UTG (t5,229)
UTG+1 (t18,998)
Hero (MP1) (t25,964)
MP2 (t10,920)
MP3 (t25,733)
CO (t8,096)
Button (t11,052)
SB (t27,167)
BB (t29,548)
Hero's M: 20.13
Preflop: Hero is MP1 with A
, Q
UTG calls t500, 1 fold, Hero raises to t1,500, 2 folds, CO raises to t8,036 (All-In), 5 folds
Przed podjęciem decyzji przeleciałem na szybko kilkanaście rozdań i nie grał nic kompletnie. Ma 16bb więc wypada coś zacząć grać. Mam solidny wizerunek i rozgrywaną każdą rękę, więc nie może tutaj brać pod uwagę mojej nadmiernej agresywności itd.
Przeglądnąłem później dokładniej i stack zwiększył x2 w rozdaniu będąc na BB, gdzie nikt nie raisował. Miał 75o przeciwnik K7, a stół w skrócie 775. Od tego momentu nie grał w 29 rozdaniach, choć był tam przerywnik, gdzie raisnął z buttona 3xbb dostał call, a na cbet fold.
Czy mając taki stack i zagrwając all-in gość zawsze będzie miał monstera?
Przyznam się, że zrzuciłem w ostatniej chwili bo w głowie pojawił się obraz gościa, który dostając AJs, ATs jest w stanie to sfoldować nie czując się za bardzo w grze przy nie trafionym kompletnie stole. Stack pozwalał mi na call i mam ogromne wątpliwości czy dobrze zrobiłem.

