystać potencjału swojego mózgu. Sny są czymś mistycznym, romantycy wierzyli, że sny są odzwierciedleniem duszy i jej pragnień. Mam nadzieję, że nie wpłyną one na moje zdrowie psychiczne
A wy? Jak to jest u was, jestem bardzo ciekawy, czy jestem osamotnionym przypadkiem, czy połowa pokerzystów tak ma. Wypowiadajcie się
I druga kwestia - pokerowy sen w sensie pokerowego marzenia. Jakie jest wasze największe marzenie? Realnie i nie do końca. Wygrać ligę pokera na TonyG, może ligę ogólnopolską którą prowadzą z zaprzyjaźnionym i4poker ludzie związani z Card Player Polska, chcecie pokonać Hellmutha żeby was zrugał, wygrać bransoletkę WSOP, stworzyć bankroll, który pozwoli wam żyć na dostatnim poziomie, pokonywać najlepszych, być sławnym i sponsorowanym? Wasza wyobraźnia nie zna granic. Prosił bym również o krótkie uzasadnienia, nie tylko suche informacje. Moim największym marzeniem jest zbudować bankroll, który pozwoli mi na spełnienie jakiegoś marzenia ( tak jak użytkownik tego forum, Sebola), który zabrał żonę na wycieczkę za pieniądze zarobione na pokerze, zazdroszcze Ci stary. A nie realne marzenie to pojechać na WOSP i dostać się do finałowego stolika.
Piszcie co wy o tym myślicie!


) więc nie boję się grać odważnie, odważnie ale przy tym myśląc.